bmtm napisał(a): > Miałem krewnego, który mając 70 lat był na jakimś domowym sylwestrze z 27 letni > ą koleżaną z pracy (był jej szefem). Często się spotykali, a ona zaprosiła go n > a jakąś wąską domówkę. W naturę tej relacji nie wnikam. Inna pani (40 l.) chcia > ła dopiec
Miałem krewnego, który mając 70 lat był na jakimś domowym sylwestrze z 27 letnią koleżaną z pracy (był jej szefem). Często się spotykali, a ona zaprosiła go na jakąś wąską domówkę. W naturę tej relacji nie wnikam. Inna pani (40 l.) chciała dopiec mężowi i rozsiewała plotki o swoim romansie z tym
Według mnie, to sprawa jest prosta. Wysoki sądzie, pozwoliłam pani Idzie Pałys korzystać z działki nr ewidencyjny xx8 przez czas nieokreślony. Na działce stał bardzo stary budynek do wyburzenia. Nie wiem co pani Ida Pałys robiła, korzystając z działki. Nie wnikałam, nie było takiej potrzeby
telefonu, że co ta stara sobie myśli, że to....czy tamto...bo przecież ma im zafundować tę podróż i wysłać tylko swojego syna z nią. A ta stara tam po co? Nie wnikam może pani była samotna a nie chciała wyjeżdżać sama. Po długiej tyradzie jaka to ta przyszla teściowa jest zła nawet się nie zreflektowała
Tak, i to mnie w tym zaszokowało najbardziej. Ale ta żona prawdopodobnie w spektrum autyzmu była (skądinąd, na moje oko, bo to starsza osoba jest, więc wiadomo, bez diagnozy) - uznała, że czasem widocznie tak ludzie się zachowują. Nie wnikała, chociaż, gdy zniknął została z małym dzieckiem
starym systemie przed 2018 brzmi jak dowcip. Aby zostać belwederem hab musiał napisać dla swoich doktorantów (1.5-3) doktorat, troche powiększyć dorobek, więc sam doktorant mógł właściwie prawie nic nie robić większość czasu. Oczywiście nie zawsze to tak wyglądało, bo jednak niektórzy promotorzy albo
instynktownym ob jawem nauki kościelnej, później uświadamia się już jako wyraz pewnego, na zasadach chrześcijaństwa opartego, poglądu na świat. Przenikanie i wnikanie kultury starożytnej wszel- kiemi porami, nie ogranicza się bynajmniej tylko do literatury
o jak mi się strasznie takie podejście nie podoba. I matce z dziećmi trudno stać i starszym paniom również. Nie wnikam w to jak Tobie zwrócono uwagę, bo to jednak Twój komentarz bardziej mnie zszokował. Nie każdy ma śmiałość poprosić o ustąpienie miejsca, a nawet jeśli matka z dzieckiem miałaby tą
Pamiętam taką starszą panią, która twierdziła że jest właścicielką Huty Laura (huta Jedność jeszcze istniała a my nie słyszałyśmy o Laurze). Posądzałyśmy staruszkę o demencję a po latach okazało się że mówiła prawdę. O prawa własności nie będziemy wnikać.
Pamiętam taką starszą panią, która twierdziła że jest właścicielką Huty Laura (huta Jedność jeszcze istniała a my nie słyszałyśmy o Laurze). Posądzałyśmy staruszkę o demencję a po latach okazało się że mówiła prawdę. O prawa własności nie będziemy wnikać.
..... Różne takie mi sięteraz przypominają rzeczy jak tak sobie myślę i przypominam różne rzeczy ale w sumie to mnie teraz nieobchodzi... Jakaś dziewczyuna która przez inną starszą pacjentke była nazywana leniem a nie depresantką to czytała w internceie o tężyczce bo podejrzewała u siebie (to jakies