-
Chodzi o albumy z nazwy koncertowe ale poprawiane w studiu.
The Rolling Stones - Flashpoint. Dzwiekow z koncertu jest chyba mniej niz ze
studia.
-
Ja tylko rzucam temat...:)
-
john zorn podczas koncertu obrazal ludzi mowiac do nich fuch you i mother
fucker. Jesli przeszkadza mu robienie zdjec to niech zmieni zawod i smazy
frytki w mcdonaldsie. nie tylko nigdy wiecej nie pojde na koncert tego
buraka, ale i nigdy wiecej nie kupie juz jego plyty. dla mnie ten facet jest
zalosnym dupkiem i zaluje, ze nie mialem pomidora coby mu palnac w ten glupi
leb.
pozdrawiam,
zbulwersowany Edward
-
każdy pyta tylko o reklamy...
-
Kim musi być szcę¶liwa wybranka Kuby Wojewódzkiego? i czy on dla niej jest
tak beszczelny i cyniczny?A może tak naprawdę Kuba tylko udaje takiego chama?!
KTO WIE?