Ten artykuł to klasyczny panegiryk pisany na zamówienie! Postawa
Dariusza Blochera w niczym nie upoważnia go do niepoważnych tez, iż
przyszedł do Budimexu z myślą, że zostanie jego szefem. Był po
prostu tylko cichym, niepozornym kadrowcem, lojalnie wykonującym
polecenia M.Michałowskiego. A propos samego Marka Michałowskiego.
Skoro dla niego takie ważne były referencje D.Blochera, to nie
wspominając o takich spektakularnych przekrętach jak projekt
rozbudowy Terminalu II Okęcia, n...