-
niewygodną łatkę
praca.wp.pl/kat,18453,title,Humanista-i-sukces-Czy-to-sie-wyklucza,wid,11818667,wiadomosc.html?ticaid=1963f
-
..."ci którzy nie nadają się na inżyniera"
"Na zatrudnienie mogą liczyć tylko w barze?"
praca.wp.pl/kat,18453,title,Czy-humanista-da-rade-konkurowac-na-rynku-pracy-z-inzynierem,wid,12206936,wiadomosc.html?ticaid=1a13e
-
nigdy nie znalazłem pracy w zawodzie (bo go nie mam - wiem) zawsze byłem kelnerem, ale mam rodzinę i jak patrzę na tych wszystkich lekarzy i prawników to mam ochotę wziąć szpadel i zaj... ich albo siebie. potrzebują normalnej pracy, takiej jak oni. powiedzcie mi jaki mogę zrobić kurs/szkolenie, żeby uzyskać kwalifikację, pracę i normalne życie ? dzięki
-
Słuchajcie, czytam to forum i widzę ogólną zgodę co do tego, że
humanistom w życiu zawodowym wiedzie się gorzej. Na potwierdzenie
tej zasady czasem odzywają się również wyjątki. Ale zastanawiam się
nad tym, kim w istocie jest humanista, w jaki sposób można go
scharakteryzować? Ja się zawsze uważałem za "ścisłowca" i taki mam
zawód, ale poza tym nie widzę niczego, co by mnie odróżniało od
humanisty. Pasjonuje mnie historia sztuki, etnografia, architektura,
lubię teatr, jazz, dobr...
-
Modlę się o to, żeby moimi kontrkandytami o stanowiska byli humaniści, modlę!
-
to absurdalna sytuacja w ktorej ci ktorzy studiowali 5 lat politologie, stosunki lub inna socjologie sa wysmiewani przez inzynierow badz lekarzy.
My tez zaslugujemy na szacunek. Wbrew pozorom tez mielismy ciezkie egzaminy na studiach, tez mielismy poprawki, a prace magisterska wiekszosc z nas napisala samodzielnie.
podpisane - HUMANISTA
-
Tak, tak. Zwolnienie 17 tys pracownikow do zaje**** sukces.
Pogratulowac autorce i zyczyc wielu takich przepelnionych sukcesem szefow.
- Tylko takich.
-
Jak to zrobić i na jaki zawód jest szansa? Wszelka praca z klientem
itd. odpada.
-
tak wygląda obraz polskiego rynku pracy w mediach
-
Na podstawie takich artykułów wybrałam studia humanistyczne, nietuzinkowe,
rozwojowe.
Od pół roku nie mam pracy.
Może większe firmy zatrudniają na podstawie umiejętności, ale mniejsze na
pewno nie. Nie pytają mnie, co umiem, tylko jakie studia kończę i jakie
zrobiłam kursy doszkalające (bo przecież wiadomo, że humanista na studiach nie
nauczy się niczego). I odchodzę z kwitkiem, mimo kwalifikacji znacznie
przewyższających kolegów i koleżanki z licencjatami.
-
Witam!
Jestem studentem V roku socjologii i filozofii. Od jakiegoś czasu bardzo
interesuję się światem finasów i zamarzyła mi się kariera analityka
finansowego. Proszę w związku z tym o kilka porad:
1. Czy z moim wykształceniem kariera analityka finasowego w ogóle jest do
pomyślenia? Boję się, że potencjalni pracodawcy na widok dyplomu z takiej
powiedzmy socjologii postukają się w głowę.
2. Od czego w ogóle zacząć? Praktyki, podyplomówka, czy może kurs? (póki co
zacząłem od zaaw...
-
witam.
proszę o informację od osób ktore skończyły studia humanistyczne jak
sobie radzą na rynku pracy. czy to prawda ze humaniści są góry na
przegranej?
dzięki
Tomek
-
ktory ma na koncie kilka praktyk, stazy w kulturze, ale nigdy nie pracowal?
-
Nawet tych darmozjadów juz brakuje. Dałem ostatnio ogłoszenie, że
zatrudnie takiego delikwenta po filozofii i innych górnolotnych
kierunkach, dawalem im 1200 brutto i nic! Niech rząd otwiera
gtranice jak najszybciej!
-
Jestem doktorem nauk humanistycznych. Pracuje na jednej z polskich uczelni.
Jestem jednak niespokojnym duchem i zawsze szukam czegoś nowego. Nie ukrywam
ze lubie wyzwania. Mygłbym uczyc historii, pracować w archiwum lub bibliotece.
W ajkim kraju miałbym szanse i jak się za to zabrać??
-
Witam wszystkich serdecznie.
Znam biegle niemiecki i angielski.
Jestem absolwentem renomowanego polskiego Uniwersytetu, niestety w Polsce nie mogę znależć pracy.
Czy w Niemczech, np. w takim Berlinie mi się poszczęści?
Dodam, że nie interesuje mnie praca stricte fizyczna, typu murarz lub kafelkarz, pomocnik na budowie itp.
-
Powiedzcie czy praca jako Doradca Klienta w banku, wymaga jakiejś dużej
wiedzy ekonomicznej i matematycznej?
-
wiele osob zdaje sie dzis uwazac, ze humanisci to nieroby, sami winni temu, ze sa bez pracy
mocno kontrastuje to z dawnymi skojarzeniami z humanista, ktore odnosily sie do czlowieka ze wszechmiar wyksztalconego, potrafiacego sie plynnie wyslawiac, rzeczowo argumentowac, majacego spore pojecie o historii, sztuce, muzyce, filozofii, naukach spolecznych i politycznych
wydaje sie, iz w dzisiejszej Polsce sporo osob za wzor stawia sobie zimnego, cynicznego, wyrachowanego drania potrafiaceg...
-
Jak dorabiacie sobie do często niskich pensji? Ja pracuje, ale zarabiam tyle, że na nic poza zaspokojeniem podstawowych potrzeb nie wystarcza. Szukam, jakiegoś sposobu na dorobienie do pensji. Piszcie jakie macie doświadczenia na tym potu i co radzicie? Drugi etat raczej nie wchodzi w grę. Tylko proszę, darujcie sobie opowieści o kokosach zarabianych na czytaniu maili, wypełnianiu ankiet, łańcuszkach podobno (Chociaż to raczej niemożliwe) wymyślonych przez roberta kiyosakiego i inne podobne...