Czytam o tym Eichelbergerze, przedtem czytałam o Samsonie /inny kaliber, tak,
tak, ale też medialny/ - i jest mi cholernie smutno!.. Czekam jeszcze na
skandal z Zuzanną Celmer...
Gdy upadaja autorytety, traci się także część dobrego mniemania o sobie. Po
prostu robi nam sie głupio, ze ufaliśmy, cytowaliśmy naszych "proroków" jako
argumenty w sporach... Pamiętam, jak machałam mężowi przed oczami babską
gazetą, w której Wojciech z żoną wygladali tak pieknie i mówili takie piekne,
...