Lekarze maja w reku zycie pacjentow, wiec ci nie powiedza o nich zlego slowa z obawy o zdrowie i zycie wlasne lub swoich bliskich. Za to w prywatnych rozmowach pacjenci nie kryja, ze lekarze to zadufana w sobie, rozwydrzona, niekomunikatywna, lekcewazaca ludzi, skorumpowana, pelna hipokryzji
Oczywiście, masz rację Slav, w naszej kochanej, idealnej służbie zdrowia wszyscy lekarze i pielęgniarki są mili, kompetentni i uczynni, mający podejście do dzieci i potrafiący rozmawiać z pacjentami /dorosłymi i tymi małymi/. W Polsce nie ma szpitali ani przychodni z wulgarnymi, niedouczonymi
Ocziwiście nie neguję że empatia i uprzejmość w zawodzie lekarze jest ważna, zresztą jak i w każdym innym, ale mam wrażenie że trochę się z tym przesadza. Problem polskiej służby zdrowia nie leży w z natury gburowatych i niekomunikatywnych lekarzach ale w za małej ilości pieniedzy i złym
Ocziwiście nie neguję że empatia i uprzejmość w zawodzie lekarze jest ważna, zresztą jak i w każdym innym, ale mam wrażenie że trochę się z tym przesadza. Problem polskiej służby zdrowia nie leży w z natury gburowatych i niekomunikatywnych lekarzach ale w za małej ilości pieniedzy i złym
> Ocziwiście nie neguję że empatia i uprzejmość w zawodzie lekarze > jest ważna, Ano jest, a brakuje. > Problem polskiej służby zdrowia nie leży w z > natury gburowatych i niekomunikatywnych lekarzach ale w za małej > ilości pieniedzy i złym zarządzaniu tym co jest
najbardziej denerwuje mnie to, gdy lekarz jest niekomunikatywny. Nie potrafi jasno powiedzieć na co choruję i jak to leczyć. Pytania zbywa półsłówkami. Traktuje pacjenta jak idiotę, któremu i tak nie warto tłumaczyć, bo nie zrozumie.
wszystko. A jak nie podpisze, to może nie być miejsca na żadnym oddziale, albo można wpisać w kartę (zupełnie bezkarnie), że pacjent jest niegrzeczny i niekomunikatywny, lub np. ordynarny czy wulgarny. I co można im zrobić???? Jak to draństwo wyplenić?
. Warunek jest tylko taki aby zgoda była ŚWIADOMA. > (...)można wpisać w kartę (zupełnie bezkarnie), że pacjent jest niegrzeczny i >niekomunikatywny, lub np. ordynarny czy wulgarny. I co można im zrobić???? Jak >to draństwo wyplenić? Sam sie zastanawiam jak wpływać na (na szczęscie
Chyba żartujesz ,droga i słaba ,jest w układzie z innymi lekarzami - podsyłaja sobie pacjentów.Jest niekomunikatywna.U nie umiała postawić diagnozy - chyba chciała wiecej wizyt, więcej pieniedzy. Wzieła mnie do swojego szpitala na rezonans - po 3 miesiącach czekania - rezonans sie nie odbył
st.lucas napisał: > a Pan niech sobie sam na nie odpowie: > > Gdyby (czego Panu nie zycze) czekal Pana przeszczep serca, > to wybralby Pan jako operatora niekomunikatywnego, gburowatego > dr Garlickiego, czy komunikatywnego ignoranta? Wybrać to sobie można
st.lucas napisał: > a Pan niech sobie sam na nie odpowie: > > Gdyby (czego Panu nie zycze) czekal Pana przeszczep serca, > to wybralby Pan jako operatora niekomunikatywnego, gburowatego > dr Garlickiego, czy komunikatywnego ignoranta? Moim zdaniem sporo osób
Potwierdzam to co napisały(-li) Meg oraz Vida. Nie polecam pana W. Jest oschły, niekomunikatywny, informacje trzeba od niego wyciągać. Zdecydowanie nieempatyczny - wizyta u niego to co najmniej jak u dentysty przed resekcją 8- ki, pacjent wychodzi zdołowany. A płaci się taką kasę, że nawet
, mobbuje pacjentów, gburowata, niekomunikatywna, oporna na wiedzę i nieskora do empatii, zarozumiała i arogancka. Najlepiej zna się na nominałach banknotów. Nie zanotowano ani jednej pomyłki. Medycy mają być empatyczni, uprzejmi i dbać o pacjentów jak o najlepszych klientów. Każdy szanujący się lekarz