sendivigius napisał: > Wbrew mitom jest. A na pewno na campusach. To regiony "do chodzenia" zreszta cz > esto z bardzo dobrą architekturą. > Zależy gdzie. Od kilku osób co byli (jako postdoci czy doktoranci), słyszałem że tam nie było co robić pośrodku pustki. No ale on nie
dobrą architekturą. ośrodek na zadu > piu to jedynie praca zostaje. Nawet tzw. college towns maja swoje ulice knajp i imprezowni, sale koncertowe, sportowe i widowiskowe, tereny rekreacyjne etc. Zastanów się. 40 tys. studentek i studentów już jest społecznością samą dla siebie. Plus faculty
narzekają. Abstrahując od Ignieszków, weźmy Józworotków. Student architektury i studentka medycyny, opisywani jako ubożutcy, co to cała familia ledwo na używaną Pandę zebrała, a radośnie i ot tak wywalają lekką rączką 150 tysi na remont poddasza. I te 150 tysi to jest serio - serio liczona nader skromnie
, młodej kobiety patrzącej poza kadr, jakby w przyszłość, która niestety nigdy dla niej nie nadeszła. To Anna Wajcowicz ps. Hanka Kołczanka studentka Wydziału Architektury tajnej Politechniki Warszawskiej. W Powstaniu Warszawskim łączniczka w II plutonie "Alek" 2. kompanii "Rudy" batalionu "Zośka". Poległa
ludzi, zamieniając całą sekwencję w animację, w innym miejscu państwo młodzi szusują przez nocne Las Vegas, wśród świateł, neonów, architektury, hoteli, klubów, co również działa w szczególny, pociągający niewątpliwie sposób. Podsumowując: film niekoniecznie aspirujący do najwyższych splendorów, może
Jestem po architekturze wnętrz na ASP. Skończyłam studia 17 lat temu. Prowadzę biuro projektowe, obecnie zatrudniam 2 arch.wnętrz. Ale…. Mieszkam i pracuję w małym miasteczku, ale w bogatym regionie. Projektuję dla ludzi z tego obszaru, dostosowuje projekty do ich potrzeb. Często projektuję dla
zaoferowania, czyli głowa pełna pomysłów, inicjatyw,to juz na studiach dostawali staże wakacyjne,propozycje współpracy.Ale to jest jakieś 15-20%. Reszta ląduje u developerów i rysuja rzuty mieszkań.... To cięzki rynek. ps Jedne studentka na 3 roku wygrała niewielki konkurs na projekt łazienki dla osób
Moja córka była zachwycona lekcjami zdalnymi w 7 i 8 klasie, w LO chyba 3 mce zdalnego i w LO już było gorzej, ale dala radę, teraz w 2kl stwierdziła że nie da rady bez korków i stanowczo odmówiła online. Od 5 tygodni ma korepetytorkę studentkę 4 roku architektury, mają świetny kontakt, nauka jest
historii Japonii >(Himiko). Jest, ale robi to już jako studentka, ex post, nigdzie wcześniej nie było wspomniane jej zainteresowanie Japonią. Za to wielokrotnie mieliśmy okazję podziwiać jej hysia na punkcie polskiego. Jej zainteresowania językami ogólnie natomiast nijak nie mogę sobie przypomnieć
stolycy… >mój syn myślał, że cały blok należy do tego jednego dziecka! Ale gdyby mieszkal w willi na Wilanowie, to kwestia architektury budynków wielorodzinnych nie miałaby przed nim tajemnic! >wychowywanie się w sztucznym tworze, którego >przykładem są przedmieścia, pozostaje bez
niech ta postać się na podstawach tejże medycyny zna. Litości. Ta studentka medycyny lała nieprzytomnej Idzie wódkę do gardła. Wtedy wprawdzie jeszcze nie studiowała, ale medycyna była jej pasją. Ta studentka medycyny beztrosko zaaplikowała Ignasiowi barbiturany, i słowem nie wspomniała o tym Idzie
oszczędzic o życzliwie podpowiada tatusiowi studenta/studentki; - wyrwało Cię z głębokich lat 80-tych z Jackowa czy innego Greenpointu i do dziś jesteś przekonana, że za 300 $ to dom pobudujesz, wnuki wyposażysz i jeszcze na nowe cycki zostanie; - wyrwało Cię z hiszpańskich klimatów leniwych nierobów po
? Niech zgadnę: - macoszka chce oszczędzic o życzliwie podpowiada tatusiowi studenta/studentki; - wyrwało Cię z głębokich lat 80-tych z Jackowa czy innego Greenpointu i do dziś jesteś przekonana, że za 300 $ to dom pobudujesz, wnuki wyposażysz i jeszcze na nowe cycki zostanie; - wyrwało Cię z