Chciałbym spytać motocyklistów tak bez emocji, na spokojnie:
1.Dlaczego ryjecie się w korkach między autami, kiedy nie zawsze jest miejsce
? Czy uważacie, że wasz czas jest cenniejszy niż innych ?
2. Dlaczego baaardzo mocno przekraczacie prędkość, zarówno w mieście jak i
poza nim. Czy uważacie, że przepisy są nie dla was ?
3. Dlaczego uważacie się za "lepszych", naznaczonych "misją" a przez to
stojących "ponad" kierowcami samochodów.