SF czytam od pierwszego numeru Fantastyki, ostatnio zaczęłam jeździć na konwent
do Nidzicy - świetna atmosfera, ciekawe spotkania z pisarzami i redakcją Nowej
F., tylko nikogo z Łodzi. I wychodzi na to, że nawet nie mamy z kim pójść na
"Wiedźmina", żeby podzielić się fachowymi uwagami. Is there anybody out there?