Dodaj do ulubionych

No to mamy chlamydię:(

09.11.06, 23:36
Po 3 tygodniach choroby synka (3 latek) (zap. oskrzeli, potem ciągle kaszel,
katar, potem jeszcze ucho i gorączka), 2 antybiotykach zdiagnozowano w końcu
chlamydię. Lekarka zasugerowała nam to badanie i to był strzał w 10. Mam
pytania do Was: Czy miałyście jakieś doświadczenia z tym paskudztwem, co
wiecie o leczeniu itp. Wiem,że leczenie trwa 3 tygodnie antybiotyliem
summamed, ale słyszałam też, że chlamydia może wrócić...Na razie synek ma się
dobrze, więc nie zaczynamy leczenia. tak zdecydowała lekarka. Normalnie wraca
do przedszkola, ale przy następnej infekcji (której pewnie szybko powinnam się
spodziewać) zaczynamy leczenie. Czekam na wszelkie informacje/rady.
Obserwuj wątek
    • czarna_maruda Re: No to mamy chlamydię:( 10.11.06, 22:01
      No to witam w klubiesad
      Leczymy się od trzech dni antybiotykiem i faktycznie ma to trwać 3 tygodnie sad
      i nie wiadomo jaki będzie efekt tak naprawdę
      Córka miała przez 3 miesiące ciągle "zawalone" migdały i kaszel w nocy, byłam
      chyba u 100 lekarzy w końcu trafiłam na super laryngolog (prywatnie), która
      zasugrowała chlamydię. I wyszło niestety to świństwo
      Ja i mąż mamy też zrobić sobie wymaz bo musi się leczyć cała rodzina
      • 71gosik Re: No to mamy chlamydię:( 10.11.06, 22:08
        A jak się to diagnozuje, wymaz z gardła czy z krwi?
        Małgorzata
      • agagaba_1 Re: No to mamy chlamydię:( 10.11.06, 22:13
        Witam
        czy możecie napisać jak to chlamydia. Chciałam poczytać coś bliżej na necie.
        Dzięki.
        • czarna_maruda Re: No to mamy chlamydię:( 11.11.06, 00:16
          Robiliśmy wymaz z gardła
          • donciaw Re: No to mamy chlamydię:( 11.11.06, 12:56
            Witam. My robiliśmy też wymaz z gardła, ale wczoraj przeczytałam na forum
            (edziecko i dolnośląskie), że czasami się zdarza, że wymaz z gardła wychodzi że
            jest chlamydia, a badanie z krwi dopiero jest jakby bardziej wiarygodne i może
            wyjść jednak,że nie ma!!! Sama już zgłupiałam i nie wiem co robić. Czy zrobić
            to badanie krwi? Chciałabym jednak uniknąć tych 3 tygodni antybiotyku...Na
            razie synek zdrowy, ale co będzie dalej-nie wiem. My też mamy zamiar zrobic to
            badanie ale teraz już się zastanawiem czy nie lepiej od razu z krwi...
            Czarna maruda, a jakim antybiotykiem leczysz dziecko? I co w ogóle lekarz
            powiedział Ci na temat tej chlamydii? Czy dziecko może mieć kontakt z innymi
            dziećmi i ich nie zarazi(dziecko nie kaszlące, kichające-zdrowe)?
            • czarna_maruda Re: No to mamy chlamydię:( 11.11.06, 13:14
              Ja też to czytałam na forum Dolnośląskim i miałam nadzieję, niestety lekarz
              powiedział, że to bzdura. Robiliśmy wymaz fluoroscencyjny,pani doktor
              powiedziała, że nie ma mowy o pomyłce. To świństwo tam siedzi sad

              Leczymy się Klacidem, u nas to była konieczność,bo tak jak pisałam córka ma
              zawalone migdały od kilku miesięcy,w przychodni mi nie mogli tego wyleczyć,
              nawet mogłam je na wizycie pooglądać i faktycznie wyglądają koszmarnie (prawie
              tak jak przy anginie). No i ten nocny, duszący kaszel (teraz nie ma).
              Nie wiem jak Twój synek, jeśli nie ma objawów choroby, ale moja jak najbardziej
              zaraża, dlatego przez minimum miesiąc nie będzie chodzić do żłobka. Trochę się
              podłamałam sad
              no cóż, leczymy się i mam nadzieję, że będą efekty
              Cóż mogę Ci poradzić, słuchaj swojego lekarza. Widocznie u Was nie ma jeszcze
              konieczności podania antybiotyku skoro mały jest zdrowy. To tak jak z
              pneumokokami, u jednego dziecka siedzią i ma tylko katar, a inne od razu
              zapalenie płuc sad
    • czarna_maruda Re: No to mamy chlamydię:( 11.11.06, 13:15
      Acha, jesteś z Wrocławia?
      Jeśli tak u kogo się leczycie?
      • donciaw Re: No to mamy chlamydię:( 12.11.06, 12:00
        Hej, no to szkoda, bo miałam nadzieję, że byc może jednak chlamydii nie ma.
        Nasza lekarka (dr Greczner) też nam co prawda mówiła,że na Kilinikach robią
        dobrze te wymazy ale jak to przeczytałam to trochę nadziei miałam...Teraz nie
        zostaje nam nic innego, jak tylko czekać na jakąś chorobę (odpukać!!!) i wtedy
        zaczniemy leczenie ale nam mówiła lekarka,że summamedem. Wtedy też i ja i mąż
        zrobimy sobie te wymazy i byc może też będziemy musieli się leczyćsad
        Jesteśmy z Wrocławia, wczoraj właśnie się przeprowadziliśmy z Psiego Pola (skąd
        mieliśmy blisko do p. Greczner) na Łączności (okolice ronda Powstańców
        Śląskich ). Szukam w okolicy sensownego pediatry. Wiesz coś może??
        • czarna_maruda Re: No to mamy chlamydię:( 12.11.06, 13:02
          No to szkoda, że się przeprowadziłaś bo mieszkam na Psim Polu, mogłabyś wpaść,
          omówiłybyśmy problem przy kawie wink
          My chodzimy prywatnie do laryngologa do dr. Iwony Kaufeld-Budrewicz, na
          Glinianą, młoda babka, ale jej podejście mi się podoba, obiecała, że wyleczy
          małą, bo już ostatnio puściły mi nerwy i mało się nie poryczałam na wizycie.
          Myślę, że faktycznie musicie czekać aż to badziewie się "ujawni" (oby nie!)
          My dopiero zaczęliśmy antybiotyk, jak doszedł nocny, duszący kaszel
          Wcześniej leczyłyśmy te zaatakowane migdały rozpuszczonym w wodzie
          Lacidofilem , takim odstanym przez godzinę, żeby namnożyły się bakterie i muszę
          powiedzieć, że z migdałami była duża poprawa, co z tego jak chlamydia
          zaatakowała górne drogi oddechowe.
          Jeśli chodzi o Sumamed, tą kwiestię też poruszyłyśmy na wizycie
          P. doktor stwierdziła, że z doświadczenia wie, że takie małe dzieci jak moja
          córka (18 miesięcy), bardzo źle znoszą ten antybiotyk (przede wszystkim wymioty
          i sensacje żołądkowe) - nie mogłybyśmy być pewne jego działania, gdyby mała
          zwracała, więc zdedydowała o Klacidzie.
          Gdzie przyjmuje dr Greczner? Chcę się wypisać z Provity na Bierutowskiej i
          przepisać do innej przychodni myślałam o Zawidawiu.
          Moja siostra miezka na Pabianickiej i tam chodzi do przychodni, zapytam ją jakw
          róci z urlopu gdzie leczy swoje dziecko to dam Ci znać jak będzie miała kogoś
          fajnego. To w sumie od ronda niedaleko (okolice AE)
          --
          koti, kuku, pampa, pać
    • minkapinka Re: No to mamy chlamydię:( 12.11.06, 13:39
      Moja córka miała prawdopodobnie chlamydie. Zapalenie płuc leczone 5,5 miesiaca,
      ciagłe nawroty. Wykluczono mykoplazme, wwiec lekarka stwierdziła, ze to
      chlamydie. Udało sie wyleczyć klacidem, leczenie trwało 3 tygodnie (wczesniej
      wszystki mozliwe antybiotyki po 7 dni). Po leczeniu nie chodziła do przedszkola
      4 miesiace - take było zalecenie lekarza.

      • czarna_maruda Re: No to mamy chlamydię:( 12.11.06, 16:23
        Dobiłaś mnie sad
        U nas nie było zapalenia płuc, ani zapalenia oskrzeli mam nadzieję, że będzie
        mogła iść wcześniej do żłobka...
        • donciaw Re: No to mamy chlamydię:( 13.11.06, 21:33
          O kurczę, mnie tez załamały te 4 miesiące. Dla nas te 3 tygodnie to już
          strasznie długo..Synek uwielbia swoje przedszkole. No trzymam kciuki, żeby było
          wszystko ok. Chociaż jak ta chlamydia tam siedzi to pewnie zaatakuje prędzej czy
          później.
          Z provity sie nie wypisujcie-juz wystarczy,że ja popełniłam ten błąd. W
          zawidawiu przyjmują same konowały a nie pediatrzy...Nie ma w kom wybierac, same
          stare lekarki, koszmar jakiś. Ja przynajmniej żałowałam, że nas wypisałam z provity.
          Filip podczas ostatniej choroby (oskrzela _) brał klaci przed 10 dni i to chyba
          troche osłabiło tą bakterię, ale w pełni nie wybiło bo trzeba by brać przez 21
          dni...
          • donciaw Dr Greczner 13.11.06, 21:36
            A pani Greczner jest pediatrą i przyjmuje prywatnie na ul. Mewiej na Kowalach
            (za meblami polonia jest takie osiedle domków). Koszt wizyty to 60 zł. Ale jest
            warta polecenia.
            • czarna_maruda Re: Dr Greczner 13.11.06, 22:53
              Donciaw, a mogłabyś mi przesłać namiary na priva? Czy ta pani doktor przyjeżdża
              też na wizyty domowe?
    • mamooschka Re: No to mamy chlamydię:( 13.11.06, 22:31
      My leczyłyśmy chlamydię pneumoniae(chyba tak to się pisze) sumamedem przez 6
      tygodni. Wyszła zaraza w badaniach krwi. Po kolejnych 6 tygodniach zrobiono
      badania kontrolne i wszystko jest ok. Moja córa chorowała od zawsze,
      zdiagnozowano ją w wieku 6,5 roku. Nie wiem ile czasu miała świństwo w płucach,
      sądzę że długo. I nareszcie przestała chorować, kaszleć... hura!
      • mamooschka No i znowu zapomniałam 13.11.06, 22:39
        Leczenie przebiegało tak: przez pierwsze trzy dni po jednej dawce sumamedu,
        potem jedna dawka co tydzień. Nic nie mówili na temat chodzenia/niechodzenia do
        przedszkola, lekarka stwierdziła że chlamydia nie zaraża (przynajmniej ta, taką
        mam nadzieję), nie wiadomo skąd się wzięła. Inna doktor wspomniała, że można
        się zarazić np. przy zachłyśnięciu brudną wodą. Mam nadzieję że to nie było
        wtedy kiedy się zachłysnęła, bo to by oznaczało 3 lata z bakterią w płucach.
        ufff, chyba już wszystko napisałam. Trzymajcie się i leczcie szybciutko,
        zdrowia życzęsmile
    • flurcia Re: No to mamy chlamydię:( 16.11.06, 14:15
      Nam kazano zrobić testy z krwi.

      Ola od 2 tygdni kaszle w nocy. Osatnio to się nasila, az prawie do wymiotów, nie
      ma gorączki. W dzień nie kaszle, albo sporadycznie. Doatkowo uskarża sie na ból
      nóżek.

      Czy u Was też tak było tzn. czy dzieci ksałały tylko w nocy, czy bolały je nózki?
      • donciaw Re: No to mamy chlamydię:( 20.11.06, 13:33
        A dlaczego z krwi? Czy możesz napisać coś więcej? Już zrobiliście te badanie?
        Jaki wynik? My właśnie zaczynamy leczenie summamedem, bo synek po 3 dniach
        wróciłz przedszkola z katarem, do tego znowu dołączył kaszel, w nocy suchy, w
        dzień mokry, no i leczymy. Kto jeszcze zmaga sie lub zmagał z chlamydią niech
        sie odezwie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka