Właśnie dotarła do mnie wiadomość o śmierci tego znakomitego reżysera. Jego twórczość była, że tak powiem, nierówna, miał filmy lepsze i gorsze, ale niektórymi z nich zdołała pokazać swój nieprzeciętny talent.
Dziś właśnie na innym forum rozmawiałem o "Matce Joannie od Aniołów". Znakomity był również "Pociąg". Z wcześniejsznych filmów Kawalerowicza śmiałem się w głos - "Gromada" była typowo socrealistycznym gniotem antykułackim, a "Pamiątka z Celulozy" i jej kontynuacja niewiele były lepsz...