pole_koniczyny
06.01.20, 15:30
Mam poważne obawy, ze rozpetam tym wątkiem kłótnie pomiędzy zwolennikami różnych opcji, ale niech tam - zaryzykuje.
Spodziewam się dziecka i wedle zaleceń chce żeby pierwszych kilka miesięcy nie spało samo. Zamierzam karmić piersią - jak wyjdzie to oczywiście zobaczymy ale na razie taki jest plan.
I teraz pytanie - jak praktycznie u was działało organizowanie spania z dzieckiem? Mam pożyczona dostawkę do naszego łóżka, która może stanąć w sypialni małżeńskiej. To ostatnio bardzo popularna i polecana opcja. Ale czy ona się sprawdzi w praktyce? Chodzi mi o to, ze mąż po tacierzyńskim wróci do pracy i będzie wstawał rano. Nakarmić piersią i tak nie nakarmi. Czy to nie będzie tak, ze żadne z nas się nie wyśpi? Może na te pierwsze miesiące lepiej zaaranżować moje spanie w pokoju dziecka?
Gwoli ścisłości nie zamierzam się wyprowadzać od męża na dwa lata, po 6 mcu chce zacząć stopniowo odzwyczajać dziecko od piersi. Podzielcie się waszymi doświadczeniami. Chodzi mi o jakieś praktyczne spojrzenie na sprawę.