agnes991
18.04.05, 19:26
Czesc,
znalazlam dzis na trawniku na stegnach biala szczurzyce. najwyrazniej
wypadla, albo niestety ktos wyrzucil ja z okna. zanioslam znajde do lecznicy
weterynaryjnej, gdzie dostala zastrzyk przeciwwstrzasowy i klatke z
elektrycznym kocykiem, ale niestety tylko na jedna noc :-( ja ze swojej
strony zdeklarowalam sie , ze ureguluje rachunek za leczenie szczurzycy.
niestety nie moge wziasc jej do siebie nawet na krotkie przechowanie, bo
pierwsze mam trzy koty i psa a po drugie bardzo silna alergie na szczury
(nawet teraz juz mam wysypke , chociaz bralam ja do torby przez rekawiczki :-(
w zwiazku z tym szukam jakiejs dobrej duszy, ktora zaopiekuje sie zwierzakiem
na stale lub przynajmniej na czas khmm dokad szczur nie zakonczy zywota,
jesli okaze sie , ze wypadek byl dla niej zbyt powazny.
powiesilam co prawda ogloszenia na klatkach bloku , pod ktorym lezala, ale
mam zle przeczucie, ze nikt sie nie zglosi , bo lezala pod blokiem podobno
dosc dlugo i nikt jej nie zabral.
daje kontakt do lecznucy : ul. katalonska2, tel. 424 66 10, ewentualnie mail
do mnie: pustelnia@poczta.onet.pl. na maila w gazecie nie odbieram poczty,
zalozylam konto tylko , zeby dac to ogloszenie.
licze na Was!! no i szczur liczy!