Dodaj do ulubionych

glazurnik poszukuje pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 20:57
to ku przestrodze inwestorów

zrobiłem dzis kosztorys na remont:
2 łazienki :
jedna 2x2 glazura ,terakota,geberit+sufit podiweszany
druga 2x2,5 glazura,terakota, wanna obudowa,sufit podwieszany +scianka
luxfer miedzy wanną a umuwalką

podłoga w kuchni 15 m kw

obliczyłem na 7000zł (klient kręcił nosam ale chce podpisac umowe)
bo wie ze robimy dobrze

i co
glazurnik mówi ze mu sie nie opłaca bo za MAŁA ROBOTA!!!!!!!!!!!!!!!
2 LUDZI
MAX YMALNIE 2 TYGODNIE ROBOTY
SAMO UŁOZENIE
I ZA MAŁA ROBOTA

tak ze jak ktoś szuka tanio i dobrze to w Erze
tylko w Erze


Obserwuj wątek
    • jarecki_2 Re: glazurnik poszukuje pracy 27.03.06, 21:04
      Ja rozumiem, że Ty to "prezes" firmy a glazurnik to Twój pracownik? Teraz
      jeszcze napisz (podejrzewam Romka, ale się z tym nie zdradzam, udają że nie mam
      podejrzeń) ile zaproponowałeś glazurnikowi za tę pracę a ile miało zostać dla
      Ciebie? No i napisz nam dla czego jeśli tytułujesz glazurnika "swoim
      pracownikiem" (uprzedzając Twoją ewentualną odpowiedź, choć wcale się jej nie
      spodziewam) pytasz się czy będzie pracował? Odpowiedź jest prosta, nie jesteś
      jego pracodawcą tylko pośrednikiem między zleceniodawcą a wykonawcą. Sam
      doprowadziłeś do takiej sytuacji, że pracownik dyktuje Ci co masz robić.
      • Gość: autor Re: glazurnik poszukuje pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 21:26
        przeciez to proste
        a ty masz firmie np gazownika na etacie i płacisz za niego zus?
        jak potrzebny jest gazownik to dzwonie do goscia który ma uprawnienia i zlecam
        mu robotę
        jest moim podwykonawcą
        na ten czas moim pracownikiem

        podobnie jak 100% np agentów nieruchomosci
        pracuja w firmie A.D...........
        ale maja własna działalnośc gosp.
        tak jak agenci bezpieczeniowi

        i wielu ,wielu innych
        jest kilka osób u mnie na etacie
        ale jak jest teraz rozruch w branzy to czsem potrzeba wiecej ludzi
        i dobrze ze potarzeba

        a czy sam doprowadziłem do takiej sytuacji.............
        tak sam
        za duzo robiłem reklam i promocji firmy i tak wyszlo ze ludzie maja za duzo
        roboty
        ale to chyba nie jest zarzut?

        a odnosnie tego ile miał kto z tego wziaśc
        zyczajowo ,co łaska

        tylko sam wiesz ze on juz u mnie roboty nie dostanie ,
        a ja i tak wezme to zlecenie
        • Gość: fachowiec Re: glazurnik poszukuje pracy? IP: *.chello.pl 27.03.06, 22:30
          Takich cwaniaczków , bystrzachów i kalkulantów żeby max sprzedać towar w swojej
          hurtowni- garaż i błynąć przed klientem jako obrotniaczek który utrzymuje
          znajomości w "branży" polecając roboty wykonawcom robiąc przy tym jeszcze
          reklame swoich rozlicznych działań jest mnóstwo.
          I TO Z TAKICH POWODÓW PRZYKŁADÓW PARTACTWA JEST NAJWIĘCEJ NA FORUM

          Handel materiałami po zniesieniu odpisów ukrócił się.
          Normalnym prawem rynku ich ceny będą spadać w tym roku
          odpowiednio do ich wzrostu zeszłorocznego.
          Już teraz zaznaczając że bez faktury, w każdej hurtowni
          można kupić o kwotę vatu taniej.

          O cenach za wykonastwo już nie wspomnę oczywiście zwyżkują ale tylko w
          bezpośrednich umowach. Po prostu jest w czym wybierać.

          Idą dobre czasy :)
          • Gość: autor Re: glazurnik poszukuje pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 22:49
            roman idioto
            znów cos pokreciłeś
            ja klientowi liczyłem po 50zł za metr glazury i zaakceptował cene bo widział
            nasza robotę

            cały handel od czasu fenicjan opiera sie na tym zeby taniej kupić i drozej
            sprzedać
            to ty cos pokręciłeś
            bo robisz glazurę(chciałbys robic ) po 18 zł
            i nie masz roboty
            jestem inzynierem idioto i zrozum ze nie kładam glazury sam
            od tego mam ludzi

            i na etacie i podwykonawców
            a jakbys popracował chociaz jeden dzień na budowie to bys wiedział ze tak
            działa bdownictwo (i nie tylko ) na całym swiecie

            kase bierze ten kto ma zlecenie nie ten kto sie narobi
            przeciez nic nie stoi na przeszkodzie zeby glazurnik robił dla ciebie po 15 zł
            za metr glazury a ty sprzedawaj to po 18żł

            ja sprzedaje po 50 zł bo tak mi płaca klienci
            a w kapitalizmie tak juz jest ze tez zadzi kto płaci
            moze jeszcze tego nie zauwazyłeś głąbie

            i nawet co do tego ze ceny beda spadac to nie masz racji
            robocizna idzie w góre i to jest fakt
            a za materiał i tak płaci klient

            wiec siedz cicho bo nigdy nie dostaniesz po 50zł za metr glazury
            nik ci tyle nie zapłaci
            no moze po 18 zł
            ale kazdy robi to na co go stać
            ciebie stac połozyc kiepsko za 18 zł to sobie robisz
            j aposrednicze i mam wiecej niz ty co sie narobisz

            nie wiem czy jeszcze sie nie zorientowałez ze lepiej jest proadzic 3 roboty i
            wziąśc po 50 złz metra ,dac ludziom zarobic po 40 i wiecej zarobic niz samemu
            połozyc po 18zł ?
            pomysl chwile
            no dobra pomysl do rana!!

            • Gość: autro troche mnie poniosło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 23:09
              wszyskich czytajacych a szczególnie nieletnie dzieci i kobiety w ciazy
              przepraszam ze uzyłem słów wulgarnuch powszechnie uznanych za obrażliwe
              w stosnku do romka
              bardzo go przepraszam i obiecuję ze juz nigdy nie będę

              uzywał w stosunku z nim

              oczywiscie zadnych brzydkich słow
        • jarecki_2 Re: glazurnik poszukuje pracy 27.03.06, 22:35
          Bardzo Cie przepraszam, na prawdę podejrzewałem Romka. Absolutnie nie wątpię w
          Twoją uczciwość i podejście do pracy. Logować byś się mógł. To zwykła pomyłka.
          Sorry.
          • Gość: autor Re: glazurnik poszukuje pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 22:52
            moge sie logowac
            zeby mi mif wysłał zdjecia romana musaiłem załozyc konto
            wiec mam ładny login autor4
            ale za duzo pisania
            nie miłąbym tyle czsu dla romka

            a mam materiał (od mifa) na fajne rozbudowanie strony romana

            nie mam tylko czasu
            moze jutro
            bedzie smiesznie
            • Gość: fachowiec Re: garnitury poszukują kasy IP: *.chello.pl 28.03.06, 00:40
              KLIENCIE poczytaj a zrozumiesz pojęcie hochsztaplerstwa.
              Szukaj wiatru w polu jak dojdzie do reklamacji.
              JEŻELI ZNAJDZIESZ WYKONAWCE TANIEGO ZA 50 ZŁ Z METRA GLAZURY TO PILNUJ I NIE
              ODSTĘPUJ GO PRZY ROBOCIE.

              "Inżynierów umysłu" na tym forum w ostatnich 3 - 4 latach zaprezentowało się
              już kilku i echo ich dokonań też.
              • Gość: Shannon Re: garnitury poszukują kasy IP: 80.240.163.* 28.03.06, 06:39
                To ja popracuje jako "subcontractor" u Pana,Panie inzynierze:))
                • Gość: autor [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 07:15
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: autor Re: garnitury poszukują kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 08:54
                  a co shannon umie robic na budowie ?
                  mozemy o tym porozmawiać
                  natomiast co do zwrotu:
                  u Pana,Panie inzynierze

                  wyczuwam lekką Żaluzję mejbi to tylko wrazenie?
                  a jesli juz to moze tak ,,magistrze inzynierze??

                  to moze byc niezła pozywka dla celnych ripost ze strony mojego przyjaciela
                  RoLas

                  • Gość: Shannon looking for money IP: 80.240.163.* 28.03.06, 09:07
                    Żadna "żaluzja" Panie inżynierze.
                    Magister tez mogłoby byc,ale kojarzy mi sie z aptekarzem:P
                    A Shannon potrafi zrobic wszystko na budowie:))
                    Ludzi tez zdolnych ma:)
    • Gość: ewa Re: glazurnik poszukuje pracy IP: 212.87.3.* 28.03.06, 11:27
      7 000 za ulozenie kilkunastu metrow glazury i dwa tygodnie na to ????
      Uffff uchowaj boze od takich fachowcow!
      • rispetto Re: glazurnik poszukuje pracy 28.03.06, 11:47
        Zarobek kafelkarza przy takim kosztorysie wychodzi średnio 7000 zł miesięcznie.
        Nie opłaca się pchać do rad nadzorczych ;-) A ja głupi na studia poszedłem
        zamiast skończyć zawodówkę i kłaść kafelki.
        Nie dziwne, że "klient kręci nosem". I nawet jakość roboty nie tłumaczy
        absurdalnej ceny.
        • tynkiozdobne.pl Re: glazurnik poszukuje pracy 28.03.06, 12:27
          Bo sztuką jest znaleźć właśnie takiego klienta. :)
          • rispetto Re: glazurnik poszukuje pracy 28.03.06, 12:43
            Dla mnie to nie jest sztuka, ja to nazywam wyłudzaniem pieniędzy albo oszustwem.
            • tynkiozdobne.pl Re: glazurnik poszukuje pracy 28.03.06, 13:04
              rispetto napisał:

              > Dla mnie to nie jest sztuka, ja to nazywam wyłudzaniem pieniędzy albo oszustwem
              > .

              No to żeś pojechał! Wynika z tego, że jeśli mam klienta chcącego mi zapłacić 50 złotych za metr ułożenia gresu to jestem oszustem albo wyłudzaczem. Zastanów się nad tym co napisałeś.
        • Gość: Shannon Re: glazurnik poszukuje pracy IP: 80.240.163.* 28.03.06, 12:46
          Dlaczego absurdalna cena??
          Cena jest spoko.
          To że Ty mało zarabiasz po studiach,to juz Twój problem.
          • rispetto Re: glazurnik poszukuje pracy 28.03.06, 12:49
            Moimi problemami nie zajmuj się z łaski swojej, bo to nie Twój interes.
            Około 10 tysięcy złotych zarabia prezydent RP. Naprawdę uważasz, że cena
            jest "spoko"? To już wiem, dlaczego ten kraj jest chory.
        • Gość: fachowiec Re: glazurnik poszukuje pracy IP: *.chello.pl 28.03.06, 13:04
          rispetto napisał:

          > Zarobek kafelkarza przy takim kosztorysie wychodzi średnio 7000 zł
          miesięcznie.
          >
          > Nie opłaca się pchać do rad nadzorczych ;-) A ja głupi na studia poszedłem
          > zamiast skończyć zawodówkę i kłaść kafelki.

          :)
          Założyc należy , że każdy ma w sobie jakieś talenty
          problem z ich ujawnieniem , odkryciem , rozwojem.
          Ty potrzebowałeś studiów nad tym , zapewne na koszt płatnika podatków
          - tego kafelkarza o którym teraz tak z pogardą piszesz.
          A to czy właściwie teraz wykorzystujesz swoją wiedzę
          dla dobrego zarobku to też wina tego kafelkarza?
          Admin na tym forum ocenia czyjeś zdolności i możliwości
          Tu by odebrał, a tam dał...
          No dalej proszę...
          Trąci to lewactwem.
          A gdzie merytoryka? Człowieka po studiach i admina,
          bo w jakiej roli tu występujesz ?
          A może niedawnego inwestora, mającego możliwość przyjżenia się
          budowaniu i czy nie tkwi w tym "kolec", że trzeba było za to jeszcze płacić.
          Sprowadzić rzecz do sumy 7000zł godne jest malkontenta i ignoranta,
          a my na tym forum , a przynajmniej ja poprzez duskusje
          wyjaśniać chciałbym mechanizmy powstawania takiej sumy
          i rzeczywistego na tej robocie zarobku.
          pozdrawiam
          wojtek
          P.S
          wyjaśnij adminie co niektórym co to jest maska na ip
          • rispetto Re: glazurnik poszukuje pracy 28.03.06, 14:02
            Nie pogardzam pracą kafelkarza, śmieciarza, pielęgniarki, czy czyjąkolwiek
            inną, bo ich praca jest tak samo dla mnie potrzebna, jak moja dla nich. Nie
            wciskaj mi więc z łaski swojej słów, których nie powiedziałem. Ocenę, czy jest
            to lewactwo, czy nie także zachowaj dla siebie.
            Wydaje mi się tylko, że powinny być zachowane pewne proporcje w zarobkach, choć
            z drugiej strony zdaję sobię sprawę, że coś takiego regulują popyt i podaż, a
            nie wykształcenie, czy coś innego. Nie wziąłem pod uwagę tego, że ta oferta
            mogła pochodzić np z Warszawy, gdzie być moze takie ceny są standardowe. W
            moich okolicach tak nie jest. "Mój" kafelkarz był perfekcjonistą zarówno jeśli
            chodzi o czas, jak i jakośc usługi i brał 20 zł/m2. Siedział u mnie przez
            miesiąc robiąc całą łazienkę (6 m2, kafle, zamontowanie wanny, kibelka na
            stelażu oraz umywalka i lustra)i kładąc kafle na około 70 m2 podłogi. Zarobił
            około 3000 zł. Dla mnie to jest rozsądną ceną. Okolice Gdańska jeśli to kogoś
            interesuje.
            Inna sprawa, że w takich "budowlanych" okolicach grasują ekipy, które zawsze
            mają wolne terminy, tylko ich ceny są z kosmosu, bo taki fachowiec wyobraża
            sobie, że jak ktoś buduje dom (czy też nowe mieszkanie), to napewno śpi na
            kasie i na 100% jest jeleniem, który nie ma pojęcia o niczym, a już szczególnie
            o cenach. W większości przypadków na szczęscie tak nie jest. Niemalże wszyscy
            fachowcy, którzy brali u mnie udział w "castingach" na wykonanie okreslonych
            etapów budowy dzielili się na dwie grupy:
            - ci, którzy musieli dojechać jakieś 50-60 km (przeważnie z Kaszub)
            - miejscowi - 100 % więcej
            - z samego Gdańska - 200 % więcej.
            Wnioski wyciągnij sam.
            P.S. Nie występuję tu w roli admina. Posty "adminowe" staram się podkreślać na
            czerwono.
    • jarecki_2 Re: glazurnik poszukuje pracy 28.03.06, 13:56
      Spokojnie, nie warto tak zaraz wieszać psów na „autorze” za 50 zł z metra. Jak
      zwykle medal ma dwie strony a czasami "stanie" na sztorc. Dla jednych kwota 50
      zł za m2 położenia płytek to dużo a dla innych tanio jak barszcz. Zakładając
      teraz, że mam do położenia, dajmy na to gres, który kosztuje w sklepie 700
      zł/m2, jest importowany i nie do dostania w sklepie u nas, jak się zdaje tym,
      którzy twierdzą że autor "bierze" za dużo, ile powinienem policzyć za ułożenie
      takiego gresu? 30 zł?? może 40?? Otóż kochani moi, cena będzie sporo, sporo
      wyższa a to ze względu, że jeśli coś będzie nie tak, a zawsze może być co
      najmniej kilka przyczyn, dla których coś się nie uda, od wadliwego materiału po
      wyjątkowo skomplikowane powierzchnie, nie zależne od wykonawcy, to wykonawca ma
      przyjąć odpowiedzialność za wykonaną pracę. Odpowiedzialność taka, między
      innymi, polega na tym, że jeśli materiał w nadmiernym stopniu np. ulega
      zniszczeniu, to moim obowiązkiem jest ponieść koszt i materiał odkupić. I jak
      się Wam wydaje, zarabiając 30 zł/m2 niszczę 1m2 płytek i powinienem je odkupić
      co kosztuje mnie 700zł/m2. Oczywiście również mają znaczenie standardy
      wykonania, moja fachowość i wiara klienta w rzetelne wykonanie pracy zgodnie z
      Jego oczekiwaniami. Można powiedzieć w tym miejscu, jesteś dupa nie fachowiec
      jak nie umiesz położyć płytki, albo zmień pracownika na takiego co umie i
      możesz go dopilnować, bo to jest Twoim obowiązkiem, ale nic i nigdy nie jest
      czarno białe i nie będzie proste.
      Wracając do postu „autora”, podejrzewam, że kłótnia nie bardzo ma sens,
      ponieważ „autor” nie powiedział, jak mnie się zdaje, że kwota 50 zł/m2 dotyczy
      ceny ułożenia wraz z materiałami, czyli kleje, grunty, fugi jednym słowem
      wszystko poza samymi płytkami. Jeśli tak jest w istocie to przyznacie, że to
      nieco zmienia obraz sprawy. Oczywiście jak starałem się to opisać, nie
      koniecznie musi to być cena z materiałami a i tak kwota nie musi być wysoka,
      wszystko zależy od uwarunkowań, dla tego tak ważne jest, żeby nie rozmawiać o
      czymś czego się nie widziało. Zawsze to powtarzam i powiem po raz kolejny,
      chcesz mieć rzetelną wycenę prac do zrobienia to muszę ją zobaczyć. Nie po to,
      żeby ocenić czy Kupiłeś ładne czy brzydkie mieszkanie, nie po to żeby zobaczyć
      Twoją małżonkę, nie po to wreszcie żeby Ciebie inwestorze poznać, tylko po to
      żeby zrobić Ci rzetelna wycenę która nie przyniesie później rozczarowań,
      nieporozumień, i Żebyś był bezpieczniejszy finansowo, bo to w końcu Ty płacisz
      za moją pracę.
      • rispetto Re: glazurnik poszukuje pracy 28.03.06, 14:07
        Zgadzam się z tym, co mówisz. Jeśli ktos oprócz takich kafli, jak piszesz
        zamówił sobie np. jakieś wymyślne układanki z 10 rodzajów kafli, to faktycznie
        cena może być niska.
        Jak swego czasu chcieliśmy ułożyć w łazience na ścianie takie kafelki 1x1 cm,
        to cena też była wyższa od tej, o której pisałem.
        Jeśli cena wynika z tego typu rzeczy lub z tego co piszesz to zwracam honor.
        • jarecki_2 Re: glazurnik poszukuje pracy 28.03.06, 14:12
          Staram się tylko rozpatrzyć inne powody lub, jak pisałem, uwarunkowania, które
          mogły mieć miejsce w przypadku "autora". Nie wiem jak było, ale nie warto
          wieszać na sobie "psów" bo nie wiemy jak jest na prawdę. Oczywiście inaczej
          jest w przypadku Romka, ale to wiemy. :-)
          • tynkiozdobne.pl Oszuści 28.03.06, 16:22
            Rispetto, jak obok w sklepie znajdziesz chleb dwa razy droższy od tego w hipermakecie to sklepikarza też nazywasz oszustem? Ja mam wrażenie, że Ty tych studiów nie skończyłeś. Wyrażasz opinie jak zbite dziecko, które dało się starszym "obszukać". Zaraz napiszesz, że handel to tak w ogóle jest spekulacja, jak za komuny. Bo przecież zawsze znajdzie się gdzieś taniej, choćby w Chinach.
            • Gość: rispetto Re: Oszuści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 17:48
              Przeczytaj to, co napisałem wcześniej, potem zrób to jeszcze raz, ale ze
              zrozumieniem, a dopiero potem wypowiadaj się, szczególnie, gdy masz zamiar
              kogoś obrazić.
              • tynkiozdobne.pl Re: Oszuści 28.03.06, 19:56
                Gość portalu: rispetto napisał(a):

                > Przeczytaj to, co napisałem wcześniej, potem zrób to jeszcze raz, ale ze
                > zrozumieniem, a dopiero potem wypowiadaj się, szczególnie, gdy masz zamiar
                > kogoś obrazić.
                Widzisz, obrażony to poczułem się ja i nawet miałem Ci to napisać w odpowiedzi. Szafujesz hasłami o oszustach i naciągaczach. Mam nadzieję, że po prostu źle sformułowałeś wypowiedź. O zrozumienie przeze mnie tekstu nie musisz się martwić. Tego typu formułki daruj sobie, albo wyjaśnij gdzie zostałeś źle zrozumiany.
          • buildingservices Ceny 28.03.06, 16:23
            Rispetto,pisałes iz płaciłes swojemu kafalkarzowi po 20 zł/m2.
            Zarobił jak twierdzisz przez miesiąc 3tys.
            Tobie wydaje sie to spora suma?
            Ja Ci powiem iz połowe z tej sumy to sa jego koszty(ZUS,US,amortyzacja
            narzędzi,etc.).
            7 tysiecy na miesiąc to jest kwota do przyjęcia,stac fachowca na zakup
            profesjonalnych narzędzi,na opłaty no i zostac musi jakis ZYSK!!
            Biznes jest biznes,nie żyjemy po to aby pracowac,pracujemy po to aby żyć!!
            1500 jak wiesz to za duzo aby umrzeć,a za mało aby zyć:(
            • Gość: autor kilka słów wyjasnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 17:33
              Panowie !
              w ustroju jakim teraz jesteśmy nie ma cen urzędowych jak było kiedyś
              co do uczciwości ,czy cena jest uczciwa:
              jesli dwie strony umowy uzgadniaja jasne warunki (jasne dla obu stron ) i obie
              je akceptuja to nie mozna mówic o nieuczciwosci
              nieuczciwie jest jesli strony ustalaja cene 18 zł za metr glazury
              a pózniej dolicza si e za przygotowanie scian 150zł i utrudnienia
              albo cytat ,,ale się narobiłem"
              i nie jest tu problem ze dla klienta było za duzo
              klient chce zapłacic tyle co miał w kosztorysie czyli 7000zł
              to glazurnikowi było mało i to starałem sie poakzac

              ale dzis miła niespodzainka:
              glazurnik przeprosił sie z rozumem
              i dzis rano miałem telefon ze ,,on moze to wziaść"
              ale ja ,,juz tego nie miałem"
              współpracuję z kikoma ekipami
              wcale nie gorszymi i wzieli bez problemu

              a jak powiedział tynkiozdobe
              nie sztuka jest zrobic robotę
              sztuka jest ja znaleśc i podpisac umowę

              natomiast co do cen!!!!!!!!!!
              byłem przed chwila na bartckiej

              cena za projekt wnetrza (do 25 m kw ) 200zł za metr kwadratowy

              czy to jest uczciwe ?
              jest
              bo jak ktos chce to z góry wie ile ma zapłacić
              jak kogos nie stac nie robi projektu
              proste

              a najwazniejsze
              to jest forum budowlane czy prawnicze?
              mwmy o robocie i problemach z robotą (problemami z firmami robiacymi
              remont,problemami z inwestorami )a problemy czy uczci a cena czy nie uczciwa to
              zupełnie inna sprawa
              to sa umowy cywilne których nawet urząd skarbowy nie ma prawa kwestionować

              znam glazurników którzy biora 100zł z metra (wiem ze romek -fachowiec nie
              uwierzy)
              ale to fakt
              i podejrzewam ze maja wiecej roboty niz ci co biora po 18 zł
              • Gość: rispetto Re: kilka słów wyjasnienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 18:13
                Autorze mówisz o warunkach (jak się domyślam) warszawskich, więc to co innego.
                Gdyby chociaż cena była wyznacznikiem jakości, to nie powiedziałbym ani słowa.
                Jeśli zamarzyłoby mi się mieć całą łazienkę w rozetkach, a w salonie kafle
                ułożone we wzory jak w Wersalu, to zapłaciłbym i 500 zł/m2, ale za położenie
                dużych kafli na idealnie prostych ścianach i podłogach nie dam tyle i uważam,
                że płacenie w warunkach trójmiejskich (podkreślam to) więcej niż 30 zł/m2 to
                zdzierstwo.
                Koniec tematu z mojej strony.
            • Gość: rispetto Re: Ceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 18:06
              gadasz zupełnie jak ekipa.wawa. Jakie narzędzia zużyją się kafelkarzowi za 1500
              zł w ciągu miesiąca? Może jestem niedoinformowany, więc mnie oświeć.
              Wiem, że biznes to biznes, a kafelkarz, czy jakikolwiek inny spec to nie
              Caritas, ale zachować zdrowy rozsądek także warto. Ja za określoną kwotę
              dostałem to, czego się spodziewałem, a nawet trochę więcej. Fachowiec zrobił
              rzeczy, których od niego nie wymagałem, więc chyba mu się opłaciło. Tych,
              którzy chcieli zarobić więcej odprawiłem z kwitkiem i nic nie zarobili.
              Mylisz chyba podstawowe pojęcia. To nie majster, czy fachowiec jest panem, ale
              inwestor. I inwestor jak chce i ma czas, to napewno znajdzie fachowca
              odpowiadającego mu ceną, umiejętnościami itd. To niestety (dla wielu) już nie
              czasy fachowców w stylu Jana Kobuszewskiego w wojnie domowej (że podam przykłąd
              kafelkarza).
              Było u mnie np kilku speców od kanalizy (takiej do stanu zerowego budynku).
              Przyjechał pierwszy i zaczął gadkę w Twoim stylu, że jesteśmy w Unii, że ZUS,
              że US itd i zażądał 3000 zł mówiąc, że będzie to robił tydzień. Zamarłem, ale
              poczekałem na następnego w castingu. I ten za tą samą robotę zaśpiewał 300 zł i
              powiedział, że zrobi to w jeden dzień. Po tym jak wyszedłem z szoku pomyślałem
              sobie, że to pewnie jakiś lewus i zaczekałem na trzeciego, który również chciał
              300 zł. Tego w końcu wybrałem, bo gadał najmądrzej i zrobił najlepsze wrażenie
              (do tego był polecony). I jak miałem w takiej sytuacji ocenić tego pierwszego?
              Nie pasuje oszust? Może być "łowca jeleni", jeśli jesteś wrażliwy.
              Mnie jako inwestora guzik obchodzą ZUSy, USY i inne tego typu rzeczy.
              Interesuje mnie cena i jakość. Reszta jest bez znaczenia. A że na szczęście na
              rynku pracy jest konkurencja i nie jestem skazany na pana Władzia to ja jestem
              panem sytuacji. Tym bardziej, że to ja, jako inwestor płacę.
              A że żyjemy w kraju, gdzie połowa społeczeństwa zarabia 1500 zł to już nie moja
              wina. Ja nie jestem instytucją dobroczynną, żeby zmieniać ten stan rzeczy. Jak
              będę zarabiał 20.000 miesięcznie, to zastanowię się, czy nie dać zarobić innym.
              Póki co tyle nie zarabiam.
              • jarecki_2 Re: Ceny 28.03.06, 18:28
                Trochę się z Tobą nie zgodzę. Z Twojego wywodu można wysnuć wniosek, że
                popierasz pracę na "czarno". No niestety, ale tak to brzmi. Nie może, albo nie
                powinno, nie interesować Cię US-y ZU-sy i inne UE. Pokuszę się nawet o
                stwierdzenie, że dzięki takiemu myśleniu mamy w kraju korupcję, gremialny
                wyjazd ludzi za granicę w poszukiwaniu pracy itd. Idąc Twoim tokiem wywodu co
                zrobisz na 40 lat jak okaże się że możesz przejść na emeryturę i tej emerytury
                nie dostaniesz? A nie dostaniesz jej, mimo że być może ciężko sobie na nią
                zapracowałeś, właśnie dla tego że zatrudniałeś ludzi którzy nie płacą świadczeń
                a to z ich składek będziesz miał lub nie emeryturę. Ja oczywiście nie wiem czy
                praca z kanalizacją była warta 300 czy 3000 zł. i nie wiem czy te kwoty są z
                rachunkami czy bez, nie wiem czy dobrze fachowiec zrozumiał, ten za 3000, co
                miał zrobić, nie wiem czy 300 to brutto czy netto i czy w ogóle z rachunkiem.
                Jest wiele rzeczy których nie wiem, ale wiem jedno, popierając pracę
                na "czarno" nie doprowadzamy do niczego dobrego. Oczywiście wiem to, co wcale
                nie znaczy że się stosuję, oczywiście że jak mam wybór upierać się przy
                wystawieniu faktury a klient z chęci oszczędności koniecznie nie chce takowego,
                to nie bardzo mam inne wyjście, muszę jeść, konie muszą jeść, samochody
                muszą "jeść" a przede wszystkim pracownicy, których zatrudniam, muszą jeść. Ale
                jest to z gruntu naganne i nie propagujmy takiej postawy.
                • Gość: rispetto Re: Ceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 18:49
                  Miałem nie odpisywać, ale Tobie odpiszę :)
                  Nie popieram pracy na czarno, ale żyjemy w określonych warunkach i ja nie mam
                  ambicji być tym, który bohatersko wypnie pierś i będzie zawracał kijem Wisłę.
                  Nie daję nikomu łapówek, ani ich nie biorę, więc zarzut o korupcję mnie
                  przynajmniej nie dotyczy.
                  Przykład z kanalizą był "przykładowy". Nie wiem, ile ta praca była warta, ale
                  miałem trzy opcje do wyboru różniące się o 1000%. Czy znajdziesz kogoś, kto
                  zapłaci 10-krotnie więcej tylko dlatego, żeby pokazać, że "walczy z systemem"?
                  Jako fachowiec z branży wiesz dobrze, jak wygląda finansowanie budowy domu,
                  jakie są możliwości inwestorów i jak mają się ideały do rzeczywistości.
                  A na emeryturę z ZUSu już nie liczę. Za długo mieszkam w tym kraju, żeby mieć
                  co do tego złudzenia. Wystarczy, że popatrzę na co idą moje podatki. Sam się
                  troszczę o swoją przyszłość i byłoby najlepiej, gdyby każdy robił tak samo, a
                  nie liczył na państwo. To państwo tylko mi zabiera niewiele dając w zamian.
                  • jarecki_2 Re: Ceny 28.03.06, 19:05
                    To jest oczywiste co mówisz, ale nie propagujmy tego, tylko tyle.
                  • buildingservices Re: Ceny 28.03.06, 21:26
                    Troszczysz sie sam o siebie Panie Rispetto.
                    Hm,a kto zatroszczy sie o naszych rodziców emerytów i rencistów?
                    Te ZUSy i ine daniny które teraz płacimy,głównie ida na te własnie emerytury i
                    renty.
                    Ja tez staram sie troszczyc o siebie,ale place te "daniny",staram sie równiez
                    zarabiac tyle aby życ godnie.
                    Pisałeś o narzedziach kafelkarza,ze niby to nic wielkiego.
                    Nie wiem jakich uzywał Twój fachman,ale ja Ci powiem ze taki najtańszy zestaw
                    to wydatek około 1000 zł,nie jest wieczny i jak wszystko ulega zuzyciu.
                    możesz wierzyc bądź nie,ale mam tarcze diamentową która kosztowała mnie 9000 zł
                    (slownie dziewięćset)
                    Mylisz sie sadząc iz chce sie nachapac kasy,ja po prostu chce żyć i dac zarobic
                    życ innym.
                    A jak ja i moi pracownicy zarobimy,to wydamy wiecej,chocby na kiełbasę,a jak
                    wydamy na kiełbase to zarobi i sprzedawca i rzeźnik i rolnik i jeszcze paru
                    innych przy okazji i tak sie kręci ten cyrk
                    Ale o tym to juz wiedzieli fenicjanie.
                • Gość: autor Re: Ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 18:51
                  ceny sa zawsze umowne
                  nie ma cen obowiązujacych wszystkich
                  dla jednych (z ulicy) ceny moje sa za wysokie i ja to wiem
                  dla innych (tych z polecenia) ceny sa do przyjecia i nawet klient chetnie lub
                  mniej chetnie poczeka
                  robiłem kilku ludziom o znanych nazwiskach
                  i oni nigdy nie wzieliby kogos z ogłoszenia i nie robiliby konkursu pięknosci
                  glazurnika
                  przychodza do mnie bo wiedza ze robiłem u X......i chcą zeby było tak samo albo
                  lepiej
                  bo Y tez był zadowolony i ma fajną łazienke czy kuchnie

                  nie kazdy klient chce zaryzykowac wyglad mieszkania zeby zaoszczedzic nawet
                  1000zł
                  bo nie zawsze chodzi tylko o cenę z metra
                  u mnie klient dostaje wizualizacje łazienki, z rozładem kafli ,cięc ,kolorze
                  takim jak w naturze
                  na etapie projektu moze cos zmienic wymodzic ,poprawic
                  przy duzych robotach ma to znaczenie
                  i sa ludzie (i dobrze) którzy chcą miec taki projekt
                  jak nie pasują im rozmairy kafli to moga zmienic nim kupią towar
                  dostaja dobór klorów ,armatury.

                  nich ktos powie szczerze czy któremus z was glazurnik zrobił projekt 3d
                  łazienki czy kuchni
                  owszem ,mozna powiedziec ,,po co "?
                  a po to zeby wydając kupe kasy nie usłyszec przy odbiorze ,,to sie nieda,tak
                  byc musi"

                  przeciez ja nikogo nie zmuszam do robienia u mnie
                  jak ktoś chce to mu zrobi romek po 18zł (no dobra przegiałem)

                  natomiast ze jest to zdzierstwo i nieuczciwe to sie nie zgodze
                  klient nigdy nie usłyszał ode mnie ze ,,się dogadamy"
                  wie co zrobie i za ile
                  ma kosztorys na pismie
                  jak mu nie pasuje zawsze moze zrezygnowac
                  i dlatego ze muszę czsem brac podwykonawców to chyba najlepiej swiadczy o
                  jakosci
                  i jednak dostepnosci cenowej

                  dałem przykład cen za projekty (200zł za metr pomiesczenia)
                  ni mówie ze to zdzierstwo i ze nieuczciew
                  tez bym tyle chciał brac
                  ale robie swoje i niech tak zostanie
                  abym tylko miał co robic
                  przeciez nie mogę brac po 18zł za glazure bo kiedy bym to przerobił
                  staram sie zarobic ale sie nie narobic
                  bore maksymalnie ile sie da
                  a klient płaci najchetniej jak najmniej
                  jak sie spotkamy cenowo to nie widze gdzie tu zdzierstwo i nieuczciwość
                  • buildingservices Re: Ceny 28.03.06, 21:29
                    Tak trzymac Panie Inżynierze:-))
                  • Gość: mif Re: Ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 23:04
                    Gość portalu: autor napisał(a):
                    > nie kazdy klient chce zaryzykowac wyglad mieszkania zeby zaoszczedzic nawet
                    > 1000zł

                    Większość inwestorów chce wykonać zaplanwane roboty najtańszą siłą roboczą.
                    Najczęściej mści się to niedokładnością wykonania (delikatnie mówiąc),
                    rozwleczeniem w czasie, poprawkami przez innych fachmanów, nie mówiąc o nerwach
                    i zdrowiu inwestora.
                    Pracownik powinien godnie zarobić za swoją pracę i tą pracę powinien solidnie
                    wykonać.
                    Wybudowałem chałupę, ustalaliśmy zakres prac z wykonawcą i cenę za wykonanie
                    poszczególnych etapów. Nie targowałem się zbytnio, bo stosunek włożonej pracy
                    do zarobku jest proporcjonalny. Nigdy (poza jednym wyjątkiem, zapłaciłem
                    awansem i facet nie dokończył roboty, ale to co zrobił, jest na medal) nie
                    miałem konfliktu czasowego, czy fuszerki 8 ekip, pracujących przy przy budowie
                    i wykoczeniówce.
                    • Gość: fachowiec Re: nasz adminie IP: *.chello.pl 28.03.06, 23:40
                      przyczep moze ten wątek na belke
                      sprawy tu zawarte godne są aby zaznajomić innych
                      chcących budować i remontować.
                      pozdrawiam
                      wojtek
                      P.S
                      wykasuj ten wpis po przeczytaniu
                      • rispetto Re: nasz adminie 29.03.06, 08:38
                        Póki co jestem "młodszym adminem" ;-)) i nie mam takich możliwości ;-) Pogadam
                        o tym z "główną adminsitracją".
                      • Gość: autor Re: nasz romanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 08:56
                        romku ja ci ten wątek w całości na stronie twej miecić chcę
                        wyraz wole swą a spełni się

                        (widzisz jak juz potrafie gadac twoim językiem)

                        odnies sie roman do tematu i nie zajmuj miejsca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka