nekroskop88
14.02.06, 14:50
w Białymstoku bardzo dobrze:-)
Jej wysokość dzwonnica
70 metrów wysokości, przynajmniej dziesięć dzwonów różnej wielkości
wygrywających melodie z nut, freski i mozaiki, a nawet taras widokowy. Tak
już niedługo będzie wyglądać dzwonnica przy cerkwi św. Ducha. - To będzie
ozdoba całego Antoniuka - zapewnia ks. Jerzy Boreczko, proboszcz parafii.
20 lat temu, kiedy powstały pierwsze plany architektoniczne cerkwi św. Ducha,
dzwonnica już na nich była. Była ona też klika lat temu, kiedy cerkiew
zaczęto budować. Jednak sześć lat temu świątynię oddano do użytku bez
dzwonnicy.
- To bardzo kosztowna inwestycja, więc musieliśmy z nią trochę poczekać -
przyznaje ksiądz Jerzy Boreczko, proboszcz parafii. Dlatego do tej pory
cerkwi św. Ducha musiała wystarczyć dzwonnica tymczasowa, drewniana.
Budowa dzwonnicy ma rozpocząć się, jak tylko puszczą śniegi. Będzie to
trzecia co do wielkości budowla sakralna w Białymstoku. Wyżej od niej sięgać
będą tylko kościół św. Rocha, który ma 83 metry wysokości i kościół farny,
mierzący 72,5 metra. 70-metrowa dzwonnica będzie za to o 14 mterów wyższa od
samej cerkwi, przy której stanie.
- Dolna część dzwonnicy zostanie zbudowana z takich samych cegieł, co
cerkiew. Natomiast jej górna część nawiązuje w swoim wyrazie do płomieni
świec, co ma symboliczny związek z Duchem Świętym, pod którego wezwaniem jest
świątynia - mówi architekt Jan Kabac, projektant zarówno dzwonnicy, jak i
cerwki.
Płomienie wykonane zostaną z żelbetu o odpowiedniej fakturze, zaś sama
kopuła - z blachy miedzianej. W wejściu w bramie zaplanowane są freski,
natomiast na zewnątrz, w ceglanych łukach - mozaiki z wizerunkami świętych.
Możliwe też będzie wejście na samą górę dzwonnicy. Zaprojektowany tam został
mały taras widokowy.
Dziesięć dzwonów zostanie przeniesionych z dotychczasowej dzwonnicy.
Największy z nich waży 800 kg. Czy będzie ich więcej? To zależy od tego, ile
cerkiew będzie miała pieniędzy. Jak będą rozmieszczone - tego jeszcze nie
wiadomo. Wczoraj specjalna ekipa z Poznania przeprowadzała próby. Wiadomo
tylko, że nie zawisną na samej górze. Najwyższe zostaną umieszczone na 30
metrach.
Proboszczowi Boreczce zależy, aby były sterowane elektronicznie. Wtedy
prawdopodobnie będą ogrywały melodie z nut. Czy nie będą przeszkadzały
okolicznym mieszkańcom? Część z nich boi się, że tak właśnie będzie: -
Mieszkam 100 metrów od cerkwi i jest ona na południe od mego domu - napisał
do nas jeden z mieszkańców osiedla. Nie chce ani dzwonnicy, ani dźwięku
dzwonów, ani cienia, który wieża może rzucać na jego posesję.
- Moim zdaniem dźwięk dzwonów, to dźwięk pożądany - przekonuje Jan Kabac. -
Poza tym dzwony będą zapowiadały tylko nabożeństwa, na pewno nie będą grały
co godzinę przez całą dobę.
Już za kilka dni drewniana makieta dzwonnicy zostanie wystawiona w cerkwi św.
Ducha.
Kurier Poranny