Komu mówią coś nazwiska nauczycieli: Kalicka, Stefańska, Pawlak, Marchel,
Pochmielnicka (?), Bojanowska, Kaczyński, Mietniowska...
Może ktoś rzuci parę nazwisk uczniów z tamtych cudownych czasów?
Albo jakieś wspomnienia Kamionka z tego okresu.
Na przykład:
1. Barek na rogu Siennickiej i Waszyngtona (dzisiaj sklep z firanami) - Hot
dog 7 zł, frytki 5 zł - zawsze był dylemat. I pomyśleć, że te 7 zł to
dzisiejsze 7/100 grosza (!). Solniczki oczywiście ze słoików z dziurami w
pokrywce...