nick_z_desperacji napisała: > Taa..tylko wiesz, niektórzy bywają w bibliotekach, nawet tych powiatowych, a je > szcze inni wiedzą, jak kwestia finansowania wygląda od środka. Siedź sobie prze > d telewizorem, oglądaj tureckie telenowele, tylko nie wmawiaj, że inaczej się n
już wreszcie lekarz załapał, że karmię swoim to uwaga, uwaga! Kto to słyszał tak długo karmić 😳 Smoczek natomiast synowi położna siłą wciskała, a on biedny nie wiedział czego ta baba od niego chce. I pieluchy. Kto to słyszał, żeby dwulatek nosił pampersa. Toż to moje 11 miesięczne wolało... Mój
Odnoga wzięła się stąd, że w wątku o uzależnionym dzieciaku postanowiłaś się pochwalić tym że twoje akurat nie jest, bo ty umiesz wychowywać dzieci. Jesteś jak taka matka która wchodzi wątek "jak odzwyczaić dziecko od smoczka?" żeby napisać "a moje nie miało od urodzenia, pozdrawiam!" I tak
Co mama, to inne doświadczenie. U mnie było dużo niespodzianek. Po pierwsze dziecko wylądowało na neonatologii więc od pierwszej nocy spało samo, w swoim łóżeczku. Nauczył się spać sam i jak go przywieźliśmy do domu to chętnie spał w zatoczce, co pozwalało nam się wyspać lepiej niż jakby był z
Ja ( bardzo wiele lat temu) nic nie planowałam. Dwoje dzieci w odstępie ok 4 lat. Karmienie piersią bez dopajania dokarmiania wyłącznie do 6 miesiąca potem dalej pierś. Bez smoczka jakiegokolwiej u pierwszego. Odzwyczajanie od piersi bardzo trudne. Dzieci zdecydowanie chciały u nas w małżeńskim
, pieluchy dokupowaliśmy na miejscu, soczków oraz smoczków nie używaliśmy. Z prawie dwuletnim lecieliśmy do Hiszpanii. Większość lotu spał, a jak nie spał, to się bawił, bo przezornie wzięliśmy zabawki. Na miejscu świetnie się sprawował, zachwycił się makakami na Gibraltarze, wypoczęliśmy. Wózek leciał w
Trzeba dziecku duzo tlumaczyc. Dziecko jest madrzejsze niz myslisz.Tlumacz jej i postaraj sie o jej zgode i termn kiedy odda na zawsze smoczek. Tak bylo u mojego wnuczka. W umowionym dniu jeszcze troszke posmoktal po czym sam oddal smoczek i juz nigdy sie nie upominal. Zostalo tylko OSIU t
Może traci smoczka a zyskuje coś nowego w zamian ? warto pomyśleć o tym pomyśle :)
. Nie chce sam jesc, w dlaszym ciagu muismy go karmic. Bardzo czesto ignoruje to co do niego mowimy. Ale rozumiem jak powiemy idziemy na spacer, albo na obiad. Podaje reke gdy sie go o to prosi, czasem po kilku prosbach da buziaka. Nie imteresuje go czytanie ksiazek. Bardzo lubi sie z nami wyglupiac
jasno, iż łatwiej jest odzwyczaić dziecko od smoczka niż od ssania palca. Dlatego smoczek niech Pani proponuje tylko w „ekstremalnych sytuacjach” – zmęczenia, bólu, stresu. Obecnie nie martwiłabym się tym tak bardzo na Pani miejscu,natomiast obserwowałaby dziecko, gdyż jest bardzo małe i ma prawo
Wiem, że o odzwyczajaniu od nocnego karmienia było już na forum dużo, jednak nie ma (chyba) dokładnie tego o co mi chodzi. Mój synek ma prawie rok, chcę go odzwyczaić od nocnych karmień. Synek jest na mleku modyfikowanym, ok. 20 je kaszkę, potem "woła" jeść o 23, ok. 3 i nad ranem (tu godzina jest