wielkipolskislask
01.07.05, 09:25
Podobno upłynnianie węgla czyli produkcja syntetycznych benzyn i syntetycznego ON, są prostymi reakcjami traktowania parą wodną rozgrzanego węgla, podczas tego wytwarza się wiele węglowodorów,(produkty uboczne to tlenki węgla itp.). Proste węglowodory pod ciśnieniem dają się przerobić na trochę dłuższe łańcuchy. Nawet łatwiej zrobić z tego jakąś benzynę niż ON, bo ON ma dłuższe łańcuchy.
Jakieś istalacje syntezy benzyn, czy ON z węgla były w RPA, obłożonej embargiem ONZ. Nawet podczas II WŚ takie instalacje mieli Niemcy. Technicznie więc nie jest to problem nie wiem jakia jest opłacalność ewentualnego produkowania benzyn i ON dziś, ale ceny ropy biją kolejne rekordy, dziś 360 dolarów za tonę(ok. 1200 zł), i raczej już nie będą spadać, a raczej będą rosnąć.
Mamy duże udokumentowane zasoby węgla kamiennego 60 miliardów ton (nieudokumentowane 200 miliardów), węgiel jest relatywnie tani, miał wysokokloryczny 25000 kJ/kg, za ok. 210zł, czyli z 6 razy tańszy, kaloryczność ropy to ok 44000 kJ/kg, czyli za tą samą cenę mamy ok. 3,6 razy więcej surowaca o tej samej kaloryczności.
www.kopalnia.com.pl/cennik.htm
Nawet jakby trzeba było spalić tonę węgla na tonę syntetycznej benzyny to i tak cenowo się to opłaca, koszt pracy samej instalacji jest niewiadomą, ale koszty pracy instalacji produkcji benzyn z ropy też jakieś są.
Zna ktoś jakieś projekty produkcji syntetycznych benzyn i ON przez polskie koncerny węglowe w GOP?
Sama produkcja na potrzeby kraju 20 milionów ton syntetycznych benzyn i ON, to minimum 20-30 tys. wysokopłatnych miejsc pracy w przemyśle, takie miejsca pracy generują dodatkowe 100 tys. miejsc pracy w usługach.
A może nikogo to nie obchodzi bo ważniejsze są sprawy budowy jakiegoś pomnika, konkursów na pisorza, czy sprawy zamykania nierentowych kopalń i wygaszania w nich produkcji.
ps. gdyby takie coś miał RAŚ w programie to poparłbym w tym, nawet RAŚ;)))