Wspaniała aktorka. Szkoda, że w Polsce tak mało jest ludzi, którzy potrafią
docenić taki talent, wciąż wielką sprawność zawodową. Wykorzystać to!
Krafftówna zasługuje na coś lepszego niż zgrabny ale jednak "wysokoobcasowy"
tekst Grzeli i w pośpiechu sklecone przedstawienie. Dlaczego żaden teatr w
Wwie (oprócz Żydowskiego) nie mógł udostępnić jej sali do prób? Dlaczego
Englert, który był wczoraj w Narodowym, nawet nie przywitał jej kwiatkiem? Co
to za kraj?! Cud, że chociaż doczekała tyc...