Dodaj do ulubionych

Doktorze e-coli u niemowlecia

02.11.07, 15:23

U mojej 4tyg (wowczas) coreczki w posiewie moczu wyszla bakteria e-
coli 10^4 .Pediatra przepisala jej antybiotyk Ospamoks (7 dniowa
kuracje) a nastepny posiew wyszedl jeszcze gorszy 10^7
Tym razem dostala Bactrim .Moja Lenka teraz ma 7 tyg.We wtorek
bedziemy znac wyniki kolejnego posiewu.
Lekarka powiedziala ze jak bedzie kiepski to przepisze zastrzyki ,
az
sie boje...tyle lekow w tak krotkim czasie.
A na domiar tego slyszalam ze ta bakteria jest bardzo trudna do
wyleczenia.
Bardzo prosze o porade co w takiej sytuacji?
Z gory dziekuje za odpowiedz.
Pozdrawiam Aska
Obserwuj wątek
    • 24asia Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 02.11.07, 15:29
      Tak to prawda że bakterie tą trudno wyleczyć.Ja już to przeszłam ze
      swoją córeczką,ale nigdy nie miała zastrzków.Były różne
      antybiotyki,był też bactrim i to przez dłuższy czas,a potem urotrim
      jak dobrze pamiętam brała przez pół roku.Ostatnio znowu miała po
      roku nawrót.Najważniejsze jest aby dobrze pobrać mocz,bo to chyba
      najważniejsze,od tego zależy prawidłowy wynik.
      • madziulec Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 02.11.07, 18:46
        No to Ci napisaly...

        E. coli jest jedna z latwiej zwalczalnych bakterii. Jest wrazliwa nawet na bardzo "prosty" furagin.
        Problem tylko w jakim stanie hjest dziecko.
        Nie ulega jednak watpliwosci, ze w przypadku tak malych dzieci zwykle stosuje sie leczenie szpitalne. Dlaczego? Nie dlatego, ze bakteria jest jakas oporna. A dlatego, ze wymaga podawania po prostu jakichs konkretnych dawek lekow o konkretnych porach. W przypadku tak malych dzieci trudno jest podac leki (wiadomo czesto sa na piersi, a jesli nawet na butelce to nei do konca "dojadaja" czasem)

        Tak wiec po pierwsze:
        wazny stan ogolny dziecka
        wazne badanie ogolne moczu
        i trafienie do dobrego lekarza nefrologa (mozliwe, ze dziekco am wade ukladu moczowego)
    • dordulka Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 02.11.07, 16:39
      Do szpitala na leczenie dozylne, oczywiscie, jezeli wynik sie potwierdzi. Jezeli dzieck przechodzi infekcje bezobjawowo, moze znajdziecie miejsce, gdzie bedziecie tylko na zastrzyki przyjezdzac. U takiego maluch nie ryzykowalabym antybiotkow doustnie!
      • zlota14 Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 02.11.07, 19:03
        Napisalas
        "Jest wrazliwa na prosty furagin"
        Tylko nam w tescie na wrazliwosc wyszlo ze na takie leki jaki mozna
        mojej malej podac akurat jest oporna ta bakteria sad(
        Lekarka byla zalamana wynikiem - stwierdzila ze straszne paskudztwo
        i naprawde sie zastanawiala co dalej zrobic i co podac .
        A dlaczego nie powinno sie podawac antybiotykow doustnie takiemu
        malenstwu?
        • madziulec Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 02.11.07, 19:18
          E. coli:
          www.infekcje.com.pl/linkowanie.php?gdzie=pato15
          z czego wynika na przyklad, ze:
          zum.org.pl/3.1.2.html#Furaginum - czyli na e.coli Furagin dziala, chyba ze jest to szczep ESBL, ale to rzadko spotykane.

          Z wlasnego doswiadczenia Ci powiem, ze lekarze zwykle w przypadkach zakazen ukladu moczowego sa strasznie niedouczeni.
          Jelsi mozesz podaj wynik antybiogramu. Bo np. moj pediatra rzeczywiscie rozpoczyna leczenie zakazenia e.coli Ospamoxem, ale... uwaza, ze jest to zbyt "lagodny" antybiotyk.

          Napisalam Ci wyzej dlaczego nie powinno sie podawac doustnie antybiotykow niemowletom. Powtorze jeszcez raz. Nie masz gwarancji, ze:
          - podana dawka bedzie w calosci przyjeta przez dziecko
          - nie masz gwarancji, ze dziecko nie zwymiotuje
          - a! zapomnialam o ryzyku wstrzasu antybiotykowego (!!!! - o tym nie wolno zapominac!)
          • zlota14 Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 02.11.07, 20:27
            Dzieki Madziulec .
            Teraz z niecierpliwoscia czekam na wyniki.Dam znac co wyszlo.
            Ale jak wyjda kiepskie to do szpitala na zastrzyki , zdecydowanie
            wolalabym tam jezdzic niz zostac z mala.Trzymaj kciuki zeby bylo
            lepiej
            • saha_ra Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 02.11.07, 20:35
              życzę maleństwu dużo zdrowia! My też walczymy z e-coli - 10^6...
            • madziulec Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 02.11.07, 20:42
              Powiem Ci tak - ja jezdzilam na dozylne podawanie zinnatu 6-tygodniowemu dziecku 3 razy na dobe...
              Jest to idiotyczne, ale warunki w szpitalu mnie odstraszyly.
              Nastepne zakazenie, gdy maly mial 2,5 miesiaca grzecznie przelezalam w szpitalu z malym - 10 dni...
              • zlota14 Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 03.11.07, 22:08
                Saharo
                to zycze twojemu malenstwu szybkiego powrotu do zdrowia.

                Madziulec
                Tylko ze ja mieszkam w malym miescie i warunki w naszym szpitalu
                pozostawiaja wiele do zyczenia - wiec jesli bedzie musiala dostawac
                zastrzyki 3 x dziennie to zdecydowanie bede wolala tam jezdzic.

                Pozdrawiam
                • saha_ra Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 03.11.07, 22:32
                  smile
                  Wiesz ja się cały czas biję z myślami czy dobrze zrobiłam nie
                  korzystając ze skierowania do szpitala kiedy jeszcze mała
                  miała "tylko" gorączkę. Być może szybciej wykryli by przyczynę no i
                  wynik moczu opierałby się może na cewnikowaniu, a to 90% zgodności z
                  faktycznym stanem. No ale z drugiej strony szpital to szpital. Stres
                  dla dziecka i dla mnie. I mogłoby się zarazić czymś innym, teraz
                  fala rotawirusa w okolicy sad nie wiem naprawdę.....
                  • madziulec Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 03.11.07, 23:41
                    Im mniejsze dziecko tym mniej pamieta. Moje dziecko podczas pierwszego roku zycia praktycznie co chwilke albo bylo w szpitalu albo lekarz u nas w domu.

                    Nic nei pamieta. Jest otwarty, lekarzy sie nie boi. Oczywiscie nie da sobie pobrac krwi, ale np. grzecznie bierze lekarstwa.
                    A mial i wenflony w roznych czesciach ciala (w tym w glowce..) i dostawal sporo lekow, w tym dozylnie..)

                    To dla nas rodzicow stres, a dzieci to odbieraja.
                • madziulec Re: Doktorze e-coli u niemowlecia 03.11.07, 23:39
                  Ja mieszkam w duzym miescie i powiem Ci naprawde szczerze - trafilismy do niby swietnego IMiDz.. Niestety warunki uragaly prawom pacjenta, uragaly prawom matki czy ojca do przebywania z 6-tygodniowym niemowleciem...

                  Doskonale Cie rozumiem. Naprawde
                  • guderianka stres szpitalny 04.11.07, 08:49
                    wywołują ...matki wink

                    Moja z pobytow szpitalnych NIC nie pamięta jesli chodzi o zabiegi i
                    nakłucia. Za to doskolnale pamięta zabawy i dzieci które poznała wink
                    Ostatni raz była na oddziale gdy miała 5lat-a więc wydaje się duże
                    dziecko. Wtedy podjęto decyzję o cewnikowaniu i mnie tego uczono.
                    Zrobiłysmy sobie z tego zabawę, mała śpiewała piosenki jak szła do
                    zabiegowego, do dziś ją pamiętają. Do czego zmierzam-zdarzyło sie że
                    w tym roku musiałyśmy iść do szpitala na cewnikowanie bo bakteria w
                    moczu tkwiła ponad 3mce mimo zwalczania je sposobami które do tej
                    pory sie sprawdzały. No więc cewnikowanie zeby sprawdzić czy
                    bakterie są na pewno w pęhcerzu. I...moje zdziwienie bo młoda nie
                    pamiętała tego co działo sie na oddziale zaledwie 2lata wcześniej.
                    Musiałam od nowa tłumaczyc co zrobi pielęgniarka po kolei. Ale
                    pielęgniarkę pamiętała.. wink

                    Do czego zmierzam. Od nastawienia rodzica, jego postawy, uśmiechu,
                    luzu zalezy to czy dziecko będzie sie stresowac szpitalem czy nie.
                    Aha -po każdym powrocie z oddziałów (łącznie może 12 razy) córka
                    chciałą bawic sie w doktora. I w szpital. I cała rodzina to robiła-
                    bandażowaliśmy miskom nogi, kupowaliśmy zestawy doktorskie w
                    zabawkowym , wycyganiałam ze szpitala strzykawki. W ten sposób
                    dziecko przerabiało sobie te niemiłe jednak przejścia
                    • zlota14 Re: stres szpitalny 05.11.07, 20:02
                      Dziewczyny bardzo dziekuje Wam za odpowiedzi, za dobre slowo smile)
                      Dzis o 17- dostalam wyniki Posiew jalowy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      Cholera jak sie ciesze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      Walczacym z ta bakteria zycze POWODZENIA
                      Aska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka