-
Miejsce akcji: ul. Partyzantów, tuż za mostem garwolińskim.
Czas akcji: piątek 01.08. godz. 15.30.
Akcja: idę noga za nogą w 30 stopniowym skwarze, w pewnej chwili pod nogami przechodnia idącego kilka metrów przede mną ląduje plastikowy widelec wyrzucony z jadącego w sznurze pojazdów samochodu.
Zdążyłem tylko zauważyć, że widelec wyrzucił pasażer tylnego siedzenia, a numer rejestracyjny ciemnego auta zaczynał się na WS. Autem jechało kilka młodych osób.
Szkoda, że tylko tyle zdążyłem ...
-
olgierd.bblog.pl/wpis,nowe;uprawnienia;osob;kontrolujacych;bilety,47776.html
W skrócie: od 1 marca 2011 będą mogli "ując" osobę bez ważnego biletu, która nie ma dowodu, a co to dokładne znaczy, tego już ustawodawca dokładnie nie precyzuje, być może okładać pałą, albo zakuć w kajdanki...
-
Witam, chciaalbym opowiedziec wam o przypadku zachowania w miejscu publicznym
gościa (gnojka) który zachowywał się skandalicznie.
Otóż, godziny popołudnowe, wtorek, sroda na poczcie głównej w Siedlcach.
Przychodzi młody grubas do okienka z cholernie duzą ilością listów do nadania
i zaczyna chamskie odzywki i komentarze w stronę Pań z okienek. Gadał coś o
niekompetencji, groził im dokazywał tak jakby był u siebie w domu, istny cham
i sk......el.
Potem dowiedziałem się że jest to c...
-
Jak to w koncu jest z reklamowaniem sie na tym forum ,moze każdy czy tylko
świadek-animator???Jakos masz czas odpowiadac innym wiec może wreszcie
odpowiesz i mnie,szaraczkowi jednemu,co?Odezwiesz sie wreszcie w tym
temacie,czy znowu mnie olejesz a ten...bedzie sobie dalej robil tu
darmowa,chamska reklame?
-
Mam aktywną prezentację numerów i dzisiaj między 16-17 dzwoniono do mnie z
tego numeru już dwa razy !!! przeczytałem na tym forum
www.gsmservice.pl/newsgroup/article.php?id=157483&group=pl.misc.telefonia
że:
"> niemalze codziennie w nieodebranych rozmowach mam dziwny nr 022 347 00 00.
> Osoba ta nie nagrywa się na pocztę, dzwoni tylko w godzinach
> wczesnopołudniowych już od ponad miesiąca. Jak oddzwaniam na ten numer to
> albo jest informacja że nie ma takiego nu...