a_fe_centusie
21.02.08, 20:30
Myślę że zarząd i centrala (dyrektoriat:) będą traktować naszą akcję jako
sprawdzian naszej siły i poziomu determinacji - czy już jest stan krytyczny,
czy ew. można jeszcze nas przycisnąć.
Dlatego apeluję do wszystkich zniechęconych (takich jak i ja) do naszego banku
jako (sic! chlebodawcy:) aby przemogli się i przystąpili do protestu. Ja wiem,
że ze względu na szacunek do chleba w części z nas mogą rodzić się mieszane
uczucia co to formy akcji, ale uważam że właśnie taka forma jest konieczna.
Pracujemy za głodowe pensje i konieczność zmiany tego ma sobie prezes
uzmysłowić. I konieczności uszanowania i docenienia naszego wysiłku - bo to MY
faktycznie jesteśmy chlebodawcami dla różnego rodzaju nierobów i leserów na
stanowiskach.
Niech każdy z nas zwróci się jeszcze w tych dniach do zaufanych
współpracowników o poparcie protestu i wysłanie kromki chleba wraz z
postulatami. Związki zawodowe zupełnie się naszymi sprawami nie zajmują.
Totalny blamaż. Możemy liczyć tylko na siebie. IM WIĘCEJ LISTÓW TYM BARDZIEJ
BĘDZIE O NASZYCH SPRAWACH GŁOŚNO - DOŚĆ JUŻ ORANIA NAMI.