Dodaj do ulubionych

Problemy wychowawcze z synem

10.11.22, 16:45
Nie jestem trolem, na forum jestem od lat. Tylko głupio mi pisać pod swoim nickiem.
Mam duży problem z nastoletnim synem. Wiem, że nastolatki to same problemy ale syn naprawdę daje popalić.
Zacznę od tego, że powtarza drugi raz 7 klasę. Ok, zdarza się, nie on pierwszy, nie ostatni. W ubiegłym roku olał totalnie naukę, przez cały rok się nie uczył więc leciały 1 za 1.
W tym roku zaczął całkiem nieźle, szło mu aż do dwóch tygodni wstecz. Oceny coraz gorsze, nic się nie uczy. Twierdzi, że od września żaden nauczyciel nic nie zadał więc nigdy nie ma nic zadane. A jedynki za brak zadania domowego to on nie wie skąd, to nie jego ocena, on nic nie wie.
Od lat mamy wypracowany kompromis w porozumieniu z nim i za jego zgodą. Za oceny 3, 4, 5 i 6 ma +10 min ; za oceny 2 i 1 -10 min. Chodzi o korzystanie z komputera. Musieliśmy wprowadzić limity inaczej od przyjścia ze szkoły (ok15) do pory spania bez przerwy by grał. To by było co najmniej 6 godzin grania. Od miesiąca młody z nami leciał w kulki. Wieczorami do ok 1-2 w nocy po kryjomu mimo wszystko grał. Oceny zaczęły być coraz gorsze.
W przeciągu dwóch lat roz*ierdolił 4 rowery, dwa swoje od nas, dziadka i babci. Tak doszczętnie. Bo mu się nie podobały. Od kilku miesięcy mówi, że chciałby rower. Zaproponowaliśmy mu, że jeśli na półrocze uzyska średnią 3,5 dostanie rower, zgodził się. Chcieliśmy żeby miał motywację oraz żeby zrozumiał w końcu, że nie ma nic za darmo. Bo on nie ma szacunku do rzeczy, wychodzi z założenia, że jak się zepsuje/zniszczy to można przecież kupić nowe. No ale to nie o to chodzi by niszczyć i kupować ale by dbać o to, co się ma.
Ma swój telefon ale też nie ma stałego dostępu. Dlaczego? Bo cwany znalazł na strychu mój stary telefon i w ubiegłym roku zabierał go do szkoły, nie robił żadnych notatek tylko grał, grał i grał. I potem w domu. I potem w nocy. I tak to trwało.
Wiele mamy z nim problemów, wiele razy z nim rozmawialiśmy ale te rozmowy polegają n tym, że na pytania wzrusza ramionami. Nic z niego nie można wyciągnąć. Nie ma szacunku. Ani do nas ani do innych osób.
Mimo swojego wieku, jeśli nie ma nas w domu on nie zostaje sam. Idzie do babci. Dlaczego? Bo inaczej by grał bez przerwy. Mam tyle zniszczonych rzeczy przez niego w domu, mebli, ścian, garnki, patelnie. Kupi się nowe wg niego. On ma gdzieś wymianę frontów mebli, które celowo zniszczył.
Teraz okazało się, że znów ma drugi telefon. Nie chce powiedzieć skąd, twierdzi, że znalazł. Moje tłumaczenie, że to jest czyjeś i warto poszukać właściciela zlewa, wzrusza ramionami. Znalazł - jest jego, ma gdzieś to, że przywłaszczył cudzą własność. Mi się wydaje, że dostał od kogoś z klasy używany, niepotrzebny telefon.
Z domu znikały też swego czasu noże, przybory ogrodnicze. Chyba je sprzedawała bo nagle w domu było mnóstwo słodyczy.
Dwa razy był przyłapany na kradzieży w sklepie. Jak miał kieszonkowe to wydawał je na maseczki w szkole (w domu były dostępne, czasy pandemii).
I cała ale to cała masa innych problemów.
Jest pod opieką psychologa (nie wiem już którego, ale raczej ostatniego nawet jeśli nie wypali), chcemy mu pomóc ale nie wiemy jak. Jak dotrzeć. Jak rozmawiać gdy on nie chce.

Wczoraj jak go w nocy przyłapaliśmy na komputerze to stwierdził, że ma gdzieś zasady i że minął mu czas. On chce grać to sobie gra. Jest bezszczelny, ma swoje riposty które nas wykurzają.

Domyślam się, że wyleje się fala krytyki. Rozumiem. Nie jest idealnie. Ja nie jestem idealna. Gdzieś musiałam nawalić i teraz to wychodzi. Wstyd ale nie umiem dotrzeć do swojego dziecka-nastolatka. Nie mam sił. I chyba chęci tez już nie. Widząc to, jak nas traktuje. Od małego były z nim problemy a ja po 13 latach tych problemów (nie przesadzam, dla przykładu całe noce zaczął przesypiać w wieku 6 lat) wypaliłam się jako rodzic. Izwyczajnie mam dość.

Dziękuje tym, którzy przeczytali całość.
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 16:50
      Jezy, współczuję. JAK do tego doszło? Zaburzenia czy błędy wychowawcze, czy jedno i drugie?
      Nie mam pojęcia co doradzić.
    • zerlinda Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 16:52
      Syn lat 15 niszczy w domu rzeczy i twierdzi, że kupi się nowe? Niezależnie od tego, że ewidentnie jest uzależniony od gier, to chyba nie jest zupełnie normalny. Moim zdaniem odłączcie internet i poszukajcie dobrego psychiatry dziecięcego. Co może być trudne.
    • aqua48 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 16:57
      A może Wy pójdziecie na terapię? Po to by się lepiej komunikować z synem, by skuteczniej mu pozwalać na ponoszenie konsekwencji jego działań i byście się nauczyli stawiać mu granice, ale też odpowiednio nagradzać i chwalić.
      A propos telefonu rzekomo znalezionego - skonfiskowaliście? Poszukaliście właściciela?
      Zastanowiłabym się też nad terapią uzależnień dla syna bo wygląda na to że jest uzależniony od tych gier..
      • alpepe Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:05
        Chłopak demoluje chałupę i kradnie, co potwierdzono, a ty piszesz o błędach w komunikacji werbalnej?
      • inny.nick123 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:07
        W PPP sugerowali terapię dla nas, taką grupową gdy psycholog nie da rady.
        Nie zabrałam telefonu, sam nie chce mi oddać, pilnuje go jak oka w głowie. Mam użyć przemocy? Mam 160 cm, młody ponad 180, nie mam z nim szans fizycznie. Mąż jak się dowie wpadnie w szał (jest w pracy do 20). Na razie nic mu nie pisałam, wyjdę po niego i mu powiem po drodze.
        Póki co zmieniłam hasło do Internetu, bo ponoć nie ma karty sim.

        Zdaje sobie sprawę , że to uzależnienie, jemu otwarcie tez to mówię.
        Wiem tez, że to błędy wychowawcze, zaburzenia. od lat szukamy pomocy. Poszukam wspomnianego MOW, mam nadzieję, że coś znajdę okolicy...
        • kicifura Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:17
          inny.nick123 napisała:

          > W PPP sugerowali terapię dla nas, taką grupową gdy psycholog nie da rady.

          No i co was przed tym powstrzymuje?
        • aqua48 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:30
          inny.nick123 napisała:

          > Mąż jak się dowie wpadnie w szał (jest w pracy do 20).

          Właśnie dlatego pisałam o terapii dla Was i nauce komunikowania się z synem. Wpadanie w szał lub siłowanie się z nastolatkiem to NIE są sposoby komunikacji. U Was nawala nie tylko syn ale generalnie wszystko.
        • rosie Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 00:02
          Mój syn udostepnia sobie internet z telefonu. Ma plus na kartę, 20zł na mieisąc pobiera mu na pakiet Internetu i internet za doładowanie (50zł na trzy miesiące). I tego internetu jest tak dużo, że może sobie router z telefonu zrobić. (Gra w weekndy, na tygodniu zazwyczaj nie włącz kompa, ósma klasa). Piszę, żeby uświadomić Ci, że miana hasła do wi-fi wcale nie oznacza odcięcia od internetu.
        • panna.nasturcja Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 02:38
          inny.nick123 napisała:

          > W PPP sugerowali terapię dla nas, taką grupową gdy psycholog nie da rady.

          Poszliście? Jest Wam potrzebna na już.
      • ichi51e Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 08:49
        ten telefon to raczej na pewno od kogoś dostał - znaleziony by przecież nie dzialal - mało kto ma tel bez kodu.
        • rosapulchra-0 Re: Problemy wychowawcze z synem 13.11.22, 07:05
          Albo zarobił sobie na graniu na ten telefon.
    • triss_merigold6 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 16:58
      Spróbujcie skierować go do MOW (Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy), tam pracują ludzie, którzy potrafią dotrzeć do młodzieży, profesjonaliści.
      Tu są wrodzone zaburzenia, niedojrzalosc, błędy wychowawcze, uzależnienie od grania.
      Szacunek jest trzeciorzedny.
      • alpepe Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:05
        O, świetna rada, ja tylko wiedziałam o poprawczakach, ale to chyba niewielu wyprostowało.
        • triss_merigold6 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:09
          To coś innego, nie masz tam nieletnich morderców i ciężkich ćpunow tylko nastolatki na granicy demoralizacji, z problemami w rodzinie, dysfunkcyjne w danym momencie. Jedne z nielicznych instytucji, które działają prawidłowo i pomagają, głównie dzięki świetnym, zaangażowanym wychowawcom.
          • 18lipcowa3 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:49
            To nie mow tylko mos dla chłopaka.
            Mow ewentualnie później.
            • panna.nasturcja Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 02:39
              W opisanej historii już jest "później". Za chwilę będzie za późno.
    • iwles Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:03

      Terapia uzależnień dla młodzieży. Jak trzeba to nawet w zamkniętym ośrodku.
    • nena20 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:03
      Czas zabrać komputer i telefon. Mój też by tylko grał. Dwa razy został złapany na wieczornym graniu i telefonu nie ma na noc. Musi zostawić na korytarzu. Internetu w domu nie mamy, udostępniamy z telefonów inaczej by grał i grał.
      Może powinnaś udać się do specjalisty od uzależnień, u nas jest taka poradnia..
      • inny.nick123 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:09
        W przeszłości były zabierane. Nic to nie dało poza zniszczonym doszczętnie pokojem. Bo on się nudził i tak samo się zrobiło. Potem pandemia i zdalne nauczanie i wszystko na nowo.
        • kachaa17 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:11
          To może trzeba mu pozwolić mieszka w tym doszczętnie zniszczonym pokoju. Poza tym jak już ktoś napisał to może powinniście Wy - rodzice iść na terapię albo na terapię całą rodziną.
        • aqua48 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:25
          inny.nick123 napisała:

          > W przeszłości były zabierane. Nic to nie dało poza zniszczonym doszczętnie pokojem.

          A jak zareagowaliście na ten zniszczony pokój? jakie syn poniósł konsekwencje zniszczeń?
        • nena20 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:28
          To niech niszczy. Ja bym nie oddała.
          Czy przypadkiem mąż nie jest bierny? U nas mąż jest strona bierną, co wykorzystuje mój syn, w różnych sytuacjach. Choć przy takiej akcji jak opisujesz już by wkroczył.
          • aqua48 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:31
            Pisała, ze mąż wpada w szał..
            • nena20 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:35
              Też bym wpadła. Myślę że coś z synem autorki nie tak, do tego jak to rodzice popełniają błędy. Na pewno bym zabrała komputer, internet. Udała się od specjalisty uzależnień, nawet sama. Wiedza co robić.
            • daszka_staszka Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:36
              Mąż wpada w szał, dziecko wpada w szał i też niszczy...
              • nena20 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 20:08
                Moje dziecko też wpadało w szał, a raczej na zasadzie akcja-reakcja, nigdy nie niszczyło czegoś celowo np. rysując fronty. Wraz z wiekiem uspokoiło się nieco. Nie jest to normalne co opisuje autorka.
                Przyczyn należy szukać albo w relacjach domowych albo dziecko ma zaburzenia do leczenia.
            • niemoralna Re: Problemy wychowawcze z synem 12.11.22, 19:39
              aqua48 napisała:

              > Pisała, ze mąż wpada w szał..


              Tez bym wpadła po tym co wyrabia. Niestety nie jest to nic pochwal nego ani pedagogicznego, ani wychowawczego a wręcz przeciwnie ,ale z wstydem musze przyznać, że jakby któreś z moich w wieku 9 lat znęcalio się nad jakimkolwiek zwierzakiem, czy też o mało co nie ukatrupilo to ... w odruchu oberwarloby gdzie popadnie.Chciałby na policję zgłosić? Prosze ! Powiedzialabym wszystko od A do Z co sie wydarzyło .Tak wiem zaden przykład, ani efekt wychowawczy, tylko zaznaczam z zdumieniem ,że któryś wpis się dziwi ze maz wpada w szal po różnych odpalalach młodego. Ja jestem bardzo opanowana ,mam najstarsze dorosłe dzieci które dawały czadu wedle normy rozwojowej a nigdy nie doprowadziły mnie do szału ani agresji. W życiu nie uderzyłam . Ten kolo z opisu albo trafiłby do rodziny zastępczej na własne życzenie, albo miałby szal za szalem na jego niekorzyść.
              Dziekuje za ten post. Zanim zacznę narzekać na swoje młodsze czy starsze to 3 razy sobie przypomnę co sie masz autorki z swoja " pociecha "
        • alewcale Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:49
          modelowy owoc chowu dziecka, które nic nie musiało i nie ponosiło konsekwencji. Przepraszam-już się wyłączam, bo nie chodzi mi o dokopywanie komuś. To tylko bolesna refleksja, bo znaki, że tak będzie były od wielu wielu lat.
          • 7katipo Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 21:52
            Bzdurzysz bardzo szkodliwie.
            • pade Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:42
              Akurat ma rację.
            • gr.ruuu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:42
              Ale przecież ma rację. Dzieciak celowo niszczy rowery i dostaje kolejne? Znęcał się nad zwierzakiem i nic? Ballada o Januszku!
              • livia.kalina Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 02:31
                Ot ale co wy z tą Balladą o Januszku? Smoliwasowa w ogóle nie zajmowała się dzieckiem (bo ciągle pracowała)a jak w końcu wracała do domu to go tak biła, że sama siły traciła.
              • m_incubo Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 15:03
                Ty w ogóle oglądałaś "Balladę o Januszku"?
                A jeśli oglądałaś i pamiętasz, to zrozumiałaś cokolwiek?
          • laloma Re: Problemy wychowawcze z synem 13.11.22, 00:29
            efekt bezstresowego wychowania. poza tym chodzą wokol niego na paluszkach, gra sobie godzinami za zle oceny nie ma zadnych konsekwencji, tylko najwyzej odciecie neta z ktroym i tak sobie radzi. za poniszczone sciany i meble kiedys taki gnoj to by na dupie nie usiadl przez miesiac, dziś mama zastanawia się czy w ogole zaczynać rozmowe a ojcu nie mowi co i jak bo by wpadl w szał. a moze trzeba mu pozwolić wpaść w ten szał i zaoszczedzisz na terapiach?
        • kiddy Re: Problemy wychowawcze z synem 14.11.22, 13:07
          Czy chłopak był diagnozowany przez psychiatrę? Powody mogą być różne, łącznie z ADHD, zaburzeniami opozycyjno-buntowniczymi, ale też dużo poważniejsze. I Triss ma rację (świat mi się zawalił 😉) - za późno na "szacunek dla dziecka" i "podążanie za dzieckiem".
    • alpepe Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:04
      Współczuję, ale i tak bym zgłosiła na policję podejrzenie kradzieży komórki. I kradzież wszystkich fantów, które ginęły w domu. Był tu wątek o psychopatach i ludziach złych z natury. Czasem to wina rodziców, a czasem to wina właśnie natury i niewiele da się zrobić.
      • grey_delphinum Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:15
        Bardzo współczuję I naprawdę rozumiem, szczególnie problem z nieustannym graniem, bo mój syn też tylko by grał I grał, gdyby mógł.

        U nas remedium polega na sporcie, syn dwa razy w tygodniu popołudniami chodzi na sztuki walki i raz w tygodniu na basen. A Twój syn uprawia regularnie jakiś sport? Zawsze toniej czasu na granie 😉

        Nie pomogę w innych kwestiach, bo wg mnie to jakieś poważne zaburzenia, wymagające pomocy psychiatrycznej. Granie na kompie to tylko wierzchołek góry lodowej, a problem leży dużo głębiej i na moje oko sami, nawet z pomocą psychologa, sobie nie poradzicie.
      • inny.nick123 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:16
        Ehhh myślałam o tym, by zgłosić to policji. Mówiłam, mu że to przywłaszczenie a to przestępstwo. Że policja znajdzie właściciela, próbowałam ugrać na emocjach, że może to starszej osoby telefon.

        Wiesz, głupio mi mówić ale nie raz miałam wrażenie, że młody to socjopata/psychopata. Jest wyprany z emocji, całkowicie, Wszystko co robi to po to by osiągnąć swoje cele, które są dla niego ważne. Nigdy nie umiał żyć w zgodzie z normami i zasadami życia społecznego czy grupowego. Zawsze była grupa i on. Z wielu zajęć go wywalali bo nie potrafił się dostosować.
        • triss_merigold6 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:21
          Chcesz powiedzieć, że pozwoliliście zatrzymać nastolatkowi rzekomo znaleziony telefon zamiast zabrać mu i poszukać właściciela lub oddać do biura rzeczy znalezionych?
          • alewcale Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:50
            o to to
        • grey_delphinum Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:22
          To, że masz tego świadomość, to już dużo, bo większość rodziców pewnie by wypierała ten fakt, ale musicie działać, zanim skończy się u Was jak w Rakowiskach...
          • mia_mia Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:24
            O tym samym pomyślałam. Jeśli niszczy rzeczy to krok do jeszcze gorszych rzeczy, zwłaszcza s emocjach, kiedy straci komputer i telefon.
        • eriu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:34
          No to jak najbardziej zabrać młodego do psychiatry jak masz takie podejrzenie i go zdiagnozować. I ja bym pogadała z psychiatrą jak się zachowywać jak on niszczy. Bo szczerze to ja bym po prostu po zdemolowaniu pokoju przez nastolatka bo mu się zabrało telefon wezwała policję. Bo jeśli on kradnie, przywłaszcza sobie przedmioty, niszczy rzeczy jak te rowery no to sorry. Postawiłabym twardą granicę. Jeśli demolujesz i niszczysz to po pierwsze: nie masz odkupionego, po drugie idziesz do pracy zarobić (jak skończy 16 lat) na odrobienie szkód i jak będzie demolował to sprawy będą zgłaszane do organów ścigania. Bo pamiętajcie, że to Was mogą potem ścigać za demoralizację młodego, bo to Wy prawnie za niego odpowiadacie przez najbliższe lata więc kryjcie sobie tyłki.
          • eriu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:35
            I nie uprzedzajcie go o tym wzywaniu policji żeby nie zmanipulował sytuacji.
          • pade Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:43
            Dokładnie.
        • montechristo4 Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 09:15
          Koniecznie do psychiatry, to mogą być zaburzenia osobowości.
          Im szybciej go zdiagnozują, tym szybciej rozpocznie leczenie, w przeciwnym wypadku będzie tylko gorzej i gorzej.
          Niestety wiem co mówię.
    • gr.ruuu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:09
      Celowo niszczy rzeczy, a wy mu piąty rower chcecie kupić o nadal ma dostęp do kompa? To nie dziwne, że olewa, jak nie ma negatywnych konsekwencji sowich działań. Może sprzedajecie komputer, bedzie na naprawę zniszczeń. Telefon może mieć mieć taki bez netu, na przywileje niech zapracuje.a terapia uzależnień też.
      • triss_merigold6 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:12
        To jest 15-letni zaniedbany wychowawczo dzieciak, którego postępująca demoralizacje wspierają aktywnie rodzice. Gdzie byś go wysłała do pracy, dilowac na ulic?
        • gr.ruuu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:24
          Jakiej pracy? "Zapracuje" w znaczeniu swoim zachowaniem
          • triss_merigold6 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:27
            To nie przedszkolak.
            • gr.ruuu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:32
              I co z tego? To nie oznacza, że ma niezbywalne prawo do internetu czy komputera i mu się to należy
              • iwoniaw Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:48
                gr.ruuu napisała:

                > I co z tego?

                Ano to z tego, że uzależniony nastolatek to nie jest osoba, którą samodzielnie przytrzymasz w razie ataku szału, albo która ma możliwości manewru (np. zalatwienia sobie dostępu do netu z innego niż domowy router źródła) na poziomie 4-latki. To jest osoba funkcjonująca identyczjie jak będacy na głodzie uzależniony dorosĺy. Jedynym plusem sytuacji jest (jeszcze) fakt, że póki młody jest nieletni, rodzice maja coś do powiedzenia w kwestii terapii. Powinni sie pospieszyć. Rada Triss z MOWem wydaje się najlepsza, ale nie zaniedbywałabym też terapii rodziców - ten ojciec wpadajacy w szał, gdy jest problem do rozwiązania, ta matka, która po prostu przyjmuje do wiadomości, że syn kradnie/demoluje/nie chodzi do szkoły, to tez jest do zmiany.
            • little_fish Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:34
              Może i nie przedszkolak. Ale gdyby moje l zniszczyło rower, to na następny musiałby zapracować. 4 zniszczonych rowerów (bez konsekwencji) nawet nie potrafię sobie wyobrazić.
              • zwyczajnamatka Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:30
                Też nie rozumiem 4 zniszczonych rowerów. Gdyby zniszczył pierwszy, to już nie dostałby drugiego, a on dostał jeszcze 3 i 4. Niewiarygodne!
      • laloma Re: Problemy wychowawcze z synem 13.11.22, 00:33
        Chcą mu sie podlizać, myslą, ze jak kupią mu rower to bedzie srednia 3.5,
        wait...... na odwrot.
        za średnią zaledwie 3.5 chca go wynagrodzić 5 rowerem, ktory za chwile zniszczy.
        Niestety źle postepujecie droga autorko. Zero dyscypliny, zero konsekwencji nie wrozylo nic dobrego już dawno. Za zniszczenie 4 rowerow nie dostalby juz ani jednego nigdy wiecej, telefon bylby skonfiskowany do dnia rozdania swiadectw i zaleznie od sredniej albo oddany na czas wakacji albo skonfiskowany na cale wakacje, tu wymagać średniej minimum 3.8. Kazdy kolejnytelefon przejmować i oddac/sprzedać.
        Komputer sprzedać na pokrycie remontu. itd itd. on wie, ze ma was w szachu i robi co mu dusza pozwala.
        • marion.marion Re: Problemy wychowawcze z synem 13.11.22, 18:14
          W końcu ktoś rozsądny.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:11
      A co mówią psycholodzy?
      Postawili jakąś diagnozę?
      Mają jakiś plan działania?
    • mia_mia Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:12
      O matko, ale kumulacja. Jak on niszczy te rzeczy? Wpada w szał i rzuca albo kopie? Jeśli tak to czy jest agresywny w stosunku do ludzi i innych istot żywych?
      Telefon najpewniej ukradł, powiedzmy to jasno.
      Silne uzależnienie pewnie sama rozpoznałaś, a to już kwalifikuje się do leczenia zamkniętego, więc może jakiś MOS, bo jeśli gdzieś nie trafi to zaraz zrobi coś takiego, że odstawią go do jakiegoś MOW czy poprawczaka, jest na dobrej drodze.
      Psycholog go nie naprawi, cała rodzina potrzebuje pomocy, ale na taką stacjonarną to już chyba za późno.
      • triss_merigold6 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:13
        MOW by mu pomógł.
        • mia_mia Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:15
          Nie wiem czy do mow można się zgłosić samemu czy nie musi skierować sąd.
          • 18lipcowa3 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:51
            Do mos rodzic. Do mow sąd.
        • marzeka11 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:17
          triss_merigold6 napisała:

          > MOW by mu pomógł.

          O tym samym pomyślałam, gdy czytam o problemach z tym chłopakiem. To już ten etap.
          2 moich uczniów trafiło do takich ośrodków, matki w pewnym momencie nie dawały rady. Tu już jest potrzebne wejście specjalistów, by móc dziecku pomóc i aby to nie skończyło się tylko kolejnym powtarzaniem klasy. O innych rzeczach, które robi, nie wspominając.
          • triss_merigold6 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:23
            I MOW-y zatrudniają kompetentnych ludzi.
            Odnośnie do obaw o ewentualną demoralizacje i zły wpływ rówieśników- ten 15-latek już ma problemy, za chwilę to on będzie zagrożeniem dla innych.
            • inny.nick123 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:32
              Młody ma 13 lat.
              Może głupie pytanie ale czy ktoś mógłby pokierować jak się załatwia takie ośrodki? Czy to ja mogę zgłosić wniosek czy inaczej?
              Mieszkam w wlkp jakby co.
              • mia_mia Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:59
                On najpierw musi być zdiagnozowany w szpitalu moim zdaniem, bo jeśli to nie zaburzenie, a choroba to postępowanie będzie inne. Choroby nie wyleczy się samą rozmową.
                • thank_you Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:21
                  Nic nie musi.
                • alewcale Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:52
                  Oj tam w szpitalu. Wystarczy rozmowa matki z dzielnicowym. Taka w sekrecie.
                  • joszka30 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 19:12
                    Bez, sekretu. Jawna. Mlody musi poczuć konsekwencje
                    • alewcale Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 19:17
                      Jak ona mu powie, że idzie pogadać to on po złości odwali jakąś akcję. Porozmawiać i zobaczyć, co doradzi dzielnicowy. A w ogóle to policja powinna namierzyć ten telefon i by się wyjaśniło skąd on. Dziecko ma problemy z kontrolowaniem emocji, nie ma empatii i ma rodziców, którzy z doskoku chcą go naprawić. Założę się, że ma być od razu. Jak w serwisie.
                      • alewcale Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 19:19
                        Ciekawe, czy zabrał polskiemu dziecku czy ukraińskiemu. Ofiary przemocy milczą, więc jak się przy pomocy policji nie ustali co to za telefon to nie wiem jak. Bo jeszcze można przez szkołę, ale wtedy będzie sensacja cała i radość otoczenia (na pozór zatroskanego).
              • kiddy Re: Problemy wychowawcze z synem 14.11.22, 13:11
                Najpierw psychiatra, zdecydowanie.
      • mia_mia Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:16
        Najlepiej by mu zrobił pewnie szpital, ale na to nie liczyłabym, chyba, że jak dostanie szału wezwiecie karetkę.
      • inny.nick123 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:22
        >O matko, ale kumulacja. Jak on niszczy te rzeczy? Wpada w szał i rzuca albo kopie? Jeśli tak to czy jest agresywny w stosunku do ludzi i innych istot żywych

        Nie, nie agresywnie, w sposób przemyślany i wyrafinowany. Typu porysowana płyta, spalona patelnia, zerwane fronty bo się oparł. Dziury w ścianach coś tam widział i chciał zdrapać, uwalone podłogi od kredki węglowej i klasyczne wyparcie - to nie on.
        Co do zwierząt to mamy kota nad którym się znęcał i raz prawie udusił. To jest jeden z wielu powodów dla których nie zostaje sam w domu, bo się też boimy o to, czy jej nie zabije.
        • triss_merigold6 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:25
          I nie byliście u psychiatry?! Przecież to kaliber zachowań na ciężkie leki, a nie jakieś psychologiczne ecie pecie terapeutyczne.
          • wkswks Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:20
            Przecież to psychopata. Na co ty czekasz? Az udusi dzieciaka sąsiadów?
        • grey_delphinum Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:30
          inny.nick123 napisała:


          > Co do zwierząt to mamy kota nad którym się znęcał i raz prawie udusił. To jest
          > jeden z wielu powodów dla których nie zostaje sam w domu, bo się też boimy o to
          > , czy jej nie zabije.

          Rany boskie!!!! Mam nadzieję, że jednak jesteś trollem ☹️☹️☹️
          • cosmetic.wipes Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:37
            grey_delphinum napisał(a):

            > Mam nadzieję, że jednak jesteś trollem ☹️☹️☹️


            Ja nie tyle mam nadzieję, co podejrzewam.
            • livia.kalina Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 02:34
              Katus100, alinka_ala i lestrange?
        • gr.ruuu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:32
          Znęcał się nad zwierzęciem i nie miał sprawy w sądzie rodzinnym, jakiegoś kuratora?
          • m_incubo Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:41
            gr.ruuu napisała:

            > Znęcał się nad zwierzęciem i nie miał sprawy w sądzie rodzinnym, jakiegoś kurat
            > ora?
            🤦🏻‍♀️
            Widocznie kot postanowił nie zgłaszać.
            • gr.ruuu [...] 10.11.22, 17:42
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • m_incubo Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:51
                Odważne stwierdzenie.
                I dwa głupie komentarze z rzędu, jesteś chyba w formie.
                🤦🏻‍♀️
                • gr.ruuu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:56
                  Odważne jest nazwanie patologii patologią?
                  • m_incubo Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:59
                    Chyba już zapomniałaś, co napisałaś.
                    Ale ponieważ - słusznie - poleciało, to niestety, nawet dla ciebie tych bredni przytaczać nie będę.
              • panipoczterdziestce [...] 10.11.22, 17:53
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • magdallenac Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:34
          inny.nick123 napisała:

          >
          > Co do zwierząt to mamy kota nad którym się znęcał i raz prawie udusił. To jest
          > jeden z wielu powodów dla których nie zostaje sam w domu, bo się też boimy o to
          > , czy jej nie zabije.

          Acha…I Ty w starterze piszesz, że: nie jest idealnie.
        • mia_mia Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:34
          Coś tam widział i chciał zdrapać? To już trochę pachnie nawet jakąś schizofrenią. Ile on ma lat?
        • cosmetic.wipes Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:36
          inny.nick123 napisała:

          > Co do zwierząt to mamy kota nad którym się znęcał i raz prawie udusił.

          Jak zareagowaliscie? I czy w ogóle?
        • alpepe Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:44
          Psychopatyczni mordercy zaczynali od znęcania się nad zwierzętami, z tego, co kojarzę. On nie ma aby FAS?
          • powodzenia_juno Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:47
            Dobrze kojarzysz. Mordercy m.in, zasadniczo psychopaci.
            • joszka30 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 19:13
              I wysoka kadra w korporacjach to tez osobowosci psychopatyczne
              • panipoczterdziestce Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 20:27
                Ileż to można te mity powtarzać. Psychopata nie stosuje się do zasad społecznych nie planuje nie umie. Żyje tu i teraz. Śmieszy mnie że powiela się też mity dot chirurgów. Że też psychopaci. Nie. Chirurg jest obowiązkowy, skoncentrowany, planuje, działa w zespole. Skończcie z tą psychologią dla ubogich.
                • arthwen Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 16:00
                  To może ty skończ z tą psychologią dla ubogich? Bo nie dość, że brak ci wiedzy, to jeszcze powielasz jakieś bzdury.
                  Osobowość psychopatyczna nie wyklucza ani obowiązkowości (o ile się opłaca), ani wysokiej koncentracji, często to wręcz mistrzowie planowania, a i działać w zespole potrafią (o ile się im to opłaca - znowu). I psychopata jak najbardziej może stosować się do zasad społecznych - jeśli tak wybierze, bo różnica jest tylko taka, że nie czuje przymusu stosowania. Oczywiście nie każdy się na to decyduje, ale lekko licząc olbrzymia większość. To te przypadki, że psychopata został seryjnym mordercą są ekstremalnie rzadkie.
                • daszka_staszka Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 16:45
                  Nie masz pojęcia o czym piszesz.
          • igge Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 21:21
            RAD?
        • obrus_w_paski Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:56
          Doszlam do kota i wg mnie to już troll level hard a zachowanie dziecka wyglada jak instrukcje napisane przez Dehmera. Znęcanie się nad zwierzętami to pierwszy właściwie objaw psychopatii
          • mia_mia Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:03
            Psychopaci się zdarzają w społeczeństwie i to w różnych rodzinach, mógł się przytrafić i ematce.
            • obrus_w_paski Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 19:04
              Nie wątpię w istnienie psychopatów, trudno mi natomiast uwierzyć ze jakaś teoretycznie zmartwiona matka tak po prostu pisze ze syn torturował kota, prawie go zabil i dziecko nie poniosło z tego tytułu żadnych konsekwencji
              • alpepe Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 20:12
                Przecież tu jest szmytka, której dziecko też dręczyło, tylko chyba psa i ona mnie wygasiła, bo ona nie widziała żadnego problemu.
          • magdallenac Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:04
            Mamy takiego degenerata w dalszej rodzinie, ale chłopak kocha zwierzęta. W ogóle jest bliżej ze zwierzętami niż z ludźmi. Jeśli chodzi o tego z wątku, to rzeczywiście pozostaje mieć nadzieję, że to trollowanie, bo inaczej to możemy wkrótce usłyszeć o tej rodzinie w wieczornych wiadomościach.
        • biala_ladecka Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:01
          Mam nadzieję, że trollujesz!
        • fornita111 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:13
          Jesli nie trollujesz, to poszukaj temu biednemu kotu innego domu sad
          • alpepe Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:17
            Też to chciałam napisać.
        • szare_kolory Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:37
          Skąd on zna takie zachowania? Doznawał przemocy w dzieciństwie? W jaki szał wpada mąż? Jaka to dokładnie jest reakcja? Czy ktoś Ci pomaga czy też jesteś z tym wszystkim sama?
        • eriu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:38
          A bawi się ogniem?
          • inny.nick123 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:49
            >A bawi się ogniem?
            Nie.
            • eriu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:52
              Pytam bo to triada McDonalda: męczenie zwierząt, zabawa ogniem (szczerze mówiąc podpalanie) i moczenie się w nocy to są takie bardzo charakterystyczne sygnały.
              • wkswks Re: Problemy wychowawcze z synem 11.11.22, 08:07
                Triadę zdaje się naukowo obalono. Tym niemniej - kazda z tych rzeczy wymaga interwencji rodziców i specjalistów
    • m_incubo Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:17
      Syn jest uzależniony. Co radzi psycholog?
      Dlaczego nie ma odebranego kompa lub założonej blokady, jak to możliwe, że komp po prostu stoi sobie u niego w pokoju i kusi?
      Co zrobiłaś z tymi wszystkimi "znalezionymi" telefonami?
      Pomijając powyższe - co oznaczają zniszczone patelnie, meble, garnki?? To jest przypadek dla psychiatry, a nie psychologa.
      Rower - owszem, jeśli na niego sam zarobi. Trzeciego roweru z kolei nie kupiłabym nawet nastolatkowi mającemu same szóstki.
      Co na to mąż?
      • grey_delphinum Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:27
        Co na to tata chłopca? Jaki ma kontakt z synem?

        U nas pewne kwestie ładnie się naprostowaly, gdy mąż bardziej zaangażował się w relację z synem - uprawiają razem sport, mają różne "męskie sprawy", tata okazał się autorytetem w wielu dziedzinach ważnych dla syna, co uspokoiło atmosferę w domu.

        • inny.nick123 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:36
          Grali w gry planszowe ale młody szybko się nudził i oszukiwał.
          Jeździli na męskie wypady rowerowe lub piesze - młodego to znudziło.
          Od września jeździli razem na siłownię, załatwił mu trenera personalnego. Po 2 miesiącach syn zrezygnował tzn. wiedząc, że jedzie na trening nie zabierał rozpiski i stroju do ćwiczeń mimo hasła "szykuj się, jedziemy na siłownię".
          Jak był mniejszy chodzili sam na sam na męskie spacery, młody w tedy jeszcze chętniej rozmawiał. Teraz to jest jak ściana.
          • iwles Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:39

            Czy podejrzewasz, że może coś bierze? Robiliście mu testy?
          • szare_kolory Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:40
            To jest 13latek. Znam takiego, który oszukuje w planszówkach jak szalony. I owszem szybko nudzi się niektórymi aktywnościami, jak był młodszy to nieraz błyskawicznie. Jak wtedy reagowaliście? Kiedy oszukiwał? Dla mnie to bardzo niewinnne zachowanie.
          • pade Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:48
            inny.nick123 napisała:

            > Grali w gry planszowe ale młody szybko się nudził i oszukiwał.
            > Jeździli na męskie wypady rowerowe lub piesze - młodego to znudziło.
            > Od września jeździli razem na siłownię, załatwił mu trenera personalnego. Po 2
            > miesiącach syn zrezygnował tzn. wiedząc, że jedzie na trening nie zabierał rozp
            > iski i stroju do ćwiczeń mimo hasła "szykuj się, jedziemy na siłownię".
            > Jak był mniejszy chodzili sam na sam na męskie spacery, młody w tedy jeszcze ch
            > ętniej rozmawiał. Teraz to jest jak ściana.

            Etap rozmów minął już dawno. I dawno temu zaczął się etap ponoszenia konsekwencji. Ale z tego co piszesz, syn żadnych nie ponosi. Wie, że może zrobić wszystko, nawet zniszczyć komputer, przecież dostanie kolejny.
            Boicie się własnego dziecka, staracie się go obłaskawić i schodzić z drogi.
            To jest straszneuncertain
            • eriu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:54
              Jest. A syn jak ma skończone 13 lat to już może prawnie odpowiadać za swoje czyny. Jak kradnie, demoluje itp itd to poprawczak na niego czeka.
        • berdebul Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:20
          Gówniarz dusi kota i się nad kotem znęca, niszczy mieszkanie, a Ty polecasz uprawianie sportu? Psychiatra biegusiem i zamknięty ośrodek. uncertain
          • grey_delphinum Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:28
            Ale to do mnie?

            Zwróć uwagę na to, że gdy pisalam o sporcie, nue było wpisu o kocie.

            Autorka nie od razu ujawniła wszystkie informacje.
      • inny.nick123 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:27
        Psycholog na razie nic. Nie może dotrzeć do niego, jest po 3 wizytach (prywatnie). Poprzednich dwóch w tym roku nam podziękowało bo tez nie mogli do niego dotrzeć.
        Psychiatra, no cóż. Chce dać leki i wysyła na psychoterapię.
        Telefony ze strychu zabrane i schowane u mnie w szafie, poza tym co znalazł dziś. Siłą mu go nie odbiorę.

        Mąż jest od wczoraj wściekły. Stara się stawiać mu jasne zasady, które młody olewa. Ma gdzieś co się do niego mówi. Wciąż stawiamy oboje na rozmowę, ale jak rozmawiać z kimś kto odpowiada ci wzruszeniem ramion?
        • kicifura Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:33
          Dowiedzielibyście się tego na terapii rodzinnej.
        • gr.ruuu Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:38
          Jak to nie odbierzesz mu siłą? To on rządzi w domu?
          • mia_mia Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:49
            Zadzwoń na policję i powiedz, że syn prawdopodobnie ukradł komuś telefon.
          • thank_you Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:05
            Bo doskonale wie, ze oberwie od niego.
        • m_incubo Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:42
          Dlaczego niby mu siłą nie odbierzesz?
          • mia_mia Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:52
            Bo jest duży i niebezpieczny i ona się go boi, całkiem słusznie.
        • iwoniaw Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:52
          I co spowodowało, że nie posłuchaliście psychiatry, który "chce dać leki"?
          • inny.nick123 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:01
            A kto powiedział, że nie posłuchaliśmy? Od 3 tygodni bierze nowe leki. Od przyszłego tygodnia zwiększenie dawki po konsultacji z lekarzem. Wiem, że kilku tabletek syn nie wziął, bo znalazłam min w spodniach w praniu. Tabletkę dostaje przy mnie, przy mnie popija a następnie kaszle bo wiem, że nie zawsze łyka. Dziś dwie znalazłam w pokoju.
            • fragile_f Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:04
              Jaka ma diagnozę?

              Są leki o przedłużonym działaniu, nawet w formie zastrzykow.
            • m_incubo Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:07
              inny.nick123 napisała:

              > A kto powiedział, że nie posłuchaliśmy? Od 3 tygodni bierze nowe leki.

              Mhm.

              bo znalazłam min w spodniach w praniu. Tabletkę dostaje prz
              > y mnie, przy mnie popija a następnie kaszle bo wiem, że nie zawsze łyka. Dziś d
              > wie znalazłam w pokoju.

              Nie pisz, że bierze, bo nie bierze.
              • thank_you Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:11
                No <nie da się> 🥱🥱🥱
        • fragile_f Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:04
          Ojp.

          Tak jak często staje po stronie dziecka, sugeruje terapię rodzinna, zmianę komunikacji itp - tutaj wyjście jest jedno: psychiatra, porzadna diagnoza, LEKI, jeśli nie będzie poprawy to szpital psychiatryczny.

          To nie jest temat do wyprostowania przez psychologa, tylko poważne zaburzenia psychiczne. Nie będzie lepiej, tylko gorzej.

          Dusił kota do jasnej cholery - a Ty się zastanawiasz czy aby na pewno podawac leki???
        • arthwen Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:26
          A czemu nie bierzecie tych leków dla syna i psychoterapii? Przecież masz zdemoralizowane i uzależnione dziecko, które jest w zasadzie już na ostatnim zakręcie, skoro kradnie i w domu, i poza domem.
          Tutaj naprawdę nie ma się co cackać - a wasze działania do tej pory chyba tak można określić.
          Mam 13-latka, w 7 klasie normalnie, bez powtarzania i nie wyobrażam sobie, że jak mu mówię, że ma odłożyć telefon to muszę się obawiać zniszczenia mieszkania. I tak, jakby nie chciał oddać, to odbieram siłą i tyle (ale nie musiałam nigdy). A już _zwłaszcza_ telefon nieznanego pochodzenia, co do którego dziecko mówi, że "znalazło".
        • pade Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 22:53
          Zasady wiążą się z konsekwencjami. Syn nie ponosi żadnych.
          O czym Wy chcecie z nim rozmawiać? "Synku tak nie wolno"? Przecież on o tym wie. Tylko ma to gdzieś.
          Zachowuje się tak, bo może.
          Gdybyście zgłosili kradzież na policji, albo wezwali policję do demolki to by zobaczył, że za Waszymi słowami coś stoi. Sama wizyta policjanta to już jakaś konsekwencja.
          Ale ok, nie zgłosicie, nie dacie sobie z nim rady. Faktycznie, poszukajcie ośrodka.
      • alewcale Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:55
        kto bogatemu zabroni finansować terrorystę? ..sorry, nie mogłam się powstrzymać.
    • panipoczterdziestce Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:24
      Ojej, a czemu się wstydzisz przyznać kim jesteś? Widać w życiu osobistym też zamiatasz problemy pod dywan, bo co ludzie powiedzą.
      • marzeka11 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:28
        panipoczterdziestce napisała:

        > Ojej, a czemu się wstydzisz przyznać kim jesteś? Widać w życiu osobistym też za
        > miatasz problemy pod dywan, bo co ludzie powiedzą.

        Wiesz co? daruj sobie takie komentarze. Tak, rodzic czasami może dojść do etapu, kiedy może sobie z dzieckiem nie radzić i teraz nie potrzebuje takich docinków.
        Powtórzę. 2 moich uczniów do ośrodków trafiło- i tak, mają tam pomoc konkretną. Niedawno z jednym rozmawiałam, gdy był na "urlopie" i spotkałam do w mieście. A był już etap z fizycznym atakowaniem babci + totalne uzależnienie od internetu i co raz większe nakręcanie złymi emocjami.
        • panipoczterdziestce Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:35
          Ja rozumiem że może sobie nie radzić. Tylko nie rozumiem że ktoś musi to ukrywać.
          Czemu tutaj jest tak że zakłada się nowe nicki i dopiero leci hardkor.
          Domyślam się zatem że problem był ukrywany jakoś to będzie.
          • marzeka11 Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:38
            Serio nie widziałaś świrniętych emam, które potem każdą rzecz wywloką, aby dowalać? Kilka takich tutaj jest, na szczęście wielu już nie widzę, bo są dla mnie "niewidome", ale też rozumiem opory tej kobiety, gdy do tego problem z domu raczej będzie narastać. I bardzo jej współczuję.
            • panipoczterdziestce Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 17:47
              Przecież mi wywlekają non stop. Ale tutaj mało kto dobrze doradzi. Chyba że jak coś ugotować, co obejrzeć ewentualnie.
              Ale z drugiej strony tylko jeśli piszesz prawdę możesz wśród śmieci trafić na wartościowe odpowiedzi, oczywiście jeśli szukasz rozwiązania.
              Nie wydaje mi się żeby ematka pozwoliła na takie zachowanie syna. Tu tylko psychiatra jest potrzebny. Moim zdaniem póki się da żaden ośrodek, szpital w ostateczności przy agresji.
              Żyła kobieta w bańce i nawet nie może powiedzieć kim jest żeby jej nie zjadly inne ematki.
              • aglibaba Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 18:22
                A jakie to ma znaczenie jakiego miała nicka? Są takie, co wszędzie muszą wsadzać swoje brudne paluchy.
                Zaczęła coś robić?
                Zaczęła.
                To trzeba wesprzeć.
              • kicifura Re: Problemy wychowawcze z synem 10.11.22, 20:13