Dodaj do ulubionych

masturbacja hmm....

25.02.05, 00:44
Skoro byl juz watek na temat orgazmow dosc smialy wiec zaczynam watek o
masturbacji . Ciekawi mnie czy sa tu kobiety ktore np. po nie udanym sexie
ida do drugiego pokoju i masturbuja sie aby osiagnac orgazm lub przy partneru
czy jak np. jestescie same a maz w dalekiej podrozy . Ja przyznam ze zdarzylo
mi sie i wcale nie zaluje . Zdarzylo mi sie kilka razy kiedy bylam sama bez
partnera i rowniez w zwiazku poprostu czegos brakowalo .
Mozecie anonimowo ..
Obserwuj wątek
    • edzio_grubas Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 01:05
      No, tu juz bedzie pewnie gorzej z frekwencja. Ja sie przyznam, ze nigdy nie
      probowalam i jakos sobie nie wyobrazam takiego zastepstwa mojego faceta. Dla
      mnie seks to nie tylko stosunek i orgazm ale przede wszystkim przytulanie sie,
      mile slowa, pocalunki.. A tego to juz paluszki nie potrafia smile
    • mmm_paluszek Re: masturbacja.... 25.02.05, 04:10
      Dla mnie masturbacja jest czescia codziennego zycia - a nie zawsze maz jest pod
      reka wink
    • gagunia Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 08:06
      dla mnie i meza nie ma w tym nic nadzwyczajnego. pomijajac fakt nieobecnosci
      partnera (wyjazdy, szkolenia itp) jest to zastepcza forma milosci kiedy nie
      mozemy sie kochac normalnie (np miesiaczka, leczenie). nie musimy uciekac do
      drugiego pokoju czy lazienki. zdarza nam sie to robic z pomoca (szerokopojeta
      wink) drugiej strony.
    • nanuk24 Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 08:27
      Bardzo pomocne, kiedy meza nie ma w domu. Wole sie sama zaspokoic, niz wskoczyc
      do wyrka z innym facetemsmile Mozna potraktowc tez jako gre wstepna. Jesli
      wychodze do drugiego pokoju tez przed partnerem nie ukrywam, maz przede mna takze.
      Uznajemy to za cos normalnego. Oczywiscie byle nie w nadmiarzesmile
      • justimic Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 09:52
        Dla nas z mężem też jest to zupełnie normalne a nawet na porządku dziennym
        podczas prawie każdego zbliżenia i nie uważam, by była to jakaś krępująca czy
        wstydliwa sprawa. Lubimy zarówno robić to na oczach partnera jak również sobie
        wzajemnie, bo sprawia nam to przyjemność a w końcu o to chodzi, by obie strony
        czuły się spełnione i zaspokojone.

        Pozdrawiam.
        • kalina_p Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 10:40
          bardzo pożyteczna sprawa, jak męża nie ma. Tyle, ze wtedy orgazmu nie traktuję
          jako części miłosci, tylko jako fajne odprężenie.
          • gagunia Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 10:43
            a ja, jako skuteczny usypiacz smile
          • sowa_hu_hu Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 11:41
            fajna i jak najbardziej normalna sprawa smile
            facet sie musi ze mna męczyc pół godz a moze i dłuzej a ja sama z sobą 3 min smile
    • justyna1212 Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 10:54
      A właściwie co znaczy: nieudany sex?? Co kryje sie pod tym sformuowaniem? Mi,
      owszem, zdarzyło się kontynuować pieszczoty, ale sex był bardzo udany, tyle, że
      ja chciałam "więcej". Mąż nie byłby mi tu przydatny, bo gdy jest juz "po
      wszystkim" robi się bardzo "aseksualny" i rozanielony. A ja zachwalam orgazm u
      kobiety, bo to może być nie koniec, ale początek zabawy..
    • boski.zawodowiec nazwa forum chyba daje do myslenia ze nie 25.02.05, 11:56
      wyapda tu pisac o masturbacji chyba nie?
      • kalina_p Re: nazwa forum chyba daje do myslenia ze nie 25.02.05, 11:59
        a dlaczego ma nie wypadac??? Co to, tabu jakieś???
        • boski.zawodowiec dziecko jest dzieckiem a nie czyms do podniety 25.02.05, 12:12
          ciekawe jabys ty sie czuła gdybys podsłuchała swoją matke jak opowiada komus
          ile maiął radosci masturbujac sie w czasie gdy była z tobą w ciazy.
          • kalina_p Re: dziecko jest dzieckiem a nie czyms do podniet 25.02.05, 12:17
            cieszyłabym się, że miała trochę radości!!! a ciąża ponoc potęguje orgazmwink
            • boski.zawodowiec Re: dziecko jest dzieckiem a nie czyms do podniet 25.02.05, 12:23
              ja bym sie rozpłakał!
              • ledzeppelin3 Re: dziecko jest dzieckiem a nie czyms do podniet 25.02.05, 12:34
                Wszystko zależy, czy starzy z tobą gadają o seksie, czy to temat tabu- jeśli
                udają, że seks nie istnieje, to niemiło Ci dopuścić myśl, że rodzice uprawiają
                seks, albo mama się onanizuje. Jeśli rozmawiasz z rodzicami o seksie jako o
                normalnej dziedzinie życia (którą przecież jest), to naturalnym się wydaje, że
                oni robią "te rzeczy"
                • e_r_i_n Re: dziecko jest dzieckiem a nie czyms do podniet 25.02.05, 12:37
                  ledzeppelin3 napisała:

                  > naturalnym się wydaje, że oni robią "te rzeczy"

                  Nawet w czasie ciąży (ktora chyba jakims stanem chorobowym albo innym nie jest).
                  • sowa_hu_hu boski rozbawiłes mnie :) 25.02.05, 12:43
                    • boski.zawodowiec Re: boski rozbawiłes mnie :) 25.02.05, 12:50
                      ja patrze na to w sposob zdrowo rozsadkowy.
                      • sowa_hu_hu Re: boski rozbawiłes mnie :) 25.02.05, 12:51
                        a co to znaczy zdroworazsądkowy w tym wypadku bo chyba nie łapie? smile
                        • boski.zawodowiec Re: boski rozbawiłes mnie :) 25.02.05, 12:58
                          ze temat dzieci to swiatosc a nie jakies cyrki typu masturbacja
                • boski.zawodowiec w moim wieku sie z kim innnym rozmawia o seksie 25.02.05, 12:49
                  i beynajmniej nie mam problemow seksualnych.
                  • ula_max Boski nie pomyliłeś forum? 25.02.05, 12:54
                    Ty zawsze pojawiasz się tam gdzie kobitki gadają o tych fajnych sprawach, ale
                    tu są same mamuśki, kompletnie nie w Twoim guście.
                    • boski.zawodowiec Re: Boski nie pomyliłeś forum? 25.02.05, 12:59
                      czuje ze chyab sie znamy prawda?
                    • irazone Re: Boski nie pomyliłeś forum? 25.02.05, 13:49
                      a ja się kochałam z mężem o 16tej,a o 23ciej poszłam rodzić-i co Ty na to?
                  • gagunia Re: w moim wieku sie z kim innnym rozmawia o seks 25.02.05, 12:55
                    to wspolczuje twoim dzieciom - jesli je masz, badz bedziesz mial. z takim
                    podejsciem na pewno nie beda mialy problemow z wlasna seksualnoscia.

                    rownie dobrze moglybysmy zaniechac wspolzycia mieszkajac pod jednym dachem z
                    dzieckiem, tudziez trzymania srodkow antykoncepcyjnych w domu, kazda podpaske
                    czy tampon wynosic na smietnik od razu po zuzyciu itd itp, co by dziecie w
                    nieodpowiednim bedac wieku nie natknelo sie na rzeczy zwiazane z seksem i
                    fizjologią.
                    • boski.zawodowiec Re: w moim wieku sie z kim innnym rozmawia o seks 25.02.05, 13:00
                      oj u mie nie było rozmow o seksie a ja jestem tak dobry w łozku jak chyba mało
                      ktory facet co czesto słysze od partnerek.
                      Seks to nie temat o ktorym rodzic powienen rozmawiac z dzieckiem, z dziecmi
                      jest o czym rozmawiac.
                      • sowa_hu_hu podpucha i tyle a jesli nie... 25.02.05, 13:04
                        a jesli nie to proponuje żebys jednak poszedł i pobawił sie swoim korniszonem..
                        . powinno ci ulzyć...
                        • boski.zawodowiec Re: podpucha i tyle a jesli nie... 25.02.05, 13:09
                          pochwal sie pod jakim nickiem jestes na forum kobieta?
                      • gagunia Re: w moim wieku sie z kim innnym rozmawia o seks 25.02.05, 13:24
                        pewnie jestes tak dobry w lozku jak inteligentny. a partnerkom sie nie dziwie,
                        bo rozumkiem zapewne cie nie przerastaja.
                        poza tym, boski wracaj na swoje stale tereny, bo to forum EMAMA. chyba, ze
                        jestes transem. cos a'la miriam??? masz problem z tozsamoscia seksualna? to nie
                        to forum - szukaj dalej.
                        • kubusala Re: w moim wieku sie z kim innnym rozmawia o seks 25.02.05, 13:41
                          Boski,a to Twoje forum dla niewyzytych dziewic to co to jest?np. termin:
                          " nabijanie"
                          • kubusala Re: w moim wieku sie z kim innnym rozmawia o seks 25.02.05, 13:45
                            Żigolak jesteś i tyle a paluszek w c.... Cie oburza, daj spokój
    • art_of_classics Aby uniknać takich dyskusji ;) 25.02.05, 14:02
      zapraszam

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26260
      • art_of_classics Re: Aby uniknać takich dyskusji ;) 25.02.05, 14:04
        "takich" tzn. w stylu pseudo zawodowów wink
    • minerwamcg Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 14:56
      Powtarzam co już zostało powiedziane na innych wątkach odwiedzanych
      przez "boskiego" - NIE KARMIĆ TROLLA.
      • wolna_amerykanka Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 15:32
        I w tej sposób jeden amator raczej niż zawodowiec ten wątek przekręcił....
        Masturbacja tak, jako jeden ze sposobów na rozładowanie napięcia kiedy nie mam
        czasu na więcej, ale też uprzyjemnienia w seksie we dwójkę.
        a propos ciąży- wtedy właśnie chodziłam tak nabuzowana, że moje palce bardzo
        bardzo często służyły do pieszczot.......
    • 9999t Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 16:56
      nie lubie i nie robie. zero satysfakcji, fujsad
      • kalina_p Re: masturbacja hmm.... 25.02.05, 18:37
        bo to trzeba umiecwink
        • paula_ska MASTURBACJA 26.02.05, 22:45
          Jestem dziewicą, od niedawna zaczęłam się masturbowac, ale szybko zaczyna mnie
          boleć ręka, poprostu się męczę i w skutek tego sprawia mi to jedynie chwilowa
          przyjemnosc, ktos mi powiedzial, ze tak moge osiagnac orgazm ale chyba nie
          potrafie, może jakieś rady? z góry dziękuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka