Dodaj do ulubionych

czy to możliwe

17.02.07, 12:36
Dzisiaj rano w TVN 24 Jarosław Kociszewki powiedział że zbierał materiały w
Izralu w latch 90-tych XX w. na zlecenie ambasady RP w Hajfie i stąd jego
nazwisko w raporcie o WSI. Słuchajcie dlaczego, trzymajcie się fotela, ja
rano z łoózka spadłem jak to usłyszałem, W CAŁEJ AMBASADZIE NIE BYŁO OSOBY
KTÓRA JEZYK HEBAJSKI. Ja się pytam jak to jest możliwe?????
Obserwuj wątek
    • maxim100 Re: czy to możliwe 17.02.07, 12:37
      miało być "ZNA JĘZYK"
      • 3promile Re: czy to możliwe 17.02.07, 12:38
        Pewnie, że możliwe, w końcu co drugi mieszkaniec Hajfy zna polski ;)
        • maxim100 Re: czy to możliwe 17.02.07, 12:41
          Ale druga połowa nie zna, a poza tym jak myslę w izraelskiej ambasadzie w
          warszewie znaja polski
          • ross128 Re: czy to możliwe 17.02.07, 12:43
            "co ma być nie fersztejen, wszystko fersztejen, Pan siada, Pan poczeka, się
            zrobi sie załtwi" - Bareja, zdaje się w "Misiu":)
    • frank_drebin Co za myslacy inaczej ;) W Izraelu to sie porozu- 17.02.07, 12:47
      miesz najprosciej po polsku lub po rosyjsku :)
    • maxim100 Re: czy to możliwe 17.02.07, 12:54
      Ciekawostka: pierwszym jezykiem obowiązujacym w parlamencie Izraelskim w 1947
      był polski i w takim języku spisano regulamin obrad, a właściw przepisano z
      polskiego sejmu. Prowadzącym był długoletni poseł na Sejm II RP. To nie
      zmnienia faktu, że trzeba znać język kraju w którym się ambasadoruje.
      • antykagan Re: czy to możliwe 17.02.07, 12:57
        maxim100 napisała:

        > Ciekawostka: pierwszym jezykiem obowiązujacym w parlamencie Izraelskim w 1947
        > był polski i w takim języku spisano regulamin obrad, a właściw przepisano z
        > polskiego sejmu. Prowadzącym był długoletni poseł na Sejm II RP. To nie
        > zmnienia faktu, że trzeba znać język kraju w którym się ambasadoruje.


        Podobnie było w izraelskim sztabie generalnym i.. wielkiej orkiestrze
        symfonicznej... gdzie obowiązującym językiem był polski.
      • frank_drebin To ci powiem jeszcze cos lepszego. W wojnie o Sy- 17.02.07, 13:02
        naj w roku 1967 zalogi izraelskich czolgow porozumiewaly sie radiowo nie zadnym
        kodem tylko otwarcie po polsku. Arabi glupieli nie rozumieli nic.
        maxim100 napisała:

        > Ciekawostka: pierwszym jezykiem obowiązujacym w parlamencie Izraelskim w 1947
        > był polski i w takim języku spisano regulamin obrad, a właściw przepisano z
        > polskiego sejmu. Prowadzącym był długoletni poseł na Sejm II RP. To nie
        > zmnienia faktu, że trzeba znać język kraju w którym się ambasadoruje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka