Dodaj do ulubionych

przeklinanie:(

26.07.11, 20:59
Moj syn Kamil prawie 5 lat ZA w czerwcu z przedszkola przyniósł bardzo wulgarne słowa. Dokładnie powiedział ktore dziecko mówi mu to NA UCHO!!! Pech, dzieciak który siedział obok niego zawsze przystoliku, wiec mogę się domyślić ile Kamil się nasluchał. No i tak do dziś, czyli juz ponad miesiac mamy na codzień: ku...wa, kur..wo, zasra...y głupku itp. Jestem już załamana... najgorzej w miejscu publicznym, komunikacji mijskiej u lekarza w kościele... scyzoryk mi się w kieszeni otwiera jak to słyszę. Psychoteraopełta Kamila mówi, żeby nie reagować, zupełni e to olać. W domu ok, mogę nie reagować, choć pieni sie we mnie... ale poza domem oczywiście komentarze ludzi, kiwania głowami... że "dziecko takie"..."jakie ma wzorce w domu", "co za matka, ze nie reaguje".
Jestem już zrozpaczona;( Kamil mówi takie słowa zawsze gdy się mu czegoś zabroni, a przecież nie mogę mu pozwolić na wszystko dla "swiętego spokoju". Wszystko jestem w stanie znieść, wrzaski, histerie... ale tego przeklinania nie mogę....
Obserwuj wątek
    • annw5 przepraszam za literówki:) 26.07.11, 21:07
      • legenda3 Re: przepraszam za literówki:) 26.07.11, 21:14
        Myślę, że niereagowanie to dobry sposób, dziecko z ASD lubi powtarzać czynności, które powodują duze reakcje i trudno to wytępić. Inny sposób to spróbuj z nim zawrzeć umowę, że jak np. cały dzień lub pół dnia (zalezy jak długo dziecko skłonne jest czekać) nie powie słowa na "k" to dostanie nagrodę.
    • mit-och Re: przeklinanie:( 26.07.11, 22:13
      Zgadzam się. Przeklinanie jest często związane ze spektrum. Niektóre dzieci z ZA tak mają często, niestety. Ja "czekam" na rozwkit mojego 5latka w tej tematyce...
      Nie ignorować, na obozie dr Skotnickiej za wulgaryzmy były przysiady (10 przysiadów za każdy). Niektórzy nieźle wyrobili sobie łydki :)
      • madziulec Re: przeklinanie:( 27.07.11, 08:20
        Temat przerobilam z psychologami.
        Pytalam jak to jest juz u dzieci starszych i wyszlo w wiekszosci wypadkow, ze akurat dzieci z ZA nie za bardzo uzywaja brzydkich slow, bo ... kloci sie to z zasadami, ktorych opne sie trzymaja.

        Misiek wrecz potrafi przyjsc do domu i z naprawde wielkim oburzeniem stwierdzic, ze ktos tam uzyl brzydkiego slowa w przedszkolu, a mi nie pozwala nawet powiedziec "cholera".
        • annafelczerek Re: przeklinanie:( 27.07.11, 08:49
          madziulec napisała:

          > Temat przerobilam z psychologami.
          > Pytalam jak to jest juz u dzieci starszych i wyszlo w wiekszosci wypadkow, ze a
          > kurat dzieci z ZA nie za bardzo uzywaja brzydkich slow, bo ... kloci sie to z z
          > asadami, ktorych opne sie trzymaja.

          No własnie. Eryk w ogóle nie używa/powtarza brzydkich słów. A wiem na pewno, że zdarza mu się je słyszeć. On je ignoruje. Pewnie dlatego, że nie mają w sobie żadnej treści - dla niego nic nie znaczą.

          Pozdrawiam.
          • madziulec Re: przeklinanie:( 27.07.11, 09:46
            Przy okazji, wiem, ze wiele z was uczestniczy w naszej grupie na FB.
            Mielismy juz ten temat tem. Chodzilo dokladnie o agresje Misia w stosunku do kolegi z przedszkola (to taka podpowiedz czego szukac).
            Wtedy wypowiedzialo sie sporo osob, wiele tez powiedzieli jak zachowuja sie ich starsze dzieci (m.in. ojciec juz praktycznie doroslego chlopca).
    • czarna_ida Re: przeklinanie:( 27.07.11, 08:24
      ja myslę ze reagować, na zasadzie ze cos dostanie jak nie bedzie mowił..
      U nas nie zwracanie uwagi nie dalo efektu.. Bo coraz ''ładniejsze'' słowa przynosił..
      No i bywaja dla mnie smieszne zestawienia tych wulgaryzmów..
      Ale nie napiszę tego :-)
      Poza tym u nas pwoli wychodzimy z tego, typu jesli nie bedzie przeklnal to coś dostanie..
      Zaczyna działać..
      tyle ze jsli niektore slowa mogą być, to inne w jakims zestawieniu w odpowiedzi juz nie..
      • nieszki Re: przeklinanie:( 27.07.11, 08:33
        Na mojego starszego właśnie obozowe przysiady podziałały, plus zasady i konsekwencje w szkole. Używał brzydkich słów wtedy, kiedy przestawał panować nad sobą, potem przepraszał, bo wiedział, że tak się nie robi. Teraz problemu już nie ma.
        Młodszy natomiast ani razu z przedszkola nie przyniósł żadnego niepożądanego zachowania, ani słowa brzydkiego, ani bicia nic - uczy się od dorosłych, nie od dzieci. W domu jak tata ostatnio powiedział słowo na g, młody powtarzał i pytał czy to brzydkie słowo.
    • szironna Re: przeklinanie:( 27.07.11, 08:30
      Porozmawiaj z synem, zawrzyj pakt. My mamy w domu zasadę nazywaną SWS (szacunek, współpraca, samodzielność) i super się sprawdza. Obowiązuje wszystkich domowników.
      Mój synek też przyniósł z zewnątrz słowa "k*&#a mać" (używał tego może 2 tyg, po rozmowach o emocjach i radzeniu sobie z nimi zmienił na te niżej podane). Wytłumaczyłam, że takich słów używają osoby, które mają ubogie słownictwo i nie umieją wyrażać swoich emocji. Natomiast on (syn) ma bogaty zasób słów i może sobie radzić w inny sposób. Polecam pozycję J.CIeszyńskiej "Powiedz mi co czujesz", lub jakąkolwiek inną (samemu można na kartkach bloku wyrysować), gdzie są pokazane ludzkie uczucia i rozmawiać o nich.
      Syn mówi teraz - mamo jestem zdenerwowany, mamo proszę o pomoc, mamo jestem zły.
      U nas występowało to wtedy, gdy syn z czymś sobie nie radził, a był już przemęczony, przestymulowany i chciał jakoś wyładować emocje. Na szczęście tylko w domu tak mówił i udało się szybko wyeliminować problem. Domyślam się, że Tobie łatwo nie jest, syn wyraża się tak na forum, a ludzie wiadomo - łatki przypinają. Staraj się tym nie przejmować, raczej skup na rozmowach z synkiem, opowiadajcie sobie o własnych odczuciach, może zrozumie że lepiej powiedzieć "mamo jestem zły" (bo wtedy TY możesz zadziałać), niż "*&^%$" (nie wiesz o co mu chodzi, ale zaczynasz się denerwować i problem zamiast się rozwiązać, rośnie). U nas ta argumentacja podziałała, może i u Ciebie będzie podobnie? Tego życzę
      • annw5 Re: przeklinanie:( 27.07.11, 20:29
        Dziękuję Wam. Od dziś stosujemy motywację + przysiady :) I już widze że trochę zadziałało. Tłumaczyłam Kamilowi bardzo dużo na ten temat i myślę że może coś drgnęło. Cały lipiec chodzi na TUS i dziś (od początku miesiąca!) był pierwszy dzień kiedy nie użył ani jednego wulgaryzmu:)) Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka