Dodaj do ulubionych

ssanie palca!!!!!!!! koszmar

20.06.04, 22:13
Mój synek ma teraz 2,5 miesiąca. Musiał w brzuchu ssać zawzięcie kciuk bo
teraz nie potrafi się z nim rozstać.
Starałam się go nosić, przytulać, dawać do ssania pierś kiedy tylko
zauważyłam, że ssie paluszek. Niestety to nie pomaga. Odwraca głowę od piersi
i wsuwa sobie paluszek do buzi.
Oczywiście ssanie smoka nie pomaga. Wypluwa każdy podany mu smoczek - różne
kształty i wielkości. Przyznam, że się powoli poddaję i pozwalam na ssanie
paluszka, ale jak tylko zasypia wysuwam mu go z buzi.
Bartuś jest moim drugim dzieckiem a wcześniej nie miałam takiego problemu.
Może mieliście taki problem? Jak sobie z nim poradziliście? Może dziecko
później traci zainteresowanie własnym paluszkiem?
Obserwuj wątek
    • mamaly Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 20.06.04, 23:00
      Witam,

      Moja córa ma 9 miesięcy i nadal twardo ssie kciuka, też żadne smoki nie były w
      stanie go zastąpić. Na szczęście problem nie jest zbyt duży bo ssie głównie przy
      zasypianiu, a jak już zaśnie to sama wyjmuje. Nie walczymy z tym, niech ssie jak
      jej smakuje. Staram się tylko, żeby nie pakowała brudnych rączek do buzi.

      --

      Pozdrawiam,

      Asia i Ala (10.09.2003)
      • speni Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 21.06.04, 13:58
        U nas jest dokładnie tak jak u mamaly, tyle że Marysia jest o miesiąc starsza.
        W ciągu dnia to tez jest dla mnie sygnał, że chce sie zdrzemnąc.
    • staramama Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 20.06.04, 23:23
      A przeszkadza ci to ze względów estetycznych czy może boisz się, że odgryzie
      sobie ten palec, bo chyba nie o zgryz (przecież jeszcze chyba nie ma zębów)?
      Ludzie, ale te dzieci mają ciężko, nawet palca sobie nie mogą possać.
    • le_lutki Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 21.06.04, 09:53
      Witam!

      Nasz synek od pierwszych chwil zycia zawziecie ssal kciuk, teraz robi to tylko
      przy zasypianiu (ma prawie osoem miesiecy)i coz, jesli o mnie chodzi, to wole
      tysiac razy zeby ssal kciuk niz smoczek! Co prawda przed jego narodzinami
      zaopatrzylam sie w to "narzedzie" ale mialam straszne opory przed stosowaniem,
      ktore to opory synek sam rozwial - plul nim na odleglosc! Jedni lekarze
      twierdza, ze kciuk jest lepszy od smoczka (jesli juz koniecznie dziecko musi
      cos ssac), a inni, ze wrecz przeciwnie, bo smoczek kiedys mozna odebrac, a
      palca sie nie utnie. To z pewnoscia racja. Jesli moj maly do roku lub dluzej
      sam nie przestanie go ssac, to bede sie zastanawiac nad metodami odzwyczajania,
      glownie ze wzgledu na zgryz, a poza tym tez chodzi o higiene. NA razie
      natomiast wszyscy sie rozplywaja kiedy zasypia z kciukiem w buzi (kciuk po
      zasnieciu sam wypada z buzi).
      Mysle, ze nie ma co robic tragedii ani pisac o koszmarze. Dziecko samo wybiera
      co woli ssac - silikonowy smok czy wlasny palec. A potrzeba ssania - i powie to
      kazdy lekarz - zwlaszcza u 2.5 miesiecznego dziecka jest ogromna, jest to po
      prostu odruch, ktorego nie mozna tak sobie wykorzenic. Mysle, ze z wiekiem
      stopniowo zmaleje a potem minie.
      Pozdrawiam!
    • edorka1 Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 21.06.04, 09:54
      Jako mama zapalonego ssacza paluchowego (ssawki raczej)nie mam dla Ciebie hihi
      dobrych wieści.To nie mija! Moja córeczka ma...2,5 roku i ssie.Co prawda paluch
      jest jej potrzebny tylko do zasypiania i w przypadku większego stresu, ale nie
      ma możliwości oduczenia nałogusmile)).Przetestowałam wszystko;
      1.zszywanie rękawków od kaftaników (w niemowlectwie) - nic nie dawało-zawsze
      jakimś cudem paluch wychodziłsmile))
      2. smoczek "zamiast" - pełna pogarda dla wszystkich typów
      3.płyny typu "gorzki paluszek" - normalnego człowieka wykręca, mała zlizuje z
      obrzydzeniem ale ssie - choć jakby zdegustowana...
      5.zaklejanie,kremowanie, tłumacznie, krzyczenie - NIC nie dają!!!
      Pozostaje jedno: pokochać i mieć nadzieję że nie zrobi sobie dziury w
      podniebieniu...
      A jakby jeszcze ktoś miał jakiś pomysł co z tym mozna zrobić...to tez poproszę,
      może akurat...smile)).
      • orla6 Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 21.06.04, 11:02
        No cóż, moja druga mała ma 13 miesiac, smoczka nie chciala za nic w swiecie i
        mniej wiecej od pol roku ssie kciuk kiedy tylko nadarzy sie okazja. I nie
        mowcie, prosze, ze nie zrobi sobie dizury w podniebienu, bo w podniebieniu to
        moze nie, ale na prawym kciuku miala juz tak paskudnego ropnia, ze chirurg
        chcial ciac, oczywiscie od tego ssania: dolnymi zabkami pocierala bardzo
        intensywnie. Ropnia wtedy wyleczylismy okladami z gotowanej cebuli, ale na obu
        kciukach ma zwykle blizny. My tez probowalismy wszystkiego, tym bardziej ze
        moja siostra ssala tak do 7! roku zycia (genialana pediatra kazala jej zabrac
        smoczek jak miala dwa miesiace) i ma totalnie wypchany zgryz, teraz jejst to
        jej najwiekszy kompleks i wydaje fortune, ktorej nie ma, na ortodonte, a ma 26
        lat i we wrzesniu wychodzi za maz. POwiem tak, jedyne co sie u nas w miare
        sprawdza to zaklejanie obu kciukow plasterm wiskozowy, ale tak, zeby nie czula
        nawet koniuszka, bo i tak wtedy ssie. Oczywiscie probuje zrywac, ale umiemy to
        juz tak zawina, zeby sie nie dalo 9oczywiscie nie mozna dziecku scisnac!) na
        poczatku mialam wyrzuty sumienia, ze skorka nie oddycha, ze biedne dziecko i
        wogole, ale teraz widze, ze nie ma wyjscia, ejj sie robia na tych kciukach,
        szczegolenie prawym rany. Zaklejamy wiec na noc, bo ssala cala noc, sciagamy
        rano, przerwa do poludnia, w kolko mowimy: Lucja wyjmij palec, nie wolno!
        (Łusik swietnie rozumie!), po poludniu znowu zaklejamy, zdejmujemy przed
        wieczorem i zaklejamy znow przed pojciem spac. Wcale nie wyglada wtedy na
        nieszczesliwa, tylko po prostu nie ssie! Jest zadowolonym, pogodnym, wesolym
        dzieckiem, a widze ze ten palec to u niej po prostu odruch bezwarunkowy,m wiec
        nie mowcie ze jej ro bie krzywde. tez jestesmy troche zalamani, bo de facto nie
        wiemy, czy to jej pomorze skonczyc z nalogiem , ale przynajmniej jak ma
        zkalejone, to nie ssie i sie nie kaleczy. I co tu robic z tymi dziecmi?
    • gocha71 Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 21.06.04, 13:35
      Mój pięcioletni syn ssie kciuka lewej ręki od maluszka i nic nie pomaga. Pech,
      że jest to lewa ręka, bo kciuk wędruje do buzi także podczas zabawy, bo
      przeciez prawa ręka wystarczy do jeżdżenia autkami. A 19 miesięczna córa nic:
      ani smoczek, ani palec. I bądź tu mądry!!!
      Ps.: dentystka twierdzi, że syn zgryz ma w stanie idealnym!!!
      Gocha
    • sly11 Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 21.06.04, 19:43
      Dzięki za rady. Łatwiej mogę teraz pogodzić się z tym problemem, wiedząc, że
      nie tylko mój Bartuś ssie kciuka.
      Pozdrawiam
    • akkrakusy Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 22.06.04, 12:44
      Jesli bardzo Cie niepokoi, ze sssie paluszek, to sproboj mu zakładac bawelniene
      rekawiczki dla niemowląt (są bez palców). Poki nie urosnie nie bedzie umiał ich
      zdjąc i może sie odzwyczai. Chyba, że bedzie ssał przez materiał....
      A
      • natik1 Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 22.06.04, 12:53
        Moja corka ma 2,5 roku. Ssie palucha od urodzenia, juz w brzuszku na kilku! USG
        widzialam ja z paluszkiem w buzi. Ssie do snu, gdy sie nudzi lub gdy jest
        zdenerwowana. Nie pomaga nic. Smoczek dawno poszedl w odstawke. Boje sie o jej
        zgryz, bo juz teraz widac, ze jedynki sa bardziej z przodu niz reszta zabkow.

        Moja mlodsza coreczka ma 10 m-cy i od urodzenia ssa kciuka.

        Staramy sie z mezem jak mozemy, zeby nie mialy powodu do ssania. Zabawiamy,
        zajmujemy rece. Nic nie pomaga. Ja ssalam do 4 roku zycia, moze to dziedziczne?
    • grzechku Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 22.06.04, 13:04
      Córka znajomych idzie od września do zerówki i dalej ssie kciuk. I jak ją
      odzwyczaić?.Jaga.
    • gogi30 Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 08.07.04, 21:34
      Mam niestety ten sam problem z moją 2 letnią córą. Ja gdy byłam mała również
      ssałam palucha i to długo.....Ale wydaje mi się , że to co robi moje dziecko to
      przesada. Upatrzyła sobie prawego kciuka ssie go nieraz na ,,spaniu" , do
      spania i także gdy jest zła lub jej czegoś zabraniam. Staramy się wyperswadować
      tez zły nawyk prośbą i groźbą. Ale nic nie pomaga. Bardzo ją kochamy-okazujemy
      miłość , często przytulamy lulamy do snu i jest mi przykro że nic nie pomaga.
      Kremy , gorzkie paskudztwa , wszywane patyki do ubrań-wszystko na nic. Musimy
      jakoś to zwalczać-ale stwierdziłam ,że nic na siłę.Grunt to dawać poczucie
      bezpieczeńtwa i miłość a paluch może sam odejdzie w zapomnienie.......
    • olenkaj Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 08.07.04, 21:53
      MOja Paulinka ssała od 3,5 miesięca zycia. Ale ja konsekwentnie mówiłam jej, że
      nie wolno i natychmiast jej wyjmowałam. Tłumaczyłam i ciągle jej pilnowałam.
      Czasem nawet leciutko pacnęłam ją w łapkę. Na noc zakładałam jej skarpetki
      niemowlęce, bo rękawiczki zdejmowała w ciągu 5 sekund. W nocy jak do niej
      zaglądałam, to widziałam, że ma kciuka w buźce, więc jej wyjmowałam i wsadzałam
      smoka. Na szczęście smoczki akceptujowała prawie od samego początku. I byłam
      przekonana, że nic to nie daje. Chociaż stopniowo Mała przestawała ssać w ciągu
      dnia i tylko potrzebowała w nocy. Trwało to dla mnie w nieskończoność. Teraz ma
      prawie 11 miesięcy i już od dwóch miesięcy NIE SSIE palucha!!! Jednak
      cierpliwością i pracą....
      Pilnowałam jej, bo słyszałam o problemach ze zgryzem. POza tym strasznie mi się
      nie podoba widok dziecka ssącego paluchy. Przecież dziecko ma czyste ręce przez
      15 sekund po umyciu.
      Zycze powodzenia i wytrwałość wszystkim mamom, któych dzieciaczki ssą.
      Pamiętajcie tego można oduczyć!!!
      • fizula Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 08.07.04, 22:29
        Moje młodsze maleństwo też lubiło sobie possać palca, a właściwie to palce.
        Śmiesznie to wyglądało, bo synek ssał równocześnie palec serdeczny i środkowy.
        Do trzeciego miesiąca nic z tym nie robiłam ciesząc się, że umie trafiać
        paluszkami do buźki. Ale od czwartego miesiąca coraz więcej róznokolorowych,
        dźwięczących zabawek wieszałam mu nad główką, żeby rączki sobie trącały i miały
        zajęcie. Gdy tylko nauczył się chwytać, rączki zajmowałam ciekawymi dla dziecka
        zabawkami (również własnej produkcji). Hehe, myślałam, że będzie dalej ssał
        paluszki, bo bardzo je lubił, ale jednak tą metodą podsuwania zabawek
        uniknęliśmy nawyku ssania palca. Ale jak widzę nic nie jest raz na zawsze, bo
        teraz (13 miesięcy), gdy dokuczają wyżynające się zęby, to miałby ochotę sobie
        possać własnego paluszka. A mama taka wredna nie daje! Daje za to ciekawe
        zabawki i zajęcia. Smoczków=tłumików nie dawałam nigdy dzieciom, bo uważam je
        za niepotrzebne (a nawet szkodliwe), gdy dziecko jest karmione piersią.
    • mamunia2524 Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 14.01.18, 19:11
      Szanowna Pani Sly11
      Problem ssania palca przez dzieci spędza nie jednemu rodzicowi sen z powiek głównie w pierwszych miesiącach życia pociech.
      Odruch ssania jest już wykształcony w 17 tygodniu życia płodowego. A więc przez kolejne 23 tygodnie dziecko tę czynność udoskonalało. Taki widok na usg połówkowym w 20 tygodniu często zachwyca rodziców. W okresie płodowym dziecko ssało z wielkim zamiłowaniem i nikt nie bronił mu tego robić. Już chwilę po porodzie dziecko jest w stanie włożyć sobie dłoń do buzi lub ssać palce. Ssanie kciuka lub kilku palców jest bardzo powszechnym zjawiskiem wśród dzieci.
      Natomiast Pani dziecko ma dopiero 2,5 miesiąca i nadal ssie palec ale nie ma powodów do obaw. Działa to przede wszystkim uspokajająco.
      Jak czytamy w literaturze specjalistycznej przez około 3 miesiące pojawia się znaczne zainteresowanie własnymi dłońmi. Niemowlaki zupełnie świadomie poznają swoje ciało i są w stanie ssać kciuk lub palce w celach poznawczych. Czyli nawiązując do tego, można powiedzieć, iż Pani dziecko prawidłowo się rozwija na tym etapie życia.
      Tak kształtuje się również pierwsze poczucie świadomości swojego ciała i rozwija się koordynacja. Często rodzicom ciężko jest dostrzec różnicę czy takie ssanie jest wynikiem chęci poznania siebie czy też to ma właściwości uspokajające. Ssanie to czynność, w trakcie której dzieci się uspokajają, wyciszają, czują się bezpiecznie i komfortowo.
      Warto jest obserwować czy taka czynność występuje podczas snu. Jeżeli dziecko wkłada palec do buzi odruchowo podczas spania możemy być pewni, że ssanie służy uspokojeniu. Jeżeli obserwujemy u dziecka ssanie kciuka podczas snu oraz w ciągu dnia pojawia się, a siła ssania jest dość intensywna to warto pomyśleć o gryzaku, ponieważ może się to ujawniać na tle nerwowym lub z głodu. Nie należy tego lekceważyć. Możemy wnioskować, że odruch ssania jest na tyle silny i nie da się go zaspokoić podczas jedzenia, albo też palec jest już „wyssany”. Jeśli tak, to możemy spróbować wprowadzić smoczek uspokajacz – w tej sytuacji to mniejsze zło.
      Na pewno nie może być sytuacji, w których wyjmujemy rączki czy nóżki z ust i wkładamy do nich smoczek. Ważne jest, aby obie rączki i nóżki, naprzemiennie lądowały w buzi. Jeśli zauważymy, że któraś z rąk dominuje, a tej dominacji towarzyszą jeszcze: ulubiona strona ciała, układanie się asymetrycznie w leżeniu na plecach czy brzuchu, odwracanie głowy w jedną stronę, polecam konsultację z fizjoterapeutą neurorozwojowym.
      Pani Akrakusy podsunęła pomysł z bawełnianymi rękawiczkami dla niemowląt. Moim zdaniem jest to drastyczny i mało skuteczny sposób. Zjawisko to zauważymy w szpitalach. Rękawiczki - niedrapki i pajace z wbudowaną rękawiczką. Wszystko po to aby dziecko nie podrapało się po twarzy dłuższymi paznokciami. W szpitalach nie zaleca się obcinania paznokci dzieciom. Paznokcie kilka dni po porodzie są bardzo miękkie. Dlatego również uważam, że rękawiczki może w niewielkim stopniu są skuteczne, ale nie oduczą dzieci ssania. Zamiast rękawiczek możemy wykorzystać skarpetki. Ale jak doskonale każdy wie, dziecko znajdzie sposób by ssać palce czy piąstkę.
      Dlatego wracając do smoczka. Często używa się go również, gdy dzieci ząbkują. Być może Pani dziecko zaczyna ząbkować. W literaturze „Encyklopedia zdrowia małego dziecka” Petera Abrahamsa napisane jest, iż dzieci w różnym wieku zaczynają ząbkować.
      Anatomiczny kształt smoczka wpływa lepiej na ułożenie łuków zębowych niż obecność twardego palca. Poza tym smoczek możemy utrzymać w większej czystości niż palce dziecka. Kolejnym i chyba najważniejszy atut smoczka, to późniejsza możliwość odstawienia. Jest go o wiele łatwiej się pozbyć niż oduczyć dziecko ssania palca. Smoczek odstawiamy najpóźniej w 18 m.ż. A odruch ssanie palca może trwać o wiele dłużej, co może niekorzystnie wpływać na rozwój mowy oraz wady zgryzu. Jak wiemy smoczek możemy zabrać dziecku, a palcy i piąstki nie zabierzemy.
      Z badań wynika jasno, iż łatwiej jest odzwyczaić dziecko od smoczka niż od ssania palca. Dlatego smoczek niech Pani proponuje tylko w „ekstremalnych sytuacjach” – zmęczenia, bólu, stresu.
      Obecnie nie martwiłabym się tym tak bardzo na Pani miejscu,natomiast obserwowałaby dziecko, gdyż jest bardzo małe i ma prawo jeszcze ssać palce w celu poznawczym. Jeżeli chciałaby Pani oduczać dziecka od ssania palca proponuję skonsultować się ze specjalistami logopeda/neurologopeda. Polecam również książkę „Dziecko z bliska”Agnieszka Stein wydawnictwo Mamania. Książka skłania do refleksji nad emocjami dziecka i utrzymywaniem z nim bliskiej relacji, zamiast podsuwać gotowe rozwiązania. Również z specjalistycznych książek mogę Pani polecić „Zaburzenia czynności prymarnych i artykulacji. Podstawy postępowania logopedycznego” Pani Danuty Pluty- Wojciechowskiej strony 33 - 45 opisany jest tam bardzo dobrze opisane przez Panią Agnieszkę Sowę przypadek dziecka. Pozdrawiam Mamunia2524.
    • mamaikobieta Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 15.01.18, 22:35
      Hej!
      A dlaczego Ci to przeszkadza? I nie rozumiem, dlaczego wolisz dać dziecku smoczek zamiast palca? W czym on niby jest lepszy?
      To że dziecko ssie co ma pod ręką to odruch. Z tego co pamiętam zanika ok 3misiąca życia. A ssanie palca jest często po prostu "rozrywką" lub metodą odstresowania u maluszków. Moja córka (od początku bez smoczka) początkowo nie ssała palca. Później zaczęła ssać palec wskazujący. I tak miała dopóki nie zajęło jej się czymś rączek. Dopiero jak sama nauczyła się sięgać po zabawki to jej przeszło. Chociaż do spania, czy jak nad czymś myślała, albo czegoś się wstydziła, czy bała. Ogólnie-przy silnych emocjach wink
      • ga-ti Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 27.01.18, 01:15
        Dziecko ma 14 lat, to jakiś bardzo stary wątek.
        Ale moje jak ssało paluch mając miesiąc, tak zdarza się, że ssie i dziś, mając 10 lat, nałóg jak nie wiem co. Fajnie, że Twemu dziecku przeszło, memu nie, mimo niezliczonych prób odzwyczajania. I też uważałam, że smoczek to samo zło, że własny palec dziecka jest naturalniejszy, ale smoczek dziecku zabierzesz, palca nie odetniesz. Choć moje smokiem pluło dalej niż widziało.
        Efekt ssania palca to wada zgryzu, leczenie ortodontyczne, aparat, wada wymowy, leczenie logopedyczne.
        • mama_mil Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 28.01.18, 22:41
          No popatrz tragedia. Dziecko ma taki nienaturalny nawyk... I na pewno nic nie pomoże aby się odzwyczaiło. Trudno czytać ten wątek taki jest głupi. Szkoda mi tych wszystkich dzieci. Ssanie palca to naturalny dla dzieci odruch i stopniowo sam zanika pod wpływem końca fazy oralnej u dziecka. A jeśli nie wtedy to pod wpływem rówieśników na pewno dziecko przestanie to w końcu robić. Problem ze ssaniem palców mają dorośli bo sobie wymyślili ze to nie ładnie tak samo jak nieładnie jest jak się dziecko np. onanizuje, bo przecież dzieci nie mają takich potrzeb... Zostawmy te dzieci w spokoju.
          • ga-ti Re: ssanie palca!!!!!!!! koszmar 29.01.18, 22:51
            Tragedia, nie tragedia, ludzie mają większe problemy, ale tak bezproblemowo to nie jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka