Byłam dziś w lesie na spacerze z psem. Jak ZWYKLE pies miał na pysku kaganiec
i biegł luzem. Psu zdejmuję kaganiec tylko wtedy, gdy idzie na smyczy. Nikt z
moich okolicznych sąsiadów nie praktykuje podobnych zwyczajów. Burki, Azorki i
inne Ciapki biegają sobie całkiem "gołe" i nie reagują na wołania swoich
właścicieli. Straszą ludzi, ale to detal. Zastanawiam się, czy podobnie, jak
mój ubrany w kaganiec pies są "gotowe do odstrzału". Dziś bowiem dowiedziałam
się, że mój pies biegający l...