Dzisiaj rano w TVN 24 Jarosław Kociszewki powiedział że zbierał materiały w
Izralu w latch 90-tych XX w. na zlecenie ambasady RP w Hajfie i stąd jego
nazwisko w raporcie o WSI. Słuchajcie dlaczego, trzymajcie się fotela, ja
rano z łoózka spadłem jak to usłyszałem, W CAŁEJ AMBASADZIE NIE BYŁO OSOBY
KTÓRA JEZYK HEBAJSKI. Ja się pytam jak to jest możliwe?????