koko12
01.06.19, 22:19
Witam. Jestem mezczyzna, mam 20 lat. W marcu zaczely sie moje problemy zdrowotne. Wydaje mi sie ze mniej wiecej wtedy, gdy stosowalem antybiotyk Klabion. Pojawily sie wtedy u mnie czeste gazy, nastepnie caly czas zolte stolce, uczucie pelnosci, skurcze brzucha po prawej stronie oraz wydzielina z odbytu. Po 2-3 tygodniach zglosilem sie z tymi objawami do gastrologa. Stwierdzil, ze podejrzewa zaplenie zoladka. Zlecil mi badania krwi, kalu. W badaniach krwi mialem obnizone: RDW (10,6), oraz podwyzszone: MPV (13,1), PDW(21,8), Bazofile (1,7). W kale nie wykryto zadnej bakterii itd. Dostalem od niego Zirid i Panprazox. Podczas stosowania lekow zniknal zolty stolec i uczucie pelnosci, czasem pojawiala sie wydzielina z odbytu oraz skurcze brzucha. 2 tygodnie po zakonczeniu Ziridu, gdy zostalo mi 2 tabletki Panprazoxu mialem biegunke przez 2 dni, znowu mialem skurcze brzucha - teraz juz w roznych miejscach lecz najczesciej po prawej stronie. Dodatkowo pojawialo mi sie ,,normalne" pobolewanie brzucha. Stolec byl zielony. Kilka dni mialem goraczki. Schudlem 2kg. Mialem zrobiona ponownie morfologie krwi oraz CRP - wynosilo 32. Robione usg brzucha - kamienie na nerkach o wielkosci 3,5mm oraz 4mm. Poza tym wszystko prawidlowe tylko nie bylo widac trzustki ze wzgledu na artefakty w jelitach. Poszedlem do innego gastrologa. Doktor powiedziala ze mam zaburzona flore jelitowa i przepisala mi Xifaxan 3x dziennie po 2 tabletki przez 7 dni oraz Sanprobi IBS. Podczas stosowania Xifaxanu poprawa - stolec byl zazwyczaj normalnego koloru, zmniejszenie bolow brzucha, poprawa apetytu i ogolnego samopoczucia, jednak dalej pojawiala sie wydzielina z odbytu. Po zakonczeniu Xifaxanu ponowne nasilenie bolow brzucha, stolce raz zielone raz brazowe, wydzielina z odbytu, brak apetytu, pogorszenie samopoczucia. Umowilem sie do kolejnego gastrologa. Ponownie schudlem, tym razem okolo 3-4kg. Zanim poszedlem na wizyte do tego gastrologa pojawialy mi sie inne dolegliwosci, bole na gorze plecow, bole szyi, czasem po zjedzeniu rozgrzewanie na gorze brzucha, kilka razy uczucie czegos w gardle, wrazenie jakbym szybciej sie meczyl, bole nog w roznych miejscach, napiete miesnie nog. Czasem bol lewego lokcia. Uczucie przelewania w brzuchu, dziwny smak w buzi. Ten gastrolog rowniez stwierdzil ze to moze byc flora bakteryjna, kazal stosowac Vivomixx przez 20 dni po jednej saszetce rano, oraz przepisal Meteospasmyl. Zalecil stosowanie diety IBS. Zlecil ponownie badania krwi, kalu i moczu. W badaniu krwi podwyzszone: MPV (12,6), PDW (21,5), Bazofile (1,1), Granulocyty segmentowane (66), obnizone: RDW (9,7), Eozynofile (1,6). CRP (0,2), OB (10). Podwyzszone FT3. Endokrynolog stwierdzil ze z tarczyca wszystko dobrze a podwyzszony wynik moze byc ze wzgledu na braki jodu. W kale oraz moczu brak nieprawidlowosci. Kal zazwyczaj brazowy, czasem zielonkawy. Wydzielina z odbytu dalej sie pojawiala, bole i skurcze brzucha rzadko. Zaczalem zauwazac resztki niestrawionych pomidorow, marchewki czy np orzechow wloskich w kale. Ponadto czasem na papierze toaletowym zauwazam brazowe/czarne kropeczki/nitki. Mam chyba tez hemoroidy gdyz czasem podczas podcierania zauwazam swieza krew na papierze i czasem podczas tej czynnosci piecze mnie odbyt. Gdy skonczyl mi sie Meteospasmyl pojawily sie znowu wieksze skurcze brzucha na calym brzuchu. Gastrolog powiedzial zebym zastosowal 2 tygodniowa terapie Xifaxanem 3x2 tabletki. Stosuje ja od dzisiaj. Gastrolog nie odpowiedzial mi, czy dolegliwosci wymienione wyzej(bole nog itd) maja zwiazek z trawieniem. Poszedlem wiec z tym do lekarza rodzinnego, lecz takze nic sie nie dowiedzialem. Dalej dokuczaja mi bole nog, napiecie miesni, czasem bol szyi, uklucia np pod zebrami, mam wrazenie ze jest mi ciezej oddychac, czesto mam sucho w gardle, w gardle mam jakies zolte krostki, mam gorzkawy smak w buzi, czasem chrypka, dalej pojawia sie uczucie czegos w gardle (w poniedzialek ide do laryngologa), czasem jak oddycham to w przelyku dziwnie odczuwam powietrze jako takie rześkie(?), czasem mi dretwieja rece po nocy, dzis w nocy obudzilem sie z dziwnym bolem/pieczeniem prawej reki przy zgieciu lokciowym, a w ciagu dnia dotykajac tej reki poczylem jakby zgrubienie w miejscu gdzie bolalo mnie w nocy. Od dwoch dni znowu nie mam apetytu. Nie mam juz pojecia co mi moze byc, strasznie sie przejmuje tymi wszystkimi dolegliwosciami. Czy to moze byc zwiazane z problemami trawiennymi? Nie wiem czy na prawde mi cos dolega, czy to cos z moja glowa jest nie tak. Bardzo prosze o porady co to moze byc, gdzie sie udac, czy trzeba zrobic jakies badania?