Gość: bezrobotny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.05.11, 17:08
wiele osob zdaje sie dzis uwazac, ze humanisci to nieroby, sami winni temu, ze sa bez pracy
mocno kontrastuje to z dawnymi skojarzeniami z humanista, ktore odnosily sie do czlowieka ze wszechmiar wyksztalconego, potrafiacego sie plynnie wyslawiac, rzeczowo argumentowac, majacego spore pojecie o historii, sztuce, muzyce, filozofii, naukach spolecznych i politycznych
wydaje sie, iz w dzisiejszej Polsce sporo osob za wzor stawia sobie zimnego, cynicznego, wyrachowanego drania potrafiacego robic kase...natomiast uczciwy, poczciwy czlowiek, altruista, chcacy tylko wykonywac prace na miare wyksztalcenia i przy tym relatywnie godnie zarabiac, wytykany jest palcem i wysmiewany
trudno cos z tym fantem zrobic, albowiem dyskusje na forum pelne sa agresji i prostackiego humoru, natomiast nikt nie probuje nawet dostrzec tragizmu sytuacji osob o wyksztalceniu humanistycznym
niemoznosc znalezenia pracy przez osobe o wszechstronnym wyksztalceniu i b. dobrej znajomosci dwoch jezykow obcych jest powodem do drwin na forach internetowych, zamiast byc bodzcem do refleksji nad stanem naszego panstwa
utrwalenie takiego stanu rzeczy (a na to sie zanosi) prowadzic moze do izolacji, swoistego wykluczenia spolecznego, depresji oraz postaw antypanstwowych
rzesze inteligentnych humanistow beda dalej pograzac sie w swoim rozzaleniu, natomiast rzesze tych, ktorzy nie potrafiliby nawet napisac powyzszego tekstu, ale za to potrafia wcisnac ludziom nowy pakiet telewizji cyfrowej, dalej beda wychwalac liberalizm gospodarczy, przynajmniej dopoki ktos nie straci ich z ich kruchego piedestalu