-
Niezła hucpa, pierwsze ZUS przekazał moje pieniądze do drugiego filaru, by tam
zarobili sobie ubezpieczyciele, a oni przekażą te pieniądze ZUS, by było jak
dawniej. A na koniec nie znajdziemy winnego i będziemy biegać od jednych do
drugich...
Kaczyzm! Kaczyzm! Kaczyzm!
-
hallelujah!
tylko jeszcze brakowalo, aby fachowcy klasy Marcinkiewicza zarzadzali emryturami...
-
Może niech Fedak nic nie zmienia?Bo Fedak jak i to całe ZSL: jak co zmieni to
tylko na gorsze
-
a co to za mania myślenia tylko o emeryturze? są przecie 2 filary
które juz pokrywają z natury nieduże potrzeby emeryta (dom już ma,
dzieci już nie ma, stroi sie mniej - krawaty, kiecki mniej potrzebne)
każdy woli dzis dostać od pracodawcy podwyżkę - jak ma duże potrzeby
(dom, dzieci itd) a nie za 30 lat dodatek do emerytury...)
-
Po co te gatki o prowizjach - z 500 tys emerytury z II filaru (jak szacuję)
rząd i tak zabierze mi 80-90 procent, bo nie będzie dziedziczona, a zdążą mi
wypłacić tylko część. Jakie ma więc znaczenie, czy mój fundusz uzbiera 200 czy
500 tys zł? To ustawa PO, więc kolejna niedotrzymana obietnica. Nie rozumiem,
jak rząd, który mówi o własności prywatnej, przedsiębiorczości, może sięgać do
kieszeni emeryta jak złodziej. Ja jestem tym emerytem, choć za 30 lat.
Te 500 tys było delikatnie lic...
-
To zwykła kradzież i oszustwo!!
Jeśli pieniądze nie będą dziedziczone to żądam możliwości ich jednorazowej
wypłaty! Sam zdecyduję co z nimi zrobić. Po co mi indywidualne konto bez
możliwości decydowania o pieniądzach??
To co proponują to mam już teraz w ZUS-ie.
Składki na ZUS są nadal obowiązkowe, jeśli więc ktoś wyda swoje pieniądze z
II filaru to i tak bedzie miał emeryturę z ZUS-u.
-
Bo nie ma z czego. Aby odłozyć, to trzeba mieć z czego. Wystarczy
porównać tę ankietę z zarobkami.
-
Quasi polisę? Politycy to mają quasi mózgi i NA PEWNO są prawdzywymi
złodziejami. Mam już ponad 35 tys w II filarze. Będę pracował jeszcze 30 lat.
Zbiorę w sumie jakieś 4 razy tyle (140-150 tys tys) - lekko licząc, ponieważ
kapitał będzie rodził większy kapitał. W ZUS również mam swoje konto
emerytalne. Odkładane tam jest miesięcznie niemalże 2 razy więcej niż w II
filarze OFE, czyli będzie jeszcze ok 300 tys. Daje to ponad 400 tys (cały czas
zaokrąglam i liczę pesymistycznie). Załóżmy ...
-
I rzeczywiście powialo optymizmem. Nie sądzilem, że to się kiedyś stanie, ale
jestem zadowolony z pracy wicepremiera Dorna.
Jednocześnie ogromnym zaskoczeniem dla mnie jest informacje, że pieniądze z
OFE moglyby nie być dziedziczone. Więc po co bylo to ustalanie spadkobierców,
po co mówienie o indywidualnych kontach z których pieniądze w przypadku
śmierci nie przepadają. Może ktoś wie o co w tym chodzi? Kiedy pieniądze się
dziedziczy a kiedy nie?
-
Ehh.. A powinny być. Przecież skoro jest wspólnota majątkowa małżeńska przezcałe życie..
Często jest tak, że pracuje przez wiele lat tylko mężczyzna, a kobieta zajmuje się domem i wychowaniem dzieci! Całkiem logiczne i naturalne wydawałoby się, że po śmierci męża żona "dziedziczy" kapitał. Co więcej, powinny "dziedziczyć" ten kapitał (niewykorzystany) również dzieci. Inne rozwiązanie to moim zdaniem
po prostu złodziejstwo. Przecież to moje pieniądze, wypracowane przeze mnie i przekazane do...
-
"Wysokie zyski funduszy emerytalnych w ciągu ostatnich prawie dwóch lat to
nie zasługa inwestycji w polskie akcje, a nie w obligacje rządowe."
Czy to jest po polsku???