Gość: chudyy
IP: 195.94.203.*
23.06.03, 10:03
john zorn podczas koncertu obrazal ludzi mowiac do nich fuch you i mother
fucker. Jesli przeszkadza mu robienie zdjec to niech zmieni zawod i smazy
frytki w mcdonaldsie. nie tylko nigdy wiecej nie pojde na koncert tego
buraka, ale i nigdy wiecej nie kupie juz jego plyty. dla mnie ten facet jest
zalosnym dupkiem i zaluje, ze nie mialem pomidora coby mu palnac w ten glupi
leb.
pozdrawiam,
zbulwersowany Edward