Dodaj do ulubionych

Pytanie do rzecznika MPK

IP: 67.159.5.* 06.04.09, 17:14
Panie Bartoszu S.,

jechałam tramwajem w sobotę 4 kwietnia i ok godz. 10:40 przeprowadzona była
kontrola biletów. BRAWO!

Tylko dlaczego po ustaleniu, że jeden z pasażerów nie ma biletu nie zapłacił
on kary?

Zadzwonił gdzieś przez telefon, potem przekazał ten telefon uwiecznionemu na
zdjęciu kontrolerowi i ten odstąpił od nałożenia kary!

Do licha dlaczego? Płacę bilety i chciałabym to wiedzieć. Czy jakieś
znajomości są potrzebne żeby jeździć na gapę? Jakie?

Jest pan w stanie mi odpowiedzieć? Nie będę pisała do MPK bo to się mija z
celem - sprawdziłam nie raz niestety. Wiem, że pan się wywodzi z tego forum.
Bywa pan tu jeszcze? odważy się podjąć temat szczerze?

Zdjęcie kontrolera: img178.imageshack.us/img178/2145/200904041049.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Pytanie do rzecznika MPK IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.09, 18:11
      > Panie Bartoszu S.,

      Nie chcę Cię martwić, ale pan Bartosz S. nie jest żadnym rzecznikiem MPK.

      Zaś jeśli chodzi o całą sprawę - kontrolerzy biletów pracują na zlecenie Zarządu
      Dróg i Transportu i wcale niekoniecznie są zatrudniani przez MPK (sprawdziłaś
      chociaż z jakiej firmy pochodzili?).

      Sprawa beznadziejnie żenująca - ale to chyba lepiej napisać do gazety, a nie na
      forum.
    • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Pytanie do rzecznika MPK 06.04.09, 20:45
      Pytania do rzecznika kieruj do rzecznika, a nie na forum. Wyobraź
      sobie, że możesz do tego strasznego rzecznika nawet zadzwonić.
      Wykracza to poza twoje umiejętności, czy też może to tak celowo,
      żeby potem pluć się, że nikt nie odpowiada na twe skierowane w złe
      miejsce żale?

      > Nie będę pisała do MPK bo to się mija z celem

      Tak, a to się zdecydowanie nie mija.
      • Gość: STUDI Niewygodne - to zamieść po dywan (NT) IP: *.prokom.pl 07.04.09, 13:01
        • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Niewygodne - to zamieść po dywan (NT) 07.04.09, 15:56
          No tak, w szczególności dla mnie to jest strasznie niewygodne. Ty
          jesteś tak głupi, że głowa boli.
        • Gość: ananas Jak zwykle nie zrozumiales - nic nowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 16:00
          Komu jak komu, ale tobie tlumaczyc, ze plakanie po forach jest malo
          skutecznie, wiekszego sensu w zasadzie nie ma. Gdybys to rozumial,
          to by cie tu nie bylo.
    • Gość: B.Makowski - MPK Re: Pytanie do rzecznika MPK IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 01:13
      Szanowna Pani
      wszystko to, co napisał "irasiad" jest prawdą oczywistą. Jeśli ma
      Pan zastrzeżenia do pracy kontrolerów biletów, to trzeba zgłaszać je
      do Zarządu Dróg i Transportu.
      Ponieważ nie podaje Pani nazwy firmy, którą kontrolerzy
      reprezentowali, to już choćby sugestię, że to byli kontrolerzy w
      jaki kolwiek sposób związani z MPK należy traktować jak pomówienie.
      Co więcej, ze zdjęcia nie wynika nawet czy któryś z mężczyzn był
      kontrolerem, tym bardziej, że kontrolerzy zwykle działają we dwóch.
      Zaś na zdjęciu podobno jeden z nich to pasażer. Zatem, z
      kontrolerami powinny być trzy osoby na zdjęciach. Pomówienie?
      Tak samo należy traktować stwierdzenie: "Nie będę pisała do MPK bo
      to się mija z celem - sprawdziłam nie raz niestety". Uprzejmie
      proszę podać, w jakiej oficjalnie zgłoszonej sprawie nie otrzymała
      Pani odpowiedzi.
      W kwestii: "Czy jakieś znajomości są potrzebne żeby jeździć na gapę?
      Jakie?" odpowiem tak - potrzebne są znajomości, nawet podówjne u
      Opatrzności. Pierwsza znajomość u najwyższych czynników powinna
      spowodować, że uniknie Pani spotkania z kontrolerem. Druga znajomość
      z boskim nadzorcą ludzi powinna polegać na to, że bezkarnie będzie
      Pani mogła okradać ludzi (jazda na gapę, to kradzież, a ten jak
      wiadomo to grzech, a On Panią później bezkrytycznie i
      bezrefleksyjnie rozgrzeszy. Podobnie jak bezrefleksyjnie można
      próbować "odważnie" przywalić zza węgla serwera i cieszyć się swoją
      odwagą.
      Kończąc przyznam Pani jedynie rację w tym, że rzeczywiście, to nie
      Bartosz się wypowida na temat kontrolerów. Wyjaśnie, że mój
      wspaniały Kolega Bartosz nie jest rzecznikiem MPK, a komtaktuje się
      z opinią publiczną tylko w sytuacjach, gdy ja nie mogę.
      Zatwem sugestia, że żadnego komentarza w tej sprawie nie będzie też
      jest nieprawdziwa. A jakby co, to zabpraszam do siebie do biura.
      Pozdrawiam. Bogumił Makowski
      • Gość: jazda na gapę Re: Pytanie do rzecznika MPK IP: 67.159.5.* 07.04.09, 06:58
        Szanowny Panie,

        dziękuję za wielce humorystyczną odpowiedź. Ubawiłam się setnie ciętością i
        zwinnością Pańskiego języka. Ale chyba nie o to chodzi.

        Na początku wyjaśniam, że to nie ja jechałam na gapę. Ja bilety kasuję i dlatego
        też nie podobają mi się takie sytuacje jak opisana wcześniej.

        Na zdjęciu po lewej stronie to rzeczony domniemany kontroler. Druga osoba to
        chyba koleżanka po fachu. Ale być może to faktycznie byli tylko przebierańcy.
        Tym większy zatem problem moim zdaniem i nie należy go ot tak zlekceważyć. Mam
        nadzieję, że jednak uczulą Państwo swoich pracowników na tak grasującego oszusta
        w takim razie.

        Uprzejmie informuję, iż posiadam też zdjęcie tego pasażera, niemniej jednak już
        po kontroli. Zatem też byłby to żaden dowód.

        Serdecznie dziękuję za odpowiedź. W temacie tych spraw niezałatwionych to też ma
        Pan rację - były załatwione. W tak sam sposób jak odpowiedź tu Pańska -
        odpowiedź była, ale to nie my, to koledzy, to nikt, nie ma świadków, może mówi
        Pani nieprawdę.
        Tym razem świadka mam jeszcze jednego - to on mnie skierował na to forum, ale
        przyznam dla porządku, że z zaznaczeniem, żebym to raczej potraktowała jako
        swoisty wentyl bezpieczeństwa i danie świadectwa bo przecież MPK nie musi tu
        odpisywać. Tm bardziej Panu dziękuję. Poproszę go, może poprze tu moje słowa.
        Pisuje na forum wyborczej dłużej niż ja.

        Odwagą swoją się cieszę. Choćby jeżdżąc wieczorami środkami komunikacji
        miejskiej, w której nieuczciwy kontroler to najmniejszy wymiar kary. "Węgiel"
        serwera nie jest mi do tego potrzebny.

      • Gość: STUDI Odpowiedź na skargę i co dalej - tak ja było.(NT) IP: *.prokom.pl 07.04.09, 13:02
        • Gość: bbb Re: Odpowiedź na skargę i co dalej - tak ja było. IP: *.zb.lnet.pl 07.04.09, 17:54
          Ale o co Ci chodzi teraz? Bo skargę to się składa bezpośrednio na piśmie i wtedy
          dostaje się odpowiedź. Ty może o tym nie wiesz, bo przecież potrafisz się tylko
          wypłakiwać na forum.
    • Gość: gosc Re: Pytanie do rzecznika MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 09:45
      > Zadzwonił gdzieś przez telefon, potem przekazał ten telefon
      uwiecznionemu na
      > zdjęciu kontrolerowi i ten odstąpił od nałożenia kary!

      Ja mysle, ze on do tego rzecznika dzwonil. Dzwon do Henryka
      Ilustrowanego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka