Dodaj do ulubionych

Trzylatek u dentysty-jak to przejść?

18.08.03, 13:05
Hej wszystkim!!!

Mam problem,dzisiaj odkryłam u mojego 3 letniego synka zepsutego ząbka,a
kiedy przyjrzałam mu się głębiej ma tez dwa inne lekko brązowe.
Martwię się tym.Muszę iść z nim do dentysty,ale jak to zrobić,żeby nie uraził
się?Jak zrobić,żeby otworzył buzię,jak przetłumaczyć,że tak trzeba?
Czy lepiej jest iść do lekarza prywatnie,czy tez na kasę chorych?
Może któraś z was przeszła już taka wizytę,jak to wyglądało?
Czy jest jakaś recepta?Poprostu nie mogę o niczym innym teraz myśleć,boję
się,że czeka go ropa,jeśli nie zaleczę mu tych ząbków,a wiem,że nie wolno nic
na siłę.

Czekam na wasze odpowiedzi

Papa
matusia
Obserwuj wątek
    • aniask_mama Re: Trzylatek u dentysty-jak to przejść? 18.08.03, 13:37
      Mój 3-latek zaliczył już 2 wizyty u dentysty - zawsze wybierałam fajną
      dentystkę, szedł ze mną. Przed wizytą objaśniałam, że trzeba otworzyć buzię,
      pani zajrzy i tyle. Siadał na mnie na fotelu, najpierw pani zaglądał mnie do
      buzi, potem on otwierał. Po wizycie zawsze nagroda cukierkowa (dawałam ją Pani
      niepostrzeżenie przed wizytą) i od dentystki gadżety (pasta, kubek itp). Faktem
      jest, że nie miał żadnego zepsutego ząbka. W czsie 2-giej wizyty mnie pani
      czyściła kamień, on siedział obok i zaglądał na mnie (widział, że nie boli,
      więc się nie stresował). Chyba mu się trochę nudziło, bo po wizycie
      powiedział: "mama, ty już nie chodź się golić" (odgłos wiertła skojarzył z
      golarką taty) wink)
      • maak3 Re: Trzylatek u dentysty-jak to przejść? 18.08.03, 17:05
        u nas jest fajny gabinet: dentysta wszystko pokazuje, czeka na zgodę dziecka
        (!!!), żeby zajrzeć do buzi, maluch wybiera sobie kolor plombki i dostaje
        balonika, a w trakcie zabiegu ogląda bajkę
    • ofka30 Re: Trzylatek u dentysty-jak to przejść? do maak3 18.08.03, 21:25
      Gdzie jest ten fajny gabinet???

      Nas też czeka wizyta, tzn. Kubę 1 rok i 9 mieś.
      On jest nieświadomy a ja się boję za nigo.
      Pozdrawiam
      Agata
    • kaalinaa Re: Trzylatek u dentysty-jak to przejść? 19.08.03, 17:30
      Moja córeczka jest już po 2 wizytach u dentysty. Za każdy razem odbyły się
      bezstresowo, mimo że ma założoną plombę (sama wybrała kolor - oczywiście
      różowy). Najważniejsze żeby przygotować malucha do wizyty, no i znaleźć dobrego
      lekarza. Mogę ci polecić dr Madeja z ul.Obozowej 63 Warszawa nr 877 35 35.
      Iza
      Ps. W czasie badania Tosia siedziała u mnie na kolanach. Czuła się wtedy dużo
      pewniej.
    • zgagusia Re: Trzylatek u dentysty-jak to przejść? 19.08.03, 18:49
      ja najpierw przytocze opowiesc kolegi o wizycie z corka u dentysty (on jest
      farmaceuta a jego zona i cala jej rodzina to lekarze co pokresla swiadomosc
      pozniejszej decyzji): przeglad zabkow poszedl gladko, okazalo sie ze jest jakis
      ubytek - i tu schody, mala za nic nie pozwolila na borowanie (przyznajmy
      zreszta ze przyjemne to nie jest i jeszcze ten dzwiek... brr...), trzeba by
      sila ja histeryzujaca trzymac - uraz do dentysty pozostalby jej na pewno na
      dlugo. Postapili wiec tak - wizyte na tym zakonczyli, umowili sie na nastepna
      przed ktora wczeniej podali dziecku stosowna do jej wieku i wagi dawke leku -
      pochodna benzodiazepiny (nie pamietam dokladnie ktora ale naleza do tej grupy
      m.in. estazolam, oxazepam, dormicum, rohypnol...) powodujaca ze dziecko
      praktycznie nie mialo swiadomosci pozniejszych wydarzen (czyli borowania i
      plombowania zabka, z relacji kolegi wiem ze mala zachowywala sie jakby
      byla 'troszke pijana'), ten srodek zniosl rowniez uczucie lęku. Te leki to
      psychotropy ktorych naduzywanie ma grozne nastepstwa jednak jednorazowe podanie
      dziecku odpowiedniej dawki nie ma zadnych skutkow ubocznych a komfort
      psychiczny i dziecka i rodzicow jest duzy smile. Benzodiazepiny uzywa sie rowniez
      jako premedykacje do znieczulenia ogolnego w celu zwiekszenia 'podatnosci'
      organizmu (zarowno w sensie psychicznym jak i fizycznym) na dzialanie narkozy
      (dzieki temu dawka zasadniczego srodka anestetycznego jest mniejsza) - moj
      synek przed wycinaniem trzeciego migdalka dostal 1/2 tabletki Dormicum - dzieki
      temu przy pozniejszych czynnosciach byl spokojny a po wszystkim nic nie
      pamietal (lek powoduje tzw. niepamiec wsteczna). Jestem pewna ze moje dziecko
      na borowanie by sobie nie pozwolilo i podobnie jak u kolegi po 'obejrzeniu'
      zabkow trzeba by uciec do farmakologii. Znasz swoje dziecko najlepiej, sama
      musisz podjac decyzje czy 'wytrzyma' (najlepiej chyba najpierw pojsc na
      kontrole i zobaczyc jak mala sie zachowuje) - ja tylko mowie ze istnieje
      wyjscie w postaci benzodiazepin na pewno lepsze przezywanie koszmaru przez
      dziecko. Aha, jeszcze jedno - podalam kilka przykladow pochodnych
      benzodiazapiny ale nie jest obojetne ktora z nich sie poda, one roznia sie w
      dzialaniu - np. estazolam dziala glownie nasennie zas lorazepam przeciwlekowo.
      Decyzje ktory konkretnie lek i w jakiej dawce musi podjac lekarz pediatra.
      pozdrawiam, zycze zdrowych zabkow smile
      agnieszka
    • mamadwojga Re: Trzylatek u dentysty-jak to przejść? 19.08.03, 21:54
      Moje dziecko dało sobie po prostu wytłumaczyć konieczność leczenia ząbków.
      Miły dentysta (prywatny) opowiadał co będzie robił, dziecko leżało/siedziało
      na moich kolanach i jakoś poszło. Mam grzeczną córcię i dała sobie nawet
      zrobić zastrzyk znieczulający w dziąsełko. Dzięki temu obyło się bez horroru.
      Teraz znacznie łatwiej namówić ją do mycia ząbków i niejedzenia słodyczy.
      Dodam, że Misia chodzi do dentysty również ze mną, siedzi wtedy w gabinecie i
      patrzy na to co się dzieje. Zawsze dostaje jakąś nagrodę (nawet gdy na fotelu
      siedzę tylko ja) - naklejkę, plastikową zabaweczkę, kalendarzyk. Wizyta u
      dentysty kojarzy się jej więc nie tylko z bólem. Zapomniałam dodać, że przed
      pójściem do dentysty podaję córeczce dawkę leku przeciwbólowego (Ibufen,
      Nurofen). Zawsze trochę złagodzi ewentualny ból.
    • kasia_mi Re: Trzylatek u dentysty-jak to przejść? 19.08.03, 22:34
      Moja córka ma 3 latka. Miałam ten sam problem co ty. 3 miesiące temu zobaczyłam
      u niej brazową plamkę na tylnim ząbku oraz na przednich ząbkach pojawiła się
      też próchnica. Zrobiłam wywiad środowiskowy, aby wyszukać dla niej odpowiednią
      dentystkę. Znajomy polecił mi panią. Pani ta bardzo dobrze wytłumaczyła mojemu
      dziecku co będzie jej robić w ząbkach oraz że na końcu będzie czekać ją
      nagroda. Dostała kubeczek z pastą do ząbków oraz zwierzątko z pudełka. Ten
      pierwszy był trochę dla niej niezbyt przyjemny ( gdy pani kończyła wypełniać
      jej ząbek ugryzła panią w rękę, bowiem nie chciała mieć buzi już dłużej
      otwartej). Przy następnej wizycie było już lepiej, pani zrobiła jej impregnację
      ząbków przednich. Znowu dostała upominek- naklejkę dzielnego pacjęta, póżniej
      jeszcze byłam z nią kilka razy na impregnację ząbków . Teraz mała chętnie
      chodzi do dentyski, polubiła panią .Niedługo znowu pójdziemy do pani ( we
      wrześniu). Pozdrawiam Kasia
      • matusia3 Re: Trzylatek u dentysty-jak to przejść? 20.08.03, 18:30
        Hej!!!!!1

        Dziękuję wam za odpowiedzi.Muszę teraz znaleźć dobrego,cierpliwego dentystę.
        To byłby duży sukces,gdyby udało się zabka zaborować.Byłabym szczęsliwa,tym
        bardziej,że mój maluchod września do przedszkola idzie.

        Bardzo dziękuję!!!!

        papa
        matusia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka