-
To nie jest prowokacja, chociaż ten post może tak zabrzmieć
Mam 24 lata. Mam jakąś straszną obsesję na punkcie mojego zdrowia.
Jak tylko znajdę jakąś dolegliwość u siebie, to mam takie etapy:
1.najpierw wpadam w panikę, płaczę, wyobrażam sobie najgorsze scenariusze,
rak, guz, sm, nie wiadomo co
2.potem jak się w końcu odważę, szukam w internecie informacji na ten temat,
oczywiście dochodzi jeszcze więcej strasznych chorób do moich wyobrażeń
3.obliczam, ile zostało mi życia, czego nie...
-
Dwa lata temu wyczułam guzek w piersi. Panika, strach. Zanim trafiłam do lekarza przeczytałam chyba wszytskie możliwe artykuły w internecie - sama postawiłam sobie diagnozę, że to rak. Zrobiłam usg, niby tylko malutki włókniak, ale nie dawało mi spokoju, więc prywatnie zrobiłam biopsję. Faktycznie włókniak. Uspokoiłam się, kontroluję to.
Teraz wmawiam sobie chłoniaka, bo mam powiększony węzeł chłonny za uchem. Laryngolog twierdzi, że pozostałości po infekcji, wynuiki krwi ok, z opisu usg też...
-
Zainspirował mnie wątek o dziewczynie,której dokucza ból przy
wspołżyciu. Polecono jej seksuologa,mimo,że w łóżku dopiero
raczkuje,poza tym ma niewyleczone stany zapalne.To tak,jak by z
dzieckiem,które uczy się chodzić i przewraca,lecieć do ortopedy,bo
nie biega jak strzała.
Nie biega się do lekarza np. z katarem. Moim zdaniem sytuacje takie
jak powyższa zakrawają trochę na jakiś rodzaj hipochondrii.Jak
myślicie?Zapraszam do dyskusji.
-
Przegladałam stare wątki na ten temat, ale cały czas przewija sie w
nich fakt, że hipochondryk jest przekonany o posiadaniu jakichś
dolegliwości fizycznych i nie chce słyszeć o hipochondrii. Ja
natomiast zdaję sobie sprawę z tego, że cierpię głównie na stany
lękowe, na obsesję związaną z ciałem, moim zdrowiem.
Mam to już od 7 lat. Czasami się nasila, a czasem zapominam. Miałam
nadzieję, że sama sobie z tym poradzę (szczególnie, że otoczenie,
zamiast zrozumieniem, reaguje zniecier...
-
~po porodzie 6 m i straszne samopoczucie no może bez przesady otóz a to mi
zdrętweieje palec u ręki to wpadam w panikę że to stwardnienie rozsiane ,
zaszumi mi w uchu acha pewnie to guz, czasami mam zwroty głowy leciutkie i
nogi jak z waty jakbym chodziłą po gąbce a może to naprawdę cos poważnego
jakaś choroba neurologiczna ale jak wyjdę z domu albo mam coś ważnego na
główie to zapominam o tym