Gość: maxi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.03.05, 08:51
Wczoraj podjęłam męską decyzję i zrobiłam sobie żelowe paznokcie. Dodam, ze
moje naturalne były w kiepskim stanie i mimo kilkumiesięcznych inwestycji w
odżywki i witaminki nie mogłam wychodować nic co sięgałoby poza
opuszek...Przy mojej pracy istotny jest elegancki wygląd więc...raz kozie
śmierć!
Od wczoraj jestem taka dumna. Powiem Wam, ze moje pazurki są piękne a co
najważniejsze nie "ściągają", nie bolą, i w żadnej mierze nie różnią sie od
naturalnych. Są po prostu długie i równieutkie. Mam pomalowane tylko
przezroczystym lakierem i wzorki na końcu i wogóle nie widać, że nie jest to
dzieło natury. Bardzo dobrze się czuję i polecam Wszystkim na poprawę humoru
i wyglądu. No moze jeden minus...dziwnie sie pisze na klawiaturze kompa i
pewnie troche błedów narobiłam ;)))