Zastanawia mnie nieustająco sens teologii - przecież ten artykuł nic nie
wyjaśnia, tylko stawia sprawę na wierze: uwierz, że oglądając Boga będziesz
szczęśliwy. Jak nie lubię Tertuliana, tak on jeden wypowiedział się w kwestii
chrześcijańsko-teologicznej sensownie: credo quia absurdum.
A tak nawiasem mówiąc, wizja zaświatów jako miejsca potencjalnej
szczęśliwości, a nie krainy cieni czy też szeolu, wcale nie jest wynalazkiem
chrześcijańskim, tylko perskim. Polecam obszerne, kilkustron...