Dodaj do ulubionych

Ostatni dzień handlowy na Niskich Łąkach

23.02.08, 00:41
cyganie, złodzieje z gorącym towarem i krętacze.. to oni przede wszystkim
tworzą atmosferę takich placów..
Obserwuj wątek
    • Gość: jan Re: Ostatni dzień handlowy na Niskich Łąkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 00:50
      wreszczie koniec handlu śmieciami zwiezionymi z wystawek z Niemiec, podrobionymi perfumami i proszkami, oraz zorgsnizowanej paserki innymi dobrami. Zliwidują Niskie Łaki zmiejszy sie ilośc włamów do wasaych domów samochodów i piwnic
      • Gość: yago Oj, naiwny, naiwny, naiwny... IP: *.lanet.net.pl 23.02.08, 10:57
        Łączysz handel starociami z wystawek z paserstwem, pogratulować... Widać jesteś
        jednym z tych, którym marzy się handel sterylny, najlepiej w białych halach z
        blachy falistej. Samochody też kupujesz pewnie tylko nowe, bo używkami to
        biedota jeździ i wszystkie albo mają cofnięty licznik, albo są kradzione. Ale
        jeśli myślisz, że likwidacja pchlego targu wpłynie na poziom przestępczości, toś
        naiwny...
        • Gość: Letycja Re: Oj, naiwny, naiwny, naiwny... IP: *.lanet.net.pl 23.02.08, 11:07
          W białych halach z blachy falistej też króluje przestępczość, tylko jest to
          przestępczość zorganizowana...
    • Gość: Jola Ostatni dzień handlowy na Niskich Łąkach IP: 156.17.128.* 23.02.08, 10:53
      Jeszcze precz ze Świebodzkim i cyganami menelami i bedzie super we
      Wrocławiu!Ostatnio cyganie prawie zabili jakiegoś biednego pijaczka
      bo próbował im ukraść bluzeczkę za 5 zł na Świebodzkim. Zenada!Nikt
      nie reagował, znieczulica totalna.
      • kklement Re: Ostatni dzień handlowy na Niskich Łąkach 24.02.08, 16:14
        Gość portalu: Jola napisał(a):

        > Jeszcze precz ze Świebodzkim i cyganami menelami i bedzie super we
        > Wrocławiu!Ostatnio cyganie prawie zabili jakiegoś biednego
        pijaczka
        > bo próbował im ukraść bluzeczkę za 5 zł na Świebodzkim. Zenada!
        Nikt
        > nie reagował, znieczulica totalna.

        I dobrze tak złodziejowi !
      • Gość: Pyk Re: Ostatni dzień handlowy na Niskich Łąkach IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.08, 17:22
        ...przede wszystkim po co kradł....i co ma mieć taryfy ulgowe bo jest stary i
        biedy...na wino ma wiec bluzeczkę też może sobie kupić. Zawsze można poprosić,
        są ośrodki wydające odzież...Nie jest ważne ile ta koszulka kosztowała, ważna
        jest zasada...
    • Gość: max Re: Ostatni dzień handlowy na Niskich Łąkach IP: *.wro.vectranet.pl 23.02.08, 13:11
      a p-ne krawaciki i lizodupy tworzą atmosferę tzw galerii handlowych i co z tego????
    • Gość: klopsik Ostatni dzień handlowy na Niskich Łąkach IP: *.lanet.net.pl 23.02.08, 21:25
      Komu w wolnym kraju przeszkadza targowisko w cichym miejscu miasta, niech idzie do Arkad Wrocławskich (tam towar nie trefny i cena przystepna). Teraz znaczna część targowiska przeniesie sie na stadion Ślęży i zamęt na Wrólewskiego (sąsiedztwo ZOO !) pewny.Ludzie głosują nogami, skomunizowni pacjenci, pomstujący na targowiska.To dlatego tam są tłumy a u LC wiatr hula !
    • irma223 Całe szczęście, że to wreszcie koniec 24.02.08, 14:31
      Modliliśmy się o to 17 lat...

      Tyle razy władze miasta obiecywały nam i nie dotrzymywały słowa...

      "Brakować mi będzie Niskich Łąk"

      "element pejzażu miasta, który dodawał mu uroku"?

      Mówi Pani o tych górach śmieci, które zostawiacie co niedzielę od 17-
      stu lat i żadne służby porządkowe tego nie sprzątają, o rozdeptanych
      i rozjechanych łąkach, o zniszczonych trawnikach i chodnikach przed
      naszymi domami? O chamstwie kierowców?

      Zniszczyliście Łąki doszczętnie, żądne protesty i blokady, jaie
      zakładaliśmy na od początku lat 90-tych nic nie pomagały,
      bo "miastoo potrzebuje pieniędzy".

      A my potrzebujemy żyć i mieszkać - nie w slamsie na śmietnisku
      miejskim, tylko właśnie w cichej, spokojnej willowej dzielnicy.

      Już się cieszę na to, że za tydzień w niedzielę nie zobaczę
      przewalającego się tłumu za oknem ani prakujących na moim
      trawniku/chodniku/podjeździe (niczego nie skreślać - wszystko
      równocześnie) samochodów.

      Że usłyszę - wreszcie po raz pierwszy od 20 lat w niedzielę rano za
      oknem tylko ciszę i śpiew ptaków.

      To będzie poranek, ach!
      • Gość: Tomasz Re: Całe szczęście, że to wreszcie koniec IP: *.as.kn.pl 24.02.08, 15:03
        Zaś na innym osiedlu pojawią cię ci "śmieciarze" ... sprawa
        zrozumiała - nikt nie chce miec takiego targu pod nosem ale każdy w
        miescie - stąd rozbieżnośc osądów ... osobiście uważam że targowiska
        pokroju Świebodzkiego czy Niskich Łąk są potrzebne - bo dają
        możliwość kupienia rzeczy normalnie niedostępnych nigdzie
        indziej ... np dlatego że nie produkuje się ich od 20 lat :) ...
        Problem w tym że takie targowisko gdzieś być musi - i będzie ...
        szkoda jednak że musi się przenosić tak jak stadion dziesięciolecia
        w warszawie ,,, mimo że rozuiem racje "miejscowych" - jak dla mnie
        żenada ... ale chętnie bym się dowiedział którzy z tradców miejscich
        poparli ten projekt ... chcę wiedziec na kogo w następnych wyborach
        NIE głosować ...
        • Gość: kylie Re: Całe szczęście, że to wreszcie koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 15:19
          ja odetchnąłem z ulgą.
          teraz tylko czekać likwidacji tego gówna na świebodzkim.

          ze swoimi śmieciami ci handlarze niech przeniosą się na Nowy Dwór i
          giełdową.
          • Gość: znachor Re: Całe szczęście, że to wreszcie koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 15:49
            Czyli nie wiadomo gdzie sie przeniosą ??? Czy teren na Wróblewskiego jest tak
            samo duży jak poprzednie targowisko, ???

            GDZIE UDAĆ SIĘ ZA TYDZIEŃ???

            Aby spotkać handlarzy.

            Są naprawdę potrzebni Wrocławiowi...
            • Gość: Martix z Traugutta Re: Całe szczęście, że to wreszcie koniec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.08, 15:59
              My mieszkańcy przyjmujemy z ulgą przenosiny stąd tego obskórnego
              szuberplacu.Jak ktoś z innej dzielnicy miasta chce na siłę bronić
              tego miejsca niech mu zafundują taką "przyjemność pod nosem"gdzie
              mieszka-te spaliny,śmieci,tłumy,oblegane chodniki przez samochody i
              ludzi tu chodzących oraz chałas!.Ja choć mieszkam w poblizu to nie
              chodziłem tu prawie nigdy i nic nie kupowałem{tylko z parę razy},po
              co mi te starocie?
              Nie wróże zarazem powodzenia działaniu tego targowiska na
              Wróblewskiego,to też nie miejsce na coś takiego.Zatkają ulicę i
              zniszczą pobliski teren.Coś takiego powinno być za miastem na
              porządnym-utwardzonym placem i parkingiem oraz dojazdem.
          • Gość: lone Re: Całe szczęście, że to wreszcie koniec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.08, 20:52
            Gość portalu: kylie napisał(a):

            > ja odetchnąłem z ulgą.
            > teraz tylko czekać likwidacji tego gówna na świebodzkim.

            Dokładnie! W zamian możesz gratis oberwać z gówna po twarzy w Magnolii. I nie licz na jakąś uprzejmość czy rekompensatę za zniszczone ubranie, których to możnaby spodziewać się po dystyngowanej nowoczesnej galerii handlowej.

            Klient nasz pan, ale tylko jak daje kasę, a nie jak przybiega do nas cały w gó..e.
      • Gość: lone Re: Całe szczęście, że to wreszcie koniec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.08, 21:23
        irma223 napisała:

        > Mówi Pani o tych górach śmieci, które zostawiacie co niedzielę od 17-
        > stu lat i żadne służby porządkowe tego nie sprzątają

        O to chyba należy mieć pretensje do służb porządkowych, za usługi których płaci się miastu, nie sądzisz? Na moim podwórku śmietnik się przepełnia od lat, śmieci leżą na ziemi i czy winni są wyrzucający je mieszkańcy czy też może nieudolnie pracujące służby komunalne?


        > o rozdeptanych i rozjechanych łąkach, o zniszczonych trawnikach i
        > chodnikach przed naszymi domami?

        O jakich zniszczonych łąkach mówisz?

        Bazar odbywa się przede wszystkim w obrębie stadionu, więc o żadnym niszczeniu nie może być mowy. Samochody parkują głównie na terenie tutejszego autodromu i przy parkingu przy szkole podstawowej, no i naturalnie na samym terenie targowiska. Nie zaobserwowałem, aby jakieś duże ilości aut parkowały głębiej w ulicy Na Niskich Łąkach.


        > O chamstwie kierowców?

        Chamstwo kierowców to sprawa polska, a nie lokalna bazarowa.


        > Zniszczyliście Łąki doszczętnie, żądne protesty i blokady, jaie
        > zakładaliśmy na od początku lat 90-tych nic nie pomagały,
        > bo "miastoo potrzebuje pieniędzy".

        Nie zaobserwowałem żadnej dewastacji parku przy tej ulicy spowodowanej obecnością (tylko w niedziele) bazaru. Owszem, część handlujących stała na trawnikach poza rejonem bazaru, ale nie zaobserwowałem zniszczeń zieleni tym spowodowanych.


        > A my potrzebujemy żyć i mieszkać - nie w slamsie na śmietnisku
        > miejskim, tylko właśnie w cichej, spokojnej willowej dzielnicy.

        I taką macie, widać to dobrze na satelitarnym zdjęciu terenu.

        www.zumi.pl/namapie.html?&loc=Wroc%B3aw,+Na+Niskich+%A3%B1kach&Submit=Szukaj&long=17.0643938&lat=51.0977772&type=2&scale=2
        Od lewej po kolei: autodrom, teren bazaru i dalej teren z ogródkami działkowymi. Czyli:
        - pierwsze domki jednorodzinne na północnej stronie ulicy są oddzielone od terenu targowiska pasem ogórdków
        - pierwsze domki na południowej stronie ulicy zaczynają się dopiero na wysokości końca obszaru targowiska. Tam jest jedno z wyjść z niego. I tam ruch aut jest bardzo niewielki, nijak nie da się go porównać z kolejną aut przy głównym wjeździe

        Czyli nie dość, że bazar to wydarzenie raz na tydzień, to w zasadzie nie przeszkadza mieszkańcom, bo ich domki są dalej niż jego granice.


        > Już się cieszę na to, że za tydzień w niedzielę nie zobaczę
        > przewalającego się tłumu za oknem ani prakujących na moim
        > trawniku/chodniku/podjeździe (niczego nie skreślać - wszystko
        > równocześnie) samochodów.

        Oczywiście dysponujesz dokumentami potwierdzającymi, że chodnik przy Twoim płocie należy do Ciebie, tak? Trawnik poza Twoją działką jest także Twój i jest to w papierach naturalnie, mam rację? A może trochę a priori zakładasz, że skoro coś jest blisko Twojej działki, to prawem Kaduka z automatu jest również Twoje?


        > Że usłyszę - wreszcie po raz pierwszy od 20 lat w niedzielę rano za
        > oknem tylko ciszę i śpiew ptaków.
        >
        > To będzie poranek, ach!

        Jakie to piękne. I patetyczne.

        Ja natomiast nie cieszę się, ponieważ:

        - bardzo dużo ludzi straci źródło utrzymania... co pewnie sprawi, że zwrócą się o pomoc do opieki socjalnej, czyli my wszyscy do nich będziemy musieli się dołożyć

        - zniknie mi dobre źródło kupienia czegoś bez podatków, z szarej strefy, a to oznacza, że teraz już, cokolwiek kupując, będę musiał dawać państwu polskiemu pieniądze na dopłaty do niewykszałconych górnioli (nie pokończyli podstawówek), którzy łoją po 4800 PLN brutto i mają 14 pensji, do parchatych kolejarzy od lat wyciągających brudne łapy po dotacje a oferujących tragiczny poziom usług i czasy przejazdu, do tysięcy urzędów i administracyjnych stołków, którzy utrudniają mi życie, a których wyhodowano tworząc chore i skomplikowane prawo przeciwko obywatelowi. Lista nie ma końca, jak wiele pieniędzy marnotrawi się w tym wszawym kraju, a będę teraz musiał się do tego dorzucać

        - będąc zmuszonym do kupna towaru w sklepach, siłą rzeczy będe musiał dorzucać się do ich wysokich kosztów utrzymania - tyczy się to szczególnie sklepów w galeriach; a ja tymczasem wolę pójść gdzie taniej i bez pośredniczących kosztów
        • irma223 Re: Całe szczęście, że to wreszcie koniec 24.02.08, 23:54
          Gość portalu: lone napisał(a):


          > O jakich zniszczonych łąkach mówisz?
          >
          > Bazar odbywa się przede wszystkim w obrębie stadionu, więc o
          > żadnym niszczeniu nie może być mowy.

          Owszem - może - jak najbardziej. Czy te przewalające się tłumy
          chodzą po wybrukowanych chodnikach, czy przełajem przez łąki?

          Samochody - jak najbardziej - parkują (parkowały - ach! już czas
          przeszły!) również na łąkach i terenach zielonych. Poza tym
          zwyczajem było - zwłaszcza w okresie od wiosny do jesieni, że po
          zakupach na bazarze tłumy udawały się na pikniki na łąki nad rzeką -
          zapewniam, że prawie nikt z piknikujących nie pomyślał nigdy o ty,
          by swoje śmieci zabrać ze sobą - wszystko po tych tłumach Wroclawian
          zostało: na dróżkach, ścieżkach, w trawach, krzakach, na brzegach
          rzek (Oława, Odra)

          > Samochody parkują głównie na terenie tutejszego autodromu i
          > przy parkingu przy szkole podstawowej, no i naturalnie na samym
          > terenie targowiska.

          Chyba żartujesz: tam parkują tylko "naiwni", którzy płaca za
          parkowanie, a przecież nie po to Wrocławianie tutaj przyjeżdżają, by
          za parkowanie płacić - taniej, bo bezpłatnie, można parkować na
          chodnikach, trawnikach, podjazdach itp. Na prośby o odjechanie czy
          groźby wezwania straży miejskiej można mieszkańcom Niskich Łąk
          naubliżać i postraszyć wybiciem szyb na przykład.

          > Nie zaobserwowałem, aby jakieś duże ilości aut parkowały głębiej w
          > ulicy Na Niskich Łąkach.

          Kpisz sobie?
          Przyjedź tu raz kiedyś w tygodniu - zobaczysz różnicę natychmiast.
          Na Niskich Łąkach normalnie auta na ulicy w ogóle prawie nie
          parkują, bo każdy trzyma auto w garażu. W niedzielne przedpołudnie,
          południe i popołudnie po obu stronach ulicy Na Niskich Łąkach,
          Okólnej i Rakowieckiej - na całej długości tych ulic parkowały
          auta. Do tego również na trawnikach, chodnikach i podjazdach na
          posesje. To nie były samochody mieszkańców, a wyłącznie "przybyszy".


          > Chamstwo kierowców to sprawa polska, a nie lokalna bazarowa.

          Może, ale przez 20 lat (przez 2 lata przed bazarem była autogiełda)
          męczyliśmy się z tym co niedzielę bez żadnej pomocy ze strony
          policji czy straży miejskiej. Wreszcie przestanie nas to tutaj
          dotyczyć.


          > Nie zaobserwowałem żadnej dewastacji parku przy tej ulicy
          > spowodowanej obecnością (tylko w niedziele) bazaru. Owszem, część
          > handlujących stała na trawnikach poza rejonem bazaru, ale nie
          > zaobserwowałem zniszczeń zieleni tym spowodowanych.

          Chyba nie jesteś mieszkańcem Niskich Łąk - nie wiesz, jak tu
          wyglądało, gdy jeszcze autogiełdy ani bazaru nie było.


          > Czyli bazar w zasadzie nie przeszkadza mieszkańcom, bo ich domki
          > są dalej niż jego granice.


          Naprawdę świetny żart!


          > Ja natomiast nie cieszę się

          Nie ma sprawy: gdzie mieszkasz?
          Złóż wniosek do Urzędu Miasta o zlokalizowanie bazaru pod Twoim
          domem - chętnie go poprę.
          • Gość: już nie wrocław Re: Całe szczęście, że to wreszcie koniec IP: 80.48.4.* 25.02.08, 20:19
            Brawo irma223 !
    • pliszka79 Re: Ostatni dzień handlowy na Niskich Łąkach 04.04.08, 18:20
      Czesc,
      czy ktos wie, dokad przeniesiono targ na Niskich Lakach? Albo gdzie moge kupic
      uzywany rower?
      Dzieki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka