Myślę że zarząd i centrala (dyrektoriat:) będą traktować naszą akcję jako
sprawdzian naszej siły i poziomu determinacji - czy już jest stan krytyczny,
czy ew. można jeszcze nas przycisnąć.
Dlatego apeluję do wszystkich zniechęconych (takich jak i ja) do naszego banku
jako (sic! chlebodawcy:) aby przemogli się i przystąpili do protestu. Ja wiem,
że ze względu na szacunek do chleba w części z nas mogą rodzić się mieszane
uczucia co to formy akcji, ale uważam że właśnie taka forma jest ko...