Dodaj do ulubionych

Habilitacja

03.02.24, 18:18
Pytanie do osób siedzących w temacie czyli pracowników uczelni. Czy habilitacja jest teraz obowiązkowa i czy jest warunkiem sine qua non dalszej kariery na uczelni/w instytutach?Jak to wygląda w praktyce i czy na posiadanie tej habilitacji rzeczywiście "patrzą"?
Obserwuj wątek
    • dobrycy Re: Habilitacja 04.02.24, 10:41
      Po 2018 habilitacja straciła większość swego znaczenia. Przed 2018 z uczelni wyrzucano ludzi
      bez habilitacji. Obecnie mają się dobrze i nic nie muszą robić. Pensje zależą od stanowiska, można być profesorem
      bez habilitacji, i pensje z habiliatcja i bez są takie same. Jedyna różnica
      to że habilitowany może i powinien mieć doktorantów.
      Generalnie w nauce mamy poza pokoleniem starych dziadów, mamy uprzywilejowane pokolenie 39 lat minus
      które sie załapało na unijne stypendia, łatwe do dostania granty i nic nie musi robić, nawet habilitacji.

      • kurczak2103 Re: Habilitacja 04.02.24, 11:12
        A jak to jest zagranicą? tam przeciez nie ma czegos takiego jak habilitacj a jednak doktoranci są ksztalceni. Jakie przeslanki zatem przemawiaja za tym ze ktos ma doktorantow a ktos nie? czy samo stanowisko profesora uczelnianego juz daje podstawe do promowania? I wreszcie gdy w Polsce calkiem odejdzie sie od habilitacji to doktor bedzie promowal doktora czy tylko ten ze stanowsikiem profesorskim? I czy w ogole jest mozliwosc ze ta habilitacja calkiem zniknie w kraju?
        • kurczak2103 Re: Habilitacja 04.02.24, 11:13
          I czy belwederski profesor jest mozliwy bez habilitacji?
          • dobrycy Re: Habilitacja 04.02.24, 13:11
            kurczak2103 napisał:

            > I czy belwederski profesor jest mozliwy bez habilitacji?
            Od co najmniej 2011 zawsze był dla osób z zagranicy i wyjątkowo dla krajowych.
            Ogólnie decyduje komisja i recenzje.

        • dobrycy Re: Habilitacja 04.02.24, 12:53
          kurczak2103 napisał:

          > A jak to jest zagranicą? tam przeciez nie ma czegos takiego jak habilitacj a je
          > dnak doktoranci są ksztalceni. Jakie przeslanki zatem przemawiaja za tym ze kto
          > s ma doktorantow a ktos nie? czy samo stanowisko profesora uczelnianego juz daj
          > e podstawe do promowania? I wreszcie gdy w Polsce calkiem odejdzie sie od habil
          > itacji to doktor bedzie promowal doktora czy tylko ten ze stanowsikiem profesor
          > skim? I czy w ogole jest mozliwosc ze ta habilitacja calkiem zniknie w kraju?

          Zastanów się czy to pytanie ma sens. Za jaką granicą?
          Halibilitacja to wynalazek niemiecki, który skopiowała też rosja/sowieci
          i potem blok wschodni. U anglosasów tego nigdy nie było. Tam mają np tenure
          track. Generalnie co kraj to obyczaj. U anglosasów dr to najwyższy stopień, nie ma czegoś
          takiego jak habilitacja czy profesura wręczana przez prezydenta.
          W modelu bardziej feudalnym stopni pośrednich było więcej. Może mnie ktoś
          poprawi, ale w modelu sowieckim było ich jeszcze więcej, od kandydata nauk (polskiego doktora)
          do różnych akademików. Co do polski - habilitacja znika, ale nie wiem
          czy jest się z czego cieszyć. Tzn, moim zdaniem można się cieszyć
          w podobny sposób, jak gdyby absolwent zawodówki cieszył się że zniknięto
          uniwersytety, i pogoniono darmozjadów do prawdziwej pracy.
          W polskim systemie, habilitacja miała pewien sens. Moim zdaniem to było
          do pewnego czasu (do czasu aż ją zrobiono obowiązkową w latach 2011-2018)
          dość dobre sito do odsiania różnych cwaniaków i różnej patologii.
        • dobrycy Re: Habilitacja 04.02.24, 13:17
          kurczak2103 napisał:

          > A jak to jest zagranicą? tam przeciez nie ma czegos takiego jak habilitacj a je
          > dnak doktoranci są ksztalceni. Jakie przeslanki zatem przemawiaja za tym ze kto
          > s ma doktorantow a ktos nie? czy samo stanowisko profesora uczelnianego juz daj
          > e podstawe do promowania? I wreszcie gdy w Polsce calkiem odejdzie sie od habil
          > itacji to doktor bedzie promowal doktora czy tylko ten ze stanowsikiem profesor
          > skim? I czy w ogole jest mozliwosc ze ta habilitacja calkiem zniknie w kraju?

          Jeszcze jedno - zdanie o kształceniu doktorantów, w starym systemie przed 2018
          brzmi jak dowcip. Aby zostać belwederem hab musiał napisać dla swoich doktorantów (1.5-3)
          doktorat, troche powiększyć dorobek, więc sam doktorant mógł właściwie prawie nic nie robić
          większość czasu. Oczywiście nie zawsze to tak wyglądało, bo jednak niektórzy promotorzy albo potrzebowali
          siły roboczej, albo mieli poczucie misji, ale widziałem troche takich jak wcześniej wymienione przypadków,
          system w to nie wnikał. Najwyżej promotor, mógł mieć refleksje.
          Szkoły doktorskie zmieniły to kształcenie symboliczne, w rzeczywiste nauczanie
          jakiś bzdur.
          Fajnie byłoby gdyby ta fundacja do tej pani co miała problemy z habilitacją (chyba to się
          nazywa fundacja nauki polskiej) zbadała jaki % doktorantów i jaki % doktorów uważa że się
          do promotora coś nauczył. W szczególności np jaki % się nauczył pisać publikacje i je napisał
          i za ile punktów. W końcu w polskiej nauce chodzi wyłącznie o prestiż i punkty z których czasem
          wynikają granty, więc doktoranci powinni się tego uczyć.
    • trzy.14 Re: Habilitacja 05.02.24, 03:01
      kurczak2103 napisał:

      > Pytanie do osób siedzących w temacie czyli pracowników uczelni. Czy habilitacja
      > jest teraz obowiązkowa i czy jest warunkiem sine qua non dalszej kariery na uc
      > zelni/w instytutach?Jak to wygląda w praktyce i czy na posiadanie tej habilitac
      > ji rzeczywiście "patrzą"?

      Nie znam Polaka bez habilitacji, który byłby profesorem uczelnianym. Co więcej, wszyscy zagraniczni, aby profesorem uczelnianym zostać zaszczyconym, karnie wypełnili byli papiery, które poszły na Pałac Kultury i Nauki.

      Tak więc habilitacji nie ma w planie obowiązkowym, a jakoby była, wielką mi pustkę uczyniła tem zniknięciem swojem, czy jakoś tak to szło - i nic się od Kochanowskiego nie zmieniło.
      • dobrycy Re: Habilitacja 05.02.24, 10:00
        trzy.14 napisał:

        > Nie znam Polaka bez habilitacji, który byłby profesorem uczelnianym. Co więcej,
        > wszyscy zagraniczni, aby profesorem uczelnianym zostać zaszczyconym, karnie wy
        > pełnili byli papiery, które poszły na Pałac Kultury i Nauki.

        To zależy od uczelni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka