Dodaj do ulubionych

Spanie z noworodkiem

06.01.20, 15:30
Mam poważne obawy, ze rozpetam tym wątkiem kłótnie pomiędzy zwolennikami różnych opcji, ale niech tam - zaryzykuje.

Spodziewam się dziecka i wedle zaleceń chce żeby pierwszych kilka miesięcy nie spało samo. Zamierzam karmić piersią - jak wyjdzie to oczywiście zobaczymy ale na razie taki jest plan.

I teraz pytanie - jak praktycznie u was działało organizowanie spania z dzieckiem? Mam pożyczona dostawkę do naszego łóżka, która może stanąć w sypialni małżeńskiej. To ostatnio bardzo popularna i polecana opcja. Ale czy ona się sprawdzi w praktyce? Chodzi mi o to, ze mąż po tacierzyńskim wróci do pracy i będzie wstawał rano. Nakarmić piersią i tak nie nakarmi. Czy to nie będzie tak, ze żadne z nas się nie wyśpi? Może na te pierwsze miesiące lepiej zaaranżować moje spanie w pokoju dziecka?
Gwoli ścisłości nie zamierzam się wyprowadzać od męża na dwa lata, po 6 mcu chce zacząć stopniowo odzwyczajać dziecko od piersi. Podzielcie się waszymi doświadczeniami. Chodzi mi o jakieś praktyczne spojrzenie na sprawę.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 15:35
      Noworodek w nocy to nie tylko karmienie, ale też przewijanie. Jak najbardziej może to robić tata.
      Dlaczego tylko ty masz być niewyspana? I tak będziesz bardziej obciążona.
      • pole_koniczyny Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 15:40
        Pewnie zależy to mocno od dziecka, ale słyszałam ze przewijac noworodka w nocy nie trzeba aż tak często. Moje koleżanki mówią ze przewijały przy okazji karmienia i tak.
        • kkalipso Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 15:47
          Trzeba, praktycznie po każdym karmieniu robi kupę, odbić też trzeba, czasem ponosić jak nie chce zasnąć....
          • pani-nick Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 15:55
            Prawda.
          • kamin Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 17:26
            Nigdy nie odbijałam karmionego piersią dziecka, nie było potrzeby. Etap robienia kup po każdym posiłku szybko mija i piersiowe dzieci potrafią się załatwiać raz na trzy dni. Jako matka noworodka byłam bardziej wyspana niż w czasie ciąży, gdy doskwierała mi bezsenność.
            • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:21
              Ja też się wysypialam od początku i fakt, ciąża ci przewracanie się z boku na bok były bardziej męczące
          • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:17
            Zależy od dziecka. Moje obie robiły od początku kupę nad ranem. Żadnej też nie trzeba było nosić
          • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:21
            Moja w nocy nie robiła kupy, więc nie przewijalam. Dzieci karmione sama piersia ogólnie rzadziej robią kupę.
            • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 08:47
              Ogólnie nie jest to prawdą. Dzieci karmione piersią mogą robić kupę co każde karmienie, mogą też robić co kilka dni. Plus każda opcja między tymi skrajnosciami.
              • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 09:25
                "Dzieci karmione piersią mogą robić kupę co każde karmienie"

                Moja przez jakiś czas robiła co 10 dni, jak się zbliżał termin, to już z domu nie wychodziliśmy, bo jak w końcu walnęła, to jej kołnierzem wypływało uncertain
          • 3-mamuska Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:24
            kkalipso napisała:

            > Trzeba, praktycznie po każdym karmieniu robi kupę, odbić też trzeba, czasem pon
            > osić jak nie chce zasnąć....
            >

            Tylko po co ojca budzić na zmianę pieluchy jak ona i tak karmi? I wstaje?
            A facet potem idzie na 10 godzin do pracy a ona może się zdrzemnąć z dzieckiem.
            • kkalipso Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:41
              Pierwsza córka zasypiała w swoim pokoju ledwo przed ukończenie pierwszego miesiąca, przy drugiej spałam u dziewczynek w pokoju a starsza z tatą, właśnie po to, żeby się oboje wysypiali i my teżsmile Oczywiście Ada w swoim łóżeczku. Czasem nad ranem po ostatnim karmieniu zasypiałyśmy razem, cudowne uczucie, ale sny, że zaraz gdzieś upadamy/spadamy nie były miłe więc to naprawdę były wyjątki. Uwielbiałam te chwile i bardzo miło wspominam. Teraz czorty śpią w łóżku piętrowym i mają mnie gdzieś....
        • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 15:59
          >ale słyszałam ze przewijac noworodka w nocy nie trzeba aż tak często.

          A będzie jak Ci się trafi. Są takie, które defekują po każdej piersi. I trzeba przewinąć natychmiast, bo inaczej będziesz też przebierać. Nie nastawiaj się zbytnio na jakikolwiek scenariusz.

          Ale jednakże zasadniczo nie ma czegoś takiego jak dość wyspana matka noworodka, więc nie nastawiaj się na ochronę ojca, to jest jego dziecko tak samo jak Twoje i jeśli nie jest chirurgiem lub maszynistą, to jego błąd w codzienności jest mniej kosztowny niż Twój. Jak on się rąbnie w papierkowej robocie, to się da odkręcić, jak Ty zrobisz krzywdę dziecku, bo będziesz niewyspana, to będzie problem. Wiesz, że np. najwięcej oparzeń małych dzieci współcześnie to wcale nie herbata ściągnięta ze stołu wraz z obrusem, ale kawa wylana przez niewyspanego rodzica, który niósł kawę i dziecko jednocześnie?

          Hierarchia potrzeb przy pierwszym noworodku jest dość prosta:
          1) dziecko
          2) karmiąca pierś
          3) matka
          4) ojciec
          5) reszta świata.

          Potem to się zmieni, ale serio, nie bądź siłaczką, Ty musisz być wyspana, żeby móc dbać o dziecko i żeby być w stanie produkować mleko. A jak się dziecko drze, to budzi się cały dom. Lepiej mieć jak najkrótszą drogę do karmienia, im bliżej piersi tym łatwiej.
          Alternatywy są kuszące, ale tylko w teorii. Moja przyjaciółka przestawiła dziecko na butelkę, koniec był taki, że mały się budził, jedno go nosiło, bujając intensywnie, a drugie robiło świeże mleko, bo panicz nie tolerował mleka sprzed godziny, a wściekły był taki, że nie dało się nosić i zalewać mleka wodą z podgrzewacza.


          PS znam też dzieci, które sypiały wyłącznie na ojcu. Bo nawet w tym samym łóżku było za daleko, a na matce zapach mleka nie pozwalał usnąć. Klata taty dawała wszystkim możliwość przespania całych dwóch godzin.
          Zobaczysz jak będzie, ale hierarchię utrzymuj.
          • pani-nick Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:02
            Mleko nie może być sprzed godziny - patrz mój post. Tak się tego nie robi.
            • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 17:00
              Mleko może być sprzed godziny, a nawet dwóch. Wylewa się po >2h od przygotowania. Tak mówi producent.
              • latarnia_umarlych Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 17:13
                Mój producent pisze, że przydatność mieszanki to max godzina, więc nie chrzań.
            • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 17:39
              >Mleko nie może być sprzed godziny - patrz mój post. Tak się tego nie robi.


              Możliwe. Bardzo starannie się na tym nie znam, dotarła do mnie tylko anegdotka od osoby poza tym świetnie ogarniętej i mającej opanowane wszelkie tricki, że karmienie butelką wcale nie ułatwiło życia. W życiu bym nie pomyślała, że dziecko może być tak wybredne, że i na wodę z podgrzewacza będzie się burzyć. Dobrze chyba wiedzieć, że to pozornie proste rozwiązanie może się nie sprawdzić. Przy drugim konsekwentnie karmiła piersią, jeżdżąc po doradcach laktacyjnych bo jakieś tam problemy były. Ale mówi że nie wiedziała, że można być tak wyspaną i warto było konsultować.
              • arwena_11 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:54
                Karmienie butelką bardzo ułatwiło nasze życie. Po pierwsze przestałam mieć zapalenia piersi. Po drugie mogłam się wyspać. Syn na butli budził się co 4h, z przerwą nocną 6-7h. Na piersi nie spał w ogóle, bo non stop bolał go brzuszek.
                Mąż się uczył do egzaminów - więc spokojnie nakarmił dziecko o 24 idąc spać i rano jak wstawał. Dzięki temu ja mogłam się wyspać i mieć siłę na spacery ( musiałam cały czas chodzić, żeby syn spał ) i zajmowanie się dzieckiem.
          • milka_milka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:26
            Zrobienie mleka w butelce zajmuje max. dwie minuty, tylko trzeba umieć się zorganizować.
            • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:34
              >Zrobienie mleka w butelce zajmuje max. dwie minuty, tylko trzeba umieć się zorganizować.

              O ile dziecko nie pluje mlekiem z podgrzewacza i mlekiem z wody z podgrzewacza, a domaga się mleka ze świeżo zagotowanej wody wymieszanej z wodą butelkową możliwie natychmiast. Jaśnie panicz tak miał, wszelkie próby oszustwa wykrywał i darł się aż się robił siny.
              • milka_milka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:51
                Nie, wcale nie z podgrzewacza, ani woda ani mleko.
                • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 00:03
                  >Nie, wcale nie z podgrzewacza, ani woda ani mleko

                  Jestem zawieszona pomiędzy "zupełnie zbędna wiedza, która nigdy mi się nie przyda, po co sobie zaśmiecać głowę" a "zupełnie zbędna wiedza, nigdy mi się nie przyda, kocham takie rzeczy".

                  Bo ona miała przygotowane wszystko żelaźnie, butelka z odmierzonym proszkiem, przygotowane miarki na blacie, jedna do zimnej wody, inna do wrzątku, żeby zmieszać od razu we właściwej proporcji, mała lampka nad blatem, ale wstawania, wędrówki do kuchni, nalewania wody i jej gotowania przeskoczyć nie mogła.
                  • milka_milka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 08:42
                    To trzeba było gorącą wodę nie w podgrzewaczu i wszystko przygotować w sypialni. I kiła butelek, żeby za każdym razem robić na świeżo, kilkudzielny pojemnik z odmierzonym proszkiem. Ew. w sypialni czajnik elektryczny i tak wymierzyć, żeby do zimnej wody w butelce dolać tylko gorącej i wsypać mleko, tak aby był właściwa temperatura. Przetrenowałam.
                    • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 09:40
                      >Ew. w sypialni czajnik elektryczny

                      W sypialni nie ma kranu, a wody panicz życzył sobie świeżej.

                      >Przetrenowałam

                      To jest dokładnie to samo podejście co Żabki "skoro ja tak miałam to wszyscy tak muszą mieć, a jak nie mają to ich błąd."
        • yuka12 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:26
          Noworodka czasem przewija się przed karmieniem, po karmieniu i czasem podczas zmiany pieluchy zmienia się na następną 😂. Zwłaszcza jak się karmi piersią.
          Ja przez pierwszy miesiąc spałam ze starszą w pokoju (ona w łóżeczku, ja na łóżku obok). Potem przychodziłam na nocne karmienie, ale młoda szybko przeszła na max 1 pobudkę w nocy. Młodszy zasypiał w łóżeczku obok nas, a potem wcześniej czy później lądował między nami. Nawet jak miał własny pokój, lubił spać z nami.
        • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:04
          Różnie bywa z częstotliwością karmień nocnych. Zależy od dziecka. Tak samo płacz. Pierworodny karmił się naprawdę ekstremalnie często. Po czasie dopiero dotarło do mnie, że on w dudzie ma żarcie, mleko ale ma silny odruch i potrzebę ssania/ bliskości i dlatego nonstop chce ssać co chwilę w dzień i w nocy identycznie. A ja nie umiałam spać karmiąc go jednocześnie.
          ( był w końcu niemal otyłym niemowlęciem przez to ssanie nadmierne i schudł dopiero błyskawicznie od 10 miesiąca ja zaczął biegać)
          • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:16
            Jak zaczął biegać.

            W dzień można ograniczyć ssanie/ karmienia dając smoczek ( o ile dziecko zaakceptuje i nie wypluje).
            Nie wiem jak w nocy.
            No i smoczek przeszkadza w utrzymaniu/ nauczeniu ssania piersi, to jednak inne umiejętności dla dziecka. Mylące i karmienie piersią może być już nieopłacalne dla dziecka, za trudne.
            Nam smoczek przy drugim dziecku pomógł w uzyskaniu w dzień wypoczynku, w nocy nie pamiętam. Sporadycznie chyba karmiliśmy w dzień ( i wtedy może to robić np babcia, tata) moim sciągniętym laktatorem mlekiem butelką i był też taki smoczek tylko do ssania bez żarcia w dzień. Ale chyba my tylko użyliśmy tego do zostawienia malucha z babcią i wypadu do kina.
            • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:32
              "No i smoczek przeszkadza w utrzymaniu/ nauczeniu ssania piersi, to jednak inne umiejętności dla dziecka. Mylące i karmienie piersią może być już nieopłacalne dla dziecka, za trudne."

              Bzdura.
              • yuka12 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:12
                Na początku niekoniecznie bzdura, zwłaszcza jak dziecko było dłużej na oddziale noworodkowym i dokarmiano je z butelki (jak mama nie widziała i dla wygody 😕). Zresztą dzieci są różne. Słyszałam różne historie.
              • mika_p Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:57
                Nie bzdura.
                Ssanie piersi wymaga pracy języka, ssanie smoczka to głównie podciśnienie i praca policzków. Inna technika.
                • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:52
                  "Ssanie piersi wymaga pracy języka, ssanie smoczka to głównie podciśnienie i praca policzków. Inna technika."

                  Które to techniki dziecko obie jest w stanie opanować. Tzw. nipple confusion to urban legend. Na wszelki wypadek w UK rekomendują niepodawanie smoczka przez pierwsze 4 tygodnie "until breastfeeding is established", ale każda położna i lactation consultant z którą rozmawiałam (a było ich z 20) mówiła że w karierze nigdy się nie spotkały zeby dziecko odrzuciło pierś od smoczka. Urban legend, mówiły.
                  • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:00
                    No popatrz, a ja spotkałam. Ale zaraz napiszesz, że polskie zaściankowe doradczynie laktacyjne nie umywają się do światłych brytyjskich. O wpływie smoczka na wady zgryzu nie mówiły?
                    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:23
                      "No popatrz, a ja spotkałam. Ale zaraz napiszesz, że polskie zaściankowe doradczynie laktacyjne nie umywają się do światłych brytyjskich. "

                      Jeżeli radziły ci te same, które kazały wcisnąć dziecko pod ścianę, to tak, nie umywają się.

                      "O wpływie smoczka na wady zgryzu nie mówiły?"

                      Wiesz że gdzies dzwoni ale nie wiesz w którym kościele.
                      • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:42
                        Obawiam się, ze polska polozna mogła nic nie doradzać ani nie interesować się tym, jak i gdzie dziecko śpi. Przykre są te „różnice kulturowe” akurat w tak kluczowych kwestiach bezpieczeństwa, by nie powiedzieć życia i śmierci w rzadkich przypadkach. Nie lubię się powtarzać, ale pisałam już tu, ze cenie angielska opiekę położnicza za spójność i odpowiednie priorytety. Mam dziwne wrażenie, ze polskie położone średnio interesuje spanie noworodka/niemowlaka, za to kluczowym problemem, pełnym zaleceń, zakazów i obostrzeń, są jakieś wydumane diety matek karmiących (nawet jeśli się to zmienia, to czytając pierwsza czy setna wypowiedz w temacie wiem, ze przeczytam „ja jem wszystko ALE/ na wszelki wypadek...”), robienie tragedii z kolek i przemijających alergii pokarmowych, rozszerzanie diety traktowane jako nauka z rozpiska, co
                        w którym miesiącu i co drugi dzień, kiedy łyżeczka glutenu (wtf?). No, nie podoba mi się to ogółem, przyznaje, cieszę się, ze ciąże i macierzyństwo przechodzę tu gdzie jestem. Tylko czasem skóra cierpnie czytając wypowiedzi polskich matek...
                        • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:26
                          Póki co w Polsce SIDS występuje rzadziej niż wynosi średnia Uni Europejskiej:
                          podyplomie.pl/pediatria/27117,sids-w-swietle-wytycznych-american-academy-of-pediatrics-z-2016-roku
                          "Według danych Eurostatu śmiertelność niemowląt z powodu SIDS w 2013 roku w Polsce wynosiła 0,11, a w całej Unii Europejskiej 0,17 na 1000 żywych urodzeń."

                          Zaryzykowałabym stwierdzenie, że to wiedza polskich położnych powinna być stawiana za wzór, a nie na odwrót. Ale ja wiem, że na emigracji wszystko jest najlepsiejsze, nawet niemowlęta są grzeczniejsze i nie umierają niespodziewanie.
                          • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:33
                            Tak, oczywiście lauren, tak uważam i o to mi chodziło!👍🏻
                          • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:34
                            "Zaryzykowałabym stwierdzenie, że to wiedza polskich położnych powinna być stawiana za wzór,"
                            Raczej głównie postawa polskich matek, w końcu to one śpią ze swoimi dziećmi big_grin
                          • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:39
                            Zapomniałam o najważniejszym pytaniu: od których polskich położnych? Tych 60-letnich czy 25-letnich, bo z jakichś dziwnych powodów mogą mieć różne opinie. Tych ze szpitala powiatowego czy z Luxmedu? A, wiem, chyba tych ekstra opłacanych!
                            • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:51
                              Sprowadzając dyskusję do absurdu nie przykryjesz tego, że zwyczajnie zabrakło ci argumentów.
                              • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:53
                                "Sprowadzając dyskusję do absurdu nie przykryjesz tego, że zwyczajnie zabrakło ci argumentów."

                                Serio??? To czemu lewaki ciągle to robią?
                                • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:02
                                  Matekpolek nie wtrącaj się w dyskusję dorosłych ludzi.
                              • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:04
                                Serio? To ja poproszę argument na temat stawiania za wzór polskich położnych. Ale naprawdę trzeba najpierw je dobrać według jakiegoś klucza, bo każda mówi co innego.
                          • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:52
                            "że to wiedza polskich położnych powinna być stawiana za wzór, a nie na odwrót"

                            Ale jaka wiedzą konkretnie? Że z dzieckiem można spać bez względu na warunki? No teraz nie wiem o co ci chodzi.
      • pani-nick Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 15:54
        Bo ona odespi w dzień, o ile nie będzie próbowała być perfekcyjna panią domu. A ojciec w robocie skupic się musi. Za to zrzuć na męża zakupy i egzekwuj czas dla siebie po powrocie ojca z pracy / wieczorem.
        My spaliśmy z noworodkami w sypialni, ale mąż podawał mi raczej tylko do karmienia na początku po porodzie, bo blizna bolała a młody był ciężki (4 kg).
        Zdarzało mi się przysnąć przy karmieniu z młodym, ale generalnie odkładałam dzieci do łóżeczka.
        Gdybys przeszła na karmienie mieszane (do czego nie zachęcam), to moja rada: miej butelki z woda przy lozku, z odmierzoną ilością, takie podajniki / miarki z odmierzoną ilością mleka. W nocy piec razy się pomylisz sypiac łyżeczka mleko.
        No i podgrzewacz.
        Takie wieczorne przygotowanie ułatwia sprawę. Dziecie się budzi, ty wkładasz butelkę do podgrzewacza, przewijając dziecko, sypiesz mleko do butelki z tego pojemnika, nie myśląc czy właściwa ilość. I tadam trwa to minutę. Bez budzenia faceta.
        • mika_p Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:18
          > Bo ona odespi w dzień, o ile nie będzie próbowała być perfekcyjna panią domu. A ojciec w robocie skupic się musi.

          Odeśpi albo i nie odeśpi. Nie ma reguły, ale ogólnie noworodki raczej często jedzą, a jak śpią, to matce też przydałoby się zjeść, karmienie kosztuje kalorie, więc w czasie tych 10 h nieobecności męza i ze 3 razy, a i pod prysznic by się weszło,w połogu to nawet kilka razy na dobę.
          Poza tym przyzwyczajanie ojca, że noc nalezy do matki, to nie jest dobre rozwiązanie długofalowe, bo nie ma żadnej gwarancji, ze jak matka wróci do pracy, to dziecko będzie przesypiać całe noce. Są też takie parszywe okresy, że dziecko przestawia się z 3 drzemek na 2, z 2 na 1, z 1 na 0, kiedy pada pod wieczór i nie śpi potem do późna i ktoś musi z nim czuwać.

          > Za to zrzuć na męża zakupy i egzekwuj czas dla siebie po powrocie ojca z pracy / wieczorem.

          O ile zgodzę się co do tych ciężkich zakupów, o tyle te mniej ciężkie dobrze robić samodzielnie - pół godziny totalnie bez dziecka jest znakomitym odpoczynkiem dla psychiki matki, która jest w gotowości pozostałe 23,5 h na dobę, bez weekendów.
          • pani-nick Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:43
            Ale to właśnie miałam na myśli pisząc o egzekwowaniu czasu tylko dla samej siebie. Czy to będą zakupy, spacer, kąpiel z książka. Ojciec powinien być przyzwyczajony od początku, ze po pracy spędza trochę czasu tylko sam z dzieckiem.
        • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 17:02
          >Dziecie się budzi, ty wkładasz butelkę do >podgrzewacza, przewijając dziecko, >sypiesz mleko do butelki
          Moja dwójka robiła kupę PO mleku, więc przewijanie przed karmieniem nie mialo sensu.
          • pani-nick Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 17:09
            Moj tez, ale przed często tez miał. Przewijalam przed i po smile
        • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:19
          Ja np nie umiem spać w dzień. Muszę być chora albo naprawdę skrajnie przemęczona
          • pani-nick Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:14
            No wiec po 3 nieprzespanych nocach myśle ze dałabys rade
        • mikams75 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:15
          odespi albo i nie - jak dziecko jest z tych, co sie nie odklejaja od mamy a spia jedynie na spacerze i to tylko jak wozek jedzie, to nie odespi, bedzie nieprzytomna.
    • kkalipso Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 15:44
      Dosyć długo spałam z małą w jej pokoju na łóżku starszej, to było dobre rozwiązanie dla wszystkich. Mąż ze starszą mieli święty spokój, ja nie musiałam chodzić na paluszkach. Starszą szykował i odprowadzał do szkoły a my słodko spałyśmy.
    • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 15:44
      Łóżeczko dostawne. A tata jak chce się wyspać do pracy niech się zaopatrzy w stoppery.
    • koko8 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:03
      U mnie opcja spania z dzieckiem w jednym łóżku nie sprawdziła sie kompletnie, ze względu na to, że ja sama nie potrafiłam zasnąc z noworodkiem, potem niemowlęciem przy piersi. Po każdym karmieniu nocnym mozolnie odkładałam do łóżeczka stojącego obok.
      Każda inna opieka nocna poza karmieniem, była podzielona na nas dwoje i tu nie miałam skrupułów. Inna sprawa, że młody tata wstawał do dzieciny chętnie.
    • l.waniliowa Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:06
      Faceci nie mają w mózgu tej śrubki która odpowiada za słyszenie płaczu dziecka. Ja tam się nie wyprowadzałam. Rano mąż jeszcze przewija jak i tak wstaje. Jak twojemu mężowi będzie przeszkadzało to przecież może się wynieść. W życiu bym nie rezygnowała ze swojego łóżka.

      A dostawka to super sprawa.
      • ichi51e Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:26
        Zalezy od czlowieka - ja po mojej matce spie jak zabita jak bylosmy dziecmi wstawal do nas tata jak moje bylo male to hlownie ojciec dziecka sie budzil
        • jak_matrioszka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:40
          U nas tak samo, Książe Małżonek ma śrubke u mnie jej brak. W dodatku Młodsza po tatusiu jest skowronkiem, wiec od zawsze wstaja rano razem.
          • mona-taran Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 07:02
            Mój to ma nawet za bardzo dokręconą tą śrubkę, bo jak młoda tylko zapłakała to zrywał się jak oparzony:p nadal mu się z resztą zdarza ( młoda ma 2 lata)
    • kasiaabing Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:09
      Ja od początku spałam z dzieckiem. Przez jakiś miesiąc spałam tylko z córką, w zasadzie tak na próbę, uczyłam się karmić i mościłysmy się po całym łóżku. Jak już się obie nauczyliśmy to mąż wrócił do sypialni i wysypialismy się we 3. Zmiany pieluch nie wspominam jako jakiś wielki problem, robiłam to przy okazji karmienia.
      Ja sobie nie wyobrażałam żeby dziecko nie spało że mną. Ja leniwa jestem i jakbym miała wstawać na każde karmienie i wyciągać ją z łóżeczka to wtedy byłabym niewyspana. W sumie to ja karmiłam piersią poniekąd z lenistwa bo jak sobie pomyślę, że trzeba wstać i iść robić mleko, no nie, to nie dla mnie.
      Przede wszystkim rób tak żeby tobie i dziecku było wygodnie.
    • przepio Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:11
      Mam dwójkę dzieci. Starszy syn był zawsze odkladany do łóżeczka po karmieniu. Przeniosłam się do jego pokoju, nie chciałam budzić w nocy męża, który rano musiał wstać do pracy. I generalnie ten czas wspominam okropnie. Z drugim dzieckiem poszło mi lepiej, też się przeniosłam do jego pokoju, ale spałam już z młodym i karmienie w nocy nie jawilo mi się jako nieszczęście. Za to po odstawieniu od piersi-11 miesięcy-młody chciał spać z nami. Ja odmówiłam, mąż za to uległ. Leciał w nocy po syna, a ja przechodziłam do jego łóżka, bo chciałam się wyspać. Trwało to dluuugo. I chyba mężowi było trudniej rozstać się z synem niż synowi z mężem.
      • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:31
        U nas też to mąż nie był twardy i przynosił malucha płaczącego do mnie kiedy przybdrugim dziecku postanowiłam jednak wymusić jakiś odpoczynek dla nas na dziecku tzn spanie w drugim pokoju. Identycznie przy pierworodnym dwuletnim jak chciałam w końcu wymusić na małym koniec karmienia piersią ( zresztą byłam chyba już w drugiej ciąży) - mąż nie umiał słuchać rozdzierającego i długiego płaczu dziecka i przynosił go do mnie do piersi. Na pewno mężowi było żal dzieciaków płaczących jeszcze bardziej niż mi i ani próba oddzielnego spania, ani próby skończenia karmienia piersią nie powiodły się.
    • ichi51e Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:24
      Odsun lozko od sciany - dostawka od sciany ty obok maz z brzegu.
    • jak_matrioszka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:28
      Z Młoda spałam przez jakiś czas na podłodze, bo na łóżku było mi niewygodnie. Młodsza miała od razu łóżeczko dostawione do naszego łóżka, lekka różnica poziomów sprawiała, że na poczatku sie nie mogła do nas sama dostać. Mam dzieci model "śpiaca królewna", zanim dostałam wypis ze szpitala po porodzie, to już 8+ godzin spały bez przerw. Ja też mniej nie moge, wiec dla własnej wygody miałam młode pod reka. Spróbować różnych modeli zawsze możesz, zacznij od tego, który wydaje Ci sie najbardziej naturalny, bez ogladania sie na aktualna mode.
      • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:11
        "zanim dostałam wypis ze szpitala po porodzie, to już 8+ godzin"

        U noworodka to bardzo niebezpieczne.

        "zacznij od tego, który wydaje Ci sie najbardziej naturalny, bez ogladania sie na aktualna mode."

        Przy tego typu decyzjach nie patrzy się na modę tylko, przede wszystkim, bezpieczeństwo.
        • jak_matrioszka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:40
          Pierwszy raz to próbowałam budzić, bo za dnia Młoda sobie długie spanie urzadziła. Pielegniarka powiedziała, żeby dać sobie spokój z regulowaniem dziecka pod zegarek, bo poza melodia do spania wszystko było w porzadku. Przy tygodniowym dziecku to już macham reka na takie coś, nie musi jeść cała dobe co godzine.

          Każda nowa moda ma swój podpunkt odnośnie bezpieczeństwa i każda jest najlepsza. Obojetnie czy promuje sie spanie z dzieckiem czy osobno, to argument bezpieczeństwa sie pojawi.
          • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:58
            "Pielegniarka powiedziała, żeby dać sobie spokój z regulowaniem dziecka pod zegarek, "

            Dziwna pielęgniarka. Akurat tak małe dzieci karmi się niemal pod zegarek, bo spadek cukru jest u nich po prostu niebezpieczny. Nie mówiąc już o żółtaczce.

            "Każda nowa moda ma swój podpunkt odnośnie bezpieczeństwa i każda jest najlepsza. "

            Ja nie mówię o modach tylko o rekomendacjach opartych na badania naukowe i statystyki. Spania z dzieckiem nikt obecnie nie rekomenduje w krajach tzw. rozwiniętych.
            • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:44
              Pielęgniarki i szpital nie rekomendowały mi przy drugim dziecku prób uczenia go odruchu ssania i prób nauczenia dziecka ssania piersi i w ogóle karmienia piersią. Bo to podobno było za trudne i niemożliwe i szkoda czasu i wysiłku bo cytuję będę miała dużo większe problemy i wyzwania etc no bo dziecko to był skrajny wcześniak, wymagający rehabilitacji i leczenia, po inkubatorze, wylewie do OUN, bez odruchu ssania, długo karmiony dojelitowo, właściwie w pewnym momencie po wyjściu z zapalenia płuc itp mała była trzymana na oddzielnej za szybką sali z indywidualną opieką, nie dopuszczali mnie, i nie wypuszczali nas do domu już tylko dlatego, że nie udawały się kolejne próby nauczenia jej jeść i zakończenia żywienia dojelitowego czy pozajelitowego.
              I my te REKOMENDACJE pielęgniarskie olaliśmy i w końcu nauczyliśmy ją ssać pierś i tyle. Bo tak chciałam i już.
              Także myślę, że rekomendacje fajnie jest znać ale można je sobie przemyśleć i wybrać to, co dla rodziców jest wažne i odpowiednie i możliwe.
              • zabka141 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:51
                Wybrac sobie w takim przypadku? A jakby sie nie udalo? Moim zdaniem troche nieodpowiedzialnie.
    • leni6 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:49
      Ja bardzo polecam spanie z dzieckiem, tylko nie przestrasz się że będziesz musiała podpisać w szpitalu że nie będziesz tego robić, u mnie trzeba było podpisać ale położne zachęcały do spania z dzieckiem jeśli były jakieś problemy (z laktacją głównie). Przez pierwszy tydzień mąż wstawał ze mną (byłam po cc) potem spał w drugim pokoju, ale niektórzy faceci taka radę spać z niemowlakiem i jest ok.
      • jak_matrioszka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 16:52
        A można nie podpisać tego zobowiązania? Pierwszy raz o tym słysze, jak to w praktyce wyglada?
        • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 17:04
          Ja niczego nie podpisywalam i wątpię, czy ktoś by mnie zmusił do podpisywania podobnych oświadczeń.
        • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:21
          Podpisywanie zobowiązań pojawiło się po tym jak na jednej warszawskiej porodówce matka straciła przytomność w czasie KP i przydusiła dziecko:
          forum.gazeta.pl/forum/w,588,107129949,107129949,porod_koszmar_na_Karowej_.html
          • jak_matrioszka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:48
            I matki maja podpisywać zobowiązanie, że im pielegniarki nie włoża dziecka do karmienia kiedy one nie sa w stanie sie same soba zajać? Bo watek jest o tym, że kobiecie na dragach dano dziecko i zostawiono je na długi czas same.
            • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:25
              Szpital chce mieć dupokrytkę, że jak kobieta zasnęła z dzieckiem w szpitalnym łóżku to na własną odpowiedzialność.
              • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:55
                Już 23 lata temu w szpitalu chyba coś pielęgniarki wspominaęy, żeby odkładać maluchy, nie zostawiać u siebie w łóżku nonstop. Ale praktyka była, że każdy robił co chciał. Ja chyba nie zawsze odkładałam. Na pewno pierworodny syn ssał też na początku kilka razy nawet nie sutek tylko inny kawałek mojej piersi bo nie zauważyłam, że nie to, co trzeba ssie. I za rzadko go przewijałam w szpitalu, leżał biedak zasikany bo nie byłam w stanie, byłam za bardzo obolała, a pielęgniarki nie pomagały przy pielęgnacji. Dziecko od pierwszej chwili po porodzie było na sali z matką.
      • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:13
        "Ja bardzo polecam spanie z dzieckiem,"

        Nie polecam, nie polecaj. Niech każda robi to na własną odpowiedzialność, znając ewentualne konsekwencje.
      • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:15
        Ale ten podpis dotyczy tego co w szpitalu, nie w domu. U mnie podpisywało się że biorę dziecko do łóżka na własną odpowiedzialność.
        • black_magic_women Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:00
          Ponoc od 2018 nie można spac jyz z noworodkiem w szpitalu. Tak nam powiedzieli w Anny Mazowieckiej w Warszawie. Ze starszą dwójka (2013, 2016) spałam oficjalnie, z najmłodszą "po kryjomu". Gorzej, bo kiedy lezałyśmt z rsv w szpitalu bródnowskim, Maleńka nie miała 3 miesięcy i niektóre lekarki nas karciły za wspólne spanie sad Ad rem. Mam 3 dzieci, każde 1,2-1,5 roky karmionw. Wszystkie spały ze mną w łóżku, jak już ktoś wcześniej napisał-z lenistwa 🤗
          • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:23
            Rodziłam w 2019, córka spala ze mną, odkładałam ja poza łóżko tylko jak szłam do toalety
          • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:32
            Jak moje 2 letnie dziecko się pochorowało i leżało w szpitalu to też pielęgniarki krzywiły ryje, gdy rodzic spał z dzieckiem na szpitalnym łóżku. Efekt był taki, że moje dziecko przechodziło w nocy ze szpitalnego łóżka na łóżko turystyczne, na którym ja spałam. Z nieznanej mi przyczyny dziecko nie dało sobie wmówić, że spanie z rodzicem jest śmiertelnie niebezpieczne tylko potrzebowało bliskości mamy.
            • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:58
              Mnie znowu zakazano karmić piersią małą w szpitalu, miała, nie pamiętam 1-2 lata. To był rotawirus. Karmiłam ją po kryjomu, bez negatywnych konsekwencji.
            • kyrelime Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:52
              Dokladnie tak. Dziecko 2-letnie spalo ze mna na polówce. Pielegniarki, które w nocy przychodziły zakładać czy odlaczac kroplówkę kazały mi je przekladac do jego łóżka na czas zakladania, bo "nie będą sie schylac", a także dowiedzialam sie, że dziecko zostało rozpuszczone i że wydziwiam, z oburzeniem pytamy także, dlaczego ten dwulatek nie ma smoczka! (wtedy spalby ich zdaniem sam w swoim łóżku). Uprzedzajac pytania: dziecko nie było juz wtedy karmione piersią, a w domu spało samo w swoim wymarzonym łóżku w pociągi. W szpitalu akurat było mega bólowe, w gorączce oscylujacej w okolicy 40st.i postanowiło "wydziwiac", że potrzebuje bliskości i przytulenia, żeby choć trochę się przespać.
          • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:07
            No cóż, ponad bezpieczeństwo dziecka przedlozylas własne lenistwo. Nie ma się czym chwalić. Tylko pliz nie zachęcają innych kobiet, bo mogą mieć od ciebie mniej szczęścia.
            • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:18
              Mozna OBOK dziecka położyć gumowy smoczek, to zmniejsza ryzyko SIDS (wg tych samych badań, wg których spanie z dzieckiem zwiększa), więc się wyrówna.
              • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:31
                😂
            • l.waniliowa Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:53
              brenya78 napisała:

              > No cóż, ponad bezpieczeństwo dziecka przedlozylas własne lenistwo. Nie ma się c
              > zym chwalić. Tylko pliz nie zachęcają innych kobiet, bo mogą mieć od ciebie mni
              > ej szczęścia.

              Przypominają mi się czasy forum Niemowlę, na które zaglądałam przy pierwszym dziecku i te kipiące złością młode matki które godzinami kłóciły się o najmniejszą bzdurę. Jakby trzeba było udowodnić całemu światu że jestem lepszą matką niż randomowa laska na forum która robi coś minimalnie inaczej niż ja. Taka walka balansująca pomiędzy poczuciem winy a obwinianiem, jakby nie było nic pomiędzy.

              Brenya, jesteś najlepszą matką dla swojego dziecka jaką można być. Taką nieleniwą, dbającą o zdrowie o bezpieczeństwo swojego dziecka najlepiej jak się da. Zupełnie jak inne matki dla swoich dzieci.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:28
        Spałam w szpitalu z dzieckiem na łóżku a leżałam na neonatologii nikt się nie czepiał.
    • klaramara33 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 17:05
      Zdecydowanie na początku lepiej spać z dzieckiem czy blisko dziecka.
    • asfiksja Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 17:49
      Jak dziecko jest przewinięte i nakarmione, ale nadal płacze (trzeba ponosić) to praktyczniej jest jednak szturchnąć męża leżącego obok.
    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:06
      Nie spałam z dzieckiem, bo panicznie bałam się SIDS, a w UK spanie z dzieckiem w jednym łóżku jest baaaardzo odradzane i poleca się kłaść dziecko we własnym łóżeczku. Poza tym wolałam się wyspać zamiast uważać czy nie udusze dziecka... Przystawka nam nie wyszła, bo bałam się że kot do niej wlezie. W związku z tym dziecko od początku spało we własnym lozeczku, które stało obok łóżka. Można się przyzwyczaić. A plus jest taki, że mała bez problemu toleruje łóżeczko. A nauczyć dziecko śpiące z rodzicami spania oddzielnie jest podobno trudno. Nie wiem, nie sprawdzałam.

      Wg mnie, przynajmniej na początku nie ma różnicy czy łóżeczko czy przystawka, bo i tak musisz dziecko kilka razy przewinąć, wiec i tak trzeba wstać do przewijaka, wyjąć dziecko z łóżeczka/przystawki. Jak to się skończyło, to mi dziecko zaczęło przesypiać noc, i karmiłam w nocy raz/dwa, wiec też mi łóżeczko się sprawdzało.

      Wyczujesz sama.
      • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:44
        Z tego co pamietam to Amerykanie (ktorzy to najpierw zalecali odkłądanie dzieci do łozeczek i odradzali spanie z dzieckiem) wycofali sie rakiem ze swoich pomysłów. Po przeanalizowaniu badan statystycznie wyszło im chyba ze spanie na łózku z dzieckiem nie ma wpływu na SIDS, za to duzy wpływ ma palenie papierosów przez matkę.
        • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:51
          Jak może nie mieć, jeśli mówimy nawet o trzeźwej, szczupłej matce, która jest zmęczona wiec śpi twardo, łóżko to jakaś rozkładana kanapa, ze zgięciami, wgniecieniami, stojąca pod ściana, a pod ściana leży dziecko, na łóżku poduchy i kołdry, a mowa o noworodku czy małym niemowlaku, który nawet nie potrafi sam podnieść główki wiec co zrobi jeśli się akurat zakopie pod te wszystkie pielesze? Jeszcze taki szczegół, ze w pokoju zapewne grubo ponad 20 stopni. Czy możemy tu mówić o braku ryzyka?
          • kotejka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:55
            nie wiem, co mowia teraz wytyczne, bo na przestrzeni 17 lat od kiedy mam dzieci zmienialy sie co chwile i przy kazdym z trojki moich dzieci byly inne
            a to nie tak wiele czasu znowu
            ale z zycia znam jeden przypadek smierci lozeczkowej
            synek mojej kolezanki zmarl podczas snu w wieku 3 miesiecy
            spal w swoim lozeczku, w swoim pokoiku
            • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:33
              Bo sids to sutanie oddychania ...a nie przyduszenie.
          • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:56
            Tak ale jezeli mowimy o łózku ( a nie kanapie), matka nie pije, nie cpa lub nie jest na silnych lekach (taka to sie nie powinna dzieckiem zajmować nawet jak to ma swoje łózko) i nie paliła w ciązy to nagle sie okazuje ze sids nie ma nic wspolnego ze spaniem z dzieckiem. Z tego co pamietam to wieksze ryzyko ze spiąca matka przydusi karmiac dziecko w fotelu niz leząc z nim na łózku. Poza tym czemu zakłądasz ze w sypialni rodziców jest grubo ponad 20 a pokoju dziecka nagle ci sami ludzie bedą miec 18??
            • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:58
              Poza tym SIDS to chyba nagłe zatrzymanie oddechu u niemowlęcia, bez przyczyny, a nie przyduszenie dziecka przez rodzica na dragach.
            • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:46
              Była tu jedna wypowiedz forumki zszokowanej tym, ze w pokoju, w którym małe dziecko śpi, ma być temp 16-18, a dziecko mieć na sobie jedynie śpioszki. No zamarznąć idzie!
              • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:56
                "Była tu jedna wypowiedz forumki zszokowanej tym, ze w pokoju, w którym małe dziecko śpi, ma być temp 16-18, a dziecko mieć na sobie jedynie śpioszki."

                W Polsce to nie jest praktykowane, tutaj u nas dzieci są intensywnie przegrzewane już w szpitalach a potem przez ciotki, babki i matki i epidemia SIDS jakoś nie następuje....
                • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:08
                  Ja miałam baby monitor przy pierwszym (wciąż go mam, trzeba zrobić mały domowy serwis i sprawdzić czy działa) i pokazywał temperaturę i wszczynał mini alarm kiedy przekraczała 20 stopni. Kiedy spadała poniżej 15 tez, zdarzyło się raz czy dwa, bo ja uwielbiam i wierze w otwieranie okien.
                  PS. Na oddziale w szpitalu w UK tez jest, ze tak powiem cieplutko. Nawet pamietam, ze położne się tłumaczyły, ze tak musi być ze względu na wcześniaki. Ale jeśli noworodek jest w domu, to znaczy, ze jest relatywnie zdrowy i nie potrzebuje ukropu.
                  • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:31
                    Ja spi przy 18, tak lubie. Wiec dziecko tez spało w 18. Natomiast są ludzie ktorzy w takiej temp marzną, wiec trudno alby mieli mniej. Ja rozumiem. Pomijam ze młodsza rodziłam latem w takie upały, ze nocą za diabła poniżej 20 nie było....miałam sie zakopać w ziemiance z dzieckiem??
                    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:02
                      "miałam sie zakopać w ziemiance z dzieckiem??"

                      A ktoś ci każe?
                • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:11
                  "epidemia SIDS jakoś nie następuje...."

                  Bo o tym nie słyszysz to tego nie ma?
                  • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:20
                    Poza tym, kto mówi o epidemii? To jest rzadkie, ale przerażajace zjawisko i jeśli można coś zrobić, by obniżyć ryzyko, to ja bardzo chętnie! Jestem pewna ze wszystkie wasze dzieci, obecne i przyszłe, przeżyją, ale po co igrać? Stawka jest życie dziecka, a nie niestrawność.
                  • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:32
                    brenya ale ty rozumiesz ze akurat SIDS to jest samoistnie zatrzymanie oddechu u dziecka...a nie przyduszenie materacem czy przez śpiącą matkę?? Mylisz 2 pojęcia.
                    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:09
                      "ale ty rozumiesz ze akurat SIDS to jest samoistnie zatrzymanie oddechu u dziecka...a nie przyduszenie materacem czy przez śpiącą matkę?? "

                      A ty rozumiesz, że sids to jest samoczynne zatrzymanie oddechu, które jest pozytywnie skorelowane ze spaniem z rodzicami w jednym łóżku? Z kołdrą, poduszkami, spaniem przy ścianie, spaniem na kanapie, karmieniem w fotelu? Nikt nie wie JAK, ale jest to związane. I nie, nie wszystkie te dzieci umierają z przygniecenia czy udiszenia. Teoria na razie jest taka, że wszystkie czynniki które sprawiają że dziecko śpi głębiej, to są czynniki sprzyjające sids. Bo istnieje teoria, że to sen głęboki sprawia że dzieci nie umieją się obudzić. Czynnikami takimi sa: przegrzewanie (a o to łatwo w łóżku, pod kołdrą), przykrycie poduszka, kocykiem dróg oddechowych (zwiększenie CO2 we wdychanym powietrzu), karmienie butelką (dzieci piersiowe prawdopodobnie śpią snem lżejszym niż butelkowe). Dlatego rekomendacje sa takie a nie inne. Plus, zdarzają się przypadki zwykłego uduszenia. To są wszystko czynniki ryzyka. Nie ma znaczenia definicja, czy dziecko się udusiło przygniecione, czy na SIDS. Skutek jest ten sam.
          • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:56
            Ale Ty piszesz o czynnikach ryzyka: temperatura, rozkładana sofa, poduchy, wykończona matka. To nie musi tak wyglądać
            • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:21
              "Ale Ty piszesz o czynnikach ryzyka: temperatura, rozkładana sofa, poduchy, wykończona matka. To nie musi tak wyglądać"

              Ty wcisnelas dziecko pod ścianę, czyli jedno z najbardziej niebezpiecznych zachowań. Wnosze wiec że tylko tak tu pitolisz i nie wiem czego bronisz, bo jak widać, spanie z dzieckiem w twoim przypadku z bezpieczeństwem nie miało nic wspólnego. To samo radzisz innym matkom?
              • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:26
                W przeciwieństwie do ciebie niczego nie radzę nikomu
                • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:49
                  "W przeciwieństwie do ciebie niczego nie radzę nikomu"

                  Krytykujesz to co ja piszę, chwalisz inne (jakie?) rozwiązania, a sama wcisnelas dziecko pod ścianę. Tego bronisz?
                  • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:54
                    Gdzie ona to dziecko po sciane wcisneła?? Tak pytam z ciekawosci. Sama pisałam ze mam proste łozko 220 szerokie, nie ma mośliwosci zeby mi miedzy sciane a materac wpadło cokolwiek a tym bardziej nie dziecko. Gdzie tu wciskanie dziecka w sciane??
                    • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:07
                      O matko.... nie chodzi o dziecko, które wpadnie, ale ze może pod ta ścianę utknąć. Nosek dziecka się nie zmieści na tym styku łóżka i ściany?
                      • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:50
                        O matko, a skąd ta ściana ma się wziąć przy nosku dziecka? Przefrunie? Przecież nikt nie kładzie niemowlęcia nosem w zimnej ścianie. Ściana była podana jako kontrargument na stwierdzenie, że dziecko może spaść z łóżka rodziców.

                        Btw jak ktoś się boi fruwających ścian i niemowlaków spadających z łóżek to zawsze może kupić specjalne barierki do łóżka. Na każdą fobię znajdzie się lekarstwo, bo prędzej czy później ktoś zechce na niej zarobić.
                        • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:21
                          "O matko, a skąd ta ściana ma się wziąć przy nosku dziecka? Przefrunie? "

                          Bo takie rzeczy się zdarzają! Najwidoczniej wiec dzieci przefrunely. Czy to rozwiewa twoje wątpliwości?
                  • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:06
                    Krytykuję, jak wypisujesz bzdury na przykład o rzekomej wysokiej temperaturze, wzięte z sufitu, bo nijak nie wynika logicznie, że jak dziecko śpi w łóżku rodziców to w pomieszczeniu jest gorąco. I niczego nie bronię, bo nie muszę. Twój poklask dla mojego postępowania nie jest mi do szczęścia potrzebny.
          • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:58
            piernaty
    • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:14
      U nas dzieci od początku spały w naszym łóżku, między mną a ścianą. Karmienie bardzo wygodne nie trzeba się nawet budzić do końca smile facet wyspany, nie rejestruje tych karmień, bo dzieci mając mnie blisko nie płaczą. Ja też wyspana, często po prostu zasypiam w czasie karmienia. Dla nas idealna opcja pod każdym względem. Starsza wyprowadziła się z naszego łóżka jak miała półtora roku, ale nadal przychodzi często w nocy lub rano, młodszą śpi z nami
      • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:27
        "U nas dzieci od początku spały w naszym łóżku, między mną a ścianą"

        Kurde, dziewczyny, pliz nie polecajcie takich rozwiązań. Akurat sytuacja "dziecko pod ścianą" jest najgorsza z możliwych, co można przeczytać na jakiejkolwiek stronie o spaniu z noworodkiem.
        • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:30
          Czy ja polecam? Piszę że jestem jakim autorytetem medycznym? To jest zwyczajny opis jak jest u nas i tyle.
          • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:40
            Pisząc, jak to było wygodne i jak się wysypialas, niejako rekomenduje aż to rozwiązanie.
            • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:18
              Nie, po prostu dzielę się swoim doświadczeniem
            • jak_matrioszka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:53
              To ja rekomenduje spanie na podłodze? Też napisałam, że tak mi było wygodniej, ale w życiu bym tego nie odczytała jako rekomendacje.
              • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:10
                Po cholerę takie rzeczy więc pisać? I jeszcze że tak wygodnie i super. Jeszcze któraś dziewczyna przeczyta i sprobuje. Może tak więcej odpowiedzialności za słowo proponuje.

                Akurat spanie na podłodze jest opcja, bo z podłogi dziecko nie spadnie, ani nie zostanie przyduszone między ścianą a materacem.
                • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:16
                  Odpowiedzialność to proponuję czytającym. Jak ktoś uważa że przypadkowa osoba na forum to autorytet i tym się kieruje w użyciu to jest ciężkim idiotą. Napisałam przykład z mojego życia i tyle.
                  • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:31
                    Dziewczyna pyta o radę, ty jej odpowiadasz jak było w twoim przypadku, czyli chyba radzisz, bo jeśli nie to nie wiem doprawdy po co pisałaś o swoich doświadczeniach.
                    • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:36
                      Pyta: jak praktycznie u was działa
                      Podzielcie sie swoimi doświadczeniami. I ja dokładnie to robię.
                • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:40
                  A to chyba zalezy jakie masz łóżko, bo ja mam takie ze dzieciak miedzy sciane a materać za diabła nie wpadnie....
            • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:20
              No a ja piszę, że spanie z dziećmi/ z dzieckiem było bardzo niewygodne i byliśmy przez to notorycznie niewyspani ( mimo, że nie baliśmy się i nie zwracaliśmy uwagi na ewentualne podduszenie i zaduszenie). Nie rekomenduję więc. Tylko zwracam uwagę, że może być duży nacisk/ presja samego dziecka. Z oczywistych powodów. Nie każdy wtedy jest w stanie nie ulec dziecku bo sobie coś innego wcześniej wykoncypował i bo są odpowiednie rekomendacje.
            • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:39
              BO to jest wygodne i czemu niby dziecko spiace od sciany miałoby byc w niebezpieczenstwie?? Młoda spała miedzy nami...ale jak maz pojechał ze starszą na narty, łózko było przysuniete do siacny i spała od strony sciany. Szczerze załzuje ze tak nie spalismy ze starszą, lepiej by spała. Ale sie naczytała o odkładaniu dziecka do łozeczka....chodziłam wtedy jak zombie bo karmiłam ja do 2 roku.
        • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:16
          W kwestii bezpieczeństwa, to ja tak panicznie bałam się o życie dziecka/wcześniaka po dłuższym pobycie w szpitalu z dzieckiem po swoim cc i całokształcie działań i podejścia szpitala ( np po oddzieleniu mnie całkowitym od dziecka i w związku z tym podkopaniu mojej wiary we własne siły i doświadczenie, byłam już drugi raz matką), że wypożyczyłam specjalne urządzenie, jakby materacyk monitorujący oddech dziecka i dzwoniący przeraźliwie aż podskakiwaliśmy jak tylko dziecko wynosiłam gdzieś, podnosiłam z łóżeczka bo ,cholera, zapominaliśmy notorycznie wyłączać ustrojstwo. No i byliśmy bardzo blisko po wypisie ze szpitala ( a właściwie zanim nas wypisano) wynajęcia prywatnego całodobowej wykwalifikowanej pielęgniarki do dziecka na dłużej bo wyobrażaliśmy sobie, że opieka nad małą wymaga tak niebotycznych kwalifikacji i fachowości, że jesteśmy za kiepscy i dziecko padnie trupem od razu przez nasz brak kwalifikacji.
          A dziecko okazało się w sumie łatwiejsze do ogarnięcia podstawowego niż dziecka starszy donoszony brat, tzn z wyjątkiem nauki ssania i karmienia. Na pewno spało częściej i dłużej, było pogodniejsze. Ten strach był niepotrzebny.
        • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:37
          Ja jak czytam co ty piszesz to mnie troche dziwi...serio odradza sie spanie z dzieckiem przez śmierc łóżeczkową??
          • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:46
            Serio. Tyle, że jest to wrzucenie do jednego worka wszystkich przypadków spania przy dziecku. Czyli rodziców pijanych, na lekach oraz tych, którzy zachowują łóżkowe BHP.
            Imo prędzej dziecko przydusi półprzytomna matka, zasypiająca podczas karmienia siedząc na sofie, niż w dużym łóżku karmiąca wygodnie na leżąco. Nawet jeśli zaśnie w czasie karmienia to dziecku nic się nie stanie.
            • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:54
              NO wiec o tym tez pisałam niżej. Amerykanie najpierw wiazali spanie z dzieckiem z SIDS..ale jak przebadali ponownie wyniki (w badaniach naukowych odpowiendia statytyka to klucz do sukcesu) okazało sie, ze jak sie odejmie matki spające, pijące, na silnych lekach i spiace na kanapach czy innych dziwnych miejcach...to spanie z dzieckiem nie ma związku z SIDS. Wpływ ma take palenie matki, tez w ciązy...
            • mikams75 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:56
              a mnie w szpitalu zalecano spanie z dzieckiem - bo taka jest potrzeba dziecka, bo bedzie spokojniejsze itp... a ja odkladalam do lozeczka, bo sie balam, ze to takie male, kruche, ze uszkodze itp. Dopiero pozniej w domu sie nauczylam, ukladalam poczatkowo na zwinetym rogalu, to mi dawalo poczucie bezpieczenstwa, ze nie przygniote soba
    • stara-a-naiwna Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:29
      jestem przeciwniczką spania z dzieckiem jako takiego
      ale też nie jestem sztywna masochostką co nie weżmie dziecka do łóżka
      i chore jest nie spanie razem z męzem/ partnerem bo dziecko - to prosta pochyła w kierunku rozpadu związku i pożycia


      w praktyce u mnie to wyglądało tak, że
      dziecko po kąpieli odkładaliśmy do jego łóżeczka
      jak się obudził to karmiłam (przy pierwszym dziecku na siedząco bo miałam trudności w karmieniu na leżąco, przynajmniej na poczatku) więc jak się dziecko obudziło szłam karmić. Syn miał czesto kolki więc pierwsze 4 miesiace były bardzo ciezkie bo on się darł i nie spaliśmy na zmianę (pamiętamy noc stania przed lodówką - dziecko patrzyło na magnesy - krok w bok - dziecko w ryk bo nie ma magnesów).

      Po jakimś czasie jak się dziecku budzi tylko raz nad ranem najwygodniej jest brac je jak się obudzi w nocy do siebie do łóżka i je karmić na pół spiąco - z nadzieją, ze dziecko zasnie o tej 1,2, 3 czy 4 znowu. I z nim dospać ile się da.
      I wygodnie jest mieć łóżeczko w swojej sypialni.
      łatwiej potem przenieśc łóżeczko gdzie dziecko jest nauczone w nim spac niż wynieśc się od dziecka z łóżka do innego pokoju.

      Takie jest moje zdanie.


      iiii.... żadne poradniki nie zastapią twojej intuicji i zdrowego rozsądku
    • eliszka25 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:29
      Wszystko okaże się „w praniu”. Ja nie mogłam spać z dziećmi, choć to wygodniejsza opcja. Nie byłam w stanie naprawdę zasnąć i budziło mnie każde poruszenie i każde głośniejsze westchnienie dziecka. Dlatego obaj moi synowie praktycznie od początku spali we własnych łóżeczkach. W nocy mąż się jak najbardziej udzielał, zwłaszcza przy młodszym synu, który budził się często, nie tylko na jedzenie, więc wstawaliśmy na zmianę. W ten sposób każde z nas mogło się trochę wyspać.
      • mikams75 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:11
        ja tez tak mialam, ze mnie byle szmer z kolyski wybudzal, pozniej z lozeczka dzieciecego w sypialni a jak wyprowadzilam dziecko z sypialni, to bylo jeszcze gorzej, bo mnie budzil absolutnie kazdy szmer w bloku czy za oknem. Dziecko zaczelo sypiac lepiej a ja cierpialam na bezsennosc... Sypialismy roznie - blizej, dalej, w jednym lozku bardzo czesto ale tylko chcialam zwrocic uwage, ze oddalenie dziecka nie oznaczalo z automatu braku mojego wybudzania sie, wrecz przeciwnie, wszystko slyszalam. Jak dziecko spalo tuz obok mnie to przynajmniej byle dalsze szmery mnie nie wybudzaly.
        • eliszka25 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:56
          A to aż tak nie miałam. Jak dziecko było poza łóżkiem, to spałam dużo lepiej. Nawet z dzieckiem w tym samym pokoju, ale osobnym łóżku.
          • mikams75 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:52
            ja bylam totalnie wykonczona tymi pobudkami i nie umialam nad tym zapanowac - swiadomie wiedzialam, ze dziecko juz jest duze, ze przeciez jak cos chce w nocy to samo przychodzi, ze glos ma jak dzwon i kazdego obudzi i dwa pietra dalej jak bedzie chcialo, nie bylam nigdy nadopiekuncza kwoka w dzien ale cos mi spokojnie spac nie dawalo mimo wyczerpania. Ostatecznie przekonalam sie do stoperow w nocy az sie odzwyczailam od durnego nawyku podskakiwania przez byle szmer.
            Ja tez niby wolalam spac sama, bo wiadomo dzieciak sie rozpycha, spi w poprzek ale ta nadwrazliwosc na "dzwieki" byla jeszcze gorsza.
    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:34
      Autorki, zanim podejmiesz decyzję, proszę, zamiast wypowiedzi na forum, przeczytaj jakie są obecnie rekomendacje odnośnie bezpieczeństwa. Dziecko powinno spać na swoim kawałku, w tym samym pokoju co rodzice, na twardym materacu, w niskiej temperaturze, lekko ubrane, bez kocyków ani innych ruchomych obiektów w kołysce, bez ochraniaczy na łóżeczko itp.

      www.aap.org/en-us/about-the-aap/aap-press-room/Pages/American-Academy-of-Pediatrics-Announces-New-Safe-Sleep-Recommendations-to-Protect-Against-SIDS.aspx
      • stephanie.plum Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:52
        w niskiej temperaturze, lekko ubrane...

        co to znaczy, niska temperatura?
        u nas w nocy potrafiła spaść do 15 - 18 stopni, no więc jasne, niemowlak spał na sienniku w samej koszulinie...
        :~D

        ech, te rekomendacje.
        • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:54
          Na cienkim spiworku z Ikei, bez rękawów było napisane coś w rodzaju - stosować w 16 stopniach C.
          • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:18
            "Na cienkim spiworku z Ikei, bez rękawów było napisane coś w rodzaju - stosować w 16 stopniach C.
            "

            Zależy ile TOG ma śpiworek. Plus, przecież dziecko nie śpi nago, tylko w jakiejś piżamce. Zresztą na większości spiworkow podane są rekomendacje w co dziecko ubrać w zależności od temperatury w sypialni. Nikt nie każe mieć 16 stopni.
        • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:54
          Ale masz rację, co mają zrobić Bagdadczycy? 🙄
        • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:00
          Proszę, nie zapominajmy, że noworodki i niemowlaki maja brunatna tkankę tłuszczową, która je grzeje:

          "Ten produkt jest stosunkowo ciepły i nadaje się do stosowania w standardowej temperaturze pokojowej, ok. 16-20°C (61-69°F)."
          www.ikea.com/pl/pl/p/klaemmig-spiwor-turkusowy-czerwony-60373351/
          • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:17
            "Proszę, nie zapominajmy, że noworodki i niemowlaki maja brunatna tkankę tłuszczową, która je grzeje:"

            Dokładnie. Mi wszystkie położne wbijały do głowy, że lepiej dziecko lekko wychłodzić nawet niż przegrzać. Od pierwszego nic się dziecku nie stanie, najwyżej się obudzi, drugie jest zwyczajnie niebezpieczne.
        • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:12
          "
          co to znaczy, niska temperatura?
          u nas w nocy potrafiła spaść do 15 - 18 stopni, no więc jasne, niemowlak spał na sienniku w samej koszulinie..."

          Wystarczy przeczytać rekomendacje że zrozumieniem.
        • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:21
          No? Co z ta temperatura nie tak? To możesz wyjawić, jaka utrzymujesz temperaturę w sypialni i w co ubierasz dziecko do spania?
      • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:58
        Problem z amerykańskimi zaleceniami jest taki, że jak się pogrzebie dokładniej to okazuje się, że analizują tylko wycinek rzeczywistości. A do tego spora część badań nad snem niemowlaków jest sponsorowana przez stowarzyszenie producentów kołysek i łóżeczek. Chwalebne że dbają o stworzenie jak najlepszych warunków snu dziecka, prawda?

        Tylko że w związku z tym amerykańskie badania nie porównują dzieci śpiących z rodzicami według zaleceń europejskich czyli na łóżku, na płaskim jednolitym, twardym materacu, obleczonym ściśle prześcieradłem na gumce, z rodzicami zdrowymi, nieotyłymi, niepalącymi, nie pod wpływem używek/leków. W europejskich zaleceniach porównuje się układy "dziecko śpiące z rodzicami według zaleceń", "dziecko śpiące w łóżeczku w sypialni rodziców", "dziecko śpiące w łóżeczku w pokoju z rodzeństwem", "dziecko śpiące w oddzielnej sypialni" przez całą noc. I stąd np wiemy, że dzieci śpiące w oddzielnych łóżeczkach są częściej narażone na upadki na podłogę. Bo albo matka karmiąc w fotelu uśnie i dziecko zleci z rąk na podłogę albo rodzic wędrując po ciemku z dzieckiem na ręku się potknie. Dzieci śpiące w sypialni częściej lądują w łóżku rodziców. Dzieci śpiące poza sypialnią bywają karmione np na kanapie, a to nie jest dobre miejsce do spania z niemowlakiem. W badaniach amerykańskich podział przebiega między "dziecko w swoim łóżku" "dziecko poza łóżkiem" i w ten drugi worek wrzuca się i rodziców śpiących z dziećmi według bezpiecznych wzorców i przypadki wgniecenia w kanapę i parę heroinistów.
        Według mniej dostępnych - głównie z powodów językowych - europejskich badań naukowych najlepiej założyć, że w którymś momencie dziecko wyląduje z nami w łóżku i od razu to łóżko dostosować do potrzeb niemowlęcia, wymienić np rozkładaną kanapę na łóżko, wywalić wszystkie zbędne poduszki. Decyzja czy łóżeczko czy dostawka czy łóżko rodziców jest dowolna, różnice są znikome i mogą być kwestią osobistego wyboru.
        • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:59
          A tu anglosaskie podsumowanie problemu:
          www.scielo.br/scielo.php?script=sci_arttext&pid=S0021-75572008000200001&lng=en&nrm=iso&tlng=en
        • zabka141 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:07
          Czyli Amerykanie za glupi na spanie z dziecmi w lozku, a Europejczycy chudzi, bez nalogow i z idealnym lozkiem do spania z dzieckiem. Glupoty piszesz.


          • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:10
            Chodzi o to, że badanie samego spania dziecka z rodzicami bez innych czynników jest niepelne
            • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:35
              Dzięki Grrrrru. Kiedyś dokopałam się do tych amerykańskich danych o zgonach w wyniku spania w jednym łóżku, no i tam był naprawdę groch z kapustą, wszystko co nie było dzieckiem w łóżeczku było spaniem w jednym łóżku. Para heroinistów na haju w dzikim barłogu? Spanie w jednym łóżku. Ojciec noszący dziecko z kolką usiadł na kanapie, osunął się, usnął, wgniótł dziecko w poduszki? Spanie w jednym łóżku. Matka dziecka nafaszerowana lekami nasennymi? Spanie w jednym łóżku. Rodzic ważący 200 kg? Spanie w jednym łóżku. Matka pracująca od porodu w zmianowym trybie pracy, przemęczona z zaburzeniami snu wynikającymi z pracy? Spanie w jednym łóżku.
              Dlatego wolę europejskie badania, bo rzetelniej porównują czynniki ryzyka. Co wynika także ze względów kulturowych, skoro coś jest popularne to ustala się jak robić to bezpiecznie, zamiast zakazywać. A ponad 60% Szwedów śpi w jednym łóżku z dziećmi.
            • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:00
              "Chodzi o to, że badanie samego spania dziecka z rodzicami bez innych czynników jest niepelne"

              Dlatego bada się różne czynniki. Boszzzzz.
              • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:14
                >Dlatego bada się różne czynniki. Boszzzzz.

                No w Stanach ten trend jest nowy, w ogóle w świecie anglosaskim, podczas gdy Szwedzi mieli to już dawno obcykane.

                I masz link do najnowszych badań: wspólne spanie w bezpieczny sposób jest profilaktyką SIDS, bo sprzyja karmieniu piersią, a karmienie piersią redukuje ryzyko Sids.

                www.google.com/amp/s/www.unicef.org.uk/babyfriendly/news-and-research/baby-friendly-research/infant-health-research/infant-health-research-bed-sharing-infant-sleep-and-sids/amp/
                I masz cytat z badań, który poświadcza dokładnie to co mówiłam: starsze amerykańskie badania nie sprawdzały porządnie zmiennych.

                Bed-sharing in the absence of hazardous circumstances

                This study examined 400 cases of SIDS against 1386 comparable controls. Researchers found that the incidence of co-sleeping among the SIDS infants was significantly higher than for the controls. However when results were broken down to specific co-sleeping environments, it was found that co-sleeping on a sofa, or next to a parent who had drunk more than two units of alcohol carried a very high risk. Co-sleeping next to a smoker was significant for infants under three months, whilst the risk associated with bed-sharing in the absence of these factors was not significant overall, and was in the direction of protection for older infants (over three months).

                The authors argue that public health strategy should therefore focus on making parents aware of specific hazardous co-sleeping environments to avoid: sofa-sharing, alcohol, drugs, smoking, or co-sleeping if the infant is pre-term.

                To są badania z 2014. W Europie takie uwagi były podnoszone dużo wcześniej, że nie warto patrzeć na amerykańskie badania, bo mają złą metodologię. Oraz do tego brak porządnej systemowej opieki położniczej w domach.
                • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:21
                  Przestań już o tych amerykańskich badaniach. Poczytaj brytyjskie.
                  • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:25
                    Przecież brytyjskie podsumowanie badań też wkleiła.
                    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:44
                      "Przecież brytyjskie podsumowanie badań też wkleiła."

                      Wkleiła coś co jej się wydawało brytyjskim podsumowaniem badań.
              • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:04
                No, i wg Amerykanów położenie OBOK dziecka gumowego smoczka chroni je przed śmiercią.
                • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:25
                  "No, i wg Amerykanów położenie OBOK dziecka gumowego smoczka chroni je przed śmiercią."

                  Bzdura. Nie wiem skąd bierzesz te mądrości. Badania pokazują, że spanie ZE smoczkiem wpływa na zmniejszenie ryzyka SIDS, ale na Boga nie obok.
        • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:54
          "Problem z amerykańskimi zaleceniami"

          Zalecenia brytyjskie są identyczne.
          • 3-mamuska Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:03
            brenya78 napisała:

            > "Problem z amerykańskimi zaleceniami"
            >
            > Zalecenia brytyjskie są identyczne.


            Nie zakazują spania z dzieckiem uczulają, żeby nie spać po alkoholu lekach, czy zmęczony facet po pracy.
            • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:11
              "Nie zakazują spania z dzieckiem uczulają, żeby nie spać po alkoholu lekach, czy zmęczony facet po pracy."

              Czytaliśmy zatem inne rekomendacje. I dostałyśmy inne rekomendacje od położnych.
              • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:15
                Może Ty po prostu dostałaś rekomendacje ponad 10 lat temu?
                • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:19
                  "Może Ty po prostu dostałaś rekomendacje ponad 10 lat temu?"

                  Tak, sto. Nie brnij.
                  • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:22
                    Ty brniesz, bo właśnie się okazało, że światłe rady do których z zapałem się stosowałaś są o kant doopy potłuc. Ja spałam w jednym łóżku z dzieckiem od 2 miesiąca życia, bo wtedy zaczęło częściej się budzić i ssać w nocy.
                    • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 08:26
                      Od 2 miesiąca życia to jakby nie to samo co z noworodkiem w pierwszych dniach życia.
                    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:42
                      "Ty brniesz, bo właśnie się okazało, że światłe rady do których z zapałem się stosowałaś są o kant doopy potłuc"

                      Tak, tak. Bo na forum napisali. A cała służba zdrowia w UK się myli. Przeczytaj rekomendacje NHSu i błagam nie brnij dalej.
                      • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:56
                        "Przeczytaj rekomendacje NHSu"
                        Przeczytałam, nie są na bieżąco, takie instytucje mają dużą bezwładność, zmiany trwają latami.
                        • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:19
                          "Przeczytałam, nie są na bieżąco, takie instytucje mają dużą bezwładność, zmiany trwają latami."

                          Cudowny argument 😄😄😄 tak, instytucja która z zamierzenia jest na bieżąco, nie jest na bieżąco i nawet nie wie jak się myli w kwestii spania z dzieckiem pod kołderką, na poduszce, pod ścianą 😄😄😄
                          • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:55
                            Oczywiście, ze NHS się myli i kompletnie bezmyślnie publikuje te swoje rady na stronie do przeczytania dla wszystkich zainteresowanych. To nie wiesz, ze liczą się argumenty jednostkowe i epizodyczne, forumka X spała tak i jest zadowolona, a Y miała nieco inne rozwiązanie, ale się sprawdziło?
                            PS. Wyjaśnię, żeby nie było. Nie twierdze, ze nie można się dzielić doświadczeniami, po to są fora i po to ogólnie ludzie ze sobą rozmawiają. Ale już twierdzenie, ze zalecenia cieszącej się godnej zaufania od dekad instytucji prowadzącej liczne badania, są o kant doopy rozbić, bo Wieśka tak nie robila, a wszyscy przeżyli, są już śmieszno-straszne.
                            • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:03
                              "o nie wiesz, ze liczą się argumenty jednostkowe i epizodyczne, forumka X spała tak i jest zadowolona, a Y"
                              Nie moja droga, turzyca podawała linki do badań, teraz jest wyobraź sobie nowy konsensus na temat spania dziećmi, czytałaś?
                              • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:14
                                "Nie moja droga, turzyca podawała linki do badań"

                                Żebyś jeszcze umiała rozpoznać badania naukowe... Naród analfabetów jak Boga kocham.
                                • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:18
                                  "Żebyś jeszcze umiała rozpoznać badania naukowe... Naród analfabetów jak Boga kocham. "

                                  Czy to jest link do badań?:
                                  journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0890334419851797?journalCode=jhla
                                  • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:46
                                    Nie mam dostępu do tego artykułu, a abstract niewiele mówi, oprócz tego że należy zbadać actual death rates, wiec nie wiem czy zbadali.
                                    • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:55
                                      "Nie mam dostępu do tego artykułu, a abstract niewiele mówi, oprócz tego że należy zbadać actual death rates, wiec nie wiem czy zbadali. "
                                      Pytanie brzmiało inaczej. LOL
                                      • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:10
                                        Znowu Mateczko popełniasz ten sam błąd. To, ze jakieś badanie przeprowadzono, nie oznacza, ze wyciągnęło jasne i konkretne wnioski. Podobnie jak z tym autyzmem w jelitach...
                                        • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:11
                                          * wyciągnięto
                                        • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:28
                                          Nie, to ty popełniasz błąd, nie czytając wątku, podawanych linków do badań naukowych oraz wniosków z tych badań a przez to nie rozumiejąc w ogóle, o czym ja i parę innych osób pisze big_grinbig_grinbig_grin
                                          • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:17
                                            "oraz wniosków z tych badań"

                                            W badaniach, które podałaś wniosków nie było.
                                    • kyrelime Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:03
                                      Nie wiesz, ale nie przeszkadza Ci to wyzywać innych od analfabetów. Ja urodziłam ostatnie dziecko w 2018 i czytalam wtedy wszystkie bieżące badania- dziewczyny podają aktualną wiedzę. Nikt też chyba tutaj nie pisal, ze spiac z dzieckiem otaczal je poduszkami i kolderkami. Pod ścianą również może byc bezpiecznie, jesli dziecko jest polozone w odpowiedniej od niej odległości i nie ma możliwości wsuniecia sie pomiedzy ściane a łóżko/materac. Ty na podstawie jednej informacji podanej przez forumki dopisujesz sobie różne okoliczności w celu zracjonalizowania swojego zdania. Niestety brzmisz przez to nieco fanatycznie
                                • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:41
                                  >>"Nie moja droga, turzyca podawała linki do badań"

                                  >Żebyś jeszcze umiała rozpoznać badania naukowe... Naród analfabetów jak Boga kocham.

                                  Turzyca podala link do przegladu badan. Stamtad mozna sobie bylo przeklikac do konkretnych badan, publikowanych w uznanych zurnalach. Przeglad badan zrobiony przez porzadna instytucje, wyznaczajaca miedzynarodowe standardy.
                                  • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:19
                                    "Turzyca podala link do przegladu badan. Stamtad mozna sobie bylo przeklikac do konkretnych badan, publikowanych w uznanych zurnalach. Przeglad badan zrobiony przez porzadna instytucje, wyznaczajaca miedzynarodowe standardy."

                                    A ja polegam na wytycznych brytyjskich, które te dane przeanalizowały i doszły do konkretnych rekomendacji. Z czym masz problem? Z tym, że cały UK się myli, tylko Turzyca nie? I można spać z dzieckiem pod kołdrą, z poduszką, na sofie, pod ścianą? Bo nie wiem z czym polemizujesz.
                    • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:01
                      1matka-polka napisała:

                      > Ty brniesz, bo właśnie się okazało, że światłe rady do których z zapałem się st
                      > osowałaś są o kant doopy potłuc. Ja spałam w jednym łóżku z dzieckiem od 2 mies
                      > iąca życia, bo wtedy zaczęło częściej się budzić i ssać w nocy.
                      >
                      No, potrafisz rozbawić czasem. Faktycznie rozbijam o kant dudy wszystkie zalecenia od każdej jednej położnej i health visitor, jakich spotkałam, wszystkie spójne (tego niestety w polskiej myśli położniczej brakuje- spójności. Polozna Krysia ma inne zdanie niż młoda adeptka Natalia, a do tego bratowa mówiła, ze...) i zgodne z oficjalna wykładnia NHS, ponieważ wiele ematek radośnie spało z dziećmi poupychanymi na kanapach w 25 stopniowym ukropie i spoko, przecież nic się nie stało!
        • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:55
          A już o sponsoringu przez producentów łóżeczek nie wspomnę litościwie bo właściwie nie ma czego komentować.
      • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:45
        Patrz a ja czytałam ze Amerykanie sie wycofali rakiem z pomysłow, ze spanie z dzieckiem powoduje SIDS...
        • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:06
          Ilu przeciętnie Amerykanow a ile Polaków śpi na salooonach na jakiś tapczanach, wersalkach, rozkładanych sofach? Wiem doskonale, ze to się szybko zmienia i w Polsce, ale w Ameryce master bedroom rodziców to świętość i normalka od pokoleń wiec oczywiste dla nich jest to, ze chodzi im o duże, proste i równe łóżko w sypialni rodziców. Bez ściany po bokach.
          • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:35
            Tylko ze po poerwsze SIDS to samoistnie ustanie oddychania...a nie uduszenie materacem czy przez matkę... Nie wiem wiekszosc moich znajomych ma normalne proste łóżka. Mam kanape ale w salonie, spi na niej jedynie kot.
    • zabka141 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 18:59
      Dlaczego piszesz ze spanie z noworodkiem jest polecane? To nieprawda.

      Polecam kupic dziecko lozeczko, wstawic tez sofe rozkladana do dziecka pokoju i tam spac z mezem na ppczatku. Odkladac dziecko po karmieniu i zmianie pieluszki i usypiac w lozeczku. Z czasem wyniesc sie z pokoju dziecka.
      • mae224 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:36
        Mnie polecił pediatra w szpitalu. Młody spał z nami, karmiłam, nie pamiętam, żebym jakoś przewijała, nie rejestrowalam, mąż wychodził do pracy. Osobne spanie niemowlaka uważam za wymysl mieszczanski. Ssak to ssak, przy mamusi.
      • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:08
        >sofe rozkladana do dziecka pokoju

        Ciekawostka: spanie z noworodkiem i młodym niemowlakiem na nierównej powierzchni jak np kanapa jest niezalecane, bo jak dziecko się sturla w obniżenie twarzą w dół to może się udusić. Po płaskim się nie turla.
        • zabka141 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:06
          To matka ma spac na tej kanapie, a nie dziecko.
          • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:27
            I matce się nie zdarzy usiąść na tej kanapie do karmienia i jakoś tak przypadkiem usnąć. Z dzieckiem. Nigdy. Żadnej.

            Każda powierzchnia na której może się zdarzyć karmić dziecko powinna spełniać warunki bezpiecznego wspólnego spania. Sofa nie spełnia.

            Jak się chce coś wstawiać, to można kupić łóżko dziecięce, takie jak dla przedszkolaka, dobre wytrzymują 90 kg, bo będzie miało sensowny płaski materac. Ale nie rozkładaną sofę że szparami między poduchami.
      • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:36
        Mnie się każdy sposób oddzielnego spania dziecka ale uzyskany bez jego zatwardziałej rozpaczy wydaje godny polecenia i służący podstawowemu wypoczynkowi nocnemu rodziców. Przerwanie karmienia piersią w rozsądnym wieku dziecka potem - tak samo.
        Nam się nie udało.
        Ulegliśmy bo dzieci robiły wrażenie bardzo nieszczęśliwych i zestresowanych oddzielnym spaniem/ kończeniem dłuższego okresu karmienia piersią i w końcu dochodziliśmy z mężem do wniosku, że widocznie mają uspawiedliwione kolidujące z naszym prawem do wypoczynku potrzeby i trzeba im ulec.
        • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:46
          Ok, jak rodzice się nie wysypiają to jest problem. Podobnie jak karmienie jest uciążliwe dla matki. Tylko to są bardzo indywidualne kwestie
      • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:46
        Serio polecane jest odnoszenie dziecka do jego pokoju??? Jak sie plaunje dłuższe karmienie to nagłupszy pomysł na świecie. Ja tak ze starszą robiłąm...ile km w nocy zrobiłam!!! Z druga juz spimy w jednym pokoju.
    • mikams75 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:07
      nie planuj przed porodem, co zrobisz po szostym miesiacu, w ogole za wiele nie rozmyslaj, bo to wyjdzie pozniej - sami musicie sie przekonac co wam i dziecku pasuje.
      Nie tylko tata bedzie wstawal i bedzie mial odpowiedzialna prace, ty tez bedziesz musia byc przytomna, zeby dzieckiem sie zajac i nie zasnac na stojaco z maluchem na rekach. Zobaczycie jaki rytm ma dziecko, czy faktycznie w nocy przeszkadza spac, czy w ogole was noca bedzie nadmiernie absorbowal. Dzieci sa rozne a i rodzice roznie reaguja na stres, niedobory snu itp.
    • ritual2019 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:32
      Spodziewam się dziecka i wedle zaleceń chce żeby pierwszych kilka miesięcy nie spało samo.

      Niemowle powinno spac samo czyli nie dzielic lozka z rodzicem. W tej samej sypialni ale nie w tym samym lozku. To sa obecne zalecenia.
      • morekac Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:55
        E tam, wszystkie ssaki sypiają z jednym legowisku z mamusią. Czemu nie dotyczy to człowieków?
        • stephanie.plum Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:57
          właśnie.
          ja się czułam bardzo zwierzęco, śpiąc z młodym wtulonym we mnie.
          to było takie fantastycznie pierwotne, i nie wiem, co w tym złego, doprawdy.

          no ale oczywiście niemowlę "powinno" to czy tamto.
          w latach dwudziestych poprzedniego wieku "wytyczne" były takie, by matki jak najmniej brały dzieci na ręce, przytulanie to było zuooo.
          dziecko miało leżeć samo, a nie wdychać fetory ciała osoby dorosłej. czytałam. tytułu, niestety, nie pomnę...
          • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:23
            "to było takie fantastycznie pierwotne, i nie wiem, co w tym złego, doprawdy."

            Doprawdy, bo można dziecko poddusić. A w badaniach pokazano że takie spanie sprzyja nagłej śmierci łóżeczkowej. To złego, doprawdy.

            "no ale oczywiście niemowlę "powinno" to czy tamto."

            Nie "powinno" tylko robione są badania populacyjne, bada się przypadki SIDS i stąd powstają rekomendacje. Ale decyzja należy do Ciebie.
            • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:47
              Ales sie do tych badan przyczepiła. Jak je zbadano statystycznie poprawnie to wyszło ze jednak wspolne spanie nie jest zwiazane z SIDS!
              • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:14
                hanusinamama napisała:

                > Ales sie do tych badań przyczepiła

                No zabawne, prawda? Jakieś badania nikomu niepotrzebne, przecież psiapsiolki i szwagierki tak śpią i nic się nie dzieje, panie!

                A na poważnie, to nikt nie twierdzi ze SIDS jest bardzo powszechne i dziekibogu jest rzadkie. Nie jest tez najczęstsza przyczyna śmierci niemowląt. Ale chyba zgodzisz się, ze niewyobrażalna tragedia jest przejście zdrowo przez ciąże, chciana i wyczekana, urodzenie zdrowego bobasa z 10 pkt, który zaopiekowany rośnie i prawidłowo się rozwija i który bez znaków ostrzegawczych tak po prostu, którejś nocy w wieku 2 miesięcy umiera we śmie? To się zdarza rzadko, ale się zdarza wiec nie wiem, co jest dziwnego w tym, ze prowadzone są badania nad tym, jak tego uniknąć.
                • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:38
                  Nie, pisałam ze Amerykanie sie z tego wycofali. Nie mowiac o tym ze SIDS to ustanie oddychania u dziecka a nie uduszenie. Pamietam bo to jeszcze na moich zajeciach ze statystyki ze studentami przeraialismy, jak żle dobrana statystyka źle pokazuje wyniki badań. Tam była źle dobrana tez grupa badana, po odjeciu matek palących, cpających, pijących i biorących silne leki...okazało sie pozostała grupa jest za mało liczna aby wyciągać jakiekolwiek wnioski. Natomiast wyszło pięknie ze palenie w ciązy zwiększa ryzyko sids....
                  • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:44
                    " Pamietam bo to jeszcze na moich zajeciach ze statystyki ze studentami przeraialismy, jak żle dobrana statystyka źle pokazuje wyniki badań. "
                    A te badania na temat czerwonego mięsa, robione na szczurach i przy pomocy Cherry Picking, które tak radośnie publikuje WHO, analizowałaś?
                • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:48
                  >No zabawne, prawda? Jakieś >badania nikomu niepotrzebne, >przecież psiapsiolki i szwagierki tak >śpią i nic się nie dzieje, panie!
                  No póki co, to piapsiolka Manon z ciotką Brenyą wiedzą lepiej, choć najnowsze badania dowodzą, że spanie z dzieckiem nie zwiększa ryzyka SIDS, tak jak położenie OBOK dziecka gumowego smoczka ryzyka nijak nie zmniejsza (choć Amerykanom wyszła korelacja, więc uznali, że smoczek położony obok dziecka ma działanie ochronne na równi z czerwoną wstążką i maryjką na medaliku).
                  • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:50
                    Memphis. Piszesz takie głupoty że szkoda czytać. Gdzies ty wyczytała o tym smoczku obok???
                  • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 15:06
                    " położenie OBOK dziecka gumowego smoczka ryzyka nijak nie zmniejsza (choć Amerykanom wyszła korelacja"

                    Notoryczne mylenie korelacji ze związkiem przyczynowo-skutkowym, czy amerykańscy naukowcy na których swoje rewelacje opiera WHO są rzeczywiście tacy durni, czy to zwykła polityka? Zastanówmy się wspólnie...
                    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 15:27
                      "Notoryczne mylenie korelacji ze związkiem przyczynowo-skutkowym, czy amerykańscy naukowcy na których swoje rewelacje opiera WHO są rzeczywiście tacy durni, czy to zwykła polityka? Zastanówmy się wspólnie..."

                      Moze zacznijmy od tego że Memphis wzięła ta informacje z dudy.
                  • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 15:10
                    Czerwoną wstążkę i maryjkę to Ty szanuj.

                    Skoro SIDS występuje w Polsce rzadziej niż średnia UE, choć Polki to idiotki, sypiające z niemowlakami, kładące je przy ścianie itd. znaczy, że ta magia działa.

                    W takich USA magii czerwonej wstążki nie znają i dlatego ryzyko SIDS jest tam 4x wyższe niż w Polsce.
          • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:34
            Tu chodzi o bezpieczeństwo dziecka, mało sprawnego jeszcze ruchowo i oddechowo! Ludzie macie naprawdę czasem więcej szczęścia niż rozumu, wciskacie te dzieci gdzieś pod ścianę albo między siebie a męża i wszystko jest super, zalecenia to jakieś bzdury uprzykrzajace życie, kto by się tam ryzykiem śmierci dziecka przejmował, jakieś wydumane ryzyko, a jeśli już to tylko ułamek procenta uncertain
            • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:47
              A wiesz że są też zalecenia jak spać bezpiecznie z dzieckiem?
              • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:06
                "A wiesz że są też zalecenia jak spać bezpiecznie z dzieckiem?"

                Z pewnością nie ma w nich nic o wciskaniu dziecka pod ścianę.
                • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 08:29
                  Właśnie miałam to napisać.
                  To wciskanie pod ścianę bierze się zapewne z troski o to, by dziecko nie spadło, ale SIDS polega raczej na uduszeniu się po cichu we śnie niż na upadku czy jakimkolwiek urazie.
                • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:50
                  A kto wciska to dziecko pod sciane?? Ja mam łózko 220 szerokie. I takie ze dziecko nie wejdzie miedzy sciane a materac. Ty masz zakodowane ze spanie z dzieckiem powoduje sids, ja czytałam ze chroni przed sids. Nie wiem ile karmiłas i czy wogóle ale druga córka spoiaca z nami spi duzo lepiej niz starsza, odkłądana do swojego łóżeczka. Teraz załuje ze starszą odkładałam.
                  • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:16
                    Przeczytaj wyżej moja wypowiedz o SIDS. A o dziecku pod ściana było już w tym wątku, nie będę wskazywać palcem.
        • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:20
          "E tam, wszystkie ssaki sypiają z jednym legowisku z mamusią. Czemu nie dotyczy to człowieków?"

          Może dlatego, że człowieki bardzo się martwią jak im dzieci umierają na SIDS.
          • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:23
            No, te która pija, pala, ćpają, nadużywają leków - nie przejmują sie sids. A te, ktore potrafią mądrze spać z dziecmi - nie sa żadnym zagrożeniem dla dziecka i nie maja żadnego zwiazku z sids.
            • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 08:48
              Tak, tak, oczywiście, zasady są tylko tych „onych” - gorszych od nas, grubych narkomanek, my światłe ematki nieświadomie krzywdy dziecku nie zrobimy.
              A tak z ciekawości, bo nie widziałam żeby ktoś o tym wspominał: jak już śpicie z noworodkami w jednym łóżku, to rozumiem ze na tym łóżku jest tylko porządnie naciągnięte prześcieradło, nie przykrywacie się żadna kołdra ani kocem, nie ma poduszek? Bo takie rzeczy (i to w dziecięcych rozmiarach) są w miejscu spania noworodka bardzo odradzane.
              • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:13
                "tak z ciekawości, bo nie widziałam żeby ktoś o tym wspominał: jak już śpicie z noworodkami w jednym łóżku, to rozumiem ze na tym łóżku jest tylko porządnie naciągnięte prześcieradło, nie przykrywacie się żadna kołdra ani kocem, nie ma poduszek? "

                No daj spokój, wystarczy że nie są grubymi Amerykankami. Ich poduszki i kołdry są super bezpieczne.
              • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:15
                Zawsze mam porządnie naciągnięte prześcieradło, nigdy nie spałam na poduszce smile)) Dziecko spało w śpiochach a ja pod prześcieradłem, bo były upały. Mielismy tez otwarte drzwi tarasowe - z moskitiera, co by nam jakiś owad nie wleciał wink Materac w lozku był dużo lepszy od tego lozeczkowego, z ktorego moj syn skorzystal... raz, gdy został do łóżeczka odłożony przez moja matkę. wink Ale ja nie paliłam w ciazy, w trakcie KP tez nie, nie piłam, nie cpalam, byłam wypoczęta.
                • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:23
                  Brawo, ze nie cpalas i nie piłaś, w końcu prawie wszystkie to robimy, prawda? Ryzyka nie ma w takim wypadku.
                  • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:27
                    Nie, te ktore ćpają, pija, sa otyłe, biorą leki nasenne (poczytaj o ilości spożywania xanaxu w USA, skąd te ostrzeżenia poszły) - sa zagrożeniem dla dziecka w lozku.
                    • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:28
                      Oprócz otyłych - wszystkie wymienione nie powinny sie dziecmi w ogóle zajmować. A zajmują. I to przez zmęczenie oraz wszystko co powyższe powoduje, ze rodzice przygniataja dzieci. To ma tyle wspólnego z sids co świnie z astronomia.
                      • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:58
                        "To ma tyle wspólnego z sids co świnie z astronomia."

                        Nie wiesz nawet co to jest SIDS. Myślisz że wszystkie dzieci które umarły na SIDS w łóżku rodziców umarły przygniecione? Sids to jest bardzo tajemnicze zjawisko i nie polega na uduszeniu wprost. Wiemy tylko o zachowaniach które zwiększają ryzyko. I do takich należy nie tylko rodzic na xanaxie który przygniótł dziecko. Ale również zdrowa matka śpiąca pod kołdrą albo na poduszce. Nie widziałam w tym wątku aby którąkolwiek zwolenniczką spania z dzieckiem napisała o tych czynnikach ryzyka. Żeby napisała jak ma wyglądać to spanie: czyli żadnej kołdry (naprawdę śpicie bez kołdry z dzieckiem?), poduszki, twardy materac (kto taki ma?), naciągnięte prześcieradło, żadnego wciskania pod ścianę, żadnej wykończonej matki. Raczej jest podejście pt. "no przecież nie biorę drugow to reszta się nie liczy".
                        • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:13
                          brenya78 napisała:

                          > "To ma tyle wspólnego z sids co świnie z astronomia."
                          >
                          > Nie wiesz nawet co to jest SIDS. Myślisz że wszystkie dzieci które umarły na SI
                          > DS w łóżku rodziców umarły przygniecione? Sids to jest bardzo tajemnicze zjawis
                          > ko i nie polega na uduszeniu wprost. Wiemy tylko o zachowaniach które zwiększaj
                          > ą ryzyko.
                          Otóż to, brenya, 100/10!

                        • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:13
                          No, to właśnie ty mieszasz sids ze spaniem z matka. Gdyby to było takie proste, to na sids nie umieralyby dzieci śpiące w łóżeczkach. Sids nie ma nic wspólnego ze spaniem z dzieckiem, to ty zaczelas bredzić w tym temacie.
                        • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:59
                          Wg tych samych badań włożenie do łóżeczka gumowego smoczka zmniejsza ryzyko SIDS. Proponuję włożyć z 10 sztuk, dziecko będzie super bezpieczne.
                          • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 15:01
                            "Wg tych samych badań włożenie do łóżeczka gumowego smoczka zmniejsza ryzyko SIDS. Proponuję włożyć z 10 sztuk, dziecko będzie super bezpieczne."

                            B-R-E-D-Z-I-S-Z
                    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:47
                      "Nie, te ktore ćpają, pija, sa otyłe, biorą leki nasenne "

                      A poduszki, kołdry, wciśnięcie pod ścianę, między siebie a męża, przegrzanie, zwierzę śpiące w jednym łóżku to już nie? Tylko narkotyki i Xanax powiadasz...?
                      • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:15
                        Jest całe multum czynników ktore sa zagrożeniem dla dziecka, w moim loKu nie było żadnego psa, facet spał koło mnie a nie koło dziecka, poduszek nie używałam nigdy, kołdry używałam zima, gdy przy otwartym oknie i pizdzawicy nie miałam nawet 17 stopni w sypialni. Dorób sie większej sypialni, bo ciagle bredzisz o tych ścianach przy łóżkach.
                        • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:20
                          O ścianach przy łóżku to akurat inna forumka wspomniała i stad się wziął ten problem.
                          • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:53
                            Super, ale troll-najma pisze o tym do mnie. Tak samo jak z „dziecko miało podkurczone nóżki i samo sie przewracalo” zrobiła „nie wiesz jak mozna położyć dziecko na brzuchu” w odpowiedzi na to, ze noworodek nie przekręci sie z pleców na brzuch (a spać powinien właśnie na plecach). Do tego to ona napisała, ze „człowieki martwią sie sids i dlatego nie śpią z dziecmi” - warunkując występowanie sids ze spaniem z dziecmi. Jak zwykle gra taka, która wszystkie rozumy pozjadała, ale mi juz sie znudziło uczestnictwo w tych marnych potyczkach z trollem.
                • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:30
                  "a ja pod prześcieradłem, bo były upały."

                  I każde inne dziecko przychodzi na świat właśnie podczas upałów?
                  • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:36
                    A każde dziecko przychodzi na świat w mojej rodzinie? Niektóre przyszły w twojej i spały na brzuchu...
                    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:09
                      "Niektóre przyszły w twojej i spały na brzuchu..."

                      Że co???

                      Złotko, chodzi mi o to, że ty spałaś pod prześcieradłem bo był upał, jednak gros dzieci rodzi się np. na jesieni, albo w zimie i rodzice spia pod ciężkimi kołdrami. Podawanie twojego przypadku żeby pokazać jak bezpiecznie śpi się z dzieckiem jest conajmniej pomyłka, nie sądzisz?
                      • turzyca Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:19
                        >na jesieni, albo w zimie i rodzice spia pod ciężkimi kołdram

                        I tu wracamy do kwestii "jak bezpiecznie zorganizować wspólne spanie". Otóż w krajach gdzie kładzie się nacisk na bezpieczne wspólne spanie zaleca się rodzicom kupienie sobie ciepłej piżamki i założenie skarpetek i spanie pod lekkim, przewiewnym kocem. A niemowlę ubiera się tylko w cienkie śpioszki, żeby się nie przegrzało.
                        Do tego jedna możliwie twarda poduszka na rodzica, obleczona w dobrze przylegającą powłoczkę.
                        Niemowlę poduszki do spania nie potrzebuje, bo nie ma krzywizn kręgosłupa, zgoła nawet podkładanie poduszki pod głowę może mu utrudnić oddychanie, bo bródka jest za blisko klatki piersiowej.
                        Dlatego nie zaleca się wkładania poduszek do dziecięcych łóżeczek, bo są tam zupełnie zbędne.
                        • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:17
                          "10+
                          REKLAMA


                          Spanie z noworodkiem
                          REKLAMA

                          ZWIŃ DYSKUSJĘ
                          Od najnowszego
                          turzyca Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:09
                          > Nie wiem prawdę mówiac czy takie podejscie pomaga wink mam wrażenie, że przeżywam poważne baby blues już przed porodem.

                          Zasadniczo pomaga.
                          Ale kontroluj, u czesci matek biochemia mozgu zmienia sie tak radykalnie, ze dochodzi do depresji. To jak z cukrzyca ciazowa, nie ma niczyjej winy, po prostu tak akurat dane cialo reaguje na ciaze. Rob test Becka (z poprawka na problemy ze snem i seks, ale to tylko kilka punktow.) Jesli masz opcje wizyt poloznej do domu, to popros ja, zeby kontrolowala, czy nie dostajesz depresji, to w zasadzie nalezy do standardow opieki, ale jesli zwrocisz uwage, ze istnieje wieksze ryzyko, to ona bedzie na to bardziej zwracac uwage.

                          --
                          Dzenderowy potfur A.D. 1904
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:09
                          "ale ty rozumiesz ze akurat SIDS to jest samoistnie zatrzymanie oddechu u dziecka...a nie przyduszenie materacem czy przez śpiącą matkę?? "

                          A ty rozumiesz, że sids to jest samoczynne zatrzymanie oddechu, które jest pozytywnie skorelowane ze spaniem z rodzicami w jednym łóżku? Z kołdrą, poduszkami, spaniem przy ścianie, spaniem na kanapie, karmieniem w fotelu? Nikt nie wie JAK, ale jest to związane. I nie, nie wszystkie te dzieci umierają z przygniecenia czy udiszenia. Teoria na razie jest taka, że wszystkie czynniki które sprawiają że dziecko śpi głębiej, to są czynniki sprzyjające sids. Bo istnieje teoria, że to sen głęboki sprawia że dzieci nie umieją się obudzić. Czynnikami takimi sa: przegrzewanie (a o to łatwo w łóżku, pod kołdrą), przykrycie poduszka, kocykiem dróg oddechowych (zwiększenie CO2 we wdychanym powietrzu), karmienie butelką (dzieci piersiowe prawdopodobnie śpią snem lżejszym niż butelkowe). Dlatego rekomendacje sa takie a nie inne. Plus, zdarzają się przypadki zwykłego uduszenia. To są wszystko czynniki ryzyka. Nie ma znaczenia definicja, czy dziecko się udusiło przygniecione, czy na SIDS. Skutek jest ten sam.
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          turzyca Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:04
                          >cryingi twój mąż !! nigdy po nim nie poprawiaj krzywo zapiętej pieluchy)


                          A to jest bardzo dobra rada. smile Nie krytykowac drugiego rodzica, nie podwazac kompetencji. Nie mowic "znowu przegrzewasz dziecko" tylko raczej "wydaje mi sie, ze Kasia woli byc lzej ubrana, w samym pajacyku jest spokojniejsza niz jak ma bluze". P

                          --
                          Świruska od Krzyżaków.
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:02
                          "miałam sie zakopać w ziemiance z dzieckiem??"

                          A ktoś ci każe?
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          turzyca Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:00
                          >piersi, kiedy Ty będziesz dostępna,

                          A, no i jeszcze kwestia zmeczenia. Karmiac w nocy bedziesz oczywiscie zmeczona. Ale noszac dziecko w nocy i bujajac tez bedziesz zmeczona. Po prostu zabkowanie jest meczace, ogolnie rodzicielstwo jest meczace. Dbaj o to, zeby rozkladac ciezary na Was obydwoje.
                          Przy starszym dziecku mozesz sie zastanowic nad taktyka "mama wysypia sie w weekend" czyli Ty karmisz i nosisz w tygodniu, ale dwie noce Ty spisz na kanapie, a ojciec dziecka ma Ci dac odespac 10 godzin bez przerwy, pierwsze karmienie piersia jest dopiero, jak sie obudzisz. Wsrod moich znajomych najwyzsze standardy wyznaczyl ten, ktory zonie w sobote i niedziele przynosil swieze buleczki. Jak przyznal, wzielo sie to z koniecznosci, dziecku sie nudzilo i istnialo ryzyko, ze obudzi matke, wiec wyszedl przed dom pospacerowac, a jak juz poszli na spacer to trafili na piekarnie, kupil buleczki i rozpoczal tradycje. Ale tez wspomina te poranne spacery jako taki zupelnie wyjatkowy czas tylko dla niego i dziecka, opowiadal dziecku co sie dzieje, patrzyli jak przyroda rozkwita, jak sie zmienia.
                          I nie miejcie skrupulow, zeby sciagnac kogos lub wynajac nianke i np. wyslac ja na spacer z dzieckiem na dwie godziny tylko po to, zeby sie wyspac. Sen jest wazny. Nie miej tez skrupulow, zeby prosic o pomoc z zewnatrz, nie dolicze sie, ile razy robilam cos dla mlodych matek typu przywiezc zakupy, wymienic ksiazki w bibliotece (naukowczynie pracuja takze na macierzynskim), pojsc na spacer, pobawic sie z dzieckiem. Mlode matki potrzebuja wsparcia, to jest normalne. W miescie, gdzie wiekszosc moich przyjaciol dorobila sie dzieci, polozne mialy powiedzenie, ze biletem wstepu na ogladanie dzidzi jest obiad w sloiku. To oczywiscie haslo, ale do dobrego tonu faktycznie nalezalo przywiezienie czegos, co sie dobrze mrozi i latwo odgrzewa w mikrofalowce i mozna zjesc jedna reka oraz ciasta lub obiadu na wlasna wizyte, od swiezej mamy mozna bylo oczekiwac co najwyzej nastawienia wody na herbate i postawienia talerzykow na stol.

                          Bedzie dobrze, przed Toba zupelnie wyjatkowy czas zycia, niezapomniane chwile. Tylko dbaj o siebie.

                          --
                          Świruska od Krzyżaków.
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:53
                          Super, ale troll-najma pisze o tym do mnie. Tak samo jak z „dziecko miało podkurczone nóżki i samo sie przewracalo” zrobiła „nie wiesz jak mozna położyć dziecko na brzuchu” w odpowiedzi na to, ze noworodek nie przekręci sie z pleców na brzuch (a spać powinien właśnie na plecach). Do tego to ona napisała, ze „człowieki martwią sie sids i dlatego nie śpią z dziecmi” - warunkując występowanie sids ze spaniem z dziecmi. Jak zwykle gra taka, która wszystkie rozumy pozjadała, ale mi juz sie znudziło uczestnictwo w tych marnych potyczkach z trollem.
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:50
                          O matko, a skąd ta ściana ma się wziąć przy nosku dziecka? Przefrunie? Przecież nikt nie kładzie niemowlęcia nosem w zimnej ścianie. Ściana była podana jako kontrargument na stwierdzenie, że dziecko może spaść z łóżka rodziców.

                          Btw jak ktoś się boi fruwających ścian i niemowlaków spadających z łóżek to zawsze może kupić specjalne barierki do łóżka. Na każdą fobię znajdzie się lekarstwo, bo prędzej czy później ktoś zechce na niej zarobić.
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          aguar Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:44
                          Brenya78, a co u Ciebie?
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          turzyca Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:41
                          >>"Nie moja droga, turzyca podawała linki do badań"

                          >Żebyś jeszcze umiała rozpoznać badania naukowe... Naród analfabetów jak Boga kocham.

                          Turzyca podala link do przegladu badan. Stamtad mozna sobie bylo przeklikac do konkretnych badan, publikowanych w uznanych zurnalach. Przeglad badan zrobiony przez porzadna instytucje, wyznaczajaca miedzynarodowe standardy.

                          --
                          Wróżenie z fusów.
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:28
                          Nie, to ty popełniasz błąd, nie czytając wątku, podawanych linków do badań naukowych oraz wniosków z tych badań a przez to nie rozumiejąc w ogóle, o czym ja i parę innych osób pisze big_grinbig_grinbig_grin

                          --
                          Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
                          Mark Twain
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          REKLAMA

                          manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:20
                          O ścianach przy łóżku to akurat inna forumka wspomniała i stad się wziął ten problem.
                          Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                          turzyca Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:19
                          >na jesieni, albo w zimie i rodzice spia pod ciężkimi kołdram

                          I tu wracamy do kwestii "jak bezpiecznie zorganizować wspólne spanie". Otóż w krajach gdzie kładzie się nacisk na bezpieczne wspólne spanie zaleca się rodzicom kupienie sobie ciepłej piżamki i założenie skarpetek i spanie pod lekkim, przewiewnym kocem. A niemowlę ubiera się tylko w cienkie śpioszki, żeby się nie przegrzało.
                          Do tego jedna możliwie twarda poduszka na rodzica, obleczona w dobrze przylegającą powłoczkę.
                          Niemowlę poduszki do spania nie potrzebuje, bo nie ma krzywizn kręgosłupa, zgoła nawet podkładanie poduszki pod głowę może mu utrudnić oddychanie, bo bródka jest za blisko klatki piersiowej.
                          Dlatego nie zaleca się wkładania poduszek do dziecięcych łóżeczek, bo są tam zupełnie zbędne."

                          To czemu tego nie nap
                        • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:38
                          "Otóż w krajach gdzie kładzie się nacisk na bezpieczne wspólne spanie zaleca się rodzicom kupienie sobie ciepłej piżamki i założenie skarpetek i spanie pod lekkim, przewiewnym kocem. A niemowlę ubiera się tylko w cienkie śpioszki, żeby się nie przegrzało.
                          Do tego jedna możliwie twarda poduszka na rodzica, obleczona w dobrze przylegającą powłoczkę."

                          No to ręką do góry która forumka i gdzie to napisała w tym wątku. I która to praktykuje. Bo ja wyczytałam tylko wpisy pt. "spoko, spanie z dzieckiem jest wygodne, można się wyspać", nie wspominając o nieszczęsnym dziecku pod ścianą. Gdzie pisano o tych rekomendacjach? Ty również dopiero teraz o nich piszesz, po tym jak najpierw napadlas na mnie, że mam źle i stare rekomendacje brytyjskie. Tymczasem cytujesz tocka w tocke te właśnie rekomendacje.
                          • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 15:05
                            A tu są te rekomendacje, jeśli zadasz sobie trud przeczytania.

                            inews.co.uk/news/health/co-sleeping-safe-nhs-guidelines-sids-risk-82583
            • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:43
              "ktore potrafią mądrze spać z dziecmi - "

              Masz na myśli wciśnięcie dziecka między siebie a ścianę? Masz na myśli "nawet się nie budziłam na karmienie"?
              • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:11
                Nie Mam sciany z żadnej strony lozka a lozko mam ogromne. I noworodki sie nie przewracają na bok. wink
                • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:28
                  "I noworodki sie nie przewracają na bok. wink"

                  Owszem, potrafią. Moja dość długo miała podkurczone nóżki do ciała i bardzo często przewracała się na boczek. Plus, spiąć z dzieckiem możesz je po prostu popchnąć i odwrócić nawet na brzuszek.
                  • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:29
                    Dzieci powinny spać na plecach, nie wiem jak z pleców noworodek - dzieki podkurczonym nóżkom, miałby przewrócić sie na brzuch. Spanie na brzuchu sprzyja sids.
                    • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:01
                      "dzieki podkurczonym nóżkom, miałby przewrócić sie na brzuch"

                      Naprawdę nie wiesz jak można położyć/przywrócić noworodka na brzuch?
                      • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:16
                        Ja wiem, ale w nocy moje dziecko spało na plecach wiec nie miało możliwości przewrócenia sie na brzuch - a piszesz opcji dokładnie odwrotnej i mieszasz ja ze spaniem oraz z niemowlakami/noworodkami. Generalnie gadanie z Toba, najma trollu, jest nudne.
                        • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 13:17
                          I myślisz ze jesli dwa posty niżej zaprzeczysz swoim słowom i ja bede sie do tego ustosunkowywalA to grubo sie mylisz.
                        • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 14:14
                          "ale w nocy moje dziecko spało na plecach wiec nie miało możliwości przewrócenia sie na brzuch"

                          Piersi, pierdu. Innym się to zdarza, tobie oczywiście nigdy się nie przytrafi. Jak polemizować z czymś takim?
                      • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 15:02
                        Szturchajac przypadkiem...?
                        • thank_you Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 19:28
                          Ona po prostu myśli, że nasze dzieci cudem przeżyły spanie z nami. Szczególnie, że ja - każdą swoją decyzję podpierałam pubmedem i AAP. wink
          • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:51
            Amerykanie jakbys doczytała to odradzają spanie z dzieckiem jezeli: rodzic pali, spą albo bierze silne leki....pomijam ze cpajac lub biorac silne leki nie poiwnno sie w ogóle sprawowadz opieki nad dzieckiem..
      • stephanie.plum Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:53
        taaa, powinno.
      • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:44
        No to nawet jak uda Ci się zastosować do tych zaleceń ( chyba też trochę u nas takie próby były) i fajnie, to może potem się tak zdarzyć, że jakbtylko maluch nauczy się pełzać, wydostawać z łóżeczka, to będzie przypełzał, raczkował, przychodził, ptzybiegał do Twojego małżeńskiego łóżka. I mimo nawet żelaznej konsekwencji i wielu prób odnoszenia, odprowadzania do swojego łóżeczka czy pokoju. Ale chyba na samym początku to jakoś to na dziecku wymusić można. Teoretycznie.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:51
      Przerabiam aktualnie temat - ze starszym przez pierwszy miesiąc karmiłam na fotelu, przenosząc go potem do łóżeczka. Przeniosłam się z nim do naszego łóżka jak pomimo lulania nie dawał się odłożyć i wybudzal się od razu po dotknięciu plecami materaca. Od razu się okazało, że przy tej samej częstotliwości karmien jestem dużo bardziej wyspana.
      Teraz dostawilam łóżeczko noworodka do naszego łóżka z ambitnym planem odkładania po karmieniach. Ale najczęściej zasypiam zanim skończę karmić albo Młody się wybudzi przy odkładaniu i i tak zostaje w łóżku.
      Kwestie przewijania ogarnia partner, ale nie wiem, czy go niebawem nie zastąpię - póki co podejrzanie dobrze się wysypiam (jak złapię te 8 godzin z przerwami jedynie na karmienie to jest ok), a on po jednej pobudce jest jak zombie.
      No chyba, że dla zasady powinien się chłop przyzwyczajać wink
      • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:02
        Ja podziwiam bardzo, serio, matki dające szansę wyspać się trochę partnerowi. U nas tak nie było. Nie przyszło mi do głowy w ogóle, może to egoizm. Byłam padnięta. Mąż pewnie też. Wracał późnym wieczorem, nocą do domu i od razu drugi etat, nocna praca przy dziecku. Podawał mi do karmienia maluchy. Nawet chyba jak dziecko spało w łóżku to i tak podawał mi do karmienia. Przewijał. Czasem ja przewijałam. To nie było jakieś zaplanowane, od razu ciągnęło nas do robienia wszystkiego samemu przy dzieciach, dzieci nawet nie dawały się oddać na ręce na chwilę teściowej pamiętam. Był problem z wyjściem na spacer w wózku z moją mamą do parku, był płacz w parku po odłożeniu uśpionego bobasa do wózeczka bo budził się i krzyczał, chciał na ręce. Nosidełko jedynie było akceptowane, wózek nie. Nie korzystaliśmy z pomocy babć wcale.
        Teraz, gdybym mogła cofnąć czas, to chyba rozważyłabym jakąś płatną pomoc nocną np. Żeby wyspać się. Kasa nie była wtedy problemem. Ale jakoś wszyscy, większość rodziców chce tym niemowlakiem zajmować się samodzielnie.
        W dzień też początkowo to może raz dziennie była chwila na kąpiel. I tyle.
    • morekac Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 19:53
      Nie nastawiaj się teraz na jakieś rozwiązania typu: będziemy spali z dzieckiem do 2 lat na pewno. To zależy od egzemplarza, który wam się trafi. Moje dziewczyny spały w nocy całkiem nieźle, od 2 miesiąca przesypiały od 11 do 6 rano - czyli po prostu było wręcz idealnie i wszyscy się wysypiali w nocy. Zobaczysz, czy da się z tym egzemplarzem przespać noc czy może niekoniecznie.
    • latarnia_umarlych Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:16
      Kupiłam łóżeczko dostawne, u nas bardzo się sprawdza. Mam dziecko na wyciągnięcie ręki w nocy, ale jednak osobno i nie boję się, że przygniotę albo że znajdzie się pod kołdrą.
      Do tego mam przeciążony kręgosłup i nie wyobrażam sobie jeszcze dokładać bólu schylając się i podnosząc dziecko z klasycznego łóżeczka kilka razy w nocy. Po cesarce to w ogóle było niemożliwe.
      Ktoś tu pisał o tym, że i tak trzeba w nocy wstać do przewijaka, więc bez sensu.
      Ja przewijam na miejscu, siedząc w łóżku, a dziecko leży w łóżeczku na podkładzie.
      • kkalipso Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:24
        A pampersik gdzie ląduje? Pod łóżko skoro nie trzeba wstawać?
        • zabka141 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:33
          No wlasnie, jednak do przewijania trzeba wstawac, chocby po to by umyc rece.
          • latarnia_umarlych Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:04
            zabka141 napisał(a):

            > No wlasnie, jednak do przewijania trzeba wstawac, chocby po to by umyc rece.

            Myję po, robię przy okazji siku (w łazience, nie pod łóżkiem, gdyby ktoś jeszcze silił się na złośliwość) i piję coś. Natomiast nie muszę wstawać DO przewijania i nie noszę dziecka. Dla mnie to ostatnie jest kluczowe teraz.
        • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:33
          Co za różnica gdzie trzyma kosz na pieluchy?
        • latarnia_umarlych Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:00
          Ląduje w koszu na pieluchy. U mnie w domu nie ma zwyczaju trzymania "pampersików" pod łóżkiem.
      • pole_koniczyny Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:35
        Dzięki za wszystkie wpisy - wychodzi na to, że chyba faktycznie wyjdzie w praniu.
        Dodam tylko, że pisząc "nie chcę, żeby dziecko spało samo" miałam na myśli, że nie chcę, aby noworodek spał na początku sam w innym niż my pomieszczeniu. Będę próbować go odkładać do dostawianego łóżeczka. Spania z dzieckiem w jednym łóżku jednak się obawiam.
        • mika_p Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:34
          > Spania z dzieckiem w jednym łóżku jednak się obawiam.

          Moim zdaniem, lepiej, żebyś się zdrzemnęla na łóżku przy karmieniu niż zdrzemnęła się na krześle przy karmieniu.
          Pamiętaj, że zbyt krótki, przerywany sen to jedna z najstarszych tortur, jakie czlowiek człowiekowi wymyślił. Tak jak Turzyca wyżej napisała, najlepiej założyć, że do spania z dzieckiem może dojść i od razu być na to przygotowanym - tak, zeby nie polegać na rozumie człowieka po iluś niedospanych nocach, ponownie wyrwanego ze snu krótko po tym, jak zasnął.
      • kafana Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:19
        Nie ma przecież obowiązku przewijać po każdym karmieniu czy co ileś godzin. Jedna wycieczka w nocy na przewijak to nie to samo co wstawanie po dziecko i odkładanie go do łóżeczka za każdym kweknieciem.
        • latarnia_umarlych Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:02
          kafana napisała:

          > Nie ma przecież obowiązku przewijać po każdym karmieniu czy co ileś godzin. Jed
          > na wycieczka w nocy na przewijak to nie to samo co wstawanie po dziecko i odkła
          > danie go do łóżeczka za każdym kweknieciem.

          Nie ma obowiązku przewijać...?
          Nie wiem, jak mają wasze dzieci, ale moje zdecydowanie wymaga przewijania przy każdym karmieniu. A karmię kilka razy w ciągu nocy.
          • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 15:04
            Moje wymagały zmiany pampka co karmienie chyba tylko przez pierwszy miesiac. Potem były 2 przewijania, 1 przewijanie, aż w końcu cała noc bez kupy.
    • zabka141 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:35
      Dziwi mnie ze chcesz spac z dzieckiem, ale karmic do 6 miesiaca i potem odzwyczajac. Tak troche brzmi to niespojnie. Nie musisz naprawde z dzieckiem spac. Nie wierz ze tak jest latwiej. Latwiej jest jak dziecko spi i rodzice spia. To jest mozliwe. Ale nie przy spaniu razem.
      • pole_koniczyny Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 20:38
        >Dziwi mnie ze chcesz spac z dzieckiem, ale karmic do 6 miesiaca

        Spać z dzieckiem w jednym pomieszczeniu, a nie razem w łóżku.
        • zabka141 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:04
          Ok, to nie zrozumialam. Polecam normalnie przygotowac dziecku pokoj i tam spac na sofie/lozku, jesli sie zmiesci. Potem sie z tego pokoju wyprowadzic i uzywac np.baby phone lub spac z otwartymi drzwiami. My tak z mezem zrobilismy. Brat z bratowa nigdy dziecku pokoju nie przygotowali i 4 latka spi do tej pory w ich lozku.
          • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:16
            Niby dlaczego matka w połogu ma się kisić na jakiejś niewygodnej sobie skoro ma swoje łóżko?
            • zabka141 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:19
              A dlaczego niewygodnej? Mozna urzadzic wygodnie.
              • lauren6 Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:16
                Sama napisałaś wyżej o spaniu na kanapie.

                Kobieta po porodzie musi dojść do siebie na wygodnym łóżku, a nie spać na jakimś gooofnianym tapczanie czy innej sofie by jej mąż się mógł wyspać w normalnym materacu. Nigdzie nie twierdzę, że pracujący facet ma 4 razy w ciągu nocy wstawać do dziecka, ale to co wypisujesz w tym wątku to jest przesada w drugą stronę.

                Trzeba upaść na głowę, żeby dać się wygonić z sypialni na SOFĘ by facetowi było wygodniej.
                • zabka141 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 00:33
                  Sorry, ale przezywacie z ta sofa, sa tez takie wygodne. Oboje z mezem spalismy w pokoju corki, maz najczesceij przynosil dziecko do karmienia, przewijal, kladl do lozeczka. Wiec nie chodzi o to by maz sie wysypial. Chodzi o to by dziecko przyzwyczaic do swojego lozeczka w swoim pokoju. Moje dziecko juz po miesiacu karmilam ostatni raz o 23 a potem budzilo sie na karmienie o 5 czy 6 rano. Ale to trzeba dziecko karmic, a nie przysypiac i dawac dziecku przysypiac przy karmieniu.
                  • bajgla Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 00:38
                    . Moje dziecko juz po miesiacu
                    > karmilam ostatni raz o 23 a potem budzilo sie na karmienie o 5 czy 6 rano. Ale
                    > to trzeba dziecko karmic, a nie przysypiac i dawac dziecku przysypiac przy kar
                    > mieniu.

                    Masz dziecko z promocji, gratulacje!
                  • 3-mamuska Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 00:40
                    zabka141 napisał(a):

                    > Sorry, ale przezywacie z ta sofa, sa tez takie wygodne. Oboje z mezem spalismy
                    > w pokoju corki, maz najczesceij przynosil dziecko do karmienia, przewijal, klad
                    > l do lozeczka. Wiec nie chodzi o to by maz sie wysypial. Chodzi o to by dziecko
                    > przyzwyczaic do swojego lozeczka w swoim pokoju. Moje dziecko juz po miesiacu
                    > karmilam ostatni raz o 23 a potem budzilo sie na karmienie o 5 czy 6 rano. Ale
                    > to trzeba dziecko karmic, a nie przysypiac i dawac dziecku przysypiac przy kar
                    > mieniu.



                    Mój syn ze mną spał a jadł o 23/2 i 7 rano.
                    Wiec nie ma nic do rzeczy czy spisz czy nie.
                    Noworodek się meczy przy jedzeniu i to naturalne ze przysypia przy jedzeniu
                    • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:03
                      NO tez własnie sie zastanawiam ze dzisiaj nadal takie legendy miejskie mają sie dobrze...
                  • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 08:12
                    "Ale to trzeba dziecko karmic, a nie przysypiac i dawac dziecku przysypiac przy karmieniu. "
                    Że tez w dobie powszechnego dostępu do informacji nadal żyją takie ignorantki...
                    • zabka141 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 09:42
                      Ze w tobie internetu istnieje tylko opcja karmienia dziecka non stop - czy glodne, czy zmeczone, czy spragnione mamy. Na wszystko recepta jest karmienie.
                      • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 09:49
                        Można jeszcze kupić sobie stopery i nosić dzieciaka, zamiast zatykać mu dziób piersią. Tylko to jest opcja dla ludzi mieszkających w domkach...
                        • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 09:53
                          Wszystko można. Kwestia wyboru. Można też wysypiać się z dzieckiem przy piersi zamiast zasuwać po domu nocami
                          • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:02
                            No chyba, że ktoś myśli, że jak będzie wystarczająco stanowczy i konsekwentny, to uda mu się wytresować niemowlę, i bez szkody dla tego niemowlęcia oczywiście...
                            • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:04
                              Niejaki Cymański twierdzi że wystarczy przylać w tyłek i nauczy się nie wiercić przy przewijaniu
                              • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:14
                                big_grin
                            • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:05
                              Sa tez metody ze samo sie ma pocieszyć. Pamietam jak mi moja stara pediatra (babka ma chyba 70 lat) powiedziała, ze to jak z dziecki z domu dziecka. One nie płączą bo wiedzą ze nikt nie zareaguje....i ze to straszne chciec tak zrobic z własnym dzieckiem. babka starej daty a mowiła, ze dziecko ktore ma blisko rodziców, dostaje cyca na zawołanie, spi z mamą (jak tej jest wygodnie) potem czuje sie pewnie bo dostaje tyle bliskosci ile trzeba...
                      • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 09:56
                        Bo u noworodków często jest potrzeba karmienia non stop. Dziecko powinno jesc na początku minimum osiem razy dziennie, wiele dzieci potrzebuje częściej. To jest normalne i ma wiele funkcji, na przykład pomaga w rozkręceniu i ustabilizowaniu laktacji
                      • kotejka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:53
                        zabka141 napisał(a):

                        > Ze w tobie internetu istnieje tylko opcja karmienia dziecka non stop - czy glod
                        > ne, czy zmeczone, czy spragnione mamy. Na wszystko recepta jest karmienie.

                        bo to najskuteczniejsze
                        w 9 na 10 przypadkow piers jest wlasnie tym, co dziecko uspokoi
                        po co wymyslac?
                  • l.waniliowa Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 09:09
                    zabka141 napisał(a):

                    . Moje dziecko juz po miesiacu
                    > karmilam ostatni raz o 23 a potem budzilo sie na karmienie o 5 czy 6 rano. Ale
                    > to trzeba dziecko karmic, a nie przysypiac i dawac dziecku przysypiac przy kar
                    > mieniu.

                    Uwielbiam te mądrości jednorazowych matek które promocyjne dziecko tłumaczą swoją zajebistością. Oczywiście gdzieś w tle jest zawsze jakaś głupia bratowa która robi po swojemu i się doigrała: jej dziecko nie śpi, nie je i w ogóle wchodzi jej na głowę.
                    • 1matka-polka Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 09:23
                      big_grin
                    • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 09:54
                      A kojarzysz słynną Disę która miała "dobrze wychowane niemowlę"? smile
                      • l.waniliowa Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:25
                        big_grin
                        Moje niemowlę też niczego sobie, kiwa głową na dzień dobry, pozdrawia stopami sąsiadów. Tylko w nocy je ze 3 razy zamiast spać, ale to pewnie dlatego że karmię co chwilę zamiast raz a porządnie.
                        • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:31
                          Jak dziękuje po karmieniu za pożywny i smaczny posiłek to jest wszystko ok smile
                        • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:08
                          NIe wiekm ile ma twoje, moje obie żarły do 1,5 roku (młodsza nawet ciut dłuzej). Ile sie nasłuchałam ze źle robie, a po co cyc na kolacje jak mozna dziecko gęstą kaszką zapachać zeby spało, a ze sie beda zeby psuć...a mnie wpadało jednym uchem, wypadało 2 i robiłam swoje. Kolezanka ktora straszyła zapsutymi zebami ma 3 lata młodsze dziecko z 4 ubytkami, moja 8 latka nie ma zadnego. A zarła w nocy długo.
                  • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:02
                    O to gratuluje. MOje obie na cycu żarły w nocy do 1,5 roku!!! Ze starsza sie nałąziłam w nocy ( od nas do niej), z młodszą juz byłam mądrzejsza...
                    • mona-taran Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:09
                      Moja nadal za najlepszą receptę na zły sen uznaje cycka, a w tym m-cu kończy dwa lata..
                      • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:28
                        NO moja 2 mce przed 2 urodzinami zapomniała w nocy o cycku...a juz miałam wizje ze je cycka a chodzi juz do szkoły smile. Nawet tu o tym pisałam. KOlezanki syn właąsnie zapomniał,m a 2 lata 3 mce. Kazde dziecko ma swój czas.
                        • mona-taran Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:19
                          Mojej to się jeszcze nie spieszy... Co jest dość pomocne w niektórych sytuacjach, więc niech jej będzie :p
                          • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:56
                            NO ja tez odpusciłam "odstawienie na siłe" jak tu kilka Pan mi polecało. Szły jej wtedy 2 zęby i bardzo ten cyc był potrzebny. Natomiast odstawienie w nocy przyszło nagle. jednego dnia miała silną potrzebe, drugiej nocy juz nie. W dzien jadła jeszcze kilka miesiacy i tez nagle jej sie odechciało. Co prawda po meisiacu zapytała czy jest tam jeszcze mleko smile
                    • manon.lescaut4 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:27
                      Ale co znaczy, ze się nalazilas? Przecież nikt nie zaleca, żeby dziecko spało na oddzielnym pietrze! Po to wymyślono dostawki, kołyski, kosze Mojżesza, żeby nawet w małej sypialni zmieściły się obok łóżka rodzica.
                      • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:30
                        BO jak starsza była młodsza to były zalenie a ze jak sie dziecko odniesie do pokoju dzieciecego przed 6 mcem to ono tego nie odczuje...no ono nie odczuło. ja tak.
                        Młodsza spi z nami w pokoju, do 2 roku z nami w łózku. Ona spi lepiej, ja spie lepiej. Koło 2 roku przestała sie w nocy budzić na "spanie z mamą" i spi sama. Starsza spiąca do 2 roku w spijk łózeczku, od 2 roku zaczeła do nas przychodzic w nocy....
                        • brenya78 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 12:06
                          "ze jak sie dziecko odniesie do pokoju dzieciecego przed 6 mcem to ono tego nie odczuje"

                          Nie wiem skąd te zalecenia, nikt tu tego nie postuluje. Rekomendacje są takie że dziecko powinno spać w tym samym pokoju co rodzice do przynajmniej 6msc życia.
              • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:01
                Spałas na kanapie???
          • igge Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 23:16
            Trzeba mieć nie za małe mieszkanie z pokojem dla dziecka samodzielnym ( u nas przy pierworodnym niby dwa pokoiki w bloku były ale 1 dorosła sypialnia i salon, przy drugim dziecku był już dom ale dzieci miały 1 wspólny pokój, my dorosłą sypialnię i duży salon wtedy)
          • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 10:59
            A ja nie polecam. Tak zrobiłam ze starszą...tyle ze kamriłam ja 2 lata, w nocy jadła do 1,5 roku a jak jak głupia robiłam kilometry w nocy. Bo chciałam w swoim łozku spać jednak. Miałam sie na 1,5 roku z sypialni wyprowadzić??
            Młodsza spi z nami, lepiej spała. Bo jak sie budział na jedzenie ja byłam obok.
            Aha...starsza spiąca od poczatku w swoim łozku....zaczeła do nasz przychodzic w nocy od 2 roku, spała z nami do 5. Młodsza spała z nami...teraz ma 2 latka i spi juz sama w swoim łózeczku. Za chwile wyprowadza sie do swojego pokoju...jak mi to stara pediatra powiedziała "dziecko czuło sie na tyle bezpeicznie ze samo poczuło ze moze juz spać samo".
          • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 17:12
            Moje dziecko radośnie i dobrowolnie przeszło do własnego pokoju, do łóżka bez barierek w wieku 16 miesięcy, więc spanie z niemowlęciem nie oznacza, że zadekuje się u rodziców do osiemnastki, bo "u szwagra tak było".
        • kafana Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:21
          Koszmar wstawanie wysypialam się świetnie z młodym na cycku.
          • hanusinamama Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 11:00
            Ja tez. Jak sobie porównam to ze starszą ktora spała w swoim pokoju to niebo a ziemia. I mam wyrzucty sumienia ze starszą tak odseparowałam.
      • grrrrru Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 21:10
        Dlaczego niemożliwe? My śpimy razem i dziecko śpi i my.
      • latarnia_umarlych Re: Spanie z noworodkiem 06.01.20, 22:29
        zabka141 napisał(a):

        > Dziwi mnie ze chcesz spac z dzieckiem, ale karmic do 6 miesiaca i potem odzwycz
        > ajac. Tak troche brzmi to niespojnie.

        ???
        Nie rozumiem, w czym problem. A gdyby w ogóle nie karmiła piersią to już nie wolno spać razem?

        Nie
        > wierz ze tak jest latwiej. Latwiej jest jak dziecko spi i rodzice spia. To jes
        > t mozliwe. Ale nie przy spaniu razem.

        A wypowiadasz się tak kategorycznie, bo znasz spanie z dzieckiem z doświadczenia i wiesz, że nie da się wyspać? Czy po prostu twój model jest jedynie słuszny?
      • memphis90 Re: Spanie z noworodkiem 07.01.20, 17:09
        > To jest mozliwe. Ale nie przy spaniu razem.
        Ależ oczywiscie, że jest możliwe przy spaniu razem. Dwójkę tak odchowalam. Owszem, może nie każdemu tak pasuje, ale pisać na podstawie tylko własnych doświadczeń "to niemozliwe" to głupota. Przez 6 tyg. wstawalam, brałam z łóżeczka, karmilam, przewijalam, odkladalam, znów brałam, bo jednak placze, usypialam, odkladalam itd. i w tym czasie chodziłam jak zombie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka