Procedura na Nowym Mieście będzie wyglądać tak jak z krzyżem na Krakowskim Przedmieściu.
Pomimo sprzeciwu większości mieszkańców stawia się krzyż lub kaplice. Później ksiądz podjudza kilku
moherów (wśród najbardziej zajadłych obrońców krzyża w Warszawie jest 1 psychicznie chory, 3
bezrobotnych, i kilku fanatyków z wykształceniem podstawowym), którzy rozkładają obóz i koczują
tam w imię szerzenia chrześcijaństwa.
Następnym etapem jest nazywanie tego cyrku, „wola milionów ludz...