Dodaj do ulubionych

gdzie w srodmiesciu sa stare windy?

22.07.07, 02:12
?
Obserwuj wątek
    • emelem1 Re: gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 22.07.07, 02:16
      jak stare?
      • alilas Re: gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 22.07.07, 08:44
        W domu towarowym na rogu ul.Anny i Wiślnej, w kamienicy czerwonej na Stradomiu,
        i pewnie jeszcze w wielu innych miejscach.
        • maximus1982 Gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 22.07.07, 09:46
          Otóż stare windy, które na chwilę obecną pamiętam znajdziesz:

          Plac matejki 2.(lub 4)
          Retoryka 18 albo kamienica charakterystyczna zwg. na wejscie w klatce po schodach na cełej dlugosci korytarza.
          Sarego numer ok 25. przedostatnia klatka od ulicy srarowislnej.
          hmm, gdzie to tam jeszcze bylo... O przypomniało się, bardzo mała winda znajdujdziesz na ulcy mazowieckiej numer chyba 8. Jest tych wind w krakowie sporo, jesli cos mi sie przypomni napisze...
          • szto_tawariszczi Re: Gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 22.07.07, 12:09
            no i oczywiście w byłym Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa

            przy placu Szczepańskim /obecnie Zarząd Regionu Solidarności/...

            chyba wymienili mechanizmy, ale stylowa klatka pozostała :-)
            • doktor_hiszpan A tyn, jak cuś powi, to boki zrywać... 22.07.07, 19:36
              A kiedy to - Serdeńko - w tym to biurowcu mieściła się siedziba WUBP?
              Najpierw się zastanów...
    • zaholec Re: gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 22.07.07, 13:35
      Witaj, polecam Ci windę w kamienicy przy ul. Karmelickiej. Numeru nie pamiętam
      ale znajdziesz łatwo; idac od placu Inwalidów (dawniej placu Wolności) po
      prawej stronie jest kamienica, która posiada wypuszczone ściany frontowe z
      oknami. Jesli dobrze pamiętam to będzie około 6 może 8 kamienica od Alei. Tam
      jest winda zbudowana razem z kamienicą i remontowana, nie modernizowana.
      Znam toto z autopsji.
      Na pierwszym piętrze od frontu mieszkanie dwupokojowe zajmowały dwie starsze
      Panie, pracownice służby rodziny hrabiego Krasickiego. Jedna była kucharką,
      druga pokojówką dziedziczki Anny. Mieszkanie było wypełnione wspaniałymi
      bibelotami, obrazami. O każdym drobiazgu opowiadał posiadacz tytułu
      hrabiowskiego , śp. Marcin Krasicki. To była moja najwspanialsza lekcja
      historii Polski i Polaków.


      pozdrawiam


      Żaholec


      P.S.
      Jeśli chcesz to podjadę i podam Ci dokładny numer kamienicy
    • jazech Re: gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 22.07.07, 16:45
      Może nie super stara ale ciekawa winda jest na Al.Daszyńskiego, idąc od Hali
      Targowej zaraz po prawej stronie w kamienicy, numeru nie pamietam, może 5, może
      7. Winda jest tak mała że ledwo mieszczą sie do niej dwie osoby!
      • portatifka Re: gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 22.07.07, 19:00
        słuchajcie!
        jestem po prostu pod wielkim wrażeniem z jaką gotowością zareagowaliscie!
        marze o tym, zeby zrobic sesje foto w takiej okratowanej starej windzie.
        chcialabym zobaczyc fajne stare (nie luxusowe) kamienice z portierami i palmą
        na parterze:P (prosze sie nie smiac).
        chcialabym przejsc sie do pustej fabryki ale nie ma (bonarka wyburzona)
        dlaczego w krakowie jest tak mało piaskownic...
        Dzięki!!
        • doktor_hiszpan A teraz na poważnie: 22.07.07, 19:47
          najstrasza krakowska winda,działająca, mieści się w prawym skrzydle Instytutu
          Onkologii przy Garncarskiej.
          inna stara winda - nie działająca bo Sowieci w 1945 skradli jej silnik -
          znajduje sie w kamienicy przy Straszewskiego 25.
          Inna stara winda - nie działająca - znajduje się w Domu Żeglikowskiego przy
          Karmelickiej 45.
          Winda we wspomnianym tu "czerwonym Domu" przy Stradomiu/Dietla ( w
          rzeczywistości chodzi zapewne o Dom Ohrensteina- z zieloną kopułą) była
          przebudowana już po wojnie.
      • portatifka Re: gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 22.07.07, 19:10
        mam jeszcze jedno pytanie, jak wygląda lokalny, dzielnicowy patriotyzm w
        krakowie, czym sie roznia dan dzielnice.Czy sa jakies walki miedzy mieszkancami
        roznych rejonow?
        • doktor_hiszpan Dzielnice 22.07.07, 19:52
          Dzielnicowy patriotyzm wygląda marnie, ale i sporów pomiędzy dzielnicami nie
          ma,a już z pewnością nie zasadnicze. Do historii Krakowa przeszły boje z lat
          50-tych i 60-tych pomiędzy Podgórzem i Kazimierzem na Moście Piłsudskiego.
          Napięte stosunki panowały też pomiędzy Grzegórzkami i Piaskami(dziś Osiedle
          Oficerskie)
          Konflikty pomiędzy osiedlami w Nowej Hucie zapewne są, ale pytanie dotyczyło
          Krakowa, a Nowa Huta to inne miasto.
          • allbundy ide porobic zdjecia tym windom :) 22.07.07, 19:55
            • portatifka Re: ide porobic zdjecia tym windom :) 22.07.07, 20:53
              ja się wybieram jutro:>
          • portatifka Re: Dzielnice 22.07.07, 21:04
            hmm, to bardzo ciekawe, można gdzies znalezc jakies materialy nt walk na
            moście?;>
    • zywiecka.org Re: gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 22.07.07, 20:44
      jest taki budynek, jakiś urząd, naprzeciwko Radia Kraków

      --
      Kamil
      zywiecka.org
      • 374.4w Re: gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 22.07.07, 21:41
        W Krowodrzy,ul. pomorska 10,drewniana winda z ławeczką;
        warto zajrzeć do kamiennic przy Al.Słowackiego na odcinku od Radia Kraków do
        pl. Inwalidów
        • helenka17 Pomorska 10 26.07.07, 11:39
          ...to Nowa Wieś Narodowa.Taka dzielnica. Dawna. Poważnie. Krowodrza jest w innym
          miejscu,a dokładnie po przeciwnej stronie Młynówki Królewskiej - dziś z grubsza
          linii ul. Grottgera (bo samą Młynówkę zasypali na tym odcinku w 1964 roku)

          H.
          • 374.4w Re: Pomorska 10 26.07.07, 12:44
            helenka17 napisała:

            > ...to Nowa Wieś Narodowa.Taka dzielnica.

            a w jakim okresie była to Nowa Wieś Narodowa?

            Dawna. Poważnie. Krowodrza jest w inny
            > m
            > miejscu,


            a Gzymsiki Krakowskie to z jakiej dzielnicy są?


            na tabliczce z nazwą ulicy i nr domu było napisane Zwierzyniec

            Poza tym czepiasz się, doskonale wiesz,że chodzi mi o Krowodrze jedną z 4
            dzielnic administracyjnych.
            Przy obecnym podziale jest to dzielnica V Łobzów.
            Proponuję, abyś podała w jakiej dzielnicy znajdowała sie ta ulica od roku, np
            1932, ok.?

            • 374.4w Re: Pomorska 10 26.07.07, 12:51
              PS. Młynówka ma w nazwie Królewska i wg mnie zasypano ją dopiero w latach 70
              • helenka17 Ciężka sprawa 26.07.07, 13:33
                ...toż piszę, że Królewska, to do czego to sprostowanie?
                Młynówkę zasypywano w różnych okresach na różnych odcinkach.Dokładnie rzecz
                biorąc nie zasypywano jej, ale ujmowano w kolektor. Na tym właśnie odcinku
                (granica Krowodrzy i Nowej Wsi Narodowej) zasypano ją w 1964r.
                Rewizja kolektora Młynówki przy ujściu do dawnego koryta Rudawy pod klasztorem
                Sercanek pozwala się zauważyć na trawniczku u zbiegu Garncarskiej i Wenecji.Polecam.

                H.
            • helenka17 Re: Pomorska 10 26.07.07, 13:25
              Łomatko,
              korzystaj, zamiast się obrażać.
              Nie czepiam się, tylko szerzę oświatę - korzystając z tej miłej "windowej" okazji.
              Gzymsiki, których wymyślił (jak wiemy,prawda?) Krumłowski są oczywiście z
              KROWODRZY.To dlatego w Krowodrzy uświęcono ich - mimo, że fikcyjnych - własną
              ulicą. I dlatego ta ulica jest już ZA Młynówką.
              Tak samo jak i Krowoderskie Zuchy.
              Bardzo to się chwali, że zwróciłaś/-łeś uwagę na to, co było napisane na owej
              tabliczce. Do tzw. dzielnicy Zwierzyniec była ta okolica (Pomorska - podówczas
              Wybickiego) przypisana od r. 1954 do 1975. Z tego też okresu pochodzi tabliczka,
              którą cytujesz.
              Odpowiadając na Twoją propozycję informuję, że w roku 1932 ta dzielnica nazywała
              się Nowa Wieś Narodowa. Numer katastralny XV. Nie mogę podać niestety jak się
              nazywała OD roku 1932, w wtedy nie dkonano żadnej zmiany nazw ani też granic (c:
              Cztery dzielnice administracyjne są i były wykwitem umysłu leniwych urzędników i
              wielu innych (także policyjnych niestety) czynników, które nawet by normalnemu
              człowiekowi do głowy nie przyszły.
              Od stycznia 1975 do 1991 roku ten głupi, bezzasadny i ahistoryczny podział
              narobił w głowach nowych i starych Krakowian tyle szkody, że i dziś widać skutki.
              Dzisiejsze nazwanie tej dzielnicy Łobzowem - jakkolwiek też umowne, bo Łobzów
              leży gdzieś indziej - jest dużo bardziej prawdziwe historycznie.
              Podać przebieg granic i datę przyłączenia NWN do Krakowa?

              (c:

              H.
              • 374.4w Re: Pomorska 10 26.07.07, 13:47
                a, która z liter oddaje moje obrażenie się?

                nie wiem czy cztery dzielnice to wymysł leniwych urzędników, aczkolwiek podział
                ten funkcjonuje nadal.
                Skąd wzięłaś nazwę Nowa Wieś Narodowa?,na tabliczkach z nazwami ulic widnieje
                tylko Nowa Wieś??
                Trudno znależć dla dzielnic nazwę satysfakcjonującą wszystkich, są one
                stosunkowo duże i w skład ich wchodzi kilka mniejszych. Jak rozsądzić,która
                nazwa ważniejsza?
                Tak więc uważam, że to ja mam rację. Piszę w roku 2007 więc posługuję nazwami w
                tym roku obowiązującymi. Ty sięgasz w przeszłość.
                Czy umawiasz się teraz ze znajomymi na Piasku lub Garbarach ?
                • helenka17 Re: Pomorska 10 26.07.07, 15:40
                  Nooo - postęp jest, jak widzę.

                  Analiza przyczyn podziału adm. z 1975 roku została dokonana, ale ani tu na to
                  czas, ani miejsce. Jednego i drugiego za mało.
                  To wtedy województwo krakowskie okrojono do rozmiarów powiatu, i były takie
                  miejsca na jego granicach, z których można było gołym okiem zobaczyć Wawel...
                  Zrównano wtedy także z ziemią resztki zdroworozsądkowych podziałów miejskich.
                  Celem tej polityczno-policyjnej zabawy było ostateczne złamanie kręgosłupa
                  zjawisku identyfikacji dzielnicowej, zjawisku dla real-socu szczególnie
                  niebezpiecznemu.
                  Chodziło także o to, by granice dzielnicy socjalizmu, Nowej Huty, przestały być
                  tak kompromitująco szczupłe: po przyłączeniu Nowej Huty do Krakowa (1951)
                  granica tego ostatniego sięgała na wschodzie aż do dzisiejszej ulicy Boruty
                  Spiechowicza.A dziś geodezyjna Nowa Huta zaczyna się zaraz za dawną Olszą.
                  Czyste kino i czerwona megalomania. Od 1954 do 1975 granica pomiędzy Nową Hutą a
                  Krakowem pokrywała się z kolei dokładnie z przedwojenną granicą Krakowa - i tak
                  dalej. Cała historia.
                  Kiedy pytam nowohuckich patriotów skąd wzięli u siebie Muzeum Lotnictwa
                  Polskiego położone przecież na dawnym lotnisku Rakowickim, to zwykle nie
                  odpowiadają nic (c: No bo co mają odpowiedzieć? Że ukradli?

                  "Podział ten - jak piszesz - funkcjonuje nadal" Na szczęście w coraz mniejszej
                  ilości instytucji. Bodaj w Geodezji, bo z Skarbówce już nie. Podział Krakowa na
                  dzielnice z 1991,autorstwa Ś.P. Prof Kazimierza Trafasa z zespołem jest
                  najlepszym z możliwych podziałów, i to on jest dziś podziałem
                  administracyjnym.Zatem Twoje przekonanie,jakoby podział Krakowa na cztery
                  dzielnice nadal obowiązywał - nie polega na prawdzie.
                  Oczywiście, że nie ma sposobu, żeby nazewnictwo dzielnic satysfakcjonowało
                  wszystkich, ale jeśli ktoś ma pretensje do bycia Krakowianinem, to mógłby
                  wiedzieć, że coś takiego jak nazewnictwo miejscowe nadal istnieje i podziały
                  administracyjne tego nie zmieniają.
                  To dlatego właśnie do dziś utrzymują się - i mają się dobrze - takie nazwy
                  miejscowe jak Kawiory, Krowodrza, Czarna Wieś, Azory, Warszawskie,Wesoła,
                  Półwsie Zwierzynieckie, Zwierzyniec, Salwator, (wymieniać dalej?)Ludwinów,
                  Zakrzówek, Grzegórzki - mimo,że administracyjnie już nie istnieją.
                  To zwykła kwestia znajomości miejsca,w którym się mieszka. A nie zaprzeczania
                  podziałom adm.
                  Ul. Pomorska nie leży w dzielnicy Krowodrza - taka dzielnica w tym miejscu nie
                  istnieje. Proste? Oczywiście możesz twierdzić,że masz rację.
                  Skoro zaś pytasz gdzie JA umawiam się ze znajomymi, to odpowiadam, że mam dużo
                  głębsze skłonności do hołdowania nazwom miejscowych, niż tylko respektowanie
                  nazw Piasku i czy Garbar.
                  Używam (dla określenia miejsca a nie ulicy) nazw Retoryka, Kremerowskie,
                  Librowszczyzna, Wesoła, Na Kotłowem, Stradom, Bawół, Rybaki, Kleparz, ogród
                  Brodowicza, Olsza, Osiedle Oficerskie... których próżno szukać w podziale
                  administracyjnym. To moje miasto i nie wpadłam tu na chwilkę w drodze z Nowego
                  Sącza do Warszawy (nie mam nic przeciwko żadnemu z tych miejsc - to chyba jasne).
                  Co do tabliczek z nazwami: toż nazwa NOWA WIEŚ NARODOWA(18 znaków plus dystans
                  po bokach) nie zmieściłaby się na żadnej tabliczce.
                  A skąd ja ją wzięłam?
                  To może zacytuję ustawę: "Ustawa z dnia 13 listopada 1909 roku nr 148 Dz. U. Kr
                  w przedmiocie przyłączenia kilkunastu gmin i kilku obszarów dworskich do Krakowa
                  etc,etc..
                  Art I
                  Gminy i obszary dworskie w krakowskim autonomicznym powiecie położone, a
                  mianowicie gminy: (...)Czarna Wieś z Kawiorami; Nowa Wieś Narodowa; Łobzów;
                  Krowodrza; Grzegórzki-Piaski(...)"
                  pisać dalej? (c:
                  Wzięłam ją stąd, że się tak nazywała. Proste?

                  (c:

                  H.
                  • 374.4w Re: Pomorska 10 26.07.07, 18:04
                    musisz koniecznie wnioskować do Prezydenta,aby każdy kto śmie nazywać się
                    Krakusem zdał egzamin z dawnego nazewnictwa i Boże broń nie używał tego
                    obecnego, a brak znajomości Ustawy z 1909 roku jest wręcz haniebne.

                    swoją drogą po tonie wyższości i pogardy mam wrażenie, że jesteś wyjątkowo
                    zgorzkniała i nieśzczęśliwa
                    • gosia.43 Re: Pomorska 10 26.07.07, 19:29
                      374.4w napisała:
                      > swoją drogą po tonie wyższości i pogardy mam wrażenie, że jesteś wyjątkowo
                      > zgorzkniała i nieśzczęśliwa

                      A wiesz mnie to się wydaje , ze z Helenki mogłabyś dużo wziąść jak i Twoja
                      koleżanka , która z sąsiedniego wątku chce pisać o windach. Bo Helenka ma
                      wiedzę i mądrość , ktora wam mogłaby sie przydac . Ale Wy tak zwyczajnie nie
                      umiecie z tej wiedzy korzystac i nie umiecie poprosić . Wy czujecie wszędzie
                      podstep.
                      I myślę , ze to jest głęboko nie w porządku.. Tak myślę..
                      • 374.4w Re: Pomorska 10 27.07.07, 10:12
                        gosia.43 napisała:
                        Bo Helenka ma
                        > wiedzę i mądrość , ktora wam mogłaby sie przydac.

                        ależ ja wcale nie neguję tej wiedzy

                        Ale Wy tak zwyczajnie nie
                        > umiecie z tej wiedzy korzystac

                        o, to zbyt daleko idący wniosek, nawet Helenka mnie pochwaliła, że robię postępy


                        nie umiecie poprosić .
                        a o co mam prosić?

                        Wy czujecie wszędzie
                        > podstep.


                        nie, dlaczego podstęp? Na czym miałby on polegać?

                        > I myślę , ze to jest głęboko nie w porządku.. Tak myślę..


                        ok, możesz mysleć
                        • gosia.43 Re: Pomorska 10 27.07.07, 11:41
                          eee tam , opowiadasz...))
                        • gph idze idze bajoku 27.07.07, 16:08
                          myślisz że wszystko się kręci wokół twojego tyłka??
                          na pogardę też sobie trzeba zasłużyć :D
                          • gosia.43 Re: idze idze bajoku 27.07.07, 17:10
                            gph napisał:

                            > myślisz że wszystko się kręci wokół twojego tyłka??
                            > na pogardę też sobie trzeba zasłużyć :D

                            Przypuszczam , ze nie pisałes tego do mnie..))
                            Ale tak na wszelki wypadek i ku przestrodze innych powiem tak : już dawno temu
                            ktoś , kogo czasem nawet posądzano , ze jest kobietą odkrył , ze to świat się
                            kręci a nie słońce...))
                            Wobec powyższego wokół człowieka też , a że dupa najczęsciej jest jednym z
                            organów człowieka..więc śmiało można stwierdzić...))
                            No i chyba wokół Twojej też..) bez urazy...))
                            gosia
                    • helenka17 Oj mamy kłopot 27.07.07, 16:16
                      Zwrot "po tonie etc etc" jest czystej krwi rusycyzmem, który wykształconemu
                      Polakowi nie przystoi.

                      Na wypadek gdybyś droga sąsiadko/-edzie nie wiedziała/nie wiedział, co się robi
                      w sytuacji,w której się znalazłaś/-łeś, to wiedz, że niewiedza ani też zwykła
                      pomyłka nie jest rzeczą naganną.
                      Świat jest tak zorganizowany,że jedni coś wiedzą, a inni - nie. Ci inni w tym
                      samym czasie wiedzą coś, czego nie wiedzą tamci pierwsi.
                      Sama nie wiem niepoliczalnej ilości rzeczy.
                      To dość proste.
                      Ton osobistej napaści, na który sobie pozwoliłaś/-łeś dostarcza niezliczonych
                      informacji na Twój temat.
                      Dlatego też, kiedy już dowiedziono Ci niezbicie, że poglądy Twoje nie opierają
                      się na prawdzie, a przy okazji dowiedziałaś/-łeś się rzeczy, o których nigdy
                      przedtem nie słyszałaś/-łeś, to pisze się zwyczajnie "dziękuję".
                      To nie jest w Polsce taki bardzo rozpowszechniony zwrot,(podobnie jak zwrot
                      "przepraszam, rzeczywiście się pomyliłam/-łem") dlatego też stosując go można
                      spokojnie uchodzić za oryginała.
                      Przy relatywnie niewielkich nakładach.
                      I pomyśl w wolnej chwili, ile osób prócz Ciebie przeczyta ten post.
                      (Tu dziękuje się Gosi za dobre słowo)

                      Bo on nie tylko do Ciebie jest kierowany.

                      H.
                      • gosia.43 Re: Oj mamy kłopot 27.07.07, 17:36
                        Proszę bardzo.
                        Tylko nie wiem dlaczego : "dziękuje się " - tak bezosobowo..)
                        Ale to drobnostka.
                        Sama juz niejeden raz a i równiez na tym forum pisałam , ze słowa " dziekuję "
                        i "proszę" sa dzisiaj niezwykle trudne . A i jeszcze "przepraszam" A szkoda (
                        brzydkie słowo ) ale mimo wszystko żałuję , ze ludzie tego nie rozumieją... I
                        nieodżałowana strata , że nie potrafią czerpać .. tak włsnie czerpać ,
                        właściwie czerpać z czyjejś wiedzy.
                        dla doświadczonej koleżanki - Helenki - z pozdrowieniami ))
                        gosia
    • cereusfoto Re: gdzie w srodmiesciu sa stare windy? 26.07.07, 14:54
      Jest takowa w kamienicy przy ul. Sienkiewicza ale numeru nie pomnę. Idąc od
      Placu Inwalidów za zakładem Towaroznawstwa (chyba) po prawej stronie ale przed
      przecznicą ul. Lenartowicza. Nie wiem czy tam jest domofon i czy się tak łatwo
      dostaniesz ,ale winda z pewnością jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka