ixtlilto
30.08.03, 20:22
[ www.uml.lodz.pl/jotpegi/doc/raport.doc ]
Póki co przeczytałam całość dość pobieżnie. Ale zastanawia nie punkt
26. "Łódź zyskuje sobie opinię miasta bezradnego wobec aktów chuligaństwa i
wandalizmu. [...] Organizowane kosztowne akcje (np. Kolorowa Tolerancja) nie
wpływają na zmianę postaw młodego pokolenia."
KOSZTOWNE?
Czy Redakcja może potwierdzić, że jedyne wydatki UMŁ na tę imprezę to
dowiezienie Pana Prezydenta do miejsca malowania? Byłam przekonana, że farby,
wałki itp dostarczają sponsorzy, a tu wynika, że malowanie pochłania
koszmarnie dużo kasy...