-
Od 19 lat cierpię na kompleksy z powodu blizny po operacji tarczycy, może
komuś to się wyda śmieszne i błahe, niestety dla mnie to koszmar :( Z czasem
nabawiłam się silnej nerwicy/depresji, rozpadło się moje pierwsze małżeństwo,
teraz rozpada się drugie :( Nigdy nie zaakceptuję swojego ciała, blizna jest
ohydna, nie pokazuję jej nikomu. Przez ciążą brałam seroxat, przerwałam jak
zaszłam, a teraz mam takiego doła, że mimo iż noszę bliźniaki, chciałam
dzisiaj podciąć sobie żyły :( Nie ma ...
-
Nie potrafię znaleźć bardziej odpowiedniego forum na ten temat, dlatego
napiszę tutaj, może znajdzie się ktoś, kto mógłby mi pomóc. Jakiś czas temu
rozstałam się z chłopakiem - kiedy byliśmy razem, nie cięłam się. Jednak po
rozstaniu wszystko wróciło - na przedramieniu lewej ręki mam mnóstwo blizn
(niektóre jeszcze ze strupami) - nie przeszkadzałoby mi to, gdyby nie fakt, że
od wczoraj znowu jestem w związku z tym chłopakiem. Nie chcę, żeby się
dowiedział o bliznach - a wiadomo że je zo...
-
Mam 26 lat.Teoretycznie nie powinnam narzekać.Jestem magistrem, uczę w
szkole. Mam troskliwego męża, świetną rodzinę- wszystkich ich kocham ...
tylko siebie nie potrafię strawić.
Mój problem z samoakceptacją rozpoczął się już chyba w przedszkolu. Urodziłam
się z rozczepem wargi- coprawda tym najmniejszym, ale mi wtedy wydawał się on
kolosalny i widoczny. Kilka razy spotkałam się z uwagami dzieci na ten
temat.Myślałam wówczas , że nic gorszego mi się już nie może przytrafić.
Z powo...