235 wyników w czasie 88 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Na fali watków domowych - podział przestrzeni

Być może autorka chciałaby mieszkać w pałacu Buckingham, ale, niestety, królestwo chamskie jakieś i nie chce ustąpić jej miejsca... ;) A realnie "chcieć to se można, a jak się ma to już wcale nie zależy od chęci.". Znam parę, która z dwójką dzieci (piętnastolatek i siedmiolatka) wylądowała w dwóch

Re: Letnicy

brać od Gabrieli Borejko jakąś symboliczną kwotę, ale tym bardziej - nie ma sensu trzymać w tym pokoju dziewczynek przez całe wakacje. Załóżmy, że przybudówka kosztowała "na nasze czasy" ok. 30-40 tys. zł. (przyznaję, że nie mam pojęcia o kosztach budowy, tak rzucam dla przykładu). Jeśli starsi

Re: Śląskie Legendy, również te z Janowa:)

Zarówno układ planetarny, jak i pojawienie się złotego trzonowca w żuchwie siedmiolatka z ludu, miały stanowić zdaniem uczonego opatrznościowy znak nadziei dla wszystkich chrześcijan uciemiężonych przez... Osmanów. Ząb miał stanowić także pociechę dla cesarza Rudolfa II, który z powodu wydatków na

Re: Legendy

Zarówno układ planetarny, jak i pojawienie się złotego trzonowca w żuchwie siedmiolatka z ludu, miały stanowić zdaniem uczonego opatrznościowy znak nadziei dla wszystkich chrześcijan uciemiężonych przez... Osmanów. Ząb miał stanowić także pociechę dla cesarza Rudolfa II, który z powodu wydatków na

Re: Zasiłek dla Borejcząt

się urodził do kraju, którego najpewniej nie zna wcale (lub prawie wcale) i który to siedmiolatek musiał zostawić swoją szkołę, swoich kolegów i dom, żeby spać na podłodze z dużo starszą siostrą w jednym pokoju urządzonym dla niemowlaka. Dla porównania od starszej o trzydzieści lat Róży nikt żadnej

"Wielki dar" po filmie o filmie 2/3

w załatwieniu dla Mary miejsca w specjalnej szkole dla zdolnych dzieciaków oraz stypendium, na co jednak Frank oponuje, bo zależy mu na tym, by siostrzenica nawiązywała relacje z rówieśnikami, o ile bowiem intelektualnie przerasta ich o lata świetlne, o tyle emocjonalnie i mentalnie pozostaje zwykłą

Re: Laura w „Pulpecji”

mawka_yas napisała: > Natomiast nie wierzę w ten jej jasełkowy śpiew porywający i wzruszający całą pu > bliczność obojga płci i w różnym wieku. Owszem, śpiew siedmiolatki jest zawsze > słodki i zachwycający dla dorosłych, niezależnie czy dziecko talent ma czy nie. > Laura

Laura w „Pulpecji” (początek wątku)

jej jasełkowy śpiew porywający i wzruszający całą publiczność obojga płci i w różnym wieku. Owszem, śpiew siedmiolatki jest zawsze słodki i zachwycający dla dorosłych, niezależnie czy dziecko talent ma czy nie. Laura mogła mieć talent, mogła mieć dobry słuch muzyczny, ale gdzie by go mogła zdążyć jako

Re: Laura w

na kupowanie sukien ślubnych za tysiące, to ile musiała wydać Ida w tamtych stawkach? A gdyby smarkata z chęci przymierzenia zaplamiła, albo rozdarła coś poza welonem? To była rzecz absolutnie nie do ruszania, bez pozwolenia, tyle moim zdaniem. Przez nieodpowiedzialnej zabawy siedmiolatki trzy

Re: Laura w "Noelce"

przymrozki napisała: > > No tutaj się nie zgadzam. Jest zasadniczą różnica między zachowaniem typowym dl > a zaniedbanego wychowawczo siedmiolatka a zachowaniem typowym dla socjopaty. La > ura wcale nie jest mniej empatyczna i społecznie dostosowana niż Róża, że o Ign

Re: W spozywczym - przesada?

Nadal - jest gigantyczna różnica rozwojowa między trzylatkiem, a siedmiolatkiem - podstawówkę się zaczynało w wieku lat 7. I tak, zlecenie siedmioletniemu dziecku zakupu gazety w kiosku widocznym z balkonu, czy bułek w pobliskiej piekarni jest dopuszczalne. Oraz, w przypadku w miarę ogarniętego

Re: Praca 120 kilometrów od miejsca zamieszkania.

starszego syna, jak taki układ zniesie młodszy (tak, wbrew niektórym siedmiolatek to JEST małe dziecko i niekoniecznie należy go na tym etapie uczyć, że życie może mu dowalić), przez ten czas na spokojnie i bez pośpiechu porozglądać się za możliwością pracy dla męża, zorientować się jakie przy jego

1 2 3 4 5 6