05.12.15, 12:54
Nie dajcie się zwariować!Tak naprawdę przyczyna tego schorzenia nie jest znana a przez to jakiekolwiek leczenie jest "na ślepo" (a nuż się uda!).Lekarze wymyślają cuda,ale to wszystko jest do...D ! Nie chcę się "wyrażać" :) Choruję dobrych 20 lat.Najpierw było "typowo" więc stolce przemiennie rzadkie lub zaparcia,ból,kurcze jelit itd.Mordowali mnie w wielu klinikach robiąc wiele (moim zdaniem) zbędnych badań z kolonoskopią włącznie,która za którymś tam razem wykazała polipek czteromilimetrowy i zupełnie niegroźny,usunięty! Niczego to jednak nie zmieniło.Leki: Duspatalin,Debridat,Esputicon,Meteospasmyl,pałeczki kwasu mlekowego w różnej postaci itd,itp. No,oczywiście DIETA!!! Dochodziło już do tego,że głodowałam żyjąc na wodzie i kleikach(też bolało!!!) albo lądując w szpitalu pod kroplówką.
A wystarczyło,że dostałam jakiś antybiotyk np.na zapalenie gardła i nagle IBS na kilka miesięcy ZNIKAŁ! Wtedy jadłam wszystko nadrabiając utratę wagi i nie działo się nic niepokojącego.Gdy opowiadałam o tym gastrologom,patrzyli na mnie jak na wariata!
A co jest DZIŚ po latach conajmniej dwudziestu?
Do lekarzy nie chodzę,bo nie ma po co.Leki,które kiedyś brałam nie tylko nie działają,ale wręcz szkodzą.Mam potworne zaparcia.I wszelkie śliwki suszone,buraki,jakikolwiek błonnik,leki typu Xenna itp.powodują jedynie więkdzy ból,wzdęcia i skurcze nie do zniesienia.
Badania pod kątem grzybicy czy nadmiaru wysiewu bakterii nie wykazują NIC.A ja nawet napicie się tyka przegotowanej wody opłacam okropnym bólem i skurczem okrężnicy.Już się nie głodzę,nie idę do kolejnego gastrologa czy na kroplówkę do szpitala,bo to nie ma sensu.
Nie mam już ochoty wysłuchiwać kolejnich teorii,które niczego nie dają.
Żyję! Raz lepiej raz gorzej i czekam,co z tego wyniknie tłumacząc sobie,że na coś trzeba i tak umrzeć a głupio na...grypę :) Zresztą i tak w akcie zgonu napiszą,co będą chcieli a mnie będzie wówczas wszystko jedno!
Po co to piszę? Żebyście wiedzieli,że na dzień dzisiejszy choroba jest niewyleczalna,etiologia nieznana i szkoda Waszych pieniędzy,Waszej WIARY przede wszystkim !
A jeśli ktoś mi napisze,że wyleczył się z IBS i już wiele lat nie ma objawów,odpowiem jedno: to nie było IBS!!!!
Lekarze dziś NIE LECZĄ,lekarze stali się biznessmanemi rąbiącymi kasę!
Co najwyżej usłyszycie o podłożu nerwowym itd............

Miłego dnia Wam życzę***
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka