Ciekawa sprawa.... identycznie miala kilka dni temu moja siostra. Moze to faktycznie jakas bakteria/wirus co chodzi po ludziach? Lekarz zalecił (i pomoglo!) Buscopan w potrojnej dawce, espunisan, rapaholin. Mielone siemie lniane - jesc kisielek. Potas lub potas i magnez lub elektrolity. Do
funkcjonowania na co dzień jest niezwykle obniżona. Trudno się żyję z tym, skoro non stop odczuwam silne parcie na wypróżnienie z mocnym nasileniem porannym lub sytuacjach stresowych. Co gorsze, cokolwiek nie zjem, to wnętrze brzucha wariuje i zaraz jestem zmuszony pójść do toalety załatwić czynność
czasem na papierze toaletowym zauwazam brazowe/czarne kropeczki/nitki. Mam chyba tez hemoroidy gdyz czasem podczas podcierania zauwazam swieza krew na papierze i czasem podczas tej czynnosci piecze mnie odbyt. Gdy skonczyl mi sie Meteospasmyl pojawily sie znowu wieksze skurcze brzucha na calym brzuchu
. Przeciwbólowe to różnie, zależy co na kogo działa, wypisywali mi ketonal i tramal /ponoć tramal mniejsze świństwo/ najbardziej zadziałał jakiś lek od neurologa na zapalenie nerwu trójdzielnego - nie pamiętam nazwy niestety. Jak jest możliwość to położyć się na plecach w pozycji z podciągniętymi do klatki
wszystko nadrabiając utratę wagi i nie działo się nic niepokojącego.Gdy opowiadałam o tym gastrologom,patrzyli na mnie jak na wariata! A co jest DZIŚ po latach conajmniej dwudziestu? Do lekarzy nie chodzę,bo nie ma po co.Leki,które kiedyś brałam nie tylko nie działają,ale wręcz szkodzą.Mam potworne
Współczuje, sam mam podobne objawy od kilku lat. Brałem różne leki: debretin, meteospasmyl, tribux forte, sulpiryd i inne których nazwy nie pamiętam, poza tym mnóstwo psychotropów - efekt g*wniany. To, co wyprawiali lekarze nie mieści się w żadnych realiach, mówili o diecie a i tak nic mi nie
kok.12 napisała: > cokolwiek zjem, i tak mam wzdęcia, a żadne leki nie pomagają. Czym są "żadne leki"? Nie musisz tutaj pisać, chodzi mi o to, czy np. jadłaś Espumisan w maksymalnych dawkach lub byłaś u gastrologa i dostałaś jakiś mocniejszy środek? Są takie leki, jak Meteospasmyl, które
no to chyba mamy podobnie... ja jak byłam u lekarza, to właśnie lekarka powiedziała mi, że to pewnie jelito drażliwe, zwłaszcza, że ja jestem osoba bardziej nerwową, przejmującą się na zapas. ponad rok temu miałam robione USG, wyszło dobrze, badanie krwi też ok. brałam Meteospasmyl i Debridat
, prawym częściej. Jeśli kto nie zna moje historii choroby innych wyników badań, to będzie uparcie twierdził, że jest to zapalenie. A nie mam powodu nie ufać swojemu lekarzowi :) Nie dostałam konkretnej diety, z leków helicid i meteospasmyl. To było w czerwcu, od sierpnia aż do dzisiaj biorę debridat 3
na rozrzedzenie krwi kazal wtedy brac z rana tameten co mi wypisal. Bylam w aptece i Pani powiedziala aptekarka ze te wszystkie leki zaburza mi wchlanianie innych lekow ,na nadcisnienie ,cukrzyce,na rozrzedzenie krwi i innych ktore biore. No i nie wiem co mam robic???? Pisalam wczesniej ze tutaj