E tam, zadnej prezentacji nie ma - strona w budowie. Poza tym co to za
polityka zeby bezcenne zbiory mogli ogladac tylko jasnie wtajemniczeni
profesorowie z ujotu i ich przydupaski. Jesli to takie drastyczne to wstep
tylko od osiemnastu lat, ewentualnie jakis papierek moznaby podpisac. Choc raz
w tygodniu mogliby zbiory udostepnic. Sama chetnie bym je obejrzala.