Od ponad roku zylam w ukladzie, w ktorym to ja bylam ta strona ukladna.
Kocham go ponad wszystko, nie dopuszczam do siebie mysli o innym mezczyznie,
jednak mimo to postanowilam zakonczyc raz na zawsze te wszystkie spotkania,
niedomowienia, jego niepewnosc czy chce ze mna byc czy nie chce, moje lyz
kiedy po raz kolejny dowiaduje sie ze kogos ma i zastanawianie sie dlaczego i
w czym ten ktos jest lepszy ode mnie, bo przeciez to do mnie dzowni w nocy, to
do mnie ciagle pisze, do mnie przyc...